Dodaj do ulubionych

Rotawirus zatacza u nas krąg :(

05.04.07, 20:40
Jak pisałam w innym watku zarazili nas wirusem w szpitalu. Przeszło bez
problemu, ale niestety człowiek po ustapieniu objawów jeszcze jakis czas
zaraża. No i zaraziła sie nasza Marysia. Jest biedna (goraczka, wymioty,
biegunka). Mam nadzieje że nie skończy sie to szpitalem...
Własnie siedzę przy niej i stukam do Was...
Obserwuj wątek
    • ivvvo Re: Rotawirus zatacza u nas krąg :( 05.04.07, 21:00
      Biedaki
      rotawirus nie musi sie skonczyc w szpitalu i wiesz o tym na pewno - jesli Cie to
      pocieszy przy Oliwce ani razu nie wyladowalysmy w szpitalu przy tych objawach smile
      Wszystko bedzie dobrze - trzymamy mocno za Was kciuki
      • donzab81 Re: Rotawirus zatacza u nas krąg :( 05.04.07, 22:23
        No ja to przeszlam z mlodym jak miał rok-szpital itp...A teraz mielismy grype
        zoładkowa dokładnie młody ,a mała dostawała leki na zapas....
      • marysiowamama Re: Rotawirus zatacza u nas krąg :( 06.04.07, 18:47
        Wiem że nie musi się skończyć w szpitalu, ale widziałam tam jak w ciągu doby
        wirus potrafi doprowadzić np.do zapalenia płuc. To takie skutki uboczne.
        Na razie zbijamy 39st gorączki, ale przynajmniej juz nie wymiotuje...
    • ominix Re: Rotawirus zatacza u nas krąg :( 05.04.07, 23:38
      Trzymam kciuki zeby było dobrze!!!
    • novinka_78 Re: Rotawirus zatacza u nas krąg :( 06.04.07, 23:13
      Mrtuś przytulam Cię mocno i podziwiam Twoją siłę... Kobieto skąd Ty ją
      bierzesz??? Ciągle coś... Ściskam kciuki, żeby wszystko szybko wróciło do normy.
      Trzymaj się cieplutko.
      • marysiowamama Jesteście kochane -dzięki !!! 07.04.07, 11:50
        A siła przychodzi sama, nie ma wyjscia i kilka kilogramów mozna schudnąć...
    • gosiak781 Re: Rotawirus zatacza u nas krąg :( 08.04.07, 20:53
      Wspolczuje Ci bardzo i temu Twojemu Dzieciatku tez....Trzymajcie sie! oby jak
      najszybciej przeszlosmile
    • ulakoszula Re: Rotawirus zatacza u nas krąg :( 09.04.07, 11:47
      Marysiowamamo - mam nadzieję że dziś czujecie się już znacznie lepiej. Pozdrawiam!
      • marysiowamama Hmmm... 09.04.07, 14:54
        Też tak myślałam bo wczoraj obyło sie juz bez goraczki, ale dzisiaj nie chce
        jeść, zwymiotowała własnie plasterek sera który w siebie wmusiła, plus
        biegunka. Na szczęście nie dzieje się to często więc nie ma obaw że się
        odwodni. W szpitalu mówili żeby się zgłosić dopiero jak przez kilka godzin będą
        występowały bezustannie biegunka lub wymioty, nam się to przydaza raz , dwa
        dziennie, ale już tyle dni...
        Do dupy takie Swięta...
    • marysiowamama cd... 12.04.07, 22:58
      No i dołączył mąż...
      Mam juz dosyć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka