Dodaj do ulubionych

Rzucanie uroków

28.03.07, 16:36
niby wykształcona, nowoczesna, z racjonalnym spojrzeniem na świat, ale....

....jak ktoś obcy, tak jak dziś, stoi przede mna w kolejce, obraca się wciąż
i cmokając mówi "jaki on sliczny, nie widziałam sliczniejszego dziecka!" to
spluwam w myslach przez lewe ramię i boję się rzuconych na Tyma uroków!!!!

Czy tylko ja mam coś takiego?? Bożżżż, jakaś nienormalna jestem!
Obserwuj wątek
    • zuczka77 Re: Rzucanie uroków 28.03.07, 20:03
      no to tak jak ja, jak mogę to zwiewam, a jak ktoś sie pcha z łapami, "bo,
      proszę pani, ja tak bardzo lubię dzieci/bo on taki śliczny /itp, to mówię
      wprost, że proszę go nie dotykac, nie brać za rączkę itp. bez wyjaśnień. A
      uroków się boję, niektórzy mają takie "złe spojrzenie" i mogą "zepsuć" coś w
      dziecku smile)))
      • mamuletka Re: Rzucanie uroków 28.03.07, 20:29
        dotykać absolutnie obcym nie daję! raz mi taka widać alkoholiczka i jak jej
        powiedziałam by nie dotykała to mi aczęła opowadać historię życia... hmm no
        rozumiem poniekąd jej samotność ale dotykać to sobie może pieska a nie moje
        dziecko

        na uroki jak ktoś się boi to ubrać dziecku coś czerwonego i po kłopocie
    • ania_34 Re: Rzucanie uroków 28.03.07, 23:10
      A ja jestem racjonalistką.
      Jednak czasem się zastanawiam, zanim powiem komplement dziecku, bo znam takie
      lęki od znajomych mam.
      Ale to trochę przerażające - mówisz coś ze szczerego serca, a posądzają cię o
      jakieś czary...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka