iva30
14.02.07, 10:33
Kiedy mnie coś martwi, zaglądam tutaj, pytam, czytam Wasze wypowiedzi, kiedy
cieszy mnie coś, to chcę się tym z Wami podzielić. Cieszyć mogą bzdurki:
pierwszy uśmiech, krok, słowo, ząb, też jakieś zdolności manualne. Te rzeczy
cieszą dlatego, bo dokunuje ich najukochańsza istota.
Pisząc zatem o tych "bzdurach" wołałabym, żeby moje wypowiedzi nie były
cytowane na innych forach, tylko po to, aby sobie za moimi plecami poużywać
na mnie. Poniżej podaję link do wątku założonego przez azję na forum sabat
czarownic II
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45410&w=56613231&v=2&s=0
Być może moja pierwsza wypowiedź w wątku o klockach sformułowana była
niefortunnie. Nie sądziałm, że ktoś ją odbierze dosłownie. Pisałam w
konwencji żartobliwej. No, ale może nie znamy się, więc zakładam, że
niektórzy rzeczywiście mogli ją zrozumieć opacznie. Niniejszym zatem
informuję, że sens tej wypowiedzi jest następujacy: "Cieszy mnie, że moje
dziecko w jakiejś dziedzinie szybciej się rozwiją. Czy tak jest rzeczywiście?
Jak jest u Was?" Słowo "geniusz" było żartem.
Niewłaściwość takiego cytowania i wyśmiewania cudzych wypowiedzi polega na
tym, że obrabia się d... za plecami, nie dając prawa do obrony.
Gdyby nie wycięty wątek maliny i nie wątek kiki, nawet nie dowiedziałabym się
o tym.
Stąd moja prośba i apel do Was. Jeśli irytuje Was czyjaś wypowiedź i czujecie
potrzebę skrytykowania kogoś, to róbcie to tutaj, a nie za plecami tej osoby.
Paskudnych zachowań i opluwania mamy dosyć na codzień. Tu chciałabym wchodzić
dla przyjemności, a nie po to żeby się dowiadywać, że mi ktoś za plecami
obrabia d...