Dodaj do ulubionych

rocznik 1998 - grudzień

IP: *.* 29.09.02, 21:23
WitamsmileMam pytanie do mam dzieciaków z listopada/grudnia 1998 roku (moja 11 grudzień) - jak wasze dzieciaczki rozwojowo radzą sobie w przeszkolu z dziećmi z grupy - często starszymi o prawie rok? Ja widzę duże różnice w np rysowaniu - moja zasadniczo maze po kartkach jakby chciała jak najszybciej wymazać kredki kiedy np inne dzieci malują całe postacie... trochę mnie martwi ten antytalent w rysunkach....:(ale np mowa i zasób słów- często dzieci z grupy Marty - nawet te starsze mówią dużo gorzej że już nie wspomnę o ilości pojęć jakich używają.... I tak z jednej krańcowości w drugą .....A wogóle to może by się znalazły jakieś astrologiczne bliźniaki mojej małej? 11 grudzień 1998 urodziła się o 5.40 ranosmilepozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Misiek Re: rocznik 1998 - grudzień IP: *.* 04.10.02, 08:16
      Cześć Kasiu!Mój Wojtek urodził się 12 grudnia o 14.55, więc na bliźniaka się nie załapał :( . Ale załapał się na antytalencie malarskie ;) - też raczej bazgrze, a jak koloruje to tak, że wszystko wychodzi poza linie. Kiedyś usiadłam z nim i pomagałam w powolnym malowaniu - wytrzymał dość długo, bo chyba jakieś 20 minut. Efekt: pół obrazka pięknie pomalowanego (bez drastycznego wychodzenia za linię). O drugiej połowie nie będę się wypowiadać ;) . Ostatnio nauczył się malować traktor z przyczepką, ale wygląda to tak, jakby studiował kubizm czy też inny styl malarski. Poza tym kiedyś malował tatę - nie powiem, z zachowaniem proporcji. Jeśli chodzi o mowę, to nie jest najgorzej - buduje poprawnie zdania, ma dość duży zasób słów (chociaż mógłby mieć większy :) ), nie mówi R, czasami zamiast K mówi T - nie najlepiej. Nie martwię się tym jednak, bo widzę, że poprawia się (skokowo oczywiście).Poza tym radzi sobie w przedszkolu całkiem dobrze - bawi się z wieloma dziećmi (głównie z chłopcami), bez większych przyjaźni na śmierć i życie. Chociaż... Były 3 dni wielkiego smutku, kiedy jeden Pawełek nie chciał z nim się bawić i mówił mu, że go już nie lubi. Ale juz jest wszystko dobrze. Poza tym uczy się piosenek i wierszyków - mają cudowną panią, która przygotowuje z nimi przedstawienie, ma wspaniałe podejście do uparciuszków (a mój 4-latek to straszny uparciuszek i indywidualista).Nie wiem co jeszcze napisać, biegne więc posprzątać trochę.
      • Gość: Kasia_M Re: rocznik 1998 - grudzień IP: *.* 04.10.02, 09:16
        WitajsmileDzięki za słowa otuchy w tym rysowaniu bo już zaczynałam wątpić w jakiekolwiek manualne umiejętności swojego dziecka hehhe...Mojej ostatnio zaczęło dobrze iść malowanie pod względem nie wychodzenia za linię - a to chyba za sprawą fajnej książki którą ją "katuję" jest to "elementarz trzylatka" i "Elementarz czterolatka" są tam proste ćwiczenia udoskonalające takie podstawowe manualne umiejętności. Poleciła nam tą książkę pani przedszkolanka- "...Czterolatka" dzieciaki używają w przedszkolu jako pierwszej do nauki.A tak gwoli ciekawości - skąd jesteście? My z Warszawy, rodziłam Martę na Karowej. PozdrawiamKasiaPS mój nr GG 1812068
        • Gość: Misiek Re: rocznik 1998 - grudzień IP: *.* 11.10.02, 14:00
          Witaj Kasiu!Mieszkamy w Opolu. Ja, niestety, nie pracuję i z internetu korzystam w domu jeśli uda mi się znaleźć czas i miejsce przy komputerze (jestem niestety za mężem i Wojtkiem w hierarchii ważności na to miejsce ;) ). Mój nr GG to 3213697. Może kieyś uda nam się spotkać wirtualnie? Na razie pozdrawiam serdecznieDorka
      • irminka2 Re: rocznik 1998 - grudzień 15.05.03, 08:16
        Cześć Kasiu!
        Moje dziecko jest z 19.11.98. W przedszkolu radzi sobie dobrze, ale ze względu
        na dużą ilość dzieci z 1997 roku, druga polówka roku 98 zostałą zatrzymana w
        maluchach i chyba jest to z korzyścią dla Wojtusia. Talent malarski objawia
        tylko w rysowaniu domku i od miesiąca zaczął kolorować bez drastycznego
        wychodzenia za linię.Ciągle ma kłopoty z mówieniem chodzi do logopedy i jest
        coraz lepiej. Myślę że zanim skończy 5 lat jeszcze dużo się zmieni.Pozdrawiam.
    • Gość: Marta_I Re: rocznik 1998 - grudzień IP: *.* 04.10.02, 12:38
      Witajcie,A może ten typ grudzień 98 tak ma? Marcin urodził sie 15 grudnia o 4.35 i też jest antytalenciem malarskim. Już drugi rok chodzi do przedszkola, wcze?niej zaliczył jeszcze rok żłobka. Teraz jest w grupie maluchów ale już tych starszych. Zawsze był mniejszy od swoich rówie?ników, nawet tych z końca roku, nie wspominajšc już o tych z poczštku. Zasób słów i wyrażeń ma do?ć bogaty niestety gorzej jest z wymowš. Pani logopeda w czerwcu załamywałš nad tym ręce i sugerowała podcięcie wišzadełka pod językiem. Ponieważ były wakacje i Marcina całe dwa miesišce nie było w Warszawie to dopiero teraz przy okazji szczepienia przeciwko grypie obejrzała go pani doktor w przychodni i też (niestety) opowiada się za tym zabiegiem. Będę więc musiała się koło tego zakręcić.A tak ogólnie Marcin jest kochanym łobuziakiem. Zna liczby do 100 i potrafi je rozpoznać po napisaniu. Niestety nie znosi robić porzšdków i sprzštanie zabawek to cała awantura. Często też "wszczyna bójki" ze starszym bratem i lubi mu tak co? bezinteresownie zniszczyć. Czasami sobie my?lę, że to wła?nie on ma "najgorzej z całej rodziny" bo jest naszym ?rodkowym dzieckiem, ani najstarszym ani najmłodszym. Chyba najmniej się nim zajmujemy bo najstarszy wła?nie poszedł do szkoły więc wiadomo że trzeba się przyłożyć a najmłodszy jak to najmłodszy krzykiem wymusi swoje prawa. Marcina przyrównuję do tego chwastu na miedzy, który sam sobie ro?nie. Oczywi?cie widzę niedostatki i staram się jak mogę by je wyeliminować ale ciężko jest pogodzić wychowywanie trójki dzieci z pracš i prowadzeniem domu. Ech dola kobiety-matki-pracujšcej.PozdrawiamMarta
      • mer12 Re: rocznik 1998 - grudzień 16.04.03, 05:05
        moj Synek nie jest z Grudnia jest z Lipca 1998 i jesli chodzi o rysowanie to
        antytalent zupelny, o malowaniu nie chce slyszec wszystkie malowanki chowa
        gleboko.Ale w mowie jest mocny uwielbia ksiazki, dziwne jest to ze nie rysuje
        ale bardzo chetnie pisze literki i cyferki. Mysle ze tym rysowaniem nie ma sie
        co martwic szczegolnie chyba chlopcy maja z tym problemy.
        5lat to super wiek 1000 pytan dziennie na ktore szukam odpowiedzi czy wasze
        dzieci tez tyle pytan zadaja?
        Moj chodzi do "szkoly" 2xw tygodniu (jestesmy w Stanach troche inny system
        szkolnictwa)tez choruje przewaznie zima. Od wrzesnia idzie do Kindergarten to
        cos w rodzaju polskiej zerowki. Coraz lepiej z angielskim po 2latach pobytu
        przemowil.
    • edytast Re: rocznik 1998 - grudzień 05.06.03, 01:06
      Cześć dziewczyny,
      muszę Was niestety rozczarować, bo moja Emilka (19 grudzień 98) jest wyjątkowym
      talentem malarskim. Pięknie rysuje, maluje, lepi z plasteliny i nawet
      powiedziała już że w przyszłości zostanie malarką. Jednak co do radzenia sobie
      w grupie rówieśników w przedszkolu to różnica między nią a starszymi o parę
      miesięcy dziećmi jest widoczna. Np miała problemy z samodzielnym jedzeniem,
      ubieraniem się itp. Myślę że te różnice wieku w miesiącach wyrónują się w szkole
      • basiae Re: rocznik 1998 - grudzień 26.06.03, 17:08
        Cześć!!
        Cieszę sie ogromnie, że mogę dołaczyć do rówieśników mojej Oleńki. Ola ur. sie
        22.12.1998r. i jak narazie bliźniaka również nie znalazła. Odnośnie rysowania
        to śmiem twierdzić, że ma talent plastyczny i nawet zastanawiałam sienad
        kółkiem plastycznym ale przyjmują tylko 5-latków, a jak wiadomo ona jest w
        zasadzie rok kalendarzowy do tyłu. Do przedszkola pójdzie dopiero od września i
        trochę sie tego obawiam bo ma nieco przywódczy charakterek i widzęna placu
        zabaw, że jak jakieś dziecko sie jej nie podporządkuje lub jej nie słucha to ma
        łzy w oczach. Ostatnio próbowałam z nią rozmawiać na ten temat ale jaki to
        przyniosło skutek zobaczymy "w praniu". Tak poza tym to wydaje mi sie, że
        znacznie nie odstaje od równieśników roczniakowych ale wiadomo, że przedszkole
        to zbiór różnych charakterów słabszych i silniejszych oraz etapów rozwojowych,
        wieć wszystko jeszcze przed nami.
        Dziewczyny kiedyś w przyszłości nasze pociechy będą miały fajnie, bo na
        przykład ci ze stycznia już dawno bedą narzekać, że mają te np. 40 lat, a
        grudniowi będą mieli do tego jeszcze cały rok.
        Na koniec jeszcze raz cieszę sie, że was odnalazłam-buziaki dla wszystkich.
        Basia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka