polka_80 02.04.07, 20:56 ciekawi mnie na jakie słodycze pozwalaja sobie mamy karmiące? ja jak do tej pory jedynie pozwalam sobie na dżemik Jaś to moje pierwsze dziecko dlatego trzymam dietę i boję sie próbować nowych rzeczy żeby mu nie zaszkodzić pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pinacolada77 Re: słodycze 02.04.07, 22:04 Ja jem czekoladke, galaretkę w czekoladzie, dżemy.Mam straszną piekarnie koło domu POWINNI ZAMKNAĆ, bo nie jestem w stanie przejść obok nie kupując kokosanek, ciasteczek kokosowych, jakiegoś torcika bezowego czy torcika raffaello. Jem pączki i drożdzówki z makiem. Dziś zaszalałam łykłam trzy łyki pepsi, zjadłam truskawki mrozone ze śmietaną kremówką. I sparaliżował mnie strach jak po południa Marys zaczeła płakać. Myślałąm ze kolka dopadła pierwszy raz, ale dziecię było zmęczone przeokrutnie. Nie chwale dnia przed zachodem słońca, ale póki co jest ok. Wybaczcie ale 9 miesięczna dieta zrobiła swoje i nadrabiam. Dziecię wytrzymuje wszystko dzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
reninka72 Re: słodycze 02.04.07, 22:13 Po cukrzycy ciazowej teraz pozwalam sobie na co tylko mam ochote. Konsultantka laktacyjna i pediatra zapewnili mnie, ze nie ma powodu profilaktycznie trzymac diety przy karmieniu piersia. Gdyby pojawily sie klopoty, mozna zaczac sie zastanawiac czy cos w diecie ich nie powoduje (szczegolnie podejrzane jest wtedy mleko i produkty mleczne). Klopotow na razie nie ma, wiec jem wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
novinka_78 Re: słodycze 03.04.07, 08:18 Polka ja podobnie jak Ty, staram się trzymać dietę i boję się próbować nowych rzeczy. Niby można jak piszą dziewczyny jeść wszystko i jak coś będzie nie tak, to wtedy wyeliminować ale wychodzę z założenia, że jak można w ten sposób np uniknąć wzdęć brzuszka, kolek czy innych atrakcji, to po co kusić los. A ze słodyczy pozwalam sobie na ciasto drożdżowe i Miśkopty Nestle (takie ciasteczka dla niemowlaków i dzieci). Przed ciążą miałam nadwagę więc taka rozsądna dietka na pewno mi nie zaszkodzi Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
ivvvo Re: słodycze 03.04.07, 08:58 ja juz w watku swiatecznym pisalam co jem ale powtorze raz jeszcze - szarlotka )) aha i jeszcze sa takie ciastka polecam przecudownie dobre )) jak komus bedzie chcialo sie robic - robilam juz 4 razy (a nadia ma 1,5 miesiaca) wiec o czyms to swiadczy, nazwa tez boska )) tutaj link: www.gotowanie.wkl.pl/przepis23961.html Odpowiedz Link Zgłoś
niuta_s Re: słodycze 03.04.07, 09:01 petitki, szarlotka, i ciasteczka maślane (sama piekę) małej nic po tym nie było, a że ćwicze dość sporo to o linię się nie martwię Odpowiedz Link Zgłoś
minka2403 Re: słodycze 03.04.07, 09:19 Ja mam dokladnie jak novinka - niby mozna wszystko, ale nie chce kusic losu. Zwlaszcza ze ja jestem bardzo nieodporna na placz mojego synka spowodowany bólem. Robie wiec wszystko, zeby w ogole do takich sytuacji nie doprowadzac. Bo jak go cos boli, to normalnie serce mi peka. Odpowiedz Link Zgłoś
ulakoszula Re: słodycze 03.04.07, 10:29 Jestem uzależniona od mieszanki krakowskiej i ostatnio od krówek (Wawel). I podaję przepis na rewelacyjną szarlotkę - porcja na 2 osoby: zagnieść 300gr mąki krupczatki, 180gr masła, 2 zółtka, pół szklanki cukru, łyżkę śmietany i łyżeczkę proszku do pieczenia. 3/4 ciasta wyłożyć jako spód do foremki i podpiec jakieś 20 min ok 180 stopni żeby się prawie zrumieniło. Wyjąć i na ostudzone ciasto wyłożyć 3-4 starte kwaśne jabłka zmieszane z cukrem pudrem (do smaku), cynamonem i cukrem z prawdziwą wanilią. Jeżeli jabłka są soczyste, należy po starciu trochę je odsączyć przed połozeniem na ciasto. Na wierzch położyć paseczki z pozostałego ciasta i piec jakieś 40 minut. Czas pieczenia zależy od rodzaju piekarnika, podaję czas dla termoobiegu. Ciasto posypać cukrem pudrem i zjeść póki gorące. Odpowiedz Link Zgłoś