Gość: asia_t IP: *.* 14.12.02, 16:15 Otwieram kolejny wątek. asiaT,moderator Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: AygaM Re: marzec 2002 IP: *.* 14.12.02, 23:03 Cześć Marcowe Mamusie i Marcowe Maluszki!Dołączam do Was dopiero teraz, bo nareszcie dorobiłam się w domu komputera. Jako marcowa mama pisałam kiedyś w wątku dla "ciężarówek" (Kasiu Z. czy pamiętasz Agnieszkę M. - razem otworzyłyśmy wątek marcowych mam - to był ok 9 tydzień ciąży) Jak to było dawno!!! W tym miesiący nasze Maluszki kończą 9 miesięcy dokłądnie tyle ile trwała ciąża. Przeleciało jak ... sama nie wiem co? Mam córeczkę, urodziła się 12.03.2002 r., ma na imię Iga.Przeczytałam wszystkie wątki dotyczące Marcowych Maluszków zwłaszcza te ostatnie i załamałam się. Moja córcia chociaż niby rozwija się prawidłowo nie potrafi sama usiąść chociaż siedzi dobrze, nie potrafi raczkować, chociaż się przymierza (czołgać nauczyła się mając 4,5 miesiąca i cały czas korzysta z tej formy przemieszczania), nie potrafi też sama wstać chociaż potrafi stać prztrzymując się czegokolwiek. I teraz nie wiem czy to taki mały leniuszek, czy coś jest nie tak? Jakiś tydzień temu zrezygnowała z cycusia chociaż dotąd uwielbiała ciągnąć. Przykro mi, ale nie będę jej zmuszać. Codziennie trochę pokarmu odciągam, aby mi nie zanikł i gdyby przypadkiem znowu chciała jeść. Ja od 1,5 miesiąca pracuję a Mała jest z Babcią. Początki były trudne, ale teraz jest super. Babcia poza nią świata nie widzi, a Iga też uwielbia tam zostawać. Przykro mi, że nie moge z nią być, ale cóż zrobić. W pracy nie czekaliby na mnie dłużej. Bardzo się rozpisałam, ale Wy się już znacie dobrze, a ja jestem nowa ( jestem z Poznania). Pozdrawiam Was serdecznie, do "napisania"(zobaczenia)Agnieszka M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta_I Re: marzec 2002 IP: *.* 17.12.02, 12:30 Witaj Agnieszko,Nie martw się, wszystko jest w porządku. Iga bardzo dobrze sie rozwija. Wojtek urodził sie 18 marca. Dopiero od paru dni siada samodzielnie a i to nie wychodzi mu zawsze gdy tego chce. Nie pełza i nie raczkuje, dopiero są nieśmiałe próby. Też sam sie nie podnosi, kończy na kolanach. Nie potrafi jeszcze porządnie stać trzymając się mebli. Ale to wszystko jest w normie! Mój średni syn w tym wieku nawet samodzielnie nie siedział a mimo to chodzić zaczął tydzień po roczku.A co do wspomnień to rzeczywiście łza się w oku kręci. I ja pisałam w wątku mam marcowych-ciążowych a teraz powoli trzeba się wynosić z Niemowlaków.Mnie się dalej udaje karmić piersią, mimo że od września pracuję a mały chodzi do żłobka. I wiesz co, ten żłobek wcale nie jest taki zły.Pozdrawiam wszystkie marcówkiMarta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaO Re: marzec 2002 IP: *.* 02.01.03, 12:42 Czesc Dziewczyny. Ja kiedys pisalam w ciazowych mamach kwietniowych, ale Zuza urodzila sie 26 marca, wiec chyba naleze do tej grupy.Zuzia jest strasznym szczupakiem, miesiac temu wazyla tylko 7350g, ale energi ma mnostwo. Od 2 tygodni raczkuje jak maly samochodzik i strasznie psoci, np wywalajac wszystko z polek. Natomiast sama jeszcze nie siada (tylko do boku)ani nie staje do konca. Na podlodze udaje jej sie podciagnac na kolanka, ale na kanapie, jak sie zlapie oparcia, to nawet z siedzenia do stania. Uwielbia natomiast, jak sie ja postawi w kojcu i stoi gryzac koleczko do trzymania.Jesli chodzi o jedzenie, to nic nie da sie przewidziec. Czasami nie udaje sie jej wcisnac ani lyzeczki, tak zaciska buzie, a czasami zjada z wielkim apetytem duzy sloik (najbardziej lubi desery- duety Hippa- niestety 5 zl za sloik).Ja pracuje juz ponad miesiac, a mala zajmuje sie tata albo babcia, zaleznie od taty wyjazdow pracowych. Na szczescie Zuzia dobrze to znosi i wszyscy sa zadowoleni.Pozdrawiam, ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiaz Re: marzec 2002 IP: *.* 02.01.03, 14:04 Czesc Tak, trudno uwierzyc, ze to juz ponad 9 miesiecy od kiedy nasze dzieci sa naszym calym swiatem i radoscia... Agmieszka, ciesze sie, ze Twoja coreczka jest zdrowa a ze czegos tam jeszcze nie robi, to tylko znak, ze rozwija sie w swoim tempie. Moj Maksio coraz czesciej pokazuje nam swoj ksztaltujacy sie charakter (czasem charakterek). Przewijanie i przebieranie okupione jest tak wielka awanturam, ze czasem walcze ze soba by samej sie nie zdenerwowac. Musze wspomniec o eksperymencie. Po Swietach Maksio zostal z Dziadkami na cale 4 dni i ... - byl zachwycony. Ja troszke czulam sie zagubiona w domu ale przyznaje, ze troszke wypoczelam. Przy okazji wraz z mezem w koncu przygotowalismy dla Niego pokoj (tapeta, zaslonki, wykladzina) a poza tym przypomnielismy sobie znaczenie zapomnianego prawie pojecia "WOLNA CHATA"-POLECAM. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku-by przynosil nam same dobre chwile pelne radosci i milosci,Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: squbi1 Re: marzec 2002 IP: *.* 23.12.02, 14:25 Cześć dziewczyny, nawet nie wiedziałam, że został otowrzony nowy wątek I tak ciągle myślałam, dlaczego tak u nas ucichło...Wiecie, głupio mi pisać co u nas nowego, czego nowego Ada się nauczyła i co osięgnęła. Dlaczego? Ponieważ ona znacznie szybciej rozwija się aniżeli jej rówieśnicy i tak za każdym razem gdy czytam, że inne dzieci nie potrafią tych rzeczy które ona umie, to czuję się winna... Wiem, to głupie i irracjonalne, bowiem nie mamy na to wpływu, ale tak się czuję...Nie chcę powtarzać się kolejny raz, że nigdy do niczego jej nie zmuszałam (bo jakim cudem???), ale jak tego nie robić gdy po raz kolejny widzę dziwne spojrzenia i słyszę komentarze, że ona już chodzi? itp...Dobra, koniec marudzenia!Właśnie wczoraj nauczyła się wchodzić na nasze łóżko w sypialni, pokochało to i teraz to już naprawdę nie mogę spuścić jej z oczu. Poza tym uwielbia pokazywać gdzie jest lampa, nos i oczy. A najukochańszą zabawą jest wtulanie się w misie, małpki i pieski - czyli tak zwane ukochaj Ach i jeźdźić na samochodziku!Drogie Mamy Marcowe, życzymy Wam wszystkiego nalepszego, spełnienia najskrytszych marzeń, dużo miłości, radości i samych pogodnych dni z okazji Świąt i Nowego Roku,Kasia i Adrianka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AP Re: marzec 2002 IP: *.* 05.03.03, 17:07 Mój synek również umie już chodzić i bardzo chce się nauczyć wchodzić na łóżko ale jakoś mu to nie wychodzi (i może dobrze bo wychodzenie na łózko to jedno a schodzenie to drugie). Również bardzo lubi jeździć na samochodziku z którego nie można go sciągnąć, Mógłby tak jeździć cały dzień. To znaczy on tylko siedzi na tym autku a my go pchamy. On jest szczęśliwy a my po 15 minutach nie możemy się wyprostować. Uwielbia wszystkie maskotki i poduszeczki.Lubi również oglądać książeczki w których zaczyna pokazywać różne zwierzątka. Wie już że na tatę woła się Tata na mamę MeMe a na naszego psa DeDe(pies na imię ma Dianka).Pozatym wszędzie wchodzi, otwiera szuflady z których wyjmuje zawartość. Chodzi do łazienki i wyciąga pranie z pralki. Mateuszek urodził się 21,03,2003 w Krakowie,w szpitalu Na Ujastku.Pozdrawiam wszystkie Mamy Tatusiów i Ukochane Maluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 121277 Re: marzec 2002 IP: *.* 31.12.02, 09:09 Cześć marcowe mamusie i maluszki!Bardzo dawno sie nie odzywałam, ale pochłonęła mnie zupełnie praca magisterska i obrona, ale na szczęście już po wszystkim. Mój Leszek (06.03.02) ostatnie 5 tygodzni spędził u dziadków, bo musiałam co 2 dni jechać na uczelnię (Z Wawy do kielc). Ale na szczęście udało mi się być w ważnych chwilach synka. Przez te 5 tygodni zrobił wielkie postępy: zaczął sam siadać z leżenia, no i od 2 tygodni raczkuje! Na początku śmiesznie to wyglądało, tak nieporadnie, czasem rączki nie nadążały za nóżkami i głowa lądowała na dywanie, ale teraz lata jak burza. Zwłaszcza jak mu się ustawi klocki w małą wieżyczkę - uwielbia burzyć. Do tego wczoraj, gdy się z nim bawiłam złapał się mojej nogi, klęknął na kolanka a potem wstał. Z chodzeniem chyba będzie trudniej bo jest strasznie ostrożny. jak raczkuje to nie patrzy gdzie idzie i często trafia głową w ścianę i wcale mu to nie przeszkadza. Natomiast jak ma wstać, albo stoi przy czymś to okropnie się boi...jakby pupę miał z porcelanyPrzez ten rozwój ruchowy zapomniał, że trzeba też mówić. Ciągle jest tylko bababa i papapa...Nie moge się doczekać, aż powie "Mama" Do tego umie sam klaskać, ale nie rozumie o co nam chodzi jak mówimy "papa" i machamy rączką, chociaż strasznie mu się to podoba. Ostatnio wyszedł też 5 ząbek - górna dwójka.Nie martwcie się mamy, każde dziecko rozwija się we własnym tempie. Leszek też szybko nie siedział, choć od urodzenia jest silny i duży. Kupujemy już ubranka na 92, a buciki na 23. Niestety w tych rozmiartach nie ma już body I niewiele jest śpioszków.Co do chodzenia to wcale się nie zmartwię jak nie bedzie chodził do roczku... już teraz kręgosłup mi pęka od prowadzania smyka... Przeraża mnie jak on szybko rośnie...teraz to tylko by łobuzował, nawet przytulać się nie chce...Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy i ich pociechy.Wiola mama :Leszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekaśka Re: marzec 2002 IP: *.* 01.01.03, 16:18 Cześc!Moja marcowa (24) Magda raczkuje do tyłu, siada jak coś bardzo chce, nasladuje dźwięki i zachowania. Nie przejmujcie się tym, że wasze dzieci czegoś nie robią. większość dzieci z forum już podciąga się do stania, a Magda nie. Po prostu zrobi to później. Czy Wasze maluchy może zaczynaja grymasić przy jedzeniu? Magda wcześniej jadła chętnie, a teraz ma tyle rzeczy do zrobienia,że trudno jej wcisnąć parę łyżek zupy.Jestem z Radomia. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nujka 11.03.2002 IP: *.* 02.01.03, 21:15 Witajcie,My też jesteśmy z marca.Poniewaz to moje pierwsze dziecko na poczatku sprawdzalam go z ksiazka i bylam przerazona.Na szczescie Mateusz jest super pogodny i uwielbia wszelkie wyprawy nawet do lekarzy.Mat jest bardzo silnym i duzym chlopcem jak na swoj wiek.Nosimy juz rozmiar 18M czasami nawet 24M.Ale mimo to siadac nauczyl sie niedawno a w 2 dni pozniej stawac na kolankach.Postawiony stoi ale jeszcze chwiejnie, no i nie potafi sobie poradzic z ta sytuacja.O raczkowaniu nie ma mowy, rehabilitantka u ktorej bylismy dzisiaj( kolejne moje przedobrzenie) twierdzi ze nie bedzie on w ogole raczkowal tylko niedlugo zacznie chodzic.Jest super wesolym facetem.Smieje sie ze wszystkiego, a najbardziej jak slyszy smiech innych dzieci.Gdy zaczyna plakac wtedy jest zmeczony albo glodny.Genialnie zasypia bez zadnych marudzen ale nie klade go na sile, wpierw probuje go zmeczyc zabawa.Spi podobno duzo bo 2-3 razy dziennie i od 19-20 do 7.55(sni minuty dluzej).Rano zawsze mnie rozczula bo gdy juz ma dosc lezenia w ciszy przysuwa sie do mnie i delikatnie skubie mnie za wlosy...no i zaczyna piszczec z radosci...super pobudka.Wlasciwie to spie z nim w nocy dla wygody bo lubi spac w lozeczku.Mat strasznie sie wierci w nocy a lozeczko ma ograniczeno wymiary.Z jedzieniem bywa roznie.Raz ma super apetyt i je je je ale sa dni gdy zjada bardzo malo.Staram sie nie wmuszac w niego jedzonka.Zawsze niedobor rekompensuje w nocy wtedy super ssie...Nie lubie i nie umiem gotowac wiec kupuje mu gotowe produkty.Wpierw bylam przerazona bo zaczelam od Gerbera i Mat absolutnie nie chcial go jesc.Sprobowalam sama i przyznalam mu racje.Potem kupilam Hippa i bylo lepiej ale rewelacja są "Indyk z Warzywami"Bobo Vita.No i w koncu rosna nam 2 zabki!!!!!! Juz chcialam isc na przeswietlenie czy w ogole ma zawiazki zabkow bo miesiace mijaly i nic ale w koncu sa!Teraz calym swiatem Mata sa zabawki ktore namietnie mu kupuje.Uwielbia rozwalac wieze i krecic roznymi pokretlami no i walic w duze klawisze.No i Babcia za ktora pieje az z zachwytu!!!Ale sie rozpisalam....Piszcie jak tam wasze maluchy, jak sie bawia, co jedza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: squbi1 Re: marzec 2002 IP: *.* 04.01.03, 11:04 Cześć Dziewczyny!Co u nas nowego? Troszkę tego by się znalazło Ada włazi już na fotele, a od wczoraj kilka razy udało się jej wstać bez trzymania się czegokowiek czy opierania! Dziś na przykład stanęła sobie na naszym łóżku w czasie porannych wygłupów z tatusiem. Szok! Poza tym nauczyła się wprowadzać w ruch bączka, co również jest miłym zaskoczeniem, bo nie prosto jest to zrobić jeśli się siedzi, a bączek jest pod dziwnym kątem ale bardzo dzielnie sobie radzi, od kilku dni to jej ulubiona zabawa. Niestety, od kilku dni nie ma apetytu. Być może dlatego, iż wychodzi jej druga 2 na dole, ale żeby trzeba było ją zmusić by zjadła choć pół słoiczka, tak jeszcze nie było. A że jestem mamą, która nie stosuje przymusów i nic na siłę, więc jej odpuściłam. Sama nienawidzę być zmuszana do czegokolwiek, więc jak będzie przez kilka dni jeść mniejsze porcje to chyba się nic nie stanie? Dziś rano kolejny raz (po 3 tygodniach) zrobiłam jej kaszkę na śniadanie. I jak się zakończyło? Oczywiście wielkimi wymiotami Zjadła całą, po czym szybciutko zarzygała całą kuchnię i siebie... Cóż, kolejny raz przekonuję się, że dla Ady coś takiego jak kaszka może nie istnieć. Trudno, nie każdy musi jeść kaszki! Ach, i zaczęła się złościć i protestować gdy jej czegoś zabraniamy. Szcsególnie ściągania różnych rzeczy z ławy. Krzyczy, płacze i robi brzydkie miny. Czy u Was też już to się zaczęło?Pozdrawiamy,Kasia i Adrianka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiaz Re: marzec 2002 IP: *.* 06.01.03, 14:55 Czesc Dziewczyny,Dolaczam do grona i oto "dokonania" mojego Maksia (20.03.2002):- raczkuje z szybkoscia swiatla- stoi sam i zaczyna chodzic przy meblach (nic fajnego, ciagle musze patrzec czy nie zaruje w nie buzka)- czasem zapomina sie i sam stoi (ku memu przerazeniu)- ma 6 zabkow i nadal slini sie na potege- gdy jest na nas zly (bo np. chcemy go polozyc do zalozenia pieluchy) pokrzykuje na nas w swoim jezyku (brzmi to tak jakby nas ochrzanial)- jest wielkim pieszczocha, uwielbia sie przytulac (tak policzek do policzka)- lubi jesc i niestety nadal chce jesc w nocy (min. 1 raz)- uwielbia swoja nianiei ogolnie jest super (wiem wiem, to opinia kazdej mamy na temat wlasnego dziecka).Pozdrawiam KasiaPS DAJECIE JUZ DANONKI? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: squbi1 Re: marzec 2002 IP: *.* 06.01.03, 20:22 Witam,Ja już daję Danonki Adzie, a nawet serek Bakuś - mniej słodzony, a wybór smaków dużo większy. No i bez konserwantów. Na początku myślałam, że Ada ma uczulenie na mleko, ponieważ po zjedzeniu pierwszych danonków miała czerwone policzki. Odstawiłam więc, ale ponownie zaczęłam jej dawać i jest ok. Odpukać w niemalowane Poza tym daję już kanapeczki: masełko, serek żłóty lub szyneczka. Bardzo jej to smakuje. Pozdrawiamy,Kasia i Adrianka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekaśka Re: marzec 2002 IP: *.* 06.01.03, 22:43 Dajecie takie "poważne" jaedzenie, a Magda same słoiczki i kaszka. Jak wyglądaja te kanapeczki. chyba nie tak jak dla dorosłego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiaz Re: marzec 2002-CO JESC?! IP: *.* 07.01.03, 08:31 Dzieki za rade. Mnie troche martwi fakt, ze te danonki sa takie slodkie.Najchetniej podawalabym synkowi jogurt naturalny z owocami ale takich dla dzieci nie ma, prawda? Mam wiec zaczac od danonkow a potem przerzucic sie na zwykly jogurt naturalny. Nasz lekarz takze zalecil nam powoli przyzwyczajac dziecko do "normalnego" a wiec "doroslego" jedzenia. Troche nie wiem od czego zaczac. Podzielcie sie wiec swoimi przepisami. Np. jaki chlebek, jaka wedlinka itp itd. Ja mam postanowienie w weekend ugotowac pulpeciki z ziemniaczkami...PozdrawiamKasia (mama Maksia 20.03.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beatajagielska Re: marzec 2002-CO JESC?! IP: *.* 07.01.03, 09:43 Cześć, jestem Mamą Wojtusia, który też jest z 20 marca.Jeżeli chodzi o chlebek, to ja daję WASę, żytnią. Mam koleżankę (odważną), która już od miesiąca daje pszenne bułeczki.Pozdrowienia, Beata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: squbi1 Re: marzec 2002-CO JESC?! IP: *.* 07.01.03, 09:46 Cześć, spokojnie możesz zacząć od jogurtu naturalnego. Fakt, nie ma dla dzieci jakiegoś specjalnego. Jest natomiast Bakomy, bez konserwantów. Ada je danonki dlatego, że niebardzo jej smakował taki jogurt (z owocami lub soczkiem oczywiście). No i Bakusie. Wiesz, ja się nie stresuję tym, że to słodkie, ma cukier. Mój teść jest lekarzem (z dużym doświadczeniem) i to on mnie nauczył, że nie można przeginać i ileś tam lat nie dawać cukru (w rozsądnych dawkach oczywiście). Nasze organizmy potrzebują tego i nie ma sensu pozbawiać je również i cukru, który też jest ważnym składnikiem diety. Nie daję jej cukierków czy czekolady, ale słodkie deserki czy owoce w słoiczkach lub herbatki, które zawierają cukier nie robią na mnie wrażenia. Kaszkę zje tylko wtedy, gdy jej dosłodzę. Lub dodam danonka Kanapeczki:chlebek lub bułeczka świeża - często z ciemnego pieczywa i wędlinka bez konserwantów, typu szynka domowa czy wiejska (u nas na bazarku taka jest), a ser żółty to najczęśćiej radamer. W każdym razie łagodny. Zapomniałam oczywiście o masełku! Czasami jest to właśnie pieczywo z samym masełkiem, nie zacienko oczywiście Takie też bardzo lubi. Obiadki, które jej gotuję, są na vegecie i masełku:mięsko - ale tylko białe lub cielęcina czy schab, bo takie najlepiej lubi i warzywka. Plus makaronik lub ryż lub kaszka kus kus -uwielbia. I koperek lub natka pietruszki.Dziś zamierzam zrobić pulpeciki z indyka z ziemniaczkami. Ciekawe czy jej zasmakuje? Odkąd zaczęłam jej gotować, z coraz mniejszą ochotą je słoiczki. Czasami nie mam mozliwości jej ugotować lub zwyczajnie nie chce mi się, i wtedy torszkę marudzimy, ale tylko troszkę. Po paru łyżeczkach już je.Tak wygląda mniej więcej nasz jadłospis. Ach, zapomniałam o rybce wędzonej - lubi baaaardzo. I oczywiście musi spróbować wszystkiego, co jest na naszym talerzu Jeśli macie jakieś inne ciekawe rady i przepisy, chętnie o nich się dowiem Kasia mama Adrianki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiaz Re: marzec 2002-CO JESC?! IP: *.* 07.01.03, 11:32 Dzieki za informacje, troszke sie uspokoilam, chyba przesadzam z tym wszystkim. Zaczynamy wiec od Danonkowa w weekend klopskiki z ziemniaczkami,Pozdrawiam Kasia mama Maksia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma Re: marzec 2002-CO JESC?! IP: *.* 15.01.03, 07:03 Witajcie dziewczyny. Zastanawiam sie jak jedza te kanapki wasze dzieci, musza miec chyba juz poro zabkow. Moj Junior urodzony 21 marca, ma 6 zabkow i zastanawiam sie, czy pogryzl by bulke z serkiem i wedlinka. Mam ostatnio klopot z podawanie mu jedzenia, bo w kolko dostaje to samo, ale boje sie ze jak dostanie cos wiekszego to sie zaksztusi, Powiedzcie jak kroicie te kanapki, czy wasze maluszki je gryza?mama Juniora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiaz Re: marzec 2002-CO JESC?! IP: *.* 15.01.03, 09:04 Moj Maksio (20.03.2002) ma 6 zabkow i w zaleznosci od nastroju albo sam gryzie kanapeczke albo czeka na poczestowanie go malymi kawaleczkami.Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnnaBartosik Re: marzec 2002-CO JESC?! IP: *.* 16.01.03, 12:40 Cześć Dziewczyny! Widzę, że jesteście już doświadczone w karmieniu swych pociech. Proszę sprawcie, żebym też się odważyła dawać swojej Soni jakieś „normalne” jedzenie. Jak na razie je tylko Gerbery a dowiedziałam się, że są robione na genetycznie modyfikowanych produktach. Sama nie wiem co mam robić. Dotąd myślałam, że to zdrowsze niż wędlina, mięso, czy warzywa niewiadomego pochodzenia. Co robić? Do tego boję się, że dając Soni jakiś kawałek, nawet malutki, bułeczki to mi się zakrztusi. Nie jestem też pewna ile jedzenia powinnam jej dawać w ciągu dnia? Nie ma uczulenia na nic, była karmiona sztucznie a teraz je 1 raz nad ranem 180 ml. mleka. 2 x kaszkę, 1 duży słoiczek zupki, 1 słoiczek deseru, Ew. jabłko. Je też chrupki i czasem biszkopty, które pakuje całe do buzi a mnie ogarnia przerażenie. Proszę Was pomóżcie mi, bo to już najwyższy czas aby zaczęła jeść dorosłe jedzenie. A! zapomniałam dodać Sonia ma dopiero 2,5 ząbka.Pozdrawiam.Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: squbi1 Re: marzec 2002-CO JESC?! IP: *.* 16.01.03, 20:17 Cześć!Wydaje mi się, że Sonia je tyle ile trzeba, ponieważ moja Ada je dokładnie tyle samo posiłków:rano kanapki, potem obiadek, potem deserek lub obiadek, kolacyjka - mleko (200 ml), w nocy 200 ml mleka i nad ranem, ok 6. 200 ml. Spokojnie możesz swojej dawać już kanapeczki i dorosłe jedzonko, mimo iż "tylko" 2,5 ząbka. Ada ma 4 całe i 3 półówki Wczoraj na przykład ukradła tacie kość kurczaka i tak ją wyssysała, że aż pokładaliśmy się ze śmiechu!!! Bardzo jej się podobało!Nie obawiaj się, że może zakrztusić się kanapeczkami, rób ze świeżego pieczywa (środek), cieniutko krój, potem masełko i wędlinka lub ser żółty (raczej cienko) i na małe kwadraciki. Napewno spodoba jej się takie jedzonko, Ada uwielbia. Herbatniki daję Leibniza - rozpuszczają się bardzo łatwo w buźce, więc bez obaw o zakrztuszenie. Wiesz, ja nie kupuję dla Ady wędlin w żadnych hipermarketach, a na bazarku, gdzie mają świeże i smaczne oraz bez konserwantów wędlinki. A poza tym daję jej Gerbery - obiadki, bo nie chce mi się codziennie gotować. Jakoś się tym nie stresuję. Głowa do góry, bądź odważna a zobaczysz jaka wtedy Sonia będzie szczęśliwa! Pozdrawiam i życzę powodzenia,Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruszka30 Re: marzec 2002-też 21.03! IP: *.* 28.03.03, 19:36 Hej, moja Madzia też jest z pierwszego dnia wiosny z 10.15 rano. Już tu się meldowała mama pierwszowiośniaka - z tego co się zorientowałam, to moja koleżanka z sali z Mateuszkiem. Rodziłyśmy na Ujastku w Krakowie. A Wy skąd jesteście?całusy Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmbiala Re: marzec 2002 IP: *.* 16.02.03, 21:02 CześćMoja Córcia ma 10 miesięcy zjada wszystko oprócz grochówki, fasolówki i bigosu, no i smażonych tłustych mięs. A oprócz tego to chodzi samodzielnie już od dwóch miesięcy. Tylko jest jeden problem, budzi się często w nocy z takim krzykiem jakby ją ze skóry obdzierali. A ja chciała bym się wyspać. Ale i tak jest bardzo kochana i najsłodsza na świecie. Taka mała figlarka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: squbi1 Re: marzec 2002 IP: *.* 16.01.03, 20:38 Cześć!chciałam podzielić się z Wami pewną uwagą: osiągnęłyśmy z Adrianką kolejny etap rozwoju. Czyli okazywanie totalnej złości lub niezadwolenia. Robi to w ten sposób, że kiedy na przykład zdejmują ją z rąk i sadzam (a jej się to oczywiście baaaaaaaaaardzo nie podoba), to w ryk, wrzask i wyginanie się do tył!!! Czasami poprzestanie na ogromnym płaczu połączonym z wrzaskiemi i udawanym kaszlem...I tak za każdym razem, kiedy jej czegoś zabraniamy lub zdejmujemy z rąk Czy Wasze dzieciaczki też już osiągnęły tę umiejętność? Na początku nie bardzo wiedziałm co robić, ale teraz spokojnie czekam aż jej przejdzie, a czasami się po prostu śmieję... To chyba najlepszy sposób na moją malutką, ponieważ uspokajanie lub zabawianie przynosi odwrotne efekty...Cóż, wszystkiego musimy doświadczyć, bo przecież każde doświadczenia wzbogacają nasze życie pozdrawiam, Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: squbi1 Re: marzec 2002 IP: *.* 19.01.03, 20:40 Hej Dziewczyny!Po prostu muszę się dziś pochwalić Nasz dzielna córeczka Adrianka zrobiła dziś samodzielnie swój pierwszy kroczek!!!!!!!!!!!! Trzymała poduszki w obu rączkach i po prostu tak stojąc przeszła do przodu!!!!!!!!! Byliśmy w szoku, a ona chyba troszkę też Pozdrawiamy, Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulap Re: marzec 2002 IP: *.* 24.01.03, 21:13 Hej!!!Rany!!! Zuzia też postawiła swoje pierwsze kroczki!!! To takie SUPER Takie niesamowite Oczywiście na razie robi 2-3 kroczki i bach na pupę, ale od czegoś trzeba zaczynać!!! Mam bardzo dzielną córeczkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: squbi1 Re: marzec 2002 IP: *.* 28.01.03, 21:25 Cześć!Ada zaczyna chodzić już na całego, jeśli można nazwać to chodzeniem , tak od piątku. Wygląda to tak, że siedzi sobie i nagle zaczyna wstawać:podnosi pupę, nóżki w rozkroku i staje łapiąc rączkami równowagę. Kiedy jest już o.k. to do przodu, czasem to i z 5 kroczków. Masz rację, widok niesamowity. A my w tym czasie cieszymy się jak wariacji, to jest po prostu taki piekny widok!!! A potem oczywiście bęc na pupę. Ale jest uparta, więc potrafi tak trenować długo.Pozdrawiamy serdecznie i zyczymy wszystkim podobnych wrażeń, Kasia i Adrinka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vercia Re: marzec 2002 IP: *.* 28.01.03, 23:19 Witam wszystkie dumne mamy! Cieszę się, ze jestem jedną z nich, Miłe uczucie, nieprawdaż...Oczywiscie jestem rónież dumna. Mój synek urodził się na początku marca. jest BOSKI!!! Co prawda juz powoli daje czasami w kość, ale jeden jego uśmiech wynagradza wszystko!!! I oczywiscie zaczyna już chodzić. Co prawda narazie przy meblach, ale majtruje przy wszystkim. OStatnio w ręce mojego Dawidka wpadła wieża stereo. Nauczył się otwierać i zamykać kieszenie, a nawet próbuje juz popchnąć głośniki, aby spadły z szafki. I wszystko to na stojaco!!!! a przecież ma dopiero 10 miesięcy!!!! niedawno leżał sobie grzecznie w łóżeczku...zaraz pójdzie w świat no, moze jeszcze trochę poczeka, ale i tak z dnia na dzień pojawiają sie u noego nowe umiejętności. I oczywisćie wszystko trzeba chować, bo wszystko, oprócz zabawek już go interesuje.Ps. mam nadzieję, ze są tu jakieś mamy z warszawy, a konkretnie z sadyby. miłoby było spotkać się na spacerku i porównać doznania.ok, trochę się rozpisałam, ale w końcu jestem DUMNA z mojego słoneczka. Mam nadzieję, ze chociaż ktoś przeczyta ten mój liścik ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: squbi1 Re: marzec 2002 IP: *.* 01.02.03, 21:31 Hej dziewczyny!No i stało się, moja Najdroższa Córeczka chodzi na całego!!! Przejście jadalni, kuchni, przedpokoju to żaden problem, po prostu sobie idzie Na razie wygląda to bardzo śmiesznie, ponieważ idzie na takich sztywnych nóżkach, kiedy chce przyśpieszyć daje taaaaaaaaaakie ogromne kroczki , a z tyłu pieluszka. Tak właśnie pomyślałam sobie, że pewien etap mamy już za sobą bezpowrotnie i już nie będzie tej malutkiej dzidzi, takiej bezbronnej, która chce ciągle być u mamy na rękach... Ale za chwilę pomyślałam, że ona nadal jest taka malutka i na zawsze będzie dla mnie moją dzidzią. Bardzo ją kocham!!!Pozdrawiam, Kasia.P.S.Jakoś ostatnio ucichło u nas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulap Re: marzec 2002 IP: *.* 01.02.03, 22:31 HejAle masz fajnieMoja zuzia jeszcze nie przejdzie całego pokoju, ale coraz bardziej się stara i coraz lepiej jej to wychodzi. Jest taka dumna jak przejdzie te parę kroczków, a jak nikt nie patrzy i nie bije jej braw, to woła, żeby na nią spojrzeć. Poza tym ma nową zabawę: całuje się w lusterku nauczyła się też pokazywać ile ma kłopotów, no i (co najgorsze) wdrapanie się na kanapę to już dla niej żaden problem... Jest taka kochanapozdrawiam- paula Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaO Re: marzec 2002 IP: *.* 02.02.03, 14:33 A moja Zuzia jeszcze nie chodzi (Paula, a ktorego urodzila sie Twoja imienniczka mojej?). Raczkuje zato az milo i wstaje chwytajac sie czego popadnie. Wyglada to tak: zasuwa, przystanek na wstanie przy pufie i wyrzucenie wszystkich plyt ze stojaka, nastepny przystanek to wstanie przy stole, ale tam juz niczego nie zrzuci, bo przezorna mama ostatnio wszystko ze stolu schowala. Polubila tez stawanie w kojcu. Wlozona do niego zaraz lapie koleczko, podciaga sie, wstaje i stojac gryzie to koleczko i probuje przemieszczac sie bokiem- wlasnie przy meblach tez probuje, wiec moze juz niedlugo zacznie stapac. Narazie chce, zeby prowadzac ja za raczki, a my kupilismy jej ostatnio takie cos w rodzaju wozeczka do pchania, wiec moze dzieki temu tego prowadzania za raczki niedlugo unikniemy. A jak u WAS z iloscia zebow? Bo Zuza chyba niestety bedzie miala "wychodzone" jednoczesnie gorne dwojki i trojki na raz. Ostatnio probuje dawac jej coraz wiecej rzeczy, ktore my jemy i ona wsuwa to bardzo chetnie- ostatnio pokochala jajecznice. ha, za miesiac zaczniemy sie juz chyba zastanawiac nad prezentami na 1-urodzinki i urodzinowym tortem. To chyba na tyle, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korol Re: marzec 2002 IP: *.* 03.02.03, 09:01 Hełoł To ja Addera mama Michała urodzonego 24.03.2002. w Palmową Niedzielę Michał nie chodzi jeszcze ale na bardzo szybko przemieszcza się na kolanakach (raczkuje aż miło). Ulubionym zajęciem małego jest zabawa w odkurzanie (potrafi około godziny bawić się rurą od odkurzacza - szczotką szoruje po podłodze -0 taki parcowity )Wstaje przy meblach, szafkach, stole, i przy mojej spódnicy również. Myślę, że już niedługo (jeszcze przed pierwszymi urodzinami uda mu się postawić samodzielnie pierwsze kroki) A co do zębów to na razie Misiek ma tylko dwie dolne jedynki ale dwie górne w drodze. No i traci zainteresowanie cycem ,więc myslę, że niedługo z nhiego zrezygnujemy.Pozdrawiamy seredecznie Michał ze starszą siostrą Dominiką i mama Ela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulap Re: marzec 2002 IP: *.* 15.02.03, 21:47 Hej!!!Moja zuzia jest z 05.03pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaO Re: marzec 2002 IP: *.* 03.02.03, 12:11 Dziewczyny, jak wczoraj pisalam post o nowych postepach Zuzi, to zapomnialam dodac, ze wlasnie zamiescilam jej najaktualniejsze zdjecie na Forum Zobaczcie. Zapraszam do obejrzenia.Aha i jeszcze jedno- na tymze forum jest galeria dzieci grudniowych, lipcowych, sierpniowych... Dlaczego nie ma wiec naszych marcowych?. Moze otworzymy tam taki watek i bedziemy zamieszczac aktualne zdjecia naszych maluchow w jednym watku? Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiaz Re: marzec 2002-sprzyciarze! IP: *.* 11.02.03, 12:16 Czesc Marcowki, dawno nie pisalam a i Wy takze. Czy zauwazylyscie, jakie te nasze dzieci zaczynaja byc sprytne? Moj syn np. wie, ze puszczane przez niego oczko wraz z przecudnym usmiechem, rozbrajaja nas kompletnie.W zwiazku z tym gdy slyszy slowo "nie wolno" probujac np.dzialanie video,odwraca sie do nas puszcza oczko i szelmowsko sie usmiecha. I jak tu wychowywac skoro czlowiek umiera ze smiechu?! Napiszcie, jak Wasze maluchy wykorzystuja Wasze slabosci?Pozdrawiam Kasia (Mama Maksia 20.03.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milenalapa Re: marzec 2002 IP: *.* 14.02.03, 22:49 Dziewczyny! Muszę się Wam pochwalić. Mój Kacperek (ur. 13.03.) chodzi już od 2 tygodni. Pierwszy raz puścił się i poszedł do mamusi 25. stycznia (dzień po moich imieninach ), ale zrobił mi prezencik. Na dzień dzisiejszy spacerki po domku to jego specjalność. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewaglogow Re: marzec 2002-niedlugo roczek!!! IP: *.* 16.02.03, 21:59 Drogie mamuski!Juz wkrotce bedziemy swietowac pierwsze urodziny naszych pociech.Czy macie juz cos extra zaplanowane na ten dzien? A moze ktoras z Was ma juz doswiadczenia z pierwszego balu swoich maluchow?-podzielcie sie nimi...mama Dominiki (8.03). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KatarzynaK Re: marzec 2002 - Pierwsze Urodziny ! IP: *.* 01.03.03, 22:53 My mamy je już za sobą Rok temu, 1.03.2002 o godz.9.05 pojawił się na świecie nasz najukochańszy synek, Mateusz, więc dzisiaj świętowaliśmy 1. rocznicę tego cudownego wydarzenia. Było baaardzo sympatycznie: wspaniały tort z Kubusiem Puchatkiem, mnóstwo balonów, goście (którzy, choć uroczystość była naprawdę bardzo kameralna, i tak wzbudzili lekki niepokój u jubilata) i oczywiście prezenty (dzięki którym lody zostały przełamane )Teraz jubilat już śpi, ale chyba jednak wrażeń było zbyt wiele, bo cały czas się kręci, mruczy i popłakuje Śpij spokojnie, Synku, następne urodziny dopiero za rok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama2002 Re: marzec 2002 - Pierwsze Urodziny ! IP: *.* 06.03.03, 23:14 Witam, nas tez czekaja synusia 1. urodzinki - juz 31.03 !! Al eten rok szybko zleciał - i tyle wrażeń! Jak przeczytałam o waszych pomysłach na torty, to i mnie się zachciało czegoś więcej dla dziecka, niż standardowe śmietanowe koło. Koniecznie musze mu sprawić Kubusia Puchatka lub inne tego typu cudo - jestem z Warszawy - proszę - niech mi któraś da namiar na cukiernie w obrębie Mokotowa, Ursynowa, Stegien, Sadyby, gdzie można takie cudeńko zamówić. Bedę wdzięczna pozdrawiam wszystkie mamy dzieci z marca 2002, jak i z innych miesięcy i lat!Jak dobrze byc kobieta, no nie?!!mama2002 ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AgaI Re: marzec 2002-I my świętowaliśmy IP: *.* 02.03.03, 21:50 Wszystkiego najlepszego wszystkim marcowym dzieciaczkom i nie tylko 02.03.02Wstaję rano brzuszek coś mnie boli No nic chyba się czymś zatrułam, a może to stres? Termin porodu był na 28 luty/1 marzec. Godzina 12.30 może pojedziemy na KTG? Godzina 13 jesteśmy w szpitalu pierwsze KTG mały ma czkawkę, czyli nic nie można sprawdzić, drugie KTG nie łapie tętna małego - pewnie się popsuło - mówi pielęgniarka, przywożą drugi sprzęt znowu KTG nie wychodzi. No to mówią nam abyśmy poszli na spacer, za pół godziny zrobimy KTG. Myślimy (ja i mąż) ok, idziemy na spacer. Po pół godzinie wracamy. Jest już lekarz prowadzący, anestezjolog i szybka decyzja cesarka Szybko wenflon, kroplówka, znieczulenie i na salę. Tak oto pojawił się Oliwier 3855, 56cm, 10Agpar, godzina 16.50. Po pół godzinie dostaje cycusia...Tak było jak się rodził, nigdy na forum tego nie opisywałam więc teraz to zrobiłam jako wspomnienie 02.03.03Godzina 6.30 słyszę płacz, trzeba wstać dać jeść. Mały zjada i zadowolony usypia. Godzina 9 to wstajemy zabawa, karmienie, zabawa itd... 16.00 przychodzą goście, mały się uśmiecha do wszytkich, łazi przy meblach i przy chodziku pchaczu. Pokazuje że chce się bawić lub jeść Waży 10040 i ma około 80cm Klaszcze rączkami i raczkuje Mówi mama, tata, baba i inne raczej niezrozumiałe I robi jeszcze wiele innych rzeczy...Ja o bolącym brzuszku z 02.03.02 mogę zapomnieć. Teraz mam bolący kręgosłup Tak synek ostatnio bardzo lubi być na rękach, do tej pory nieznosił No to następny maluch już nie jest bobaskiem tylko dużym chłopcem Wszystkiego najlepszego Synku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korol Re: marzec 2002-I my świętowaliśmy IP: *.* 03.03.03, 09:44 Cześć Równo za trzy tygodnie kończymy roczek A tak swoją droga ten czas tak szybko leci, że aż mi żal tego czego juz nie będzie Ach kochane dzieciaczki.Mam pytanko.... Macie pomysł na jakiś ciekawy, mądry prezent na pierwsze urodziny ?? I jeszcze jedno chciałabym wiedzieć, czy dzieciaczki jedzą torta czy pieczecie dla nich specjane ciasta ?Pozdrawiam Życzę wsztystkim maluszkom marcowym wszystkiego naj z okazji pierwszych urodzinek Addera mama Michała (24.03.2002.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaO Re: marzec 2002-I my świętowaliśmy IP: *.* 03.03.03, 10:03 Moja Zuzia bedzie swietowac 26! I nic nie przesuwamy, impreza bedzie wlasnie w tym dniu, tj sroda. uwazam, ze pierwsze urodzinki to pierwsze urodzinki i musza sie odbyc dokladnie w dniu urodzin. Tort jest juz zamowiony. Bedzie w ksztalcie Kubusia Puchatka w czerwonym kubraczku, o smaku ciastka napoleonki- wiec mysle, ze Zuziak bedzie mogl zjesc troszeczke. Ona w ogole ciastka bardzo lubi, a ze jest chudzinka straszna to mozna ja pasc do woli. Jeszcze tylko swieczke jedna musze zakupic! Jesli chodzi o prezent, to tez kupiony, zapakowany i czeka w pudle na szafie. Jest to jezdzidlo- samolot Chicco. Zamierzam jeszcze kupic jej jakies fajne, edukacyjne klocki.Pozdrawiam i zycze milych urodzinowych zakupow i przygotowan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edie Re: marzec 2002-I my świętowaliśmy IP: *.* 03.03.03, 10:13 Cześć,My kończymy roczek 18.03 . Kaja miała sie urodzić 10.03, ale coś się nie śpieszyła na świat i o 22:00 17.03 zaczęła dawać znaki, że już czas się pokazać,ale trwało to 10 godzin i pojawiła się na świecie właśnie 18.03.2002 o 11:15 .Robię urodziny w weekend przed urodzinami bo, wypadają we wtorek.Czas tak szybko zleciał, że to nieprawdopodobne, że już za 2 tygodnie nasza Kaja będzie miała pierwsze urodziny !!Będziemy świętować 2 dni, w pierwszy dzień "kinder party", a w drugi rodzinka.Oczywiście będą balony i tort z 1 świeczką, ale będzie zabawa !!!Ps: dalam wczesniej wątek "a marzec 2002", ale moderator go zamknął , jak go pisałam nie było, przynajmniej nie widziałam tego obecnego wątku !!Pozdrawiam wszystkie marcowe dzieciaki i życzę wszystkiego naj... !!Edyta i Kaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bożena30 Re: marzec 2002-I my świętowaliśmy IP: *.* 06.03.03, 11:36 Cześć, my też już świętowaliśmy I urodzinki. Chociaż Patrycja urodziła się 3.03.2002, to imprezę dla rodziny robiliśmy w niedzielę 2.03.03, ponieważ moi rodzice są "przyjezdni" (ok. 160 km). Był uroczysty obiad dla dorosłych z dziczyzną własnej roboty (mała w tym czasie spała więc mogliśmy spokojnie zjeść), a potem był tort... Tu niestety poszłam na łatwiznę i zamówiłam, bo moje torty nie wychodzą i chciałam uniknąć kompromitacji - taakim dniu!!! Zamówiliśmy w pobliskiej cukierni biszkoptowy z bitą śmietaną i owocową dekoracją. Był pyszny, bo nie był za słodki. Posadziliśmy córeczkę w jej foteliku przy dużym stole, ubraliśmy śliniak z rękawkami, dostała kawałek tortu do swojej miseczki, łyżeczkę i mieliśmy wszyscy ubaw po pachy. Patrycja była cała wymorusana, ale szczęśliwa, że mogła zjeść samodzielnie; my śmialiśmy się z niej, a ona do nas.W najbliższą niedzielę robimy kinderbal dla zaprzyjaźnionych dzieci i też chcemy, żeby się dobrze bawiły.Tego i Wam życzymyBożena i Patrycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewaglogow Re: marzec 2002-pierwsze urodzinki juz za nami! IP: *.* 11.03.03, 10:45 8 marca moja Dominiczka skonczyla roczek.Imprezka podobnie, ja u innych dzieci rozlozona byla na dwa dni:rodzinny i dziecinny.Dla calej rodzinki bylo to ogromne swieto. Dzien wczesniej wieczorem wystoilismy pokoj balonami, girlandami i serpentynami. W dniu urodzin Dominika podziwiala nasze dzielo.Byla niezmiernie radosna i zawziecie "rozmawiala " z balonami.ze wszystkich prezentow jakie otrzymala najbardziej przypadlo jej do gustu jezdzidlo chicco cytrynka(AniaO- twoja dzidzia tez zapewne nie bedzie chciala wysiasc ze swojego, hihi...).Pozdrawiam wszystkich marcowych jubilatow i ich rodzicow.Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaO Re: marzec 2002-pierwsze urodzinki juz za nami!- do Ewy IP: *.* 11.03.03, 10:52 Ewo, pocieszylas mnie z tym jezdzidlem. Bo zastanawialam sie wlasnie, czy to trafiony prezent- Zuzie to tak naprawde wcale zabawki nie interesuja. Kupilam jej jeszcze stolik Chicco z klockami Modo. Zobaczymy... Ale powiedz, jak wyglada jezdzidlo cytryna???? Bo jeszcze o czyms takim nie slyszalam ani nie widzialam, a troche sie naszukalam przed kupnem!. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewaglogow Re: marzec 2002-pierwsze urodzinki juz za nami!- do AniO IP: *.* 11.03.03, 16:05 Aniu owa cytrynke mozesz sobie dokladnie obejrzec pod tym adresem http://www.baby.com.pl/katalog.php?pwd[1]=%2F1%2F13%2F100822%2F102591&sortuj=&grp=&grupa_p=1&grupa_rek[1]=&aukcja=&start=1.Dodam jeszcze,ze my nie kupilismy w tym sklepie internetowym, tylko zwyklym.Niestety zaplacilismy troszke wiecej. Trudno, teraz juz bede madrzejsza.Dominika tez nie skupia dluzszej uwagi na zabawkach, ale cytryna to furora.Napisz jak Zuzi lata sie samolotem.Pozdrawiam Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reniula Re: marzec 2002 IP: *.* 11.03.03, 11:27 Cześć.DZiś moja mała córeczka kończy roczek, dokładnie rok temu 11 marca o 23 sie urodziła,jaka ona była cudowna nie krzyczała, nie złosciła sie, no i nie demolowała wszystkiego, ale i tak mimo tych wszystkich psot jest najcudowniejszym skarbem pod słońcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ditto Re: marzec 2002 IP: *.* 13.03.03, 09:48 Tak mi sie kojarzy ze calkiem przypadkiem chyba urodzilysmy prawie razem ja urodzilam Franka 10.03 na Inflanckiej i pamietam ze na sali pozniej lezaly ze mna diwe kobiety kazda miala dziewczynke jedna miala miec na imie Ania druga miała mieć na imie Malgosia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korol Re: marzec 2002 - urodziny za nami :))))))) IP: *.* 25.03.03, 11:41 Cześć marcowe dzieciaczki i mamusie Wczoraj mój synuś obchodził pierwsze urodzinki, był tort, była świeczka, byli goście i były prezenty Ale najważniejsze, że był on - mój Michał, który tak wiele zmienił w moim życiu, który tak wiele mnie nauczył Synku kocham cię tak bardzo i dziekuję, że jesteś z nami Zakochana na wieki Ela mama Miśka i Dominisi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaO Re: marzec 2002 - urodziny za nami :))))))) IP: *.* 25.03.03, 12:52 My bedziemy swietowac jutro! Juz nie moge sie doczekac! Narazie wczoraj bylysmy na bilansie rocznika. I mamy 75 cm wzrostu i tylko 8100g wagi. Ale oprocz tego wszystko jest w najlepszym porzadku. Aha, i 8 zebow juz mamy! Pozdrawiamy wszystkich rowiesnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
beas1 Re: marzec 2002 07.07.03, 21:21 Cześć! Jestem na forum od niedawna i cięgle zaglądam na to podforum a tu cisza u dzieciaczków z marca 2002, więc wygrzebałam na wierzch ten wątek i licze na odzew. Mój synek Marcinek urodził się 10 marca , ma 14 zębów i waży 12 kg. Jest bardzo pogodny, ciągle się uśmiecha ale potrafi być też uparty i ma złe dni. Napiszcie co u Waszych pociech, chętnie poznam mamy rówieśników (gadugadu 5008726, e- mail: bstachura@rabka.pl)) Pozdrawiam. Beata Odpowiedz Link Zgłoś
a_js Re: marzec 2002 - co z nocniczkiem??? 10.07.03, 08:13 Witam ! Jasiek 15.03.2002 ma 7 zebow (pierwszy wyrosl w wieku 8 i pol mies) 11 kg, chodzi od miesiaca i gada jak stary - tylko nie rozumiem co Niestety nie umie korzystac z nocniczka probuje ja probuje niania, jak sie cos wydarzy i idziemy zmieniac pieluche wtedy mowi "fuj" ale to juz troche pozno A jak inne marcowe2002 maluchy? Agnieszka ps oczywiscie Jasiek jest pampresowy chlopak Odpowiedz Link Zgłoś
aga.suhak Re: marzec 2002 - co z nocniczkiem??? 11.07.03, 18:31 Witam,jestem mamą Martynki (9 marzec 2002)edukację nocniczkową rozpoczęłam dawno temu (Martynka miała chyba 8 miesięcy)i muszę przyznać, że na początku byłam pełna entuzjazmu. Mała siadała na nocniczku chętnie i zawsze coś zrobiła! Teraz jest dużo gorzej. Nosi swój nocniczek, mówi znacząco AAA!!!ale o siadaniu na nocniku w wiadomym celu nie ma mowy.Ostatnio moje maleńswo podczas jednej z prób wstało radośnie z nocniczka i ukucnęło tuż obok zainteresowane jakąś zabawką. Na moją prośbę aby wróciła na nocnik Martynka wstała a oczom moim i goszczącej u nas cioci ukazała się piękna kupka!!!Starałam się wytłumaczyć Małej, że tak nie wolno,dziecko patrzyło na mnie poważnie i z ogromną uwagą po czym wzięło się ochoczo to pomocy przy sprzątaniu.Jak widzisz,też mam spore trudności w nocniczkowej edukacji, ale co dzień cierpliwie i od nowa będę usiłowała wdrożyć siadanie na nocnik. Życzę Ci dużo cierpliwości i sukcesów.Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.suhak Re: marzec 2002 11.07.03, 18:39 Witam, jestem mamą Martynki. Martynka urodziła się 9 marca 2002 w Toruniu.Bardzo chętnie wymienię z Tobą spostrzeżenia dotyczące wychowania naszych maluszków. U nas podobnie jak u Ciebie bywają nerwowe dni.Martynka jest niezwykle radosnym i energicznym dzieckiem z charakterem!Coraz częściej podkreśla swoją niezależność. Czasem naprawdę truno opanować nerwy. Ciekawa jestem jak Wy radzicie sobie ze złym humorem.Może uda nam się spotkać na gg. Mój nr 1176684. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: marzec 2002 11.07.03, 18:46 Witam, tu mama Zuzi urodzonej 26.03.2002. Waga ok 9kg tylko i ok 80 cm wzrostu. Chodzimy od 2 miesiecy i mowimy coraz wiecej, ale po swojemu. Zebow 12 i nastepne w drodze. A jesli chodzik o nocnik to nawet jeszcze nie probujemy, wedlug najnowszych zalecen i czekamy przynajmniej do 1,5 roczku. Pozdrawiam P>S. Czy jestescie w dzieciach marcowych na Zobaczcie? Odpowiedz Link Zgłoś
a_js Re: marzec 2002 14.07.03, 11:04 My z Jaskiem (15.03.2002)nie jestesmy na zobaczcie - nawet nie wiem co to jest ? Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: marzec 2002 15.07.03, 08:28 Chodzi mi o forum zobaczcie, gdzie umieszcza sie zdjecia naszych dzieci. Trzeba odgrzebac zapomniany chyba juz watek dzeci marcowych 2002. Odpowiedz Link Zgłoś
edie28 Re: marzec 2002 14.07.03, 12:30 Hej, 4 miesiące temu pisałam w tym właśnie wątku, że mamy urodziny . Jestem mamą Kai z 18.03.2002. W piątek kończymy 16 m-cy. Jeśli chodzi o nocnik to Kaja wie do czego służy, ale ani razu nie zrobiła nic do niego )). Nie uczyłam jej wcześniej bo, jestem zdania, że to bez sensu i przeważnie jak dziecko podrośnie właśnie do takie roczku nagle zapomina do czego on służy. Też mi się wydaje że 1,5 roku to jest idealny czas na naukę robienia na nocniku. Za niedługo wyjeżdżamy na wakacje i może zaczeniemy tę edukację troszkę wcześniej kto wie może się uda . Kaja ma 12 zębów i waży 11 kg i ma jakieś 85 cm (wzrost na pewno odziedziczy po rodzicach ), chodzi od 3 m-cy i jest kochanym, słodkim dzieckiem, potwornie mądrym i mówi dość sporo pojedynczych słów np. bupy to są buty )). Pozdrawiam wszystkich, Edyta wraz z Kajką Odpowiedz Link Zgłoś