no wlasnie. ten weekend mial byc cudowny a byl horrorem.
wyjechalismy nad zalew do naszej bazy harcerskiej. juz tam z zuzia kiedys
bylismy i podobalo jej sie- spala bardzo dobrze i byla radosna.
a teraz

zuzia caly czas byla przy cycu w skutek czego nei moglam wyjsc z domku nawet
na fajny spacer

bylam zamknieta w 4 scianach przez tego malego terroryste
darla sie nie wiadomo z jakiego powodu
marudzila straszliwie
w foteliku samochodowym tez sie darla!!
a jak juz wyjezdzalismy to wsadzona do fotelika sie usmiechala i gugala sobie!!!
no szlag mnei trafial..
caly weekend przeplakalam