monikak14
07.11.06, 19:05
Dawno temu (bo to ponad 8 lat temu, a może więcej) wybierałysmy imię dla
dziecka. Pamiętacie jak to było, co i dlaczego?
Nie wiedzieliśmy z mężem czy urodzi się chłopiec czy dziewczynka, ale bylismy
zdecydowani, ze dziewczynka będzie miala na imię Dorota Elżbieta, natomiast
chłopiec byłby Markiem lub Tomaszem ... Postanowiliśmy zdecydować jak już się
urodzi, bo jeśli to dziewczynka to nie musimy wybierać. I urodziła się
Dorotka. Była jedyną Dorotką w żłobku, jedyną w przedszkolu, a teraz w klasie.
A nas to najpierw nieco dziwiło, bo przecież imię takie zwyczajne i jak
sądziliśmy często spotykane.
Po 6 latach urodził się Marek Mateusz, bo jakoś imię Tomasz przestało nam sie
podobać.