marysiowamama
05.04.07, 20:40
Jak pisałam w innym watku zarazili nas wirusem w szpitalu. Przeszło bez
problemu, ale niestety człowiek po ustapieniu objawów jeszcze jakis czas
zaraża. No i zaraziła sie nasza Marysia. Jest biedna (goraczka, wymioty,
biegunka). Mam nadzieje że nie skończy sie to szpitalem...
Własnie siedzę przy niej i stukam do Was...