Witajcie.
Tyle chcialabym Wam powiedziec, sa mile wiadomosci no i troszke mniej milsze.
Mile to takie ze juz jestem w domku, wymeczona starsznie bo spalam po 2 godz na dzien z przerwami. Z malutka wszystko dobrze

tak jak przypuszczalismy bedzie malusia gora 2500. Zreszta nie ma po kim byc wieksza.
Dzien wygladal tak : w pierwszym dniu bylam sama w sali 4 osobowej. Maz przyjechal na 18 na 40 min i pojechal. Stalam w oknie z oczkami w lezkach i mu kiwalam -okropne uczucie...taka pustka. Pierwszy raz w zyciu robili mi ktg, a potem poszlam na USG takie dokladne. Badanie usg bardzo bolesne ale na bardzo wysokiej klasie sprzetu meczyli Zuzie okolo 40 min wyciskali mi ja bo chcieli cala glowe przebadac. Nawet kore muzgowa miala gadana no kazda czesc, oczy, usta . Rzebra myslalam ze mi odpadna, mala potem skryla sie w scianke i oni mi ja musieli obrucic-bol nie z tej ziemi. Ona ich nie sluchal, raczkami machala a oni tak gnietli ja. W koncu sie obrucila i na samym poczatku jezyk im pokazywala (lekarze sie smiali) potem ciagla sie za ucho

przez kolejne 4 godz caly brzuch mnie bolal, mala dostala z tego wszystkiego wysokie tetno. Ogolnie badac tetno szlo sie o godz 6,8,10,12,14,16,18,20,22, i oni do lozka podchodzili o 24. Jak chcialam usnac pomiedzy jakas godzina to laska co kolo mnie lezala miala skurcze i ciagle stekala, krzyczala i smierdziala ;/ liczylysmy skurcze byly co 10 potem co 7 potem co 5 min i tak cala noc;/ Do dzis nie urodzila a Damianek jest juz 2 dni po terminie. Widzialam pare noworodkow taki 4400 chlopczyk wydawal mi sie taki malusi a co dopiero moja 2500

Naprawde rozni ludzie, polozne byly super ale az mnie w dupie szczypalo jak mieli cos przy nas robic studenci !!! rano na obchodzie w dupska chcieli patrzec !!! 4 studentki i 1 student + ordynator + ginka moja + polozna + oddzialowa. Ja sie tak nie buntowalam ale ta laska co byla po terminie strasznie bo sie wstydzila rozstepow ktore miala od kolan po szyje

cale nogi brzusio granatowe krechy.
Ubikacje -masakra sprzatane bardzo czesto ale wiele kobiet ma "brak jakiejkolwiek chiginy, nasika na klape i wychodzi zostawiajac syf ;/"
Jedenie:
sniadanie sucha bula + kawalek masla- kosz
obiad- zupa a w niej 1 kasek marchewki + kosteczka kartofla bez soli pieprzu wegety - z bida ale zjadlam. Drugie danie np :ryz rozgotowany -papka polany sosem "pomidorowym" - kosz
kolacja: zawsze taka sama -kromka chleba + maslo + albo dzem albo ser bialy.
Odwiedziny od 13-18 z czego moj maz pracuje od 10-18 ;/ raz go szef wolnil, wczoraj nie zwolnil i moglismy sie zobaczyc ale na korytarzu bo po godz 18 i np w nocy odwiedzajacy nie moga wchodzic na sale.
Mielismy tez laske na sali co ma 26 lat ma termin tak jak ciotka aka (31.05.2007)i ma plamienia i do term juz bedzie lezec.
i wczoraj przywiezli nam na sale pania 42 lata dzis o 12 miala miec robiona 3 cesarke ma juz 2 synow ( i przed chwilka dostalam smska ze ur jej sie cora)Ona nie znala plci a chciala corcie

nie znala bo byla za gruba i tlumaczyla mi ze nie idzie jej przy wadze 113 kg zrobic dokladnego wyraznego usg

brzuch miala olbrzymi. I rana jej sie rozszerzala po tamtych cieciach.
To by bylo na tyle dziekuje Niunce, Dakocie

i zreszta wszystkim za trzymanie kciukow. Teraz sie zglosze do szpitala dopiero jak bole beda co 3 min -tak tez zalecaja. Choc byla laska ze skrczami co 30 sekund i ja do porodu jeszcze nie wzieli bo stwierdzili "ze to nie to". Oczywiscie do szpitala kolo domu czyli Siemianowice.
TESKNILAM !!!!!
Aha jest jeszcze pani co jest w 4 tyg i ma ciaze zagrozona i bedzie tam lezec juz do konca, ta pani ma niesamowita wiare. Zal mi jej. I co sie okazalo ona jest pielegniarka wlasnie tego dzialu gdzie lezy !!!!!