Macie zamiar o nie prosić?
Ja naczytałam się o nim tyle i popytałam położne o to,że stwierdziłam,że tak.
Podobno, dobrze podane sprawia,że skurcze nie są bolesne,ale wciąż je dobrze
czuć, do tego matka,która nie cierpi rodzi szyvbciej i bezpieczniej...

Nie
jestem z tych, które muszą urodzić za wszelką cenę "naturalnie", żeby być
uznaną bohaterką, ani też nie przekonuje mnie fakt,że od zawsze tak kobiety
rodziły...Od zawszenie było też polopiryny,antybiotyków,nie wspominajac o
p.bólowych farmaceutykach...
A może te,które już rodziły,mają jakieś swoje poglądy na ten temat? A
te,które nie rodziły, macie zamiar "się znieczulić"?

pzdrawiam