A może tak zaczniemy wątek o śliczniaszkach z maja 2002?
Jestem mamą Marysi (10.05.02)
Chciałabym się pochwalić, że Marysia już od ponad miesiąca chodzi sama!! Nie
chce już w ogóle raczkować, ale non stop śmiga po domu i wszędzie jej pełno!
Nie można spuścić jej ani na chwilkę z oka, bo jak nie wyciągnie odkurzacz z
szafki to gotuje na podłodze w jakimś wyciągniętym z wielkim hukiem garnku.
Poza tym uwielbia "tany-tany" - moja koleżanka kupiła jej CD z piosenkami
Fasolek i Natalii Kukulskiej... Aha i co najważniejsze!!! Bo dla mnie to
takie normalne, że prawie bym zapomniała - Marysia nie ma jeszcze ani jednego
ząbka!!!
Taki malutki szczerbaty kochany biegający po domu na dwóch śmiesznych
nóziach człowieczek...
A jak tam Wasze majowe dzidźki?? Wielkimi krokami zbliżają się już pierwsze
urodzinki!!! Jak przygotowania?

Może zrobimy jakieś torty jabłuszkowo-
jogurtowe z jedną świeczką??
jelma