ula_kanada
06.03.07, 14:03
Od dwoch dni mala sie bardzo denerwuje podczas karmienia - rzuca sie na piers, zaczyna ssac
nastepnie puszcza lub odpycha sie ode mnie albo krzyczy z sutkiem w buzi. Podnosze ja w pion i
mala sie prezy lub mocno rzuca glowka , czesto jej sie bardzo odbija ale nie uspakaja sie lub uspakaja
sie wystarczajaco by possac przez dwie minuty i znowu nalyka sie wiecej powietrza bo znowu
krzyczy....Tak bylo przez 12 godzin wczoraj - 5 wscieklych karmien i jedno calkowicie
spokojne...poryczalam sie wieczorem bo nie moglam patrzec jak sie meczy.....pomozcie prosze...dieta
mi sie nie zmienila.....