kika_kika
31.01.07, 14:55
Hej dziewczynki,
prosze was o pomoc w ważnej dla mnie sprawie. Otóż... Maksio próbuje na nas
wymuszać różne rzeczy - przerazliwym wrzaskiem, piskiem, płaczem - aż do
utraty tchu.... efekt jest taki, że mipuszczają nerwy - strrrrasznie boli
mnie kręgosłup - odc. krzyżowy - i ledwo sie ruszam - tata... sie irytuje i
albo ustępuje albo krzyczy na małego/.... jestem cała glupia, ustępować czy
nie? Przecież nie mogę mu wszystkiego zabraniać a z drugiej strony... jak
ustąpię raz przy błachostce - to mam wrażenie że on to wykorzystuje i
następnym razem też zaczyna histerie - tyle że już o taką rzecz, której nie
może mieć/robić....
POMOCY!! JAk radzić sobie z takim łobuzem? zwłaszcza że za 2 mies. będzie
miał braciszka??