gloria30 13.10.06, 20:04 Jak wygląda badanie krwi po obciążeniu glukozą? Czy mogę wypić tę miksturę w domu i dopiero potem iść na badanie? Czy też pobiera się krew dwa razy, raz na czczo i drugi raz po glukozie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gocha_sz Re: Badanie krwi po glukozie 13.10.06, 21:24 podwyższam wątek bo też mam zrobić to badanie na czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
mo1717 Re: Badanie krwi po glukozie 13.10.06, 21:32 na badanie idzie się na czczo, pobierają krew i dawaja do wypicia glukozę( jak ktoś słodkiego nie lubi to shaftować się można - bleee ), za godzinę sie wraca i pobieraja krew po raz drugi - tak było u mnie, a badanie robiłam 2 lata temu przy 1 ciąży, teraz mi tego nie zlecono - jeszcze.... Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz Re: Badanie krwi po glukozie 13.10.06, 21:42 dzięki. Ja się sama upomniałam, na ostatniej wizycie tak się rozgadaliśmy z ginem, że zapomniał zalecić mi badania teraz jestem przeziębiona i dzwoniłam z pytaniem co mogę brać, a przy okazji spytałam się o badania, bo to będzie 25tc. Z tego co wiem to między 24 a 25 robi się glukozę. Odpowiedz Link Zgłoś
nswiderska Re: Badanie krwi po glukozie 14.10.06, 18:50 Badanie koniecznie na czczo. Pobieraja krew, daja ulepek do wypicia (w niektorych przychodniach samemu trzeba doniesc te glukoze (50 g - do dostania w aptekach), i po godzinie znowu pobieraja krew. Jesli cos jest nie tak - badanie bedzie powtorzone - ale trzeba wtedy czekac 3 godzinyI lepiej ze soba wziac cos do jedzenia - zanim wrocilam do domu to slabo mi sie robilo z glodu! Odpowiedz Link Zgłoś
babat Re: Badanie krwi po glukozie 14.10.06, 19:38 A mi dziś lekarz powiedział, że nie na czczo właśnie, ale po bardzo lekkim śniadaniu. To już nie wiem teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia1231 Re: Badanie krwi po glukozie 14.10.06, 21:28 Ja byłam tydzień temu. Pojechałam na czczo i dostałam tą glukozę do wypicia. Po godzinie pobrano mi krew (tylko raz), nie pobierali przed. A wypić podobno łatwiej po dodaniu soku z cytryny, nawet pielęgniarki mi zalecały przyjście z cytrynką Odpowiedz Link Zgłoś
misia_75 Re: Badanie krwi po glukozie 15.10.06, 11:39 Ja dostałam tym razem skierowanie na 75g,czyli po lekkim sniadaniu(tak gdzieś po trzech godzinach)wypijam to świństwo ,czekam 2 godziny i pobierają krew. W poprzedniej ciąży najpierw kłuli,potem piłam 50g i po godzinie znowu kłuli. Chyba jednak wolałabym te dwa kłucia i 50g.Jak ja wypije 75g?? Odpowiedz Link Zgłoś
tilin1 Re: Badanie krwi po glukozie 15.10.06, 12:00 na kartce, kt. dostalam od lekarza w przychodni przyszpitlanej nt. testu przesiewowego po 50g glukozy jest napisane:" badanie może byc wykonane o każdej porze dnia bez względu na czas spożycia ostatniego posiłku" i dalej, ze nie mozna opuszczac punktu pobran, drugie pobranie jest po 60 min Odpowiedz Link Zgłoś
roka76 Re: Badanie krwi po glukozie 15.10.06, 12:51 mialam to badanie w piatek (24 tc) poszlam na czczo, pobrali mi krew wypilam 50g glukozy (rozpuszczonej w calym kubku jednorazowym wody) musialam godzine siedziec w poczekalni kolezanka opowiadala, ze w tym czasie b. ja "mulilo", mnie nie po godzinie znow pobranie krwi naczytalam sie na forum, ze to takie wstretne, nastawialam sie na przezycia jak z "fear factory", a okazalo sie, ze to tylko bardzo slodka woda pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
shemsi1 fear factory :) 15.10.06, 15:45 też się tak nastawiłam w tym tyg idę, matko, ja pawia puszczę im tam... jeszcze jak kłuc będą... Tez mi kazał z połówką cytrynki iść, dzień wczesniej nic słodkiego nie jesc.. nawet owoców Odpowiedz Link Zgłoś
mikasara Re: Badanie krwi po glukozie 17.10.06, 10:28 miałam badanie w sobotę. dzień wczesniej miałam jeść lekkie posiłki i bez słodyczy. rano wypiłam 50g glukozy z połówką cytryny - i o dziwo było smaczne. po godzinie stawiłam sie u gina i zrobił mi badanie. nie musiałam nigdzie czekać i nie zdążyłam zgłodnieć. wyszło wszystko ok. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_sz już po :( 17.10.06, 16:06 Byłam rano na badaniu. Najpierw pobrali mi krew na czczo, potem rozpuściła mi pielęgniarka 50g glukozy. Wypiłam, nie było złe. Powiedziała, że mam poczekać w poczekalni godzinę. Po 15-20min. wróciłam do niej, bo nie chciałam zemdleć na podłogę. Chyba mi cukier skoczył i mi się ciemno zrobiło przed oczami, było mi niedobrze. Na szczęście otwarcie okna, zimne okłady i kozetka pomogły. Ale drugie pobranie krwi już mnie bolalo, chyba nie byłam już odporna na ból Muszę jechać odebrać wyniki, mam nadzieję, że nie będzie cukru. Bo inaczej powtórzą badanie - 75g glukozy i 7 kłuć- tak mi tłumaczyła pielęgniarka. Brrrr... Odpowiedz Link Zgłoś