anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 15.04.03, 09:37 O rany ale Kamilek szybki Julcia tez robi juz od dawna 'kosi-kosi' i sobie 'tanczy' gdy slyszy muzyke, pozatym strasznie nasladuje brata, co on robi ona stara sie tez. Od paru dni jest prawie wylacznie na piersi, nie chce nic jesc, gdy karmie ja zupka po 3 lyzeczkach przymusza sie do wymiotow. Tak wiec cycka nawet co godzine- w nocy tez. I teraz widze ze mimo mleko leci ciurkiem to juz jej nie wystarcza- zwlaszcza wieczorem- je i je a powmimo tego jest glodna! nawet czasem burczy jej w brzuszku. I jak ja mam ja przekonac do kaszek czy zupek Czesto karmi ja babcia- zwlaszcza zupkami a i tak niewiele je. Julcia jest taka cyckomanka ze ostatnio trzymana na rekach cioci szukala u niej cycocha! i chciala sie przyssac. Coraz sprawniej raczkuje, choc jeszcze po 3 kroczkach laduje na buzce- oj wtedy to dopiero sie wydziera, stoi w lozeczku i ogolnie jest mniam do schrupania papa Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 16.04.03, 15:04 Dziewczyny co to jest "kosi kosi lapki"? Doszly juz do Was upaly? My sie tu roztapiamy, az strach pomyslec co bedzie latem... Wczoraj bylismy z Alexandra u chirurga i zabieg usuniecia przepukliny zostal wyznaczony na 9 maja (najwczesniejszy dostepny termin w szpitalu). Troche poczekamy, ale za to odbedzie sie w renomowanym szpitalu, a rozpuszczalne szwy zostana zalozone pod skora wiec nie zostanie blizna. To tyle na pocieszenie. A w poczekalni poznalismy 6 m-ego chlopczyka ktory mial juz prawie wszystkie zeby (u nas wciaz nic) i nie wydawal zadnych dzwiekow (Alexandra wciaz piszczy). Odpowiedz Link Zgłoś
piglecik Re: sierpniowe maluszki 2002 16.04.03, 18:30 Edyta, kosi kosi to taka zabawa - klaszcze sie w dlonie i mowi: "kosi kosi lapci pojedziem do babci, od babci do cioci, ciocia da lakoci; kosi kosi lapci pojedziem do babci, od babci do mamy, mama da smietany, etc." jest to dosc dlugi wierszyk, przewaznie ludzie znaja tylko kosi kosi lapci... Milce wyszedl 3 zabek, gorna jedynka. na razie to tylko kreseczka, ale Mila od kilku dni szaleje z bolu. nic tylko raczki i raczki i przytulanie... pozdrawiam, ide sie poprzytulac z moja coreczka :love: Kolka Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 16.04.03, 21:41 Kolka, dzieki za wyjasnienie. A czy klaszcze sie w jakis szczegolny sposob? Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 16.04.03, 22:08 hej Julka ma pierwszego siniaka na glowie- brat wyrzucil ja z lozeczka (( ale byl wrzask !! Edyta na poczatek mozesz trzymac Alexandre za jej raczki i poprostu klaskac i spiewac - z czasem zalapie i sama bedzie robic kosi- kosi. Julcia robi samodzielnei od 2 m-cy cieszac i smeijac sie przy tym. Wogole uwielbia gdy jej sie spiewa. Nie chce zapeszac ale Julka od wczoraj, wieczorem samodzielnie zasypia w moim lozku Dzis pobila rekord- zjadla wieczorem prawie 200 ml kaszki- 3 razy musialam jej dorabiac bo srednio robie takie porcje po max 80ml i co najwazniejsze sama sie domagala. Piglecik gratuluje zabka. Juleczce wyszly dolne jedynki ( na poczatku) krzywe tak na znak /\ a teraz jej sie prawie wyprostowaly )) papa Odpowiedz Link Zgłoś
makova Re: sierpniowe maluszki 2002 17.04.03, 00:04 Czesc dziewczyny, a my, czyli Sara, mamy 7 zeba i wyglada na to, ze do swiat pojawki sie tez 8. Kosi, kosi nie umiemy, papa,tez nie ale za to slodko podajemy czolko do pocalunku po hasle "daj caluska". Ostatnio Sarze pojawil sie wiekszy apetyt i zjada cale sloiczki zupki i owocki i mleczka sie wiecej domaga. Troche mi ulzylo. Cieplutka wiosna dotarla tez do nas, jest coraz bardziej zielono a na spacerach Sara domaga sie dotykania wszelkich galazek, poczkow i listeczkow. Odkad jezdzimy w wozku na siedzaco moje dziecko prawie nie spi tak chce wszystko zobaczyc. Wczoraj zasnela na siedzaco, trzeba ja bylo "pchnac palcem" by sie polozyla. Mozliwe staly sie rowniez wizyty w sklepach, ktore wczesniej oprotestowywala glosnym placzem. W sumie slodkie dziecko na wiosne. A, najcudowniejsze salwy glosnego smiechu wydaje gdy bawi sie pileczka, oczywiscie z tata, ze mna niestety tak sie nie hihra. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anitka.m Re: sierpniowe maluszki 2002 17.04.03, 09:11 Heja! Czy ktos wie skad wiadomo ktore posty sa ostatnio dodane????? Macius siedzi jak sie go posadzi i sam sie przekreca we wszystkie strony - turla sie po calym pokoju . Odetchnelismy, bo mu to troche czasu zabralo. Tydzien po swietach chrzciny. maci ejakis pomysl co by macius mogl dostac na chrzciny? ) Chcielismy taki mini fotel (Michal taki dostal i bardzo mu sie podoba no i fajnie siedziec na wlasnym fotelu) ale ponoc juz takich nie robia. I mamy dylemat - bo to trzeba rodzicom chrzestnym powiedziec, nie ma lekko ) Buziaczki NARESZCIE WIOSNA HURRRAAAAA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 18.04.03, 04:17 anetalelonek napisała: >> > Edyta na poczatek mozesz trzymac Alexandre za jej raczki i poprostu klaskac i > spiewac - z czasem zalapie i sama bedzie robic kosi- kosi. Faktycznie rymowanka sie jej spodobala (ona tez lubi gdy sie jej spiewa). Niestety zamiast klaskania woli byc oklaskiwana. A od pary dni probuje stac podtrzymywana. Najbardziej zalezalo mi zeby nauczyla sie siedziec - o naiwnosci! myslalam ze dzieki temu bede miec troche spokoju Na brzuszku lezec nie chce i z raczkowania na 99% nic nie bedzie. Tak sobie dzisiaj popatrzylam jaka ona jest malutka - jak zacznie chodzic to jeszcze przez nieuwage ja zadepczemy Czy to prawda ze im pozniej zeby wychodza tym sa zdrowsze? Spotkalam sie pare razy z taka opinia ale w zadnym podreczniku nic nie znalazlam. Czyzby kolejny mit? Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 - ciekawostki 19.04.03, 04:58 Wlasnie czytam zalegle magazyny ePregnancy i pomyslalam ze podziele sie z wami ciekawostkami: 1. niemowleta karmione piersia sa duuuzo mniej narazone w przyszlosci na m.in. bialaczke i cukrzyce 2. w USA jest siedem bankow mleka naturalnego (dla niemowlat ktorych mamy nie moga karmic piersia a ktore nie toleruja substytutow) - ciekawy sposob na dorobienie, nie sadzicie ? 3. juz w 1997r. Amerykanska Akademia Pediatrow (AAP) i Krajowe Stowarzyszenie na Rzecz Szpitali Dzieciecych i Spokrewnionych Instytucji (NACHRI, to sa moje doslowne tlumaczenia) wystapily o zakaz produkcji i sprzedazy chodzikow na kolkach. (Jak widac nie udalo im sie) Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 21.04.03, 04:07 Swieta swieta i po swietach, a w kazdym razie u nas. Minely nam calkiem sympatycznie, moj maz przygotowal obiad, zaprosilismy pare osob. Niestety Alexandra sie poplakala na widok wujkow, ale pod koniec wizyty jej przeszlo i nawet dala sie wziac na rece na pare minut. Ja bylam chora (przeziebilam sie we czwartek) i cala sobote sprzatalam mieszkanie z goraczka, a moj maz za to mial udany dzien - wyslalam go z dzieckiem na calodzienny spacer do Central Park gdzie akurat odbywaly sie coroczne poszukiwania pisanek. Ale jak sobie przypomne miniony piatek to az mi sie niedobrze robi, taki byl pechowy - nawet trup byl Wracajac do swiat to oczywiscie Alexandra dostala prezent od zajaczka - najbradziej spodobaly sie jej... opakowania. No i rozgadala sie niesamowicie uzywajac powtorek i mieszanek sylabowych jak ma, ba, la (l jak lyzka), me, wa itp. Zdarzaja sie jej nawet tak skomplikowane zlozenia jak brymba albo... edyta. Tak wiec slowo "mama" jest nic nie znaczacym zbitkiem sylab. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_franio Re: sierpniowe maluszki 2002 21.04.03, 22:19 Pozdrawiam poświątecznie My Świeta jak zwykle spedzaliśmy w rozjazdach, wszystkie babcie i dziadkowie chcą się nacieszyć małym wnusiem czyli Franciszkiem. A Franio ma pierwszy katar No właściwie to taki katar - nie katar. Wczoraj mu leciało z noska i troszkę kaszlał, dzisiaj prawie nic. Może to kolejne zęby? Widać, że górne są bliziutko, bo dziąsełka są bardzo opuchnięte. W czasie ząbkowania system immunologiczny jest podobno osłabiony, a tata był ostatnio przeziębiony więc może Franko coś złapał od tatusia. Jutro zajrzymy do pani doktor, przy okazji dowiem się o ile Franio przekroczył 10 kg wagi (ja szacuję jakieś 10,5 kg). Kosi-kosi Franio uwielbia, ale tylko w wykonaniu mamusi. Ale nauczył się "dawać cześć" - gdy się do niego wyciągnie rękę i powie "cześć", on podaje swoją prawą łapkę i się niesłychanie cieszy. W ogóle strasznie uśmiechnięty ten mój Franuś. Odpowiedz Link Zgłoś
xerius Re: sierpniowe maluszki 2002 22.04.03, 02:25 Zdecydowanie wolalabym zeby przygotowania do Swiat zajmowaly troche mniej czasu, a same Swieta wiecej, zwlaszcza ze tu nie obchodzi sie lanego poniedzialku. Edyta! Jaki trup? Czy ja czegos nie zrozumialam? Moj Syneczek cierpi z powodu zabka przeokropnie, nie daje spac w nocy, w dzien tez marudzi,dziaselko ma pekniete, ale winowajcy jeszcze nie widac... Zabawne, ale nie rosnie mu jedynka, ale raczej dwojka, mam nadzieje ze to sie wszystko jeszcze wyrowna. Kamil przy przewijaniu bawi sie ze mna w " nie ma nie ma jest" - czyli zakrywa sobie twarz i robi a kuku! Klaskanie mu sie znudzilo, za to caly czas mowi lody, lody, lody, w zabawny sposob jezdzac jezykiem po dolnych jedynkach. No i najwazniejsze , bylabym calkiem o tym zapomniala, dzis Kamil konczy 9 miesiecy... Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 22.04.03, 10:32 Hej My swieta spedzilismy w domu ale sie najadlam smakolykow przytylam chyba ze 2 kg. Julcia wazy ok 8 kg, od 4 m-cy urosla niespelna 2 cm ! a jak wasze malenstwa?? znacznie poprawil jej sie apetyt- zjada dwa razy kaszke na wodzie po ok 120- 150ml, sloiczek zupki i owocow. My teraz cale dnie siedzimy w ogrodzie- taka piekna pogoda!. Teraz Julcia spi a Kacper na spacerze z ciocia wiec mam chwile by cos skrobnac. Julci ida kolejne zabki chyba dolne dwojki- od dwoch nocek zle spi, co chwile sie budzi, dzis prawie cala noc ssala. Wiecie ze Julcia nie kwapi sie do raczkowania- owszem zrobi pare kroczkow a potem siada i robi takie pozycje jakby chciala sama stanac Julcia tez pieknie gaworzy a raczej wydziera sie, krzyczy niemilosiernie. papa Odpowiedz Link Zgłoś
mamajuniora Re: sierpniowe maluszki 2002 22.04.03, 21:15 Witam mamy, Anetolelonek moj Junior też bardzo mało rośnie. Od trzech m-cy urosł ok. 2 cm. Pani doktor powiedziała, ze nie mam się martwić. Najczęściej dzieci rosną skokowo pare m-cy nic potem nagle strasznie dużo a poza tym dziecko dobrze zmierzy sie w momencie jak już dobrze stoi, na leżąco ciężko miarodajnie zmierzyć. Poza tym Junior zajada aż mu się uszy trzęsą wszystko co mu podam,w tej chwili waży 8.200 gr. Niestety nie siedzi i nie stoi bo miał dysplazję i do 7 m-ca miał rozwórkę, zaczyna za to powoli raczkować Pozdrawiam wakacyjne dzieciątka mamajuniuora Odpowiedz Link Zgłoś
joola_edziecko Re: sierpniowe maluszki 2002 22.04.03, 22:50 Cześć Dziewczyny Jak miło zobaczyć Was po Świętach. My spędziliśmy je w domu. Pogoda u nas na Śląsku dzisiaj prawie letnia. Aż chce się żyć Coraz więcej czasu spędzamy na podwórku. Niestety Igorek nie usiedzi długo w wózku. Załatwianie wszelich spraw na mieście jest coraz trudniejsze. Muszę "przekupować" małego butelką z herbatką. Najczęściej więc spacerujemy po osiedlu i przesiadujemy na placach zabaw. Igorek waży obecnie 7300 , mierzy ok 70 cm. Jest posiadaczem dwóch dolnych jedynek. Następny ząbek chyba już w drodze. Katar już się pojawił, wieczorne marudzenie także Od dwóch dni Igo potrafi raczkować do przodu. Jest coraz szybszy. Dostał się już do płyt, kaset video, kwiatów . Pierwszego guza także już przerabialiśmy. Wstaje skoro świt i nie pozwala spać innym Zastanawiałam się już nad zamianą cycusi na butelkę. Maminego mleczka coraz mniej i synek nie zawsze się najada. Poza tym wydedukował już gdzie są cycusie i jak się do nich dostać. Zwłaszcza z rana sam się obsługuje Już, już miałam zakupić mleko w proszku i zrezygnowałam. Jeszcze trochę pokarmię, jeszcze dzień, tydzień, miesiąc. Nie mogę sobie wyobrazić, że nie będę już przytulać do piersi swojego szkraba. To takie wspaniałe uczucie. Tylko nasze chwile... Nadal więc karmię. Zobaczymy , jak to będzie, kiedy na świat przyjdą górna jedynki W maju czeka nas pierwsza długa podróż samochodem. Może poradzicie mi, jak się do niej przygotować. Macie jakieś doświadczenia? Pozdrawiam serdecznie. Jola mama słodkiego Igora-śmigola Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 23.04.03, 05:59 Franciszek, trup nalezal do rybki, ktora zginela w podejrzanych okolicznosciach Czy trzymacie jeszce maluchy w lezaczkach? W instrukcji mam napisane zeby uzywac tylko do momentu gdy dziecko samo nauczy sie siedziec ze wzgledow bezpieczenstwa). Ale Alexandra az tak sie nie wierci zeby wypasc, poza tym to jedyne miejsce w ktorym w wygodzie pije z butli. Chetnie juz bym sie tego "mebla" pozbyla ale gdzie wtedy ulokowac brzdaca? Czy wasze maluchy lubia sie kapac? Alexandra uwielbia chlapac sie w wodzie, ale nie dluzej niz 20 min. Ulubione zabawki to: gumowa kaczka, plastikowa kaczka- termometr, rak z dodatkami firmy Sassy (jest w Polsce) i rechoczaca zaba-myjka, a ulubiona zabawa jest "mycie" raczek w strumieniu wody lecacej ciurkiem z naczynka trzymanego na wysokosci. Po kapieli niestety juz nie jest fajnie, trzeba sie spieszyc z kremowaniem i ubieraniem i jak najszybciej karmic. Napiszcie jak jest u was ze szczegolnym uwzglednieniem zabaw i zabawek. Od paru dni Alexandra budzi sie dosc czesto w nocy z placzem ale po ok. 2-3 min ponownie zasypia (placze z zamknietymi oczami). Jak uwazacie, powinnam ja wyjmowac z lozeczka czy nie? Jak zareaguje to bedzie marudzic przez min. godzine, potem zechce sie bawic, az w koncu zasnie przy butli, a tak po paru minutach placzu sama zasypia. Nie wiem co z tym fantem zrobic, mam wyrzuty sumienia ze daje jej plakac, ale to tylko kilka minut, a z wzieciem na rece duzo wiecej i w dodatku z pelnym rozbudzeniem. Gdzie sie podziala reszta dziewczyn? Na maluchach sa moze trzy, tu tez ruch zamarl, wiec gdzie pozostale sierpniowki? Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 - do franciszka 23.04.03, 06:04 Kasia, co jest z Twoja skrzynka? Znowu dostalam zwrot (a jak zwykle sie wyprodukowalam dlugi e-mail). W kazdym razie gratulacje z okazji 9 m-cy! Napisz jakich dokladnie pieluszek Huggies uzywasz, bo w BJ's maja tylko jeden koszmarny rodzaj. Czy chodzi Ci o Huggies Supreme? Odpowiedz Link Zgłoś
xerius Re: sierpniowe maluszki 2002 - do franciszka 24.04.03, 22:58 Huggies Supreme, dokladnie, dodatkowo: all around strech. Ale jakis czas temu byly lepsze , teraz sie troche zmienily, ale mimo wszystko najbardziej je lubie, pupcia Kamila chyba tez, po pampersach dostal wysypki. Nie wiem co z ta moja skrzynka, zal mi tego Twojego maila bardzo, wiesz jak lubie czytac takie Twoje "tasiemce".Nie umiem sobie sama z tym poradzic, pewnie sie nie obejdzie od jakiegos fachowca, tylko skad go wytrzasnac? A moze na gadu gadu sie jednak skusisz? A z mariuszowej skrzynki tez wracaja? Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 23.04.03, 06:13 Zapomnialam sie pochwalic ze w ciagu ostatnich dni Alexandra dostala jogurt Gerbera (nie smakowal jej ale wypila z mina cierpietnicy), krolika z koperkiem (tez Gerber ale z Polski), oraz wafla ryzowego ktorego memlila w buzi i wypluwala, a pod koniec zaczela sie nim krztusic (ziarenka ryzu odkruszaly sie od calosci) i chyba predko juz sie eksperyment nie powtorzy. I jeszcze mam jedno pytanie. Otoz w polskich czasopismach o tematyce dzieciecej (np. Dziecko, Mama i dziecko) zawsze gdy jest pokazane zdjecie rodzacej kobiety jest ona kompletnie naga. Czy to standard? Dlaczego od gory tez rozbieraja? Poza tym w prasie amerykanskiej tefo typu zdjecia (tzn. w fazie rodzenia) sa raczej bardzo rzadkie, i nigdy nie ma zdjec ani rysunkow niemowlat z wyeksponowanymi intymnymi czesciami ciala, a w polskiej prasie bardzo czesto - chociazby przy instrukcjach jak wykapac czy przewinac niemowle (ale to tak na marginesie). --------\\- -//----- Odpowiedz Link Zgłoś
piglecik Re: sierpniowe maluszki 2002 23.04.03, 09:39 Czesc! my Swieta spedzilismy w dosc duzych rozjazdach. W piatek wieczorem pojechalismy do mnie, czyli do Gliwic. Tam bylismy sobote, w niedziele po sniadaniu wyruszylismy razem z moja rodzinka do Rzeszowa, do Tesciow. Oni maja Zajazd pod Rzeszowem, wiec mnostwo miejsca - kazdy mial swoj pokoj (my zielony, moja siostra rozowy, a moj Tato zolty ). Czas spedzalismy na obzarstwie i spacerach (Lancut, Solina). Oczywiscie wszyscy prawie wyrywali sobie Mile z rak. Biedactwo przezyla te czulosci (i dodatkowo kolejne wychodzace zeby) w postaci niejedzenia nic oprocz cycusia. Oj, moje sutki po Swietach sa naprawde zmaltretowane. A wogole to Milka przez te kilka dni niezle sie rozgadala - Mama bylo non stop :love: I rozchodzila - uwielbia spacerowac prowadzona za raczki, czasem nawet jedna puszcza! Joola, my takich podrozy mielismy juz mnostwo. I tak, na pewno musisz miec ze soba torbe podreczna, a w niej: pieluchy, jakas podkladke do przebierania (sa takie jednorazowe), chusteczki mokre do pupy - przydadza sie tez do wytarcia raczek i buzi, krem do pupy, pieluchy tetrowe, jedzonko w sloiczku + sliniaczek + lyzeczka, picie w butelce, mnostwo zabawek, rzeczy do przebrania dla Malego (w razie pobrudzenia - Mila ma chyba chorobe lokomocyjna, bo ostatnio strasznie wymiotowala ), na szybe - takie zaslonki z siatki. Poza tym, najlepiej ubrac dziecko na cebulke i na droge rozebrac, zeby sie nie przegrzalo (zawsze mozna przykryc pielucha lub kocykiem jak zasnie, zeby nie zmarzl). Co jeszcze? A, zatrzymujcie sie co jakis czas, zeby Malego wyjac (tak zeby mogl troszke sie rozprostowac). To tyle, jak mi cos wpadnie, to dam jeszcze znac. Edyta, ja rodzilam w koszuli. Oczywiscie na koniec porodu praktycznie ja sciagnelam, bo polozyli mi Mile na brzuchu, i zeby miala latwiejszy dostep do piersi wygodniej bylo bez koszuli. Z tego co wiem moje kolezanki tez rodzily w koszulach nocnych. Czyli jak widzisz nie jest to standard Pozdrowienia, Kolka z szalejaca wsrod zabawek Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 23.04.03, 10:33 Hej na 'zobaczcie' mozecie poogladac moje dzieciaczki No wlasnie sierpniowki cos umilkly... buuu Juluska wlasnie spi, Kacper u babci a ja zamiast sie zdrzemnac to przy kompie hihi. Julka od paru dni co godzine , dwie ssie w nocy- chyba to zeby. Czesto tez mnie gryzie ale tak z premedytacja- patrzy na mnie lekki usmieszek i ciach : (. Zaczela lepiej jesc zwlaszcza kaszki, powoli przekonuje sie sie do butli, wprawdzie nie umie ssac smoka ale przygryza go i wten sposob wylatuje picie ale co najwazniejsze da sobie go wlozyc do buzi i nie powoduje u niej juz odruchu wymiotnego ))). Wypija dziennie ok 30 ml herbatki lub soczku. Co do kapieli Julcia uwielbia,ale w gre wchodzi kapiel z bratem. Kapiecie w doroslej wannie czy jeszcze w wanience? Ja nie mam wanny a podwyzszany brodzik z siedziskiem przystosowany do kapieli dzieci i tak moje szkraby sie kapia. Julcia az piszczy gdy ja rozbieram do kapieli a starszy brat pyta tylko kiedy Julcia bedzie kapana ) Kacper bardzo opiekuej sie siostra, teraz nawet nei da jej dotknac obcym ludziom, ba nawet gdy placze chce jej dawac swojego cycusia (hihi) ciagle ja caluje i przytula. Bardzo sie ciesze ze jest u mnie mala roznica wieku- jest poprostu CUDNIE !!!!! rozpisalam sie wiec koncze papa Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: sierpniowe maluszki 2002 03.07.03, 19:19 Witam Jestem na forum od baaardzo niedawna, wlaściwie można rzec-jestem nowa. Mam córeczkę Weronikę 27.08.2002,która właśnie wierci mi sie na kolanach i niewiele przez to pewnie napiszę. Rwie się dziewczę do raczkowania, chodzenia przy meblach i wkładania wszystkiego do buzi (pewnie idą kolejne zęby-2 już są). Jest świetna, a jedyny jej mankament- jest strasznym niejadkiem. Jak na 10 miesięczne dziecko je niewiele,a to jak wcisnę 3 łyżeczki deserku ze słoiczka, 5 łyczek zupy i popije trochę soku-to wszystko. No i ciągle nieodłączny cycuś. Kaszek, kleików, innego mleka za skarby nie chce tknąć. Czy wasze sierpniowe bobasy też teraz tak słabo jedzą? Mi już ręce opadają. Pozdrawiam wszystkich wakacyjnie!A tak swoją drogą to nikt tu nie zagląda? Zastanawiam się nawet nad sensem wysłania tych kilku zdań.Mam nadzieję że sierpniowe mamy nie porozjeżdzały się już na wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
joola_edziecko Re: sierpniowe maluszki 2002 23.04.03, 11:32 Hej sierpniowe mamusie!Pozdrawiamy Wasze kochane dzidziusie! Juz od jakiegos czasu kapie Igorka w duzej wannie.Minusem jest tylko to, ze trzeba bardzo uwazac, bo wanna jest sliska, a Igo to wiercipieta. Igorek uwielbia lejaca sie z gory wode. Tak jak Alexandra. Swoje przyrodnie starsze rodzenstwo Igo uwielbia. Chociaz roznica wieku duza - 12 i 11 lat. Piszczy i macha raczkami z radosci na ich widok. Kiedy synkiem opiekuje sie brat lub siostra, mamy moze nie byc. Ostanio w weekendy nie moge dostac sie do syna. Kazdy chce go pilnowac, bo za min zabawy z Igorem maja 2 min grania na komputerze. Wszyscy sa zadowoleni, a starszaki nie sa w stanie wykorzystac czasu na gry. Tyle im sie nazbiera. Mnie pozostaje karmienie, prewijanie. Oj, tesknie wtedy za moim szkrabem. Przewijanie wtedy trwa wieki Kolka dzieki za rady. Pozdrawiamy serdecznie jola i wiercacy sie na rekach Igo Odpowiedz Link Zgłoś
anita.w Re: sierpniowe maluszki 2002 24.04.03, 10:03 Witam Kubusia ciagle kapiemy w wanience jak jest w dobrym nastroju to moze sie kapac max 10min a potem wychodzi z wanienki hi hi. Z zabawek to ma gumowe kaczuszke zabe, kraba i wieloryba i legowa zabe ktora pluje i oczkami mruga i ta mu sie najbardziej podoba. Jak juz go wyciagniemy z wanienki to musimy intensywnie zabawiac Kubusia aby dal sie pokremowac i ubrac a potem odrazu do cycusia. Jak ubieracie dzieci na taka sloneczna pogode? Czy wystarcza body i jakas buza i czy pod spodnie nakladac rajstopy? i czy przykrywacie czyms? Kuba ostatnio chcial sie bawic z dziecmi w piaskownicy hi hi hi nawet dzieci chetnie chcialy sie z nim bawic i dawaly mu lopatke ale on wiadomo do buzi zaraz wszystko wklada no i jest jeszcze za maly na takie zabawy ale bardzo lubi byc przy dzieciach. Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 25.04.03, 15:40 Hej Juleczke ubieram: body na krotki rekawek, polarowa bluze i polarowa kurteczke lub sztruksawa (ma dwie), do tego ratuzki i sukieneczke badz spodnie oraz miekkie kapcioszki. Jula ma chyba alergie- ma czerwone, suche lekko szorstkie policzki, Nie wiem czy to wina slonca czy alergia. Od 3 m-cy nei smarowalam Julce policzkow i teraz zaczelam. Choc alergia chyba nas nie omine- Kacper totalny alergik : ((((((( papa Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 27.04.03, 11:32 hej Ja narazie nie mam problemu z raczkowaniem bo Juleczka zrobi 3-4 kroczki i siada-woli siedziec niz raczkowac. Dzis ja wazylam- cale 8200g- ruszyla jak burza z przybieraniem bo poprawil jej sie apetyty. Lacznie od urodzenia od wagi najnizszej (2550g) przybrala 5650g!!! a ile wasze maluszki ?? W poniedzialek powinny byc fotki na zobaczcie Juleczki w jej nowej fryzurce !! papa Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_franio Re: sierpniowe maluszki 2002 24.04.03, 19:20 Witam Mamusie No i mamy trzeciego zęba! Górna lewa jedynka rodziła się w bólach no ale wreszcie wylazła. Franiowi od razu poprawił się humor i pseudo-katarek też minął. Byliśmy na wszelki wypadek u lekarza, ale pani doktor zajrzała do gardła, osłuchała i stwierdziła, że to w zasadzie nic nie jest, zaleciła tylko zwiększoną dawkę wit. C przez parę dni. Ale atmosfera wizyty nie była miła, bo mieliśmy czelność przyjść chwilę przed 17.30. Przyjmują wprawdzie do 18.00 ale rejestracja do 17.00, a w poczekalni oczywiście żywej duszy oprócz nas nie było ... Do tej pory miałam b. dobre zdanie o naszej przychodni, ale chyba muszę to troszke zweryfikować. Frania kąpiemy w małej wanience, dużej nie mamy, tylko prysznic. Wanienka coraz mniejsza , zabawek wiele się nie mieści, ale Frank najbardziej lubi "klasyczne" żółte kaczki i żabę Lego (ulubiona). Co do ubierania na spacer to mam dylemat, tym bardziej, że zazwyczaj rano szykuję mniej wiecej ubranko spacerowe, które zakłada póżniej niania. Na szczęście jest to kobieta rozsądna i przed wyjściem patrzy za okno i na termometr, nie bazuje wyłacznie na tym co jej przygotuję. Przy takiej pogodzie jak teraz (ok. 15 stopni) Franio nosi body z krótkim rękawem, bluzę lub cienki sweterek/polarek i cienką wiosenną kurteczkę. Rajstopki jeszcze nosimy pod spodenkami, chociaż czasem mam ochotę już założyć podkolanówki, bo kupiłam kilka par takich zabawnych )) (np. w krasnoludki - a to Franka ulubiona piosenka!). No i buciki, takie miękkie dla nie chodzących maluszków, zapinane na rzep. A swoją drogą to zazdroszczę tym z Was, które mogą przy tej wiosennej pogodzie spacerować z Maluszkami, a nie siedzieć w pracy... No ale cóż, zostają popołudnia i weekendy Jakimi kremami chronicie (będziecie chroniły) buźki Maluchów przed słońcem? Pozdrawiam Asia P.S. Na "Zobaczcie" zamieściłam zdjecia Frania - zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
xerius Re: sierpniowe maluszki 2002-pierwszy kroczek!!!!! 30.04.03, 04:29 No to ja Wam sie pochwale, dzis mam urodziny, ale nie w tym rzecz, chodzi o to ze moj synek zrobil mi slodki urodzinowy prezent. Wczoraj sam, z ogromnym strachem zrobil pierwszy kroczek, ale jak sie zorientowal ze niczego sie nie trzyma, natychmiast kucnal i usiadl. Pewnie jeszcze potrwa zanim na dobre sie rozchodzi, ale tak czy siak to bardzo wzruszajaca chwila. Od corci, dwa lata temu dostalam taki sam prezent, tyle ze ona na dobre zaczela chodzic. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002-pierwszy kroczek!!!! 02.05.03, 15:03 o rany Kasia gratulacje !!!! szybki jest ))) i wszystkiego naj naj dla Ciebie, duzo zdrowka, milosci, pociechy z dzieci oraz spelnienia najskrytszych marzen Odpowiedz Link Zgłoś
anita.w Re: sierpniowe maluszki 2002 14.05.03, 09:26 Dziewczyny dlaczego tutaj jest taka cisza?????? Napiszcie co slychac. Kuba dzisiaj konczy 9 miesiecy i idziemy dzisiaj na bilans. Ma juz jednego zabka gorna jedyneczke . Odpowiedz Link Zgłoś
tatianack Re: sierpniowe maluszki 2002 19.05.03, 19:16 Czesc Sierpnióweczki, To ja , Dino, z poprzedniego eDziecka. Dlugo sie nie odzywalam, ale od momentu powrotu do pracy nie mam jakos czasu... Miki wlasnie od 15 min goni za pilka i strasznie przy tym piszczy. Straszny z niego lobuziak. Kiedy skonczyl 7 miesiecy nauczyl sie wszystkiego doslownie na raz, w ciagu 2 tyg : raczkowac, stawac, potem dopiero siadac, mowic mama ( ze zrozumieniem . To bylo niesamowite bo do tej pory tylko sie obracal i ewentualnie pelzal a nawet nie umial usiedziec posadzony. PO prostu osiagnal mase krytyczna i nastapila eksplozja. Dosc ciezko pogodzic prace i dom ale jakos daje rade. Nianie mam super i Miki dostaje na jej widok ataku smiechu. ale wiadomo, chcialabym z nim byc caly czas. No ale nie mozna miec wszystkiego... Miki ma 2 zeby ale rosna jakos krzywo- zauwazylyscie cos takiego u waszych dzieci??? No i tak jakos pusto na forum, czy to przez to ze mamy wrocily do pracy, czy to nowe forum??? Ale nie jest chyba takie zle mimo obaw. Mnie sie nawet podoba. Pozdrawiam goraco Dino Odpowiedz Link Zgłoś
joola_edziecko Re: sierpniowe maluszki 2002 26.04.03, 22:40 Igo śmiga po pokoju tak jakby miał wmontowany mały motorek. Jak coś sobie upatrzy, to za nim nie nadążam Goni kota, przesadza kwiatki, odkurza podłogę. Teraz wszędzie go pełno. Dzisiaj tak wyszalał się ze starszym bratem, że padł jak kawka. Położyłam go na łożko, a on przekręcił się na boczek i zasnął. Niestety mama się ostatnio nie wysypia. Igorek wstaje ok 6 i już od rana ćwiczy raczkowanie po łóżku. Pada na twarz, ale nie chce się położyć. Oj, kochane te nasze dzieciaczki. A co słychać u Waszych śmigaczy podłogowych? Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_franio Re: sierpniowe maluszki 2002 27.04.03, 10:59 Ha, ha, u nas wygląda to podobnie (brak tylko starszego brata, kota i kwiatów na podłodze) "Śmigacz podłogowy" - super określenie no i bardzo adekwatne także do naszego Frania. I ja mam problemy żeby nadążyć za nim i zdążyć zrobić cokolwiek w domu. Nie raczkuje w "klasyczny" sposób, czyli na kolanach, tylko pełza na brzuchu, odpychając się nogami i rękami. Myślę, że tak mu wygodniej na panelach, które dają dobry poślizg, a więc max wydajności, przy minimum wysiłku Ale zauważyłam, że ostatnio przybiera postawę na czworakach, tylko biedak nie wie jeszcze co dalej z tym począć. Pobudka u nas też o 6.00 i od razu akcja! Pozdrawiamy Asia i Franio Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 28.04.03, 17:23 Hej nie wiem czemu jak odpowiadam to czasem moj post laduje gdzies posrodku Wlasnie kupilam Julce kubek niekapek Aventu i ona go pokochala- ciagnie z niego !! a to juz sukces. mam nadzieje ze sie jej nie odwidzi i bedzie wkoncu cos pila- bo do tej pory pije tylko piers (oprocz stalych pokarmow) ale rzadnych soczkow czy herbatek papa SIERPNIOWKI CO TAK UMILKLYSCIE!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
a-nutka Re: sierpniowe maluszki 2002 29.04.03, 00:22 Cześć mamuśki! Nie wiem czemu nie mam mojego dzisiejszego, porannego postu, ani innego sprzed świąt (?) Czy ja coś źle robię? Napisałam tam właśnie,że długo mnie nie było bo: 1. Pogrążyłam się w wiosennych porządkach. 2. Gościłam gości w święta i po świętach. 3. Sąsiad przerabiał ogrodzenie i wkopał się w nasz kabel od internetu, więc nie miałam nawet szans tu zajrzeć. Teraz powinnam jeszcze dodać, że Kubuś ostatnio omija dzienne spanie jak się da, więc po całodziennym niańczeniu i maratonach spacerowych zasypiam razem z nim. Ożywił się ostatnio ruchowo i nie mogę go prawie spuścić z oka. Zrobiliśmy mu "bawialnię" na szerokim, gąbkowym materacu, gdzie jakiś czas owszem, grzecznie się bawił, ale odkąd nauczył się przechodzić z siadu w przód, to już nie raz materac okazał się zbyt mały i Kubuś zaliczał czołem płytki...Niestety na pozycji brzuszkowej cały wstęp do raczkowania się kończy i trzeba Małego podnieść, bo zaraz buczy. Uwielbia jednak stać, trzymany pod paszkami i "kicać" sprężynując nóżkami. Równie atrakcyjne jest stanie przy szczebelkach łóżeczka ( od zewnątrz ) i wyjmowanie przez nie zabawek. Dzisiaj próbował je podnosić z podłogi trzymając się szczebelka tylko jedną rączką, ale jeszcze nie dawał rady i ... lądował na pupie albo łapałam go w locie. Bardzo mnie bawią jego zmagania z przydepniętą skarpetką z tej nogi, którą musi podnieść, gdy przesuwa się wzdłuż szczebelków. Bidulek chce ruszyć, a tu coś go trzyma... Na razie łóżeczko służy nam tylko do nauki chodzenia i wstawania, czasem spełnia funkcję kojca, ale też na krótko. Kubuś z najgłębszego snu się obudzi jeśli tylko go tam przełożę. Spokojnie śpi tylko z nami w łóżku. Albo i nie... właśnie miałam przerwę na rozdzierający płacz. To chyba następne zęby ( ma już dolne 2 jedynki). Żel niewiele pomaga, atak płaczu zakończyłam więc czopkiem Efferalganu - przeszło i zasnął. Czy Wasze dzieci też tak źle to znoszą? To już druga u nas taka akcja. Kubuś się cały wykręca, wije i krzyczy w niebogłosy jak nigdy dotąd....Aż żal patrzeć. Maja owszem popłakiwała, ale nie były to takie ostre i nagłe napady.(( Nie wiadomo co robić... Nie mogę więcej pisać, położę się przy nim, bo może się znów obudzić... Pa! - mama "zębatego". Odpowiedz Link Zgłoś
dzidecka Re: sierpniowe maluszki 2002 29.04.03, 12:01 Hej mamuski, ale mnie długo nie było. ehh kolejne zapalenie piersi mnie złapało. jużmiałam brac tabletki na zatrzymanie laktacji ale juz jest dobrze. Julce wyszły dolne jedynki i nawet nie wiemy kiedy, taka dzielna była. Julka sama wstaje i stoi bardzo długo trzymajac sie wszystkiego. Chodzi trzymana za obie raczki. Mówi baba I jest kochana Odpowiedz Link Zgłoś
sudari Re: sierpniowe maluszki 2002 29.04.03, 19:48 Witajcie Sierpniówki, mnie też tu dłuuugo nie było, a powodów jest kilka - najpierw Wikunia była chora, potem mnie dopadło ze zdwojoną siłą, a jeszcze przeprowadziliśmy się na lato do moich rodziców, a więc tylko co jakiś czas będę mogła wpadać i czytać co u Was słychać. Na pocieszenie mamy teraz działkę - och, jak cudownie jest móc wyjść rano na zieloną trawkę i zostać jak długo się chce. A w dodatku są dwa ogromne psy i Wika wprost szaleje na ich widok - ze wzajemnością zresztą. No i sąsiad hoduje kurki co też nie jest bez znaczenia. Mała pokazuje palcem w stronę furtki tegoż sąsiada i interpretujemy to jako chęć odwiedzenia właśnie kurek. Ciągle jeszcze mamy tylko jedna dolna jedynkę, a reszta idzie, ale strasznie długo i w wielkich bólach. Są tygodnie, że mała dostaje codziennie Efferalgan, a reszty zębów nie widać. Ze stałych posiłków je w południe zupkę lub kaszkę, później owocki lub jakieś warzywka, a w międzyczasie Flipsy kukurydziane. Poza tym ciągle podstawą jest Nutramigen. U nas próby raczkowania zbiegły się jednocześnie z próbami wstawania. Nie ma mowy, żeby dała się posadzić jeśli akurat nie ma pory posiłku. Ostatnio zaczęła mówić "mama" - zrobiła mi super zajączka !!! Z rzeczy nieprzyjemnych - we wtorek wracam do pracy. Brrrry !!! Jedna z dziewczyn pisała nie tak dawno o płaczu przez sen. Wika też tak miała i ja ją brałam na ręce, przytulałam i ona się uspokajała wcale się przy tym nie wybudzając. Jakby to był zły sen, który przerwałam, dałam jej poczucie bezpieczeństwa. Aj, nie napisałam, że przez ostatni m-ąc Wikunia przybrała 700g i waży teraz 8300 kg !!! Nic dziwnego, apetyt jej dopisuje. Pozdrawiamy wszystkich, Gosia i Wika (02.08.02) Odpowiedz Link Zgłoś
anita.w Re: sierpniowe maluszki 2002 14.05.03, 09:37 Ja od Kuby tez dostalam taki fajny prezent na zajaczka czyli slowo mama. No to czytam dalej bo musze zaleglosci nadrobic Odpowiedz Link Zgłoś
joola_edziecko Re: sierpniowe maluszki 2002 29.04.03, 22:39 Witam No to jeszcze przed wyjazdem napiszę parę słów. Mój kochany "śmigaczek podłogowy" w raczkowaniu doszedł już do perfekcji. Zna już doskonale topografię mieszkania. Wie gdzie jest miska kota, kwiaty, buty, kasety video. Na szczęście nie doszedł jeszcze do kuwety. Lubi przesuwać różne duże przedmioty, np. krzesło ogrodowe, neseser taty itp. Muszę wtedy po cichu go asekurować, bo na moją pomoc głośno protestuje. Przy w/w przedmiotach próbuje wstawać. Tzn. podnosi pupę i klęczy. We czwartek pakujemy cały nasz majdan i wyjeżdżamy do babci na wieś. U babci jest więcej mebli, szafek i dywanów. Wszystko co pomocne do nauki chodzenia. Zostajemy tam do lipca lub sierpnia. Będziemy za Wami tęsknili. Asiu, ja także mam w mieszkaniu tylko panele. Początkowo myślałam, że nauka raczkowania zajmie Igorkowi więcej czasu. Tymczasem nim się obejrzałam, on już śmigał na czworaka. Na początku, tak , jak Franio, stawał na czworaka i nie wiedział co dalej ma robić. A teraz ... Pozdrawiamy cieplutko wszystkie sierpniowe maluchy oraz ich mamy. Do zobaczenia na forum za kilka miesięcy. Jola i Igorek Pa pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
a-nutka Re: sierpniowe maluszki 2002 30.04.03, 00:09 Oj, my też będziemy za Wami tęsknili... Znajdź tam jakąś kawiarenkę i puść dwa słowa, no i fotkę z wakacji. ( Brakuje Ciebie z Igorkiem w galerii "Zobaczcie", a kiedyś to właśnie Wasze urocze zdjęcie otwierało album sierpniowiczów, nieprawdaż?...) Wszystkiego miłego dla Ciebie i Śmigolka, bawcie się dobrze! Ania i Kubuś. Odpowiedz Link Zgłoś
anitka.m Re: sierpniowe maluszki 2002 30.04.03, 08:45 Witam! Tylko na chwilke. Maciuś idzie sie dzis zwazyc, stawiam na ok 9 kg. Poza tym zajada chrupki kukurydziane jakby mial komplet zebow a ma tylko dwie dolne jedynki ). Najbardziej lubi patrzec jak starszy brat biega - piszczy wtedy i sam by tez pobiegal. Papa ------- Nareszcie wiosna! Odpowiedz Link Zgłoś
piglecik Re: sierpniowe maluszki 2002 30.04.03, 11:33 czesc, po bardzo dlugiej przerwie. jestem wlasnie u kayaka i tylko dzieki temu moge cos do Was skrobnac. w weekend przeprowadzilismy sie juz do Naszego mieszkanka (oj, bylo pracy.. sprzatania i ukladania...). tam niestety na razie nie mam dostepu do internetu. wiec wpadac bede sporadycznie... Mili przez ostatnie kilka dni wychodzily kolejne zeby. do dolnych i jednej gornej jedynek dolaczyly gorne dwojki i druga gorna jedynka. na razie sa to tylko przebite kreseczki - a przebijaly sie w bolu! na spacerkach wyciagam Milke z wozka i chodzimy sobie troszke za raczke. potem za nic nie daje sie wlozyc z powrotem. a po mieszkaniu smiga! ostatnio najbardziej lubi bawic sie radiomagnetofonem - przekreca sobie wszystkie galeczki. trzymajcie sie! jest lato, hurra!!! papa, Kolka Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 02.05.03, 14:59 Hej buuu wszystkie mamy nam znikaja Julka ma alergie wziewna- gdy wychodzimy do ogrodu leje jej sie z nosa, oczka lzawia i ogolnie wyglada zle ( Zaczela na maxa raczkowac- wszedzie jej pelno, do tego jest bardzo marudna i placze gdy czegos nie moze dosiegnac. Bardzo malo spi- dwa razy po godzince (czasem tylko 40 min). Odpowiedz Link Zgłoś
xerius Re: sierpniowe maluszki 2002 03.05.03, 00:22 Dziekuje serdecznie za zyczenia, rzeczywiscie pustki tu nastaly.... Wiesz co Anetka, Kamilowi tez sie leje z nosa, od tygodnia, dostal jakis lek antyalergiczny, ale wydaje mi sie ze niewiele pomaga. Leczymy go troche na wlasna reke takim lekiem podnoszacym odpornosc, zupelnie bezpiecznym i podobno bardzo skutecznym. A czym Julie leczysz? Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 03.05.03, 05:19 Moj maz tez ma alergie na pylki, biedaczek przerazliwie cierpi. Moja siostra tez... Lykaja jakies pastylki itp. ale to chyba na wiele sie nie zdaje. Podobno gdy jeden rodzic ma alergie jest 50% sznasy ze dziecko tez bedzie mialo, ale na razie (tfuj tfuj ) Alexandrze nic nie jest. Wciaz bezzebna Alexandra wczoraj na szczepieniu wazyla 88898g (waga wyjsciowa 2610g) i mierzyla ok.72.5cm. przedwczoraj zaczela bic brawo (troche jeszcze nieskoordynowane ma ruchy ale i tak jestesmy z niej dumni) i coraz lepiej stoi podtrzymujac sie jedna raczka. Tylko przemieszczac sie wciaz nie chce Czemu nas tak malo? Sierpniowy watek byl kiedys najzywszy a teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
dzidecka Re: sierpniowe maluszki 2002 03.05.03, 13:05 A mój cyc nadal chory. Już nie wiem co robić Te zapalenia to chyba od tej ranki na brodawce. Mam normalną dziukę w brodawce. czasem jak Julka mocno pociągnie to aż krew leci. A ból przy karmieniu okropny. Zastanawiam się nad odstawieniem Julka się nie najada. Przez ostatnie dwa miesiace przybrała 400g. Najgorsze jest to, że niechce butli ani kubeczka. No i jak tu odstawić jak ona nie hce innego mleka? Julka wstaje sama i sie puszczi chwile stoi bez trzymania. Raczkuje ale woli chodzić za rączki. Czy wasze maluchy też uwielbiają dzieci? Julka wprost szleje ze szcześcia. Wczoraj podrywała 1,5 roczengo chłopczyka piszcząc. A on biedak nie wiedział co się dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 03.05.03, 13:50 dzidecka napisała: >Najgorsze jest to, że niechce butli ani kubeczka. No i jak tu odstawić > jak ona nie hce innego mleka? > Moze sprobuj karmic ja lyzeczka? Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 03.05.03, 20:36 Hej Dzideczka ja mialam problem z synkiem- nie chcial zadnego mleka - jadl 3 razy kaszke mleczna-jadl lyzeczka i w zupelnosci mu to wystarczalo! Narazie Julce daje na alergie fenistil ale przejdziemy pewnie na zyrtec ( Odpowiedz Link Zgłoś
xerius Re: sierpniowe maluszki 2002 05.05.03, 04:05 No wlasnie, slyszalam o tym zyrtecu, ze podobno bardzo skuteczny, jutro musze koniecznie zapytac sie lekarki czy tu jest i czy nadaje sie dla Kamila,a jak nie to moze mi ktos z Polski przysle.To na recepte? Moj Kamil pomyka po domu jak strus pedziwiatr, tylko mu glowa zarzuca, juz praktycznie moglby sam, ale okropnie sie boi, poczekamy, sam dojrzeje do decyzji o ruszeniu bez trzymania... No i sie Sloneczko moje rozgadalo, oj rozgadalo, bedzie druga gadulka, jak ja to zniose? Kasia ps. A my ciagle sie odstawiamy, z coraz nedzniejszym skutkiem, wystarczy kamilowe cycy daj i ja miekne, ale ugryzl mnie ostatnio do krwi i bardzo sie "pogniewalismy", gdyby nie ta alergia to bym sie nie dala. Odpowiedz Link Zgłoś
a-nutka Re: sierpniowe maluszki 2002 07.05.03, 11:29 "Mało nas, mało nas...", ale trudno się dziwić - przy takiej pogodzie, to grzech siedzieć przy kompie. Większość dnia spędzam z Kubusiem w ogródku, albo na spacerze, ale wolę to pierwsze, bo wózek mu się ostatnio przestał podobać i niejednokrotnie muszę go taszczyć na rękach popychając wózek brzuchem (brakuje mi tylko torebki i parasolki..hi, hi). Za to do ogródka przenoszę całą bawialnię, rozkładam koc pod parasolem i sobie baraszkujemy. Bardzo Kubusiowi "smakuje" trawa i...tulipany, ja już nie nadążam za tym co on migiem wkłada do swej paszczy. Nadal uwielbia stać przy szczebelkach i sprężynować na nóżkach, albo chodzić wokół łóżeczka. Ciągle przysposabia się do raczkowania, ale zawsze kończy jakimś fikołkiem przez bark i ląduje na plecach - chyba nadrabia słynne przewrotki z brzuszka na plecy czy na odwrót, do których nijak się nie zabierał, gdy wszystkie dzieci już wręcz się turlały. Nie daje się jednak nauczyć robić kosi-kosi i odkąd załapał pa-pa, to musimy się zadowolić tymże w zamian za wszystko inne. Najlepszą zabawką jest bambusowa miseczka i drewniana łyżka - miesza, gryzie, stuka i przemawia do nich jak szef. Zrywamy boki. Kąpiemy go w jego wanience wstawionej do dużej wanny, bo też wstaje i na stojaku zrobiło się niebezpiecznie. Kubuś jednak nie jest zachwycony i czegoś się boi...może bliskości baterii...nie wiem. Żabę-plujkę kupiła mu Maja jak tylko wspomniałam, że czytałam na forum o takiej zabawce. Podjechała sama po lekcjach do hipermarketu i fundnęła braciszkowi z własnego kieszonkowego. Dobra siostrzyczka, co? Teraz prowadzimy wodne dialogi żaby z kaczkami. No, trochę opowiedziałam, a teraz czas na spacerek, choć coś pogoda się psuje. (A Kubuś uprzejmie śpi i śpi.) Pa,pa. Odpowiedz Link Zgłoś
justynaiartur Re: sierpniowe maluszki 2002 07.05.03, 13:47 Witajcie,witajcie! Widzę, że nie tylko ja tu rzadziej jestem. Wojtek niedługo kończy 9 miesięcy , waży 10,5 kg, je dwie trzy zupki dziennie plus deserek popija soczkiem i jeszcze cycem.A w nocy cycya na potęgę.Jest więc słodkim żarłoczkiem.NIestety n=ma skazę białkową i to cyba przeze mnie , bo podawałam mu podczas nieobecności mojej NAN2. i teraz odrobina mleka w mojej diecie i jest czerwony i zsypany krostami.Więc nie jem nabiału i szybciej chudnę.Mąż mi powiedział, że zaczynam mieć płaską dolną część pleców. Ja tam się cieszę. A Wojtuś od czterek dni raczkuje aż miło.Stoi sam już dawno i przesuwa się szczególnie w łóżeczku przy szczebelkach.Generlnie jest bardzo pogodny i uśmiechnięty.Szkoda tylko, że mało jestem z nim. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dużo zdrówka maluszkom i mamusiom. Justyna i Wojtek(10.08.2002). ps.Czy to można zaprenumerować? Odpowiedz Link Zgłoś
a-nutka Re: sierpniowe maluszki 2002 07.05.03, 17:52 Ależ ze mnie gapa, zapomniałam się pochwalić, że dziś stuknął Kubuniowi 9 miesiąc! )) A wczoraj poszliśmy "do doktor na kontrol" (tak mówią panie w rejestracji naszej przychodni, słowo!) i okazało się, że Kubuś urósł przez 2 m-ce aż 6 cm i ma teraz 74, za to waży 8,200 kg, więc mówią że drobny i szczupły. Może i tak, ale ja czuję te 8kg jak go niosę ze spaceru, oj czuję.. Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 08.05.03, 08:39 hej sierpnioweczki )))))) Dokladnie my cale dni siedzimy w ogrodzie i prawie zapominam co to komp Julcia konczy za tydzien 9 m-cy- wazy ok 8500g i mierzy 72cm- wiec jak na dziewczynke i to wczesniaka jest duza )))) Od grudnia urosla tylko 3 cm ale startowala z 50 cm- jak mowi moja pediatra mam sie niczym nie martwic bo i tak pucka z niej. Niestety w takie upaly prawie nic nie chce jesc, oprocz cysia. dalej mam problem z jej nie piciem- wciskam jej dziennie max 30 ml soczku (((. Raczkuje z predkoscia swiatla, tez co chwile skubie trawe i ja je. Mowi 'mama', 'baba', 'lala' i rozne 'brum, bummmm' itp . Robi kosi-kosi ale za to nie chce robic 'papa'. Stoi juz pieknie i czasem nawet pochodzi trzymana za raczki- choc jeszcze troszke sie boi. Uwielbia sprezynowac i skakac !!! papa Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_franio Re: sierpniowe maluszki 2002 08.05.03, 12:45 Witam! Ale gorąco! Chociaż Franio na razie nie daje znaków zmęczenia upałem, wręcz przeciwnie - ma mnóstwo energii. Raczkuje na przemian z pełzaniem, robi to z zawrotną prędkością, zatrzymując się przy kablach, kontaktach, butach, szufladach itp. Z zapałem wstaje przy czym się da, ale sam jeszcze nie potrafi utrzymać równowagi, trzymajac się szczebelków łożeczka robi pierwsze kroczki. Kojec popadł w niełaskę. Niechętnie tam siedzi, bo go ogranicza - nie da się tam raczkować, zrozpaczony Franio próbuje sforsować siatkę w kojcu. W ogóle ostatnio nie bawi się na siedząco, gdy posadzę go na podłodze, od razu na kolana i w drogę. Nauczył się "pa-pa", robi to z wielkim zaangażowaniem, najczęściej obiema łapkami, cały czas mruczy coś pod nosem, zazwyczaj jest to "e e e e", ale każda literka wypowiadana tak "odzielnie" z przerwą. Brzmi to dość komicznie. Franio ostatnio nie znosi kąpieli. Nie wiemy jaka jest przyczyna - po prostu płacze, pręży się, nie da się posadzić w wanience. Czy Wasze dzieci też miały taki kryzys? Mam nadzieję, że mu wkrótce przejdzie. Rozważam ostatnio zakup jakiegoś pojazdu (pchacz-chodzik). Czy macie jakieś doświadczenia z takim sprzętem? Co polecacie? Pozdrawiam ciepluchno wszystkie Mamy i ich Maluszki Asia Odpowiedz Link Zgłoś
xerius Re: sierpniowe maluszki 2002 09.05.03, 04:02 My mamy pchacza, swietna sprawa jak dziecko juz dobrze trzyma rownowage. Kilka dni temu Kamil popychal swoja zabawke juz na podworku, w zwiazku z czym zostaly zakupione nowe, pierwsze buty! Byl problem, bo generalnie kamilowa pulchna nozka w zaden sie nie miescila, ale sandalki na rzepki jakos te grubiutka zawartosc pomiescily. Ale teraz faworytem do pchania jest wozek, ledwo zza niego widac kto pcha, ale frajda jest wrecz nieziemska. No i piesek sasiadow, czyli:ga, Kamil patrzy w niego z otwarta buzia, wzdychajac raz po raz. Dzis moje dzieci sie "klocily", Julia nasladowala Kamila i krzyczeli oboje: ge,ge,ge...zabawnie to wygladalo. No i Kamil umie pokazac jezyk, robi to ot tak od niechcenia, jakby to bylo cos zupelnie nieistotnego, a mama tak sie tym ekscytuje... Chorujemy juz w sumie od poltora miesiaca, na przemian, rozne wirusy, teraz Kamil ma alergie, maz chory, my z Julia dopiero co wyzdrowiale. Kamil spi nie wiecej niz godzine pod rzad, najgorsze sa noce, jeszcze te zeby...cala piatka sie kluje naraz. Pupa od antybiotyku (na zapalenie ucha) cala odpazona, bo Kamil dostal biegunki, lek juz odstawiony, ale pupa boli dalej . Ech, klade sie, moze akurat uda mi sie troche snu nalapac... Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 09.05.03, 08:48 Hej Kamilku duzo zdrowka ) Julcia tez raczkuje i zaczela chodzic trzymana za raczki .Tez mam pchacza ale Julci nie predko do niego- boi sie sama chodzic ale ma jeszcze czas Kasia moje dzieciaczki tez czesto sie kluca najczesciej Kacper wola cos po swojemu a Julcia krzyczy 'eee- ooo'- ja wtedy umieram ze smiechu ))))) papa Odpowiedz Link Zgłoś
anita.w Re: sierpniowe maluszki 2002 14.05.03, 09:47 Ja swojego Kubusia tez nie moge cos nauczyc kosi-kosi, ale przybija piatke i robi papa najczesciej cioci ktora wlasnie przyszla w odwiedziny hi hi. Zabe lego tez mamy i Kuba ja uwielbia a szczegolnie jak ona pluje i oczkami mruga. My ciagle kąpiemy w wanience bo nie mamy wanny tylko kabine. Kuba niestety wstaje w tej wanience . Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 11.05.03, 06:46 Tak Kasiu, Zyrtec jest na recepte. Na reklamie jest napisane ze stosuje sie go do "indoor allergies" czyli wystepujacych wewnatrz (np. kurz, skora zwierzat) wiec na alergie sezonowe chyba nie pomaga. Poza tym raczej nie jest przeznaczony dla niemowlat (chyba ze nie ma innego wyjscia). Cytuje: "In infants, 6 to 23 months old, side effects were like those of a sugar pill. Some were being cranky, fussy and not able to sleep. Others were feeling tired and looking uncomfortable." Czyli ze ma efekty uboczne, wiecej informacji na ich stronie internetowej www.zyrtec.com We czwartek bylismy na kontroli przedoperacyjnej - Alexandra przez tydzien nie zmienila wagi Operacja odbyla sie w piatek rano, okazazalo sie ze przepuklina byla tez po drugiej stronie (od razu zrobiono laparoskopie) i teraz Alexandra ma dwa poltoracentymetrowe naciecia na podbrzuszu. Zabieg trwal godzine, drugie tyle dochodzenie Alexandry do siebie. Opieka w szpitalu super, Alexandra miala "swoje" dwie pielegniarki ktore zajmowaly sie tylko nia, dostala w prezencie "szpitalnego" misia i w ogole bardzo szybko doszla do siebie i po dwoch godzinach po zabiegu w pelni byla soba (ani razu nie musialam podawac jej srodka przeciwbolowego). Ale ja chyba w ogole mam bardzo odporne dziecko. We wtorek jedziemy na kontrole, a do tej pory ma odpasc opatrunek. Lekarz zapewnil ze po zabiegu nie zostana blizny. Alexandra wciaz nie ma zebow, nie umie jeszcze dobrze stac (ale probuje), nie podnosi sie do siadu ani stania (czyste lenistwo), nie przemieszcza sie w zaden sposob (po co skoro zawsze ktos ja wezmie na rece ), za to bije brawo (sama sobie, szczegolnie kiedy nie chce juz jesc - bilam jej brawo na zakonczenie posilkow i sie dorobilam), macha raczka pa pa (wyglada jakby pozdrawiala Hitlera), "kuluje" do mnie pilke, wie jak dzialaja wszystkie jej zabawki (co i gdzie trzeba przycisnac, przekrecic itp. zeby np. zapalilo sie swiatelko), za chodzikiem pchaczem nie chodzi ale posadzona zaklada od razu nogi na poleczke dla pilek i trzeba ja wozic po mieszkaniu, uwielbia siedziec przy oknie . Dzisiaj u nas dzien Matki, upomnialam sie o prezent u meza: no cos ty, moja matka przeciez nie jestes, wszysktiego bys chciala! Jesli Dzien Matki bedzie bleee to Dzien Ojca na pewno tez Acham udalo mi sie kupic chrupki i tosty dla niemowlat Gerbera. Najpierw Alexandra nie wiedziala co z tym zrobic i musialam jej pokazac. Ale jak juz zaczela wcinac to jedno po drugim, szkoda tylko ze tyle balaganu przy tym sie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_franio Re: sierpniowe maluszki 2002 12.05.03, 09:15 Ale dzielna ta Twoja Dziewczynka! Fajnie, że wszystko poszło tak dobrze i szybciutko i że Alexandra nie miała wielu stresów z tego powodu. No a opieka lekarska do pozazdroszczenia. W polskich gazetach np. "Dziecko" lub "Twoje Dziecko" jest prowadzona od jakigoś czasu akcja o prawach małego pacjnta. Czasem rodzice opisują przejścia swoich dzieci w szpitalach! Strasznie smutne są to czasem historie. Zmieniając temat: bardzo mnie rozbawilas opisujac sposob robienia pa-pa przez Alexandre, bo Franio robi podobnie - najpierw wyciaga prosta rękę do przodu (no wlasnie takie pozdrowienie Hitlera), chwilke ja tak trzyma, a potem zaczyna machac. Przekomicznie to wyglada. Pisalam niedawno o histeriach przy kapieli, co wieczór, od tygodnia. Wczoraj mialam wieczorne wyjscie do teatru i zostawilam moich panów samych. Franio mial po raz pierwszy sasnąć bez cycusia - nakarmiłam go przed wyjsciem. No i okazało się, ze kąpiel przebiegla bez problemu i bez problemu Franio zasnał. Chyba zadziałała męska solidarność? Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
a-nutka Re: sierpniowe maluszki 2002 12.05.03, 13:44 Na poczatek szczególne (ale delikatne) uściski dla obolałego Kamila i dzielnej Aleksandry! Kubuś tak się rozchodził, że coraz szybciej nudzi mu się siedząca zabawa. Najchętniej drepce boso po trawie, choć początkowo miał średnią minę i szybko odrywał nóżki od tych kłujących ździebełek, ale na końcu ogródka jawiły mu się czerwone tulipany, więc bodziec był to nader silny. Apropos, czy tulipany są trujące? Ledwie zdążyłam mu wyjąć dwa okazałe płatki z buzi, gdy na moment zostawiłam go sam na sam z czerwonym idolem.. Raczkowanie nadal ma niedopracowane i kończy stękaniem proszącym o pomoc. Najbardziej zdumiał mnie wczoraj, gdy tak chodząc trzymany za obie rączki doszedł do schodów i ... podniósł nóżkę, żeby wejść na stopień - pomogłam, więc potem znowu i tak zaliczył ich kilka, aż do zakrętu, gdzie stopnie się skracały i tu zaczął podnosić nogi na przemian. Oniemiałam! Instynkt czy co? A tak w ogóle to chciałam zapytać czy Wam się też jawi obecny okres życia Waszych dzieci jako najsłodszy? Gdy Kubuś miał parę tygodni, to wręcz nie mogłam się pogodzić z faktem, że rośnie. Chciałam, żeby nadal był maleńką kruszynką, z podkurczonymi nóżkami, zaciśniętymi piąstkami... Potem rzecz jasna to minęło i każda nowa umiejętność zaczynała bardzo cieszyć. A teraz, no właśnie - te spojrzenia spod cyca, te chichoty na łaskotki i cała ta śmiejąca buzia wprost do zjedzenia... Macie to samo? Odpowiedz Link Zgłoś
piglecik Re: sierpniowe maluszki 2002-pierwszy krok MIlki 13.05.03, 15:21 hej, znowu korzystajac z uprzejmosci kayaka pisze pare slow. Mila zrobila w zeszlym tygodniu swoj pierwszy krok! i chodzi coraz wiecej, potrafi juz przejsc, a wlasciwie przebiec , pol pokoju. niestety, przestalo jej odpowiadac jedzenie i musze sila w nia wpychac cokolwiek... buziaki, Kolka Odpowiedz Link Zgłoś
makova Re: sierpniowe maluszki 2002-pierwszy krok MIlki 13.05.03, 17:20 Hej, pozdrawiam super szybkich "chodziarzy", gratulacje. Nie bylo nas kilka tygodni, podrozowalismy odwiedzajac rodzine i znajomych. Bylo bardzo dobrze i co na pewno, to podroze naszej corci sluza, byla bardzo zadowolona. Sara ma juz 8 zebow i mam wrazenie, ze juz znowu cos jej rosnie. Pieknie raczkuje i chodzi wokol mebli, glownie stolika w pokoju. Kupilismy jej pierwsze butki ale przy probie stawiania jej na dworze zaraz opada na kolanka. Ostatnio uwielbia sciskac i przytulac swoje misie, wyglada to slodko, a i zaczela robic kosi kosi i czasami papa oraz chichocze rozkosznie przy "idzie rak nieborak". W ogole dla mnie jest cudna i do zasciskania piekny czas. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamajuniora Re: sierpniowe maluszki 2002-pierwszy krok MIlki 13.05.03, 22:05 Witam, Mnie też dawno nie było. Junior od kilkunastu dni siedzi z czego bardzo się cieszę zważywszy, że do 7 m-ca miał rozwórkę. Do chodzenia nie zabiera się wogóle nie wiem kiedy on zacznie chodzić. Trzeba czekać. Ma już pięć zębów. Zapraszam do obejrzenia ostatnich zdjęć Juniora www.album.com.pl/album.php?id=1659 Pozdrawiam mamajuniora Odpowiedz Link Zgłoś
xerius Re: sierpniowe maluszki 2002-pierwszy krok MIlki 13.05.03, 22:02 Pozdrowienia dla pedzacej Milki!! I gratulacje!!! I caluski od Kamila, ktory poprzestal na kilku kroczkach, wolac spokojne i bezpieczne raczkowanie. Szczerze mowiac Milka byla moja faworytka jesli chodzi o chodzenie, to musi byc cudny widok jak taka malenka osobka samodzielnie sobie drepta. A dopiero co moja Julia taka wlasnie byla, a dzis pyskujaca z niej panna, z dlugimi lokami. Lekarka sie poddala jesli chodzi o kamilowy katar (to juz prawie 4 tygodnie!), a mnie nie pozostaje nic innego jak tylko pompowanie gruszka, czego oboje serdecznie nieznosimy.Troche mnie dziwi, ze ot tak zostala u niego zdiagnozowana alergia ( bo nie ma goraczki...). Anetka, a twoja Julia miala jakies badania? Pomaga jej Zyrtec? Lekarka mi dzis powiedziala, ze moze go "postawic" na sterydy, ale tego nie chce, wlos mi stanal deba na sam dzwiek tego wyrazu i zastanawiam sie czy sam widok dziecka jest podstawa do podania mu sterydow? Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002-pierwszy krok MIlki 13.05.03, 22:30 Hej Kasiu Julcia na sterydach jedzie od lutego tylko ze ona miala stwierdzona astme oskrzelowa . Od paru tyg ma wprawdzie odstawione te sterydy i narazie jest lepiej. Zyrtecu jednak nie bierze - bierze czasami fenistil. Mam dosc faszerowania ja tymi sterydami i ciaglymi lekami. Bylysmy u lekarza i narazie nie stwierdzil alergii wziewnej- byc moze jej lzawiace oczka i katarek to wina slonca- oczka jej wtedy lzawia- bo tak w domu gdy jestemy jest wszystko wporzadku !! Milka wielkie cmok ))) Julcia tez zaczela chodzic ale trzymana za raczki i tez kupilam jej butki- takie kapcioszki- cale usztywniane. julcia ma dwa zabki a wasze szkraby juz tak duzo :-0 papa PS ostatnio nie mam na nic czasu ... Odpowiedz Link Zgłoś
xerius Re:sierpniowe maluszki 2002-choroby,ech te choroby 17.05.03, 01:47 No wlasnie, wczoraj Kamil zaczal okropnie kaszlec,wrecz piac, zanosic sie. Katar sie wzmogl, oddech stal sie okropnie swiszczacy i charczacy. Lekarka kazala natychmiast zrobic przeswietlenie, ale wynikow narazie nie znamy. Zasugerowala ze byc moze jest to astma. Ale staram sie nie martwic na zapas, zwlaszcza ze podobno gdyby wynik byl niepokojacy to od razu by dali znac, albo w ogole Kamila w szpitalu zatrzymali. A tak mamy przed soba weekend z niewiedza. Dzieci strasznie mi daja w kosc, Kamil caly czas marudzi, jak narazie pojawila sie gorna lewa dwojka,( jako jedyna u gory) a reszta winowajcow pecznieje i pecznieje.Katar go zalewa, inhaluje go co 4 godziny, dostal narazie jakis syropek, ale polepszenia nie widac zbytnio. Polknelam dzis Kalmsa, ale nerwy dalej nieopanowane, za to apetyt i tak mizerny znikl mi calkiem. Cycus poszedl w odstawke, zal jeszcze sie tli, ale moze jeszcze kiedys bede karmic swojego babelka. Julia pozegnala sie za to ze smoczkiem( po okropnych przejsciach ) no i trzy latka zacznie juz jako duza dziewczynka bez ciumlaka. Ciesze sie ze sierpniowki jak za starych dobrych czasow pisza, zawsze to jakis cieplutki akcent dnia, taka sobie ciekawa lekturke zafundowac. Pozdrowienia !!!! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 14.05.03, 05:28 Bardzo dziekuje za pozdrowienia dla Alexandry. Dzisiaj bylismy na kotnroli (nastepna za trzy m-ce) u chirurga, sciagnal tasme zabepieczajaca ranki i mielismy mozliwosc przyjrzenia sie co to tam bylo pod spodem. Tyle ze niewiele juz widac, sa sine kreseczki po nacieciach ale zagojone na tyle ze nie ma nawet strupow tylko siniaki. I pomyslec ze zabieg byl w piatek! Hmm, Emilka to jest dla mnie dziecko-fenomen! Moze jakies zdjecie? Oczywiscie jesli Kayak sie zgodzi (zaraz sie u niej upomne!). Dzidecka, przygladalam sie i przygladalam zdjeciom Julki ale metki od peruki nigdzie nie znalazlam Zwierz sie, ile czasu zajmuje Ci wywiazanie ogonkow? Moja panna tak sie wierci ze mam problem z zapieciem zwyklej klamerki. Alexandrze wczoraj wypadla z lozeczka pileczka i babel jeden sie sam podciagnal za szczebelki i stanal, a akurat barierka byla opuszczona (dobrze ze bylam w pokoju). I teraz nic tylko probuje wstawac, ale tylko w lozeczku. Wiedzialam ze potrafi tylko nie ma motywacji. A pileczki ostatnio naleza do ulubionych zabawek. Podobnie smakowe patyki do gardla przyniesione od pediatry i szczotka do zebow dla niemowlat. Odpowiedz Link Zgłoś
piglecik Re: sierpniowe maluszki 2002 22.05.03, 14:43 czesc Dziewczyny, ja znowu goscinnie... Milka chodzi juz calkiem sprawnie - spaceruje sobie po calym domku Poza tym, ma w dalszym ciagu 6 zabkow - kolejne chyba ida, bo znow zaczela sie slinic na potege. Jest przekochana - slicznie sie smieje, duzo gada. :love: Niestety przez wychodzace zabki (4 naraz) zaczela mniej jesc. I doslownie musze w nia wszystko wpychac. Za to cycus jest jej najulubienszy! Martwilam sie, ze jest taka drobniutka (b.duzo sie rusza i malo je, wydawalo mi sie, ze wogole nie przybiera na wadze), wiec poszlam na kontrole do lekarza. Okazalo sie, ze przybiera w normie dla swojego wieku i jest proporcjonalnie zbudowana - lekarka wprost sie zachwycala jej rozwojem. Takze uspokoilam sie. Po prostu moje dziecko jest szczuplutkie. A, wazy 8900. Nie daje jej na razie zoltka (wymiotowala po nim okropnie), przestalam podawac jogurt (wysypka). Kolejne proby wprowadzania takiego jedzonka - za miesiac. 2 godz. temu bylysmy na basenie z Julka-Kulka i Agacia. Balam sie, ze Mila zapomniala jak sie plywa w rekawkach (ostatnio bylysmy na basenie 2 mies. temu), ale plywala jak zawodowiec Wogole, to zabawa z Julka jest extra - gonia sie obie po domu, a jak Julka widzi Mile chodzaca wprost zasmiewa sie do lez! Bo Milka rzeczywiscie na razie smiesznie chodzi - jak maly gladiator lub godzilla to tyle, do nastepnego razu, papa, Kolka a, na forum umieszcze zdjecia chodzacej Mili jak tylko je zeskanuje i dostarcze kayakowi Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 14.05.03, 06:08 To jeszcze raz ja. Mam pare pytan: 1. Czy powiekszyly Wam sie stopy w ciazy i czy powrocily do pierwotnego stanu? MOje nie dosc ze dluzsze to i szersze, i niedosc ze dotad miala problem z kupieniem butow ze wzgledu na wysokie podbicie to teraz mam klopot potrojny! 2. Zakladam ze wlosy przestaly Wam nagminnie wypadac, ale czy sa takie same jak kiedys? Moje nie chca sie ukladac, mam strzeche na glowie z ktora nawet fryzjer nie daje sobie rady ) 3. Czy planujecie juz pierwsze urodziny? Macie jakies ciekawe pomysly? Nie chcialabym robic przyjecia w restauracji, na podworku zbyt wielu gosci nie pomiescimy poza tym BBQ bedziemy robic co roku a pierwsze urodziny sa wyjatkowe. Wiec moze zorganizujemy przyjecie w parku? Podzielcie sie Waszymi planami, w koncu az tak wiele czasu nie zostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
anita.w Re: sierpniowe maluszki 2002 14.05.03, 09:29 ojej ale ze mnie sierota. Zawsze co otwieram to forum to widze ostatnia wypowiedz joli a nie zwrocilam uwagi ze powinnam kliknac na nastepna strone. Ale sie ciesze ze piszecie. Teraz musze nadrobic zaleglosci i przeczytac wszystko co napisalyscie )))). Odpowiedz Link Zgłoś
anita.w Re: sierpniowe maluszki 2002 14.05.03, 10:14 Przeczytalam juz wszystko czasami odpisywalam wiec przepraszam za zamieszanie. Kuba odkryl nozki na poczatku marca i od tamtej pory nic innego nie robi jak tylko stoi albo chodzi i trudno jest go posadzic. Bawic sie zabawkami owszem ale tylko na stojaco (czasami sobie na 3 sek. usiadzie). Teraz tez juz prowadzam go za raczki. Sam wstaje i siada. Nie raczkuje ale czolga sie na brzuszku. Je chetnie tylko cos przestalo mu smakowac jablko wiec musze kupowac deserki to jakos zjada. Wporwadzilam mu tez biszkopty bezglutenowe na mace kukurydzianej. Doskonale radzi sobie z nimi sam ale strasznie sie krusza wiec w domu to mu jednak namaczam i karmie lyzeczka a na spacerach daje do raczki. Uwielbia sie smiac wystarczy ze spojrze na niego jakos krzywo a on juz peka ze smiechu. Teraz wychodzi jego charakterek jak cos mu sie nie podoba to krzyczy i podskakuje na nogach i jakbym go nie trzymala to by sie rzucal na podloge - to dopiero bedzie problem. Zeby mu ida w strasznych bolach. 11 maja wyszedl mu pierwszy zabek - gorna jedynka. Czy te zabki tak krzywo rosna wszystkim? Teraz ida dolne jedynki i trojki i gorna jedynka ciekawe co wyjdzie pierwsze. Nietolerancja laktozy maleje. Ja juz nie jestem na scislej diecie i moge zjesc nawet zolty ser . Dzisiaj idzemy na bilans i Kubus dzisiaj konczy 9m. Na tym koncze bo wyjdze strasznie dlugie. I strasznie sie ciesze ze jednak piszecie oto zdjecia z marca Kubusia. Zapraszam: www.album.com.pl/album.php?id=1693 Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 15.05.03, 11:31 hej co do stop to mnie sie nie wydluzyly no moze troche w szerz- sa raczej takie 'rozlane' wlosy przestaly mi juz wypadac ale wlasnie zauwazylam poprawe- sa bardziej podatniejsze i lepiej mi sie ukladaja. Co do urodzinek- my narazie myslimy o chrzcinach- 14 czerwca ale urodzinki napewno beda w domu! a moze raczej w ogrodzie zrobimy jakies przyjecie i moze polaczymy z grillem- jeszcze sama nie wiem... Wlasnie zauwazylam ze przebija przez dziaslo Julci gorna prawa jedynka . dziewczyny jak tam wasze zeby- w ciazy nie lecialy mi tak bardzo jak teraz przy karmieniu wlasnie za godzinke ide do dentysty leczyc juz 3 zab ktory sypie mi sie od naszej 'cyckowej' kariery . Bierzecie witaminy ??? przyznam ze ja juz nie biore sporo czasu chyba z 6 m-cy... Odpowiedz Link Zgłoś
anita.w Re: sierpniowe maluszki 2002 15.05.03, 13:54 Witam My juz po bilansie Kuba wazy 8860g, ale miesci sie ciagle w tych samych centylach czyli 20. Poza tym wszystko jest ok. Skaza bialkowa powoli zanika dzieki temu nie ma juz twardych kupek ale jeszcze nie jest rewelacyjnie w tym temacie. Jesli chodzi o urodzinki to jeszcze nie myslelismy. Wlosy to mi tak w normie wypadaja. Zeby jakos sie trzymaja ale na kontrole stomatologiczna to chyba sie wybiore. Ja ciagle łykam witaminy. Dzisiaj Kuba bawil sie z dziecmi w piaskownicy ale sie usmialam hi hi hi. Zabieral im zabawki, krzyczal i klepal po glowach hi hi. Oczywiscie on jeszcze nie potrafi sie bawic i to co mu wpadnie do lapek to laduje do buzi albo przeklada z raczki do raczki. Ale na widok nowych, nieznanych zabawek to dostaje szalu a w piaskownicy jest ich zawsze duzo . Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_franio Re: sierpniowe maluszki 2002 15.05.03, 17:00 Witam Jeśli chodzi o stopy to na szczęście ich ogromne poszerzenie z czasów ciąży minęło i dobrze bo i tak są szerokie. Włosy przestały mi tak bardzo wypadać, ale teraz dla odmiany wyrywa mi je Franek, który wprost uwielbia zabawę moimi dość długimi włosami. Czasem robi to delikatnie, a czasem ... Witamin już nie łykam, chociaż powinnam. Co do urodzin, to już trochę o tym myślałam. Mamy niewielkie mieszkanie, a większość naszych znajomych ma dzieci w wieku 1-5 lat, czyli wiek wzmożonej aktywności więc chyba pomyślimy o jednej imprezie dla Dziadków + rodzice chrzestni i to zrobimy w domu, a imprezę dla dzieciaków może przeniesiemy gdzieś w plener. Problem w tym, że to początek sierpnia i wiele osób ma zaplanowane w tym czasie wakacje, więc chyba będzie poślizg czasowy. Franio ostatnio budzi się rano o 5.00 czasem do 6.00 i oczywiście przystępuje od razu do akcji, czyli poruszania się, stawania itd. Kładziemy go o 20.00. Kilka razy próbowałam go kłaść później, nic nie pomogło. W dzień śpi 2 x po ok. 1,5 godz., czyli sporo. Kiedyś było odwrotnie w dzień spał mało, a w nocy 20-7.30.A jak to wyglada u Was? Pa pa Asia Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 19.05.03, 12:03 Hej Kasiu zycze zdrowka- nie panikuja za wczasu. Pozatym im wczesniej zacznie sie leczyc astme tym jest wieksze prawdopodobienstwo calkowitego wyleczenia. My narazie od m-ca odstawilismy sterydy i jest dobrze !!! Julcia o rany !!!! znowu zrywa mi tapety z pokoju- ma swietna zabawe- wchodzi za fotel i tam dokonuje tych czynow narazie jej pozwalam bo i tak zaczynamy remont (przynajmiej wyreczy nas troszeczke) hihi Od wczoraj intensywnie cwiczy wstawanie- gl w lozeczku, czesto wstaje przy wszystkim czego dosiegnie ale niestety laduje co chwile na pupie lub glowie No i wkoncu zaczela jesc po 1,5 sloiczka jedzonka czyli po ok 180ml. Cycamy ciagle, pijemy gora 20 ml soczkow papa Odpowiedz Link Zgłoś
tatianack Re: sierpniowe maluszki 2002 19.05.03, 19:54 Czesc Sierpnióweczki, To ja , Dino, z poprzedniego eDziecka. Dlugo sie nie odzywalam, ale od momentu powrotu do pracy nie mam jakos czasu... Miki wlasnie od 15 min goni za pilka i strasznie przy tym piszczy. Straszny z niego lobuziak. Kiedy skonczyl 7 miesiecy nauczyl sie wszystkiego doslownie na raz, w ciagu 2 tyg : raczkowac, stawac, potem dopiero siadac, mowic mama ( ze zrozumieniem . To bylo niesamowite bo do tej pory tylko sie obracal i ewentualnie pelzal a nawet nie umial usiedziec posadzony. PO prostu osiagnal mase krytyczna i nastapila eksplozja. Dosc ciezko pogodzic prace i dom ale jakos daje rade. Nianie mam super i Miki dostaje na jej widok ataku smiechu. ale wiadomo, chcialabym z nim byc caly czas. No ale nie mozna miec wszystkiego... Miki ma 2 zeby ale rosna jakos krzywo- zauwazylyscie cos takiego u waszych dzieci??? No i tak jakos pusto na forum, czy to przez to ze mamy wrocily do pracy, czy to nowe forum??? Ale nie jest chyba takie zle mimo obaw. Mnie sie nawet podoba. Pozdrawiam goraco Dino Odpowiedz Link Zgłoś
xerius Re: sierpniowe maluszki 2002-Kamil chodzi!!!! 20.05.03, 17:00 Witam, witam!! Jak milo widziec w odradzajacym sie gronie kolejna Sierpniowke!!! No wlasnie, ja tylko chce sie bardzo pochwalic, ze moj Kamil od kilku dni uporczywie cwiczy chodzenie, no i dopial swego. Narazie to jeszcze niepewne kroczki, ale samodzielne, wiec sie chwale. A jak sie przy tym cieszy, a jak ja sie ciesze! Pozdrawiam Was cieplutko Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
muchgrab Re: sierpniowe maluszki 2002-Kamil chodzi!!!! 20.05.03, 21:44 Gratulacje dla Mamusi i Kamilka Pozdrawiam Goska-Muchgrab i Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
muchgrab Re: sierpniowe maluszki 2002 20.05.03, 21:50 Czesc Dino, tez wrocilam do pracy i nie mam kiedy pisac. Nie moge sie przyzwyczaic do wczesnego wstawania. U nas 2 zabki, ale na razie rosna sobie prosto. Jednak wydaje mi sie, ze dziewczyny kiedys pisaly na forum o tym, ze krzywo rosna zabki, wiec moze to normalne. pozdrawiam muchgrab czyli goska z Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
xerius Re: sierpniowe maluszki 2002 21.05.03, 01:51 Gosia! Ale mila niespodzianka!!! Powiedz jak tam opiekunka, mimo wszystko ciagle czekalam na "paczke". Dino, moj Kamil ma trzy dolne zabki, kazdy ze tak powiem w swoja strone. Z gornych narazie widac tylko dwojke, wiec nie wiem jak to bedzie wygladalo.Ja wiem tyle, ze wyglad mleczakow nie stanowi o wygladzie stalych zebow. Kaisa Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 21.05.03, 11:27 Hej Ja kiedys pisalam ze Julce wyrosly dolne jedynki krzywo cos na znak /\ ale teraz stopniowo jej sie wyprostowaly i sa prawie rowniotkie. Stomatolog twierdzi ze zeby moga sie wyprostowac jak wyrosna sasiednie- wiec czekaj moze wszystko bedzie ok. Pozatym jak pisala Kasia to ze mleczaki sa krzywe nie oznacza ze stale tez beda Julcia tez chodzi ale trzymana za raczki, raczkuje po calym domu i staje przy wszystkim. Pozatym jest chora- zaniedlugo idziemy do lekarza- ma straszny katar i lekki kaszelek. Wlasnie powoli i opornie wychodza jej gorne jedynki (juz prawie widac) i jest bardzooooooo marudna i placzliwa papa Odpowiedz Link Zgłoś
anita.w Re: sierpniowe maluszki 2002 21.05.03, 11:32 Witam Gratulacje dla Kamila ) Kuba wczoraj tez zrobil pierwszego samodzielnego kroczka i strasznie sie przy tym cieszyl. Kubie tez troche krzywo rosnie zabek ale pediatra powiedzial ze to sie wyrowna. Teraz czekam na kolejnego zabka niestety nie wiem ktory wyjdzie, bo na gornym dziaslo jest praktycznie cale spuchniete. Odpowiedz Link Zgłoś
blesia Re: sierpniowe maluszki 2002 21.05.03, 16:21 Czesc kiedys pisalam ale pozniej jakos mi sie nie skladalo..moja Zuzka za 1,5 tyg. konczy 9 miesiecy! Raczkuje fajnie, smieje sie cudownie i wstaje sama najchetniej stalaby caly czas:0 nie chce tylko spac kurcze w dzien..widocznei za duzo ciekawych rzeczy Mam do Was pytanie ile dawac jej jeszcze mleczka? Jeszcze karmie ale mleka coraz mniej..Je zupke duza, deserek i chrupki i wypija soczek aha no i kaszka wieczorem..zabkow nie ma wloskow hi hi tez nie aha i nadal uwielbia ziemie z doniczekblesia Odpowiedz Link Zgłoś
makova Re: sierpniowe maluszki 2002 21.05.03, 23:42 Czesc mamy, Dolne jedynki Sarze wyrosly krzywo w / \ i jak na razie sie nie zmienily /zebow ma 8/. Ostatnio wstaje rano, o dzieki, po 7 a nawet o 7.30, wieczorem zasypia okolo 21.00. Pierwsze spanie dzienne przedluzylo sie do 1,5h /wczesniej gora 0,5h/ a popolodniowe skrocilo max 1 h. Ostatnio duzo podrozowalismy i moze to mialo wplyw, ja jestem zadowolona i oby jej tak zostalo. Jesli chodzi o mleczko to nie cyckamy juz od ok. miesiaca, a w butli daje jej mleczko w nocy 120-150, rano 100 + kaszka na mleku 80 z owocami, wieczorem kaszka na mleku 180. Bylo jeszcze jedno mleczko ale ostatnio zastapilismy je jogurtem naturalnym. Sara bardzo go lubi i zjada caly "dorosly" kubeczek. Gdzies czytalam, ze mialoby dzieciatko w wieku naszych wypijac ok. 0,5 l mleka na dobe. Poza tym moja corcia stoi coraz czesciej bez podpierania, udaje jej sie samej wstac bez podporek i strasznie lubi spacerowac trzymana za raczki a i robi coraz smieszniejsze miny. Ostatnio pisalam o sciskaniu misiow, wygladalo to rozkosznie ale stalo sie troche niepokojace. Misie musze chowac, jak tylko jakiegos zobaczy chce go przytulac i sciskac i za chwile zaczyna plakac. Wtedy trzeba ja wziac, razem z misiem, na rece i tez przytulac. Kazda proba odlozenia konczy sie placzem, jak trzyma misia w raczkach nic jej nie interesuje i nie bawi sie. Dopiero jak miski pochowam zaczyna sie normalnie bawic. Czy moze przychodzi Wam do glowy jakies wyjasnienie tego dziwnego zachowania. O rany ale sie rozpisalam. Pa pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 22.05.03, 07:22 Hej Julcia ma takie dni ze jest na cysiu tylko np teraz gdy jest przeziebiona u mnie wrecz odwrotnie - czasem jeszcze tone w mleku i mam bluzke poplamiona- ale Julcia cycka czesto nawet 6-7 razy wciagu dnia ! Hehe usmialam sie z ta ziemia z doniczek- Julcia co chwile wylapuje mi jakies male paproszki i je wyjada- i tak jadla juz papier i stare okruchy z chleba Odpowiedz Link Zgłoś
blesia Re: sierpniowe maluszki 2002 22.05.03, 13:43 Zuzka kurcze je wiec za malo..w nocy sztuczne z kaszka jej daje..bo wtedy dluzej spi ale chyba zrezygnuje bo sie przyzwyczai co wtedy z zabkami..dwa razy rano cycusia 6,8 no i wieczorem na moim mleczku kaszka..Dzis mala wiercipieta dorwala Panorame firm i zajadala..pamietam jak kiedys miala marzenie ze jak sie polozy na ksiazce to wiedza sama wchodzi...hi hi moze ona mysli ze jak zje to bedzie wszystko wiedziec? Po sniadanku nie spala ale za to po obiadku spi juz dwie godziny! No i wystukalam zabek dajac jej obiadek! pa Odpowiedz Link Zgłoś
muchgrab Re: sierpniowe maluszki 2002 22.05.03, 14:57 Czesc, niania mloda i na razie jest ok. Niestety zachorowala na jakies paskudztwo i siedzi z Kuba teraz Mariusz a ja wlasnie jestem na szkoleniu komputerowym i po kryjomu pisze do Was. pozdrawiam goska Odpowiedz Link Zgłoś
anita.w Re: sierpniowe maluszki 2002 22.05.03, 15:42 czesc dziewczyny Kuba bardzo malo spi w dzien. Wstaje o 6 a ok. 8 zasypia na 1h czasami jest to 40 min. Potem zasypia ok. 13 tez na godzine a potem to juz jest aktywny do wieczora i idzie spac ok. 20. Kuba ostatnio kosztowal piasek z piaskownicy. Wiecie co mi sie wydaje ze Kuba nauczyl sie zlego zachowania od dzieci z piaskownicy. Rzuca sie, tupie, krzyczy - jak mu sie cos nie podoba albo jak slyszy zakaz. Nie wiem czy powinnam z nim chodzic do piaskownicy. On przepada za dziecmi ale wiadomo jedne przychodza a inne z placzem odchodza a Kuba na to patrzy i sie uczy . Ostatnio zamiescilam zdjecia z maja zapraszam na strone www.album.com.pl/album.php?id=1747 Odpowiedz Link Zgłoś
muchgrab Re: sierpniowe maluszki 2002 22.05.03, 22:20 Hej, Kuba zaciska piesci (wychodza mu przy tym zyly na szyi) i strasznie krzyczy, ale nauczyl sie tego jeszcze przed wizyta pierwsza w piaskownicy. Dzis podobno tak w niej krzyknal, az jakis starszy dzieciak sie poplakal. Rosna nam urwisy Goska Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 23.05.03, 01:16 Alexandra tez sie awanturuje gdy pozada czegos zakazanego: zaciska piastki, nadyma buzie, czerwienije i wpada w placz az do wstrzymania oddechu. W dzien spi 1-2 razy, czasem wcale. A jak juz zasnie to nigdy nie da sie przewidziec na jak dlugo, nie krocej niz 15min i nie dluzej niz 2 godziny. W poniedzialek pierwszy raz wzielam ja na plac zabaw (dotad tylko spacerowalysmy po parku) na hustawke dla niemowlat. Tak sie rozochocila ze malo nie wyleciala, a po probie polizania brzegu hustawki musialam ja sila wyciagac. Niestety na drugi dzien na innym placu zabaw juz sie jej nie podobalo (mi zreszta tez nie). Nigdy wczesniej nie mialam potrzeby przebywania na tutejszych placach zabaw wiec bylam mile zaskoczona nawierzchnia: miekka guma ktora uginala sie pod stopami, a wiec niezla amortyzacja w razie upadku. Wczoraj dostala pierwszy raz pietke z chleba, wcinala az milo. Szkoda tylko ze potem musialam szorowac zabawki, a podczas kapieli w wanience plywaly kawalki skorki Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 23.05.03, 09:27 Hej Juleczka tez jest mala zlosnica- strasznie 'wkurza' sie jak czegos nie dostanie- piszczy , krzyczy a potem placze. To normalny objaw u dzieci bo przeciez musza okazywac swoje niezadowolenie My rzadko chodzimy na place zabaw- dzieci maja swoj 'plac' w ogrodzie- maja hustawke, pisakownice, maly basenik- na "dzien dziecka' mam zamiar dokupic slizgawke. papa Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: sierpniowe maluszki 2002 24.05.03, 00:04 My tez planujemy zakup paru akcesoriow na podworko: basen, piaskownica i jakies hustawki. Na razie sie nie zdecydowlaismy czy chcemy wszystko w jednym czy oddzielnie, czy kupic dla malucha czy tak zeby starczylo na dluzej, ale mamy jeszcze czas bo przeciez w tym roku Alexadnra i tak za wiele nie skorzysta. Jakies 200m od nas sa dwa place zabaw, z natryskami dla dzieci wiec zobacze jakie beda reakcje Alexandry. Ale co swoje to swoje... Odpowiedz Link Zgłoś
a-nutka Re: sierpniowe maluszki 2002 27.05.03, 12:10 Cześć! Ciekawa jestem jak Wam minął Dzień Mamy. Mnie Kubuś złożył taki całus jak...dorosły facet, ale nie ja byłam obiektem jego pożądania, a jedzona przeze mnie czekoladka. Niestety przebywający od niedawna u nas dziadkowie, mimo moich wyraźnych zakazów, dają Kubusiowi co tylko chce, a wiadomo,że taki maluch rwie się do wszystkiego co nowe i co robią, i jedzą inni... No i poznał ten kuszący smak czekolady, bo dzisiaj jak tylko wzięłam do ust kolejną pralinkę, to wyrwał do mnie i znów się wziął do "całowania". A ślinił sie przy tym, cmokał i oblizywał... Ach, te babcie... A ja go tak oszczędzam, ciągle nie solę, soczki daje bez cukru, chrupki ryżowe i kukurydziane... A tak poza tym, to zaczął się dla nas okres szczególnie intensywnej uwagi, bo Kubuś tak rozwinął swe pełzanie (nogi+głowa+ręce do pomocy), wstawanie i chodzenie przy meblach, że nie można go już spuścić z oka. Tu akurat obecność dziadków jest raczej pomocna. Ganiamy z nim wszyscy po kolei. Uwielbia być prowadzony za rączki w tempie prawie przekraczającym jego przebieranie nóżkami, śmieje sie wtedy w głos. Jak dobrze, że jest tak ciepło Pa,pa. Ania Mam pytanie - czy Wasze dzieci śpią z bosymi stopami? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_franio Re: sierpniowe maluszki 2002 27.05.03, 13:59 Witam Ja dostałam wczoraj pierwszą w życiu laurkę ))) wykonaną przez nianię i Frania. A potem jeszcze były czekoladki (tu pomógł Franiowi Tatuś). Strasznie miłe i wzruszające to było. Franek też jest coraz bardziej mobilny i przychodzą mu do głowy różne pomysły np. wchodzi pod krzesło i próbuje pod nim wstać ... W ogóle wstaje przy wszystkim co mu się po drodze napatoczy, więc nie można go nawet na chwilkę zostawić samego. Dzisiaj przyszedł (na czworakach) do łazienki, gdzie usiłowałam się pomalować przed wyjściem do pracy, a Franko wstał przy umywalce, wspiął sie na paluszki, chwycił się krawędzi umywalki i podciągnął się do góry na rękach, osłupiałam ... Gdy jest tak ciepło jak teraz Franio sypia w body z dł. rękawkiem i wkładam go do cienkiego śpiworka, który czasem nie zapinam do końca, a więc stópki ma na wierzchu. Ale generalnie, to mam często dylemat jak go ubierać do spania, tym bardziej, że od pierwszej nocnej pobudki do rana śpi z nami, a razem jest cieplej Z jedzonkiem Frankowym ja też uważam, nie solę, nie słodzę, żadnych słodyczy, zobaczymy jak długo uda się go przed tym uchronić. A tak w ogóle to czym urozmaicanie dietę Waszych Malców? Bo mnie się wydaje strasznie nudna (rano cyc, potem kaszka-jeszcze bezmleczna z owocami ze słoiczka, zupka-słoiczkowa lub mamusiowa, owoce słoiczkowe, albo kisielek zrobiony z soku, czasem chrupki kukurydziane no i cyc na dobranoc, jakieś HIPP herbatki, soczek) Jakoś boję sie jeszcze dawać Danonki czy inne Bakusie itp. A jak jest u Was? Pa Pa Asia & Franio (02.08.02) Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 27.05.03, 15:54 hej hej Ja wczoraj dostalam od dzieciaczkow emailowe kartki z zyczeniami oraz bomboniery (pomysl tatusia) Juleczka tez strasznie szybko raczkuje, staje przy wszystkim, lubi tez wchodzic pod krzesla czy stol i wstawac )))))) Strasznie krzyczy jak czegos nie dostanie, mala zlosnica. Ponad wszystko kocha brata- razem sie bawia, spia czy kapia- jednym slowem nie moga bez siebie zyc!!! jest cudnie. Wlasnie ta moja glizda usilnie probuje wyrwac mi myszke wiec koncze papa Odpowiedz Link Zgłoś
anita.w Re: sierpniowe maluszki 2002 28.05.03, 15:55 Czesc Ja dostalam kwiatki i duzo buziaczkow od Kubusia . I byl to dzien w ktorym Kuba dosc duzo spal (jak nigdy). Kuba spi w pajacyku bez stopek i przykrywam go kocykiem. Czesto sie rozkopuje wiec wtedy nozki sa odkryte ale cieple ma. Wlasciwie to tez jest dla mnie straszny dylemat czy moze mu zakladac skarpetki. Jedzenie u nas tez jest malo ciekawe czyli; rano cyc potem zupka, cyc, zupka, deserek owocowy i cyc. Daje tez biszkopty i sucharki kukurydziano-gryczane (zatwierdzone przez instytut matki i dziecka) Chrupek kukurydzianych nie daje bo pediatra ich nie poleca, a tak na marginesie to jeszcze nie spotkalam chrupek zatwierdzonych przez instytut matki i dziecka. Do picia dostaje soczki lub herbatke. Odpowiedz Link Zgłoś
makova Re: sierpniowe maluszki 2002 28.05.03, 17:31 Hej, ooo bardzo mily byl ten Wasz Dzien Matki. Ja dostalam zyczenia od mojej mamy i to bylo tez mile. Maz jakos sie nie wykazal choc troche na to liczylam. a kiedy jest dzien ojca? Zastanawiam sie czy odplacic mu pieknym za nadobne, czy raczej potraktowac sprawe ilustracyjnie. Dieta mojej malej dziewczynki jest bardzo podobna tyle, ze juz bez cyca. Ostatnio zaczelam jej podawac jogurt, bialy nieslodzony, nawet lubi i zjada caly dorosly kubek. Raz jej kupilam danonki i tez jej smakowaly, ale w nich jest straaasznie duzo cukru! W 10 miesiacu mozna juz podawac gluten, tak mi sie zdaje, takze mozna juz sprobowac makaron, chlebek, biszkopty. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anita.w Re: sierpniowe maluszki 2002 28.05.03, 21:51 Czesc, Niestety Kuba musi z glutenem poczekac do roku a z nabialem to nawet nie wiem jak dlugo bedzie czekal (ma nietolerancje laktozy ale powoli mu sie zmniejsza dzieki temu ja moge wiecej jesc ). Pozdrawiam Anita i Jakub Odpowiedz Link Zgłoś
mpruk Re: sierpniowe maluszki 2002 29.05.03, 10:04 Witam wszystkie mamy sierpniowych dzidziusiow! Moja corcia Emilcia wlasnie zaczyna sie denerwowac, ze mama zostawila ja sama w jej lozeczku i stuka nerwowo w klawiature. Dlatego musze sie pospieszyc z przywitaniem Was wszystkich. Mam na imie Marzena , bede tu czesto zagladac bo juz zaczyna mi sie podobac ta strona. Mam nadzieje, ze bede mogla liczyc na pomoc z waszej strony w trudnych chwilach macierzynstwa- a takie bywaja dosc czesto- za co z gory dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
anita.w Re: sierpniowe maluszki 2002 29.05.03, 20:07 Witam nowa mame z Emilka . Napewno bedziemy sobie pomagac wzajemnie. Dobrze ze takie forum istnieje bo bym chyba musiala chodzic do jakiegos psychoanalityka i zadreczylabym pediate pytaniami . Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_franio Re: sierpniowe maluszki 2002 30.05.03, 09:38 Witam i pozdrawiam mamę Marzenę i małą Emilkę (śliczne imię). Fajnie, że do nas dołączyłyście. Razem zawsze łatwiej i weselej. Asia & Franio (02.08.02) Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 30.05.03, 22:52 witam nowa mamusie ))) Przezywam istne katorgi z Juleczka- jest taka cycomanka ze nie chce nic poza cycem. Doszlo do tego ze ssie nawet 10 razy na dzien. Jak jej nie dam cyca to wrzeszczy, krzyczy , placze i ciagnie mnie za bluzke Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: sierpniowe maluszki 2002 03.06.03, 22:12 No i co tak sierpniowki umilky ?? Julka dalej dwuzebna i marudnaaaaaaa Wczoraj ledwo zaczela chodzic w lozeczku a dzis staje przy wszystkim i paraduje No i apetyt sie poprawil (choc dalej ciagnie z 10 razy-ale nie pije soczkow). Dzis zjadla danonka- nie moglam jej odmowic bo sie tak rzucila ze omal oczy jej z wrazenia nie wyskoczyly zjadla pol jablka- sama sobie gryzla Co do glutenu- Julka od dawna je biszkopty- takie zwykle i codziennie daje jej chlebek lub buleczke do 'ciumciania'- efektow ubocznych nie zauwazylam. No i cudowny widok- Kacper zaczal interesowac sie Julcia- codziennie na podlodze znosi sterte zabawek i pokazuje jej i chce zeby sie z nim bawila Co do spania- hmm moja panna spi dwa razy dziennie- raz ok 2 h a nastepnie drzemka od 20-40 min Zasypia wieczorem po 21 a wstaje o 7 A jak u was ? co nowego jedza ? papa Odpowiedz Link Zgłoś