Dodaj do ulubionych

Misia wróciła :)

26.01.07, 15:53
Witajcie.
Tyle chcialabym Wam powiedziec, sa mile wiadomosci no i troszke mniej milsze.
Mile to takie ze juz jestem w domku, wymeczona starsznie bo spalam po 2 godz na dzien z przerwami. Z malutka wszystko dobrze smile tak jak przypuszczalismy bedzie malusia gora 2500. Zreszta nie ma po kim byc wieksza.
Dzien wygladal tak : w pierwszym dniu bylam sama w sali 4 osobowej. Maz przyjechal na 18 na 40 min i pojechal. Stalam w oknie z oczkami w lezkach i mu kiwalam -okropne uczucie...taka pustka. Pierwszy raz w zyciu robili mi ktg, a potem poszlam na USG takie dokladne. Badanie usg bardzo bolesne ale na bardzo wysokiej klasie sprzetu meczyli Zuzie okolo 40 min wyciskali mi ja bo chcieli cala glowe przebadac. Nawet kore muzgowa miala gadana no kazda czesc, oczy, usta . Rzebra myslalam ze mi odpadna, mala potem skryla sie w scianke i oni mi ja musieli obrucic-bol nie z tej ziemi. Ona ich nie sluchal, raczkami machala a oni tak gnietli ja. W koncu sie obrucila i na samym poczatku jezyk im pokazywala (lekarze sie smiali) potem ciagla sie za ucho smile przez kolejne 4 godz caly brzuch mnie bolal, mala dostala z tego wszystkiego wysokie tetno. Ogolnie badac tetno szlo sie o godz 6,8,10,12,14,16,18,20,22, i oni do lozka podchodzili o 24. Jak chcialam usnac pomiedzy jakas godzina to laska co kolo mnie lezala miala skurcze i ciagle stekala, krzyczala i smierdziala ;/ liczylysmy skurcze byly co 10 potem co 7 potem co 5 min i tak cala noc;/ Do dzis nie urodzila a Damianek jest juz 2 dni po terminie. Widzialam pare noworodkow taki 4400 chlopczyk wydawal mi sie taki malusi a co dopiero moja 2500 smile Naprawde rozni ludzie, polozne byly super ale az mnie w dupie szczypalo jak mieli cos przy nas robic studenci !!! rano na obchodzie w dupska chcieli patrzec !!! 4 studentki i 1 student + ordynator + ginka moja + polozna + oddzialowa. Ja sie tak nie buntowalam ale ta laska co byla po terminie strasznie bo sie wstydzila rozstepow ktore miala od kolan po szyje sad cale nogi brzusio granatowe krechy.
Ubikacje -masakra sprzatane bardzo czesto ale wiele kobiet ma "brak jakiejkolwiek chiginy, nasika na klape i wychodzi zostawiajac syf ;/"
Jedenie:
sniadanie sucha bula + kawalek masla- kosz
obiad- zupa a w niej 1 kasek marchewki + kosteczka kartofla bez soli pieprzu wegety - z bida ale zjadlam. Drugie danie np :ryz rozgotowany -papka polany sosem "pomidorowym" - kosz
kolacja: zawsze taka sama -kromka chleba + maslo + albo dzem albo ser bialy.
Odwiedziny od 13-18 z czego moj maz pracuje od 10-18 ;/ raz go szef wolnil, wczoraj nie zwolnil i moglismy sie zobaczyc ale na korytarzu bo po godz 18 i np w nocy odwiedzajacy nie moga wchodzic na sale.
Mielismy tez laske na sali co ma 26 lat ma termin tak jak ciotka aka (31.05.2007)i ma plamienia i do term juz bedzie lezec.
i wczoraj przywiezli nam na sale pania 42 lata dzis o 12 miala miec robiona 3 cesarke ma juz 2 synow ( i przed chwilka dostalam smska ze ur jej sie cora)Ona nie znala plci a chciala corcie smile nie znala bo byla za gruba i tlumaczyla mi ze nie idzie jej przy wadze 113 kg zrobic dokladnego wyraznego usg sadbrzuch miala olbrzymi. I rana jej sie rozszerzala po tamtych cieciach.
To by bylo na tyle dziekuje Niunce, Dakocie smile i zreszta wszystkim za trzymanie kciukow. Teraz sie zglosze do szpitala dopiero jak bole beda co 3 min -tak tez zalecaja. Choc byla laska ze skrczami co 30 sekund i ja do porodu jeszcze nie wzieli bo stwierdzili "ze to nie to". Oczywiscie do szpitala kolo domu czyli Siemianowice.
TESKNILAM !!!!!
Aha jest jeszcze pani co jest w 4 tyg i ma ciaze zagrozona i bedzie tam lezec juz do konca, ta pani ma niesamowita wiare. Zal mi jej. I co sie okazalo ona jest pielegniarka wlasnie tego dzialu gdzie lezy !!!!!
Obserwuj wątek
    • misia9944 I jeszcze cos... 26.01.07, 15:55
      Za wiele widzialam. Nie mam ochoty juz czyta o porodach itd. Nawet nie ominelo mnie golenie do porodu, lewatywa, cewnikowanie, wszystko tej starszej kobicie robili w pokoju bo byla bez sil sad swiecenie pupa juz mnie tez nie dziwi.
      • donzab81 Re: I jeszcze cos... 26.01.07, 17:01
        Uroki patalogiiii,a pomyśl ,że ja przed porodem leżałam 3tyg. i co noc ktoś
        jęczał,rodził,krzyczał itp.Ale też były miłe momenty.U nas jednak nic nie
        robili na sali gdzie się leżało tylko wszystko w gabinecie smile
        Efekt był taki ,że jak ja zaczęłam rodzić to w końcu sama nie urodziłam-może
        takie zmęczenie psychiczne ,a może sma nie wiem ,że to rozwarcie nie
        postępowało.
        Jedzienie nie było takie złe,a kibelki straszne i jeszcze laski brzuchate tam
        paliły fajki-fujjjjjjj.

        No teraz już zlikwidowali porodówke w szpitalu miejskim w GDyni-dodam ,ze sale
        porodowe były nowiutkie-taka jest ta polityka!!!
        A teraz to już bęe rodzić gdzie indziej.
        Trzymaj sie słonkosmile
        • nhania Re: I jeszcze cos... 26.01.07, 17:12
          Misia ale ty dzielnie to zniosłaś! cieszę się że jesteś już w domku. życzę dużo
          zdrowia i spokoju wink
          trzymaj sie ciepło
          ---
          bd.lilypie.com/Fib9p1/.png
          • pinacolada77 Re: I jeszcze cos... 26.01.07, 18:46
            No koszmarne te przejscia.
            Fajnie ze juz po wszystkim.
            Trzymaj siewink
    • ivvvo Re: Misia wróciła :) 26.01.07, 20:53
      najwazniejsze, ze wszystko jest w porzadku i z Toba i z coreczka smile reszte mozna
      przebolec wink chociaz jak czytalam Twoj opis, przypomnialy mi sie moje 2 tygodnie
      na patologii ciazy przed 1 porodem - tez sie napatrzylam,
      jesli Cie to pocieszy powiem, ze kiedy malutka bedzie juz obok Ciebie zupelnie
      inaczej spojrzysz na cala reszte smile bedziesz to poprostu olewac smile

      pozdrawiam cieplutko


    • my_cha1 Re: Misia wróciła :) 26.01.07, 22:52
      Oj, biedactwo, to swoje przeżyłaś...
      Ale najważniejsze, że z Małą jest OK!
      A rodzić zamierzasz u siebie w Siemianowicach czy jednak w Bogucicach?
      Bo ja będę rodzić właśnie w Bogucicach.
      Może chodzimy nawet do tej samej lekarki?
      Z Twojego opisu szpital nie wygląda kolorowo, ale ja już nie będę nic zmieniać.
      Chciałam rodzić na Raciborskiej, wyszły Bogucice. Mam nadzieję, że będzie dobrze!
      Pozdrawiam gorąco!!!
      • misia9944 do my_cha1 27.01.07, 07:51
        Hejka
        Ja bede rodzic w Siemianowicaach poniewaz ten szpital mam kolo domu a Bogucice daleko, nikt by mnie nie mogl odwiedzic bo ciezko dojechac ! maz by mogl przyjezdzac o 19 ...a co mi po nim o 19 !!! jak inni faceci siedza od rana a tak to jeszze przed praca wpadnie bo blisko.
        Ja chodze do Gajdeczki.
        Powiem Ci ze polozne tam sa super, wiekszosc mlodych, ordynator tez fajny starszy facio ale bardzo delikatny. Jedna polozna podobno nie delikatna bo takiej pani co lezala kolo mnie jak wsadzila lapa to potem ja nie bolaly skurcze tylko pochwa.
        Ogolnie ciezarne to fajne babki. A dzieciaczki to aniolki smile
        • my_cha1 Re: do misa9944 27.01.07, 20:26
          No to się na porodówce niestety nie spotkamy.
          Ja do Bogucic też mam kawałek, ale jakoś nie mogłam się przekonać do szpitala w
          Bytomiu. Tam też z resztą pracuje moja Pani doktor (jest w tym szpitalu od
          niedawna - to dr Kośmider).
          Co do odwiedzin, to jak byliśmy na oddziale powiedziano nam, że sztywno tych
          godzin nie przestrzegają. Z resztą mąż jest nauczycielem, więc pracuje krócej, a
          jak będzie trzeba to skorzysta z 2 wolnych dni, więc mam liczę, że nie będę sama.
          Moja lekarka też bardzo chwali położne z tego szpitala - mam nadzieję, że dobrze
          trafię wink))

          Życzę Tobie i maluszkowi dużo zdrówka i niezbyt rychłego porodu, żebyś zdążyła
          nabrać sił wink)))
          • misia9944 do my_cha ;) 27.01.07, 21:33
            Mezowie przychodzili nawet do zon rano i nikt nic nie gadal.Jedynie co to po godz 18 innym odwiedzajacym(np kolezanka czy ciotka )nie pozwalano wejsc na sale. Mezowie wchodzili. Ale to zalezy od kobit jakie leza, bo mi tam nikt odwiedzajacy nie przeszkadzal, potem dostali my taka babke ktora sie poskarzyla poloznej ze po 18 ktoras tam miala gosci ;/beznadzieja i wtedy nawet mezowie siedzieli na stolkach na korytarzu.
            Zalezy jakie kobitki sa smile
          • misia9944 Jeszcze cos ;p 27.01.07, 21:33
            Faceci ginekolodzy-poloznicy byli bardziej delikatni niz kobitki hehe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka