Dodaj do ulubionych

Maj 2003 już tu jest :-)

    • magdusi Numery GG 12.11.03, 12:35
      Cześć !!
      Wreszcie to zrobiłam i zebrałam nasze numery GG.
      Jakby coś było nie tak to poprawcie i koniecznie się dopiszcie kopiując
      wszystkie pozostałe żeby to było tak jakoś w jednym kawałku.

      foxypn gg 1304522
      kopytko1 gg 4418712
      basha gg 900133
      cytrynka3 gg 2489384
      magiszon gg 1189663
      magdusi gg 1006380
      mamamamamama gg 3145601
      alex-1 gg 1605621

      i osoba jeszcze z oczekiwania nie wiem czy jest teraz z nami (może ktoś
      wie??) - jeżeli jest to poprawcie imię
      Olcia26 gg 550193

      Pozdrawiam
      Magdusia
      • kopytko1 Re: Numery GG 12.11.03, 14:41
        hejsmile))
        Magdusi wykonałaś kawał dobrej robotysmile)
        NIe pamiętam nicka nowej mamy ale witam i współczuję że tyle wasz dzidziuś
        przeszedł i życzę dużo zdrówka.Na pewno dogoni nasze pociechy i będzie rółnież
        brykał i dawał popalić hihi.A swoją drogą jakie to niesprawiedliwe żęby takie
        maleństwo musiało tyle przechodzić,nacierpieć się,przejść operację bryyy
        Byłam u mamy przez kilka dni zagląðam tu a tu tyle postów że nie zdążyłam
        poczytać...nadrabiam powoli zaległości póki Adaś śpi.
        Przed wyjazdem w piątek byliśmy jeszcze u lekarza bo Adaś kaszle i się
        śþiczy.Dostał eurespal,kropelki do nosa robione i w sumie nic nie słychać w
        oskrzelach,jest czyściutki.Ponadto schodzą mu górne jedynki i ogromnie się
        ślini.Jest marudny i płaczliwy.I już sama nie wiem co mu jest,czy kaszle bo ma
        tyle śłiny w buzi czy mu coś jest.
        W piątek Adaś skończył pół roczku!!!!
        Mieliśmy iść na szczepienie no ale jeszcze poczekamy aż będzie chłopak zdrów.A
        mnie boli ucho,czyżby zapalenie ucha?Ech jak się już coś do mnie przyczepi
        to...właśnie skończyłam brać serię antybiotykusad
        Ja jestem z Wrocławia więc na spotkanie w Łazienkach nie przyjdęsad(((
        Pozdrawiam wszystkie cieplutko,papa
        Ewa
        • cytrynka3 Re: Numery GG 12.11.03, 18:31
          Dużo zdrówka dla Adasia. Pół roku - kawał chłopasmile))
          Cytrynka
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8108543&a=8108543
        • agnes.en Majowa mama - pierwszy raz tutaj! 28.11.03, 01:18
          Witajcie!
          Nie wiem, jak to sie stalo,ze dopiero dzis znalazlam Wasz watek - wciaz
          krazylam glownie po niemowlaku - i stamtad znam niektore z Was smile))
          Ale czemu tu - dopiero teraz???NIe mam pojecia! Co za strata, zwazywszy, ze nie
          mam szans na przeczytanie calego watku wink
          Moja corcia jest z 4 maja. Zabkuje teraz niechybnie, ale poki cos zadnego z
          tych zabkow (gornych najpewniej) nie widac...Natomist zalilam sie juz raz na
          niemowlaku, ze jeszcze nie przewraca sie na brzuszek, choc we wtorek
          przewrocila sie pare razy na plecki! Powtorzyla to jeszcze ze 2-3 razy wczoraj
          i...dzis juz nie pamieta!(???)Nie wiem, dlaczego tak ise dzieje, No i nie
          pelza, rzecz jasna (mignelo mi gdzies tutaj, ze jakis majowy mlodzieniec juz to
          robismile)
          Co Wy na to, dziewczyny? Podobno nie nalezy sie martwic...ale...
          POzdrowionka dla Majoweczek i ich Mam!
          Aga
      • riddle1 Re: Numery GG 12.11.03, 16:06
        Witam!!!
        Dziś nie było szczepienia na żółtaczke, poczekamy do początku grudnia. a ja
        dopisuję się do listy.
        pozdrawiam
        PS. Ewa! Ile czasu można robić obiadsmile

        foxypn gg 1304522
        kopytko1 gg 4418712
        basha gg 900133
        cytrynka3 gg 2489384
        magiszon gg 1189663
        magdusi gg 1006380
        mamamamamama gg 3145601
        alex-1 gg 1605621
        riddle gg 6345441


        ps2.wysłałam nowe zdjęcia Rycha
    • kopytko1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 12.11.03, 21:58
      hej riddle obiadek hihikróciutko robiłam ale była w tym czsie po tomcia w
      przedszkolu,potem już wrócił menio i wyłączył moją sesję a włączył swoją a ja
      nie zdążyłam zmienić info...
      Adaś dziś ma się jakby ciut lepiej(tfu tfu coby nie zpaeszyć) ale dalej ślini
      się obficie.Mnie boli ucho,nie wiem czy to nie zapalenie ucha..Buuu wiecie co,
      wstyd mi już iść do lekarza.Powinnam mieć jakieś zniżki albo chociaż bez kolejki
      chodzić.Szczepienie może w przyszłą środę,jestem taka ciekawa ile mój bobasek
      już waży..A wasze pocieszki ile już ważą?
      Całuski dla wszystkich mamuś
      Ewa
      • riddle1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 12.11.03, 23:39
        Witam!!!
        Z tego pośpiechu nie napisałam ile Ryś waży- trochę mnie to martwi bo waży
        8400.Martwi mnie dlatego że przytył tylko 400g przez miesiąc, a przecież
        włączyliśmy do menu stałe pokarmy. Lekarka stwierdziła że waży ok, i nie ma sie
        czym przejmować, być może ma na to równiez wpływ ząbkowanie. Poza tym
        stwierdziła równiez że prawdopodobnie będą wychodzic Erykowi niedługo górne
        ząbki. A teraz najśmieszniejsze, a mianowicie chodzi mi o to ,że Eryk skórczył
        sie o jakieś dwa centymetry.smile W zeszłym miesiącu było 70, a w tym już tylko
        68.(czyżby to kąpiele miały wpływ)smile
        Dziś, wlasnie 30 minut temu wykąpalismy sie z Rysiem pod prysznicem. To była
        taka fajna dorosła kąpiel. Chyba mu się podobało bo z wrażenia zasnął o godzinę
        za wcześnie.
        pozdrawiam
        ps. jutro będę starała sie skontaktować z Wami na gg
        • basha Re: Maj 2003 już tu jest :-) 13.11.03, 09:05
          Hej!
          Witam po długiej nieobecności na tym forum. Wynikało to z różnych problemów z
          Majką, które okazały się nie byc problemami. Poszukiwałam na gwałt pediatry
          który miałby ocenić jej rozwój i potwierdzic lub też zaprzeczyć opinii lekarza
          rtopedy o rzekomo krzywiczej główce u Majeczki.
          Z radością informuję że wszystko jest w najlepszym porządku, Maja rozwija sie
          prawidłowo, a objawów krzywicy lekarz nie zauważył. Bardzo sie z tego cieszę.
          Dodatkowo jestem też dumna ze swojej córeczki, bo wczoraj po raz pierwszy
          wykonała pierwsze obroty z brzuszka na plecki. Z plecków na brzuszek na razie
          nie chce.
          Niedługo, tzn. w przyszłym tygodniu bedziemy się szzcepić, szczepimy teraz
          dodatkowo hibem, bo do tej pory jeszcze tego nie zrobiłam.
          Riddle!
          Myślę, jak przybiera 400 g na miesiąc to w normie. ja liczyłam to 2 miesiące
          temu kiedy nasze dzieci przybierały jeszcze szybciej i wyszło mi 330 na 3
          tygodnie. Poza tym lekarz doradził mi nanoszenie wagi na siatkę centylową,
          wtedy nie będziemy miały wątpliwości, chodzi o zachowanie dynamiki wzrostu.
          Majka ma może ok 8200.
          A jeżeli chodzi o wzrost to jak go mierzysz? Bo u nas w przychodni wogóle nie
          mierzą dzieci do roku.
          Poza tym Majka jeszcze nie ma ząbków, ślicznie gaworzy, wymyśla coraz to nowe
          wyrozopodobne dźwięki i śmieje się w głos. Uwielbia jak się ja łaskocze.
          dziewczynki pozdrawiam was i wasze dzieciątka
          do usłyszenia.
          przypominam mój nr gg 900133
          basia
          • agadd02 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 13.11.03, 11:06
            witam ponownie
            moja myszka wczoraj mnie zadziwiła, zrobił fikołka - obrócił się z brzuszka na
            plecy i w dodatku nie wydawał się być tym zdziwiony, zupełnie tak jakby dobrze
            wiedział jak sie to robi tylko mu się wcześniej nie chciało, poza tym opanował
            do perfekcji w ciągu 2 dni wkładanie nóżek do buzi i teraz większość czasu
            spędza na ssaniu palców u nogi, no i chyba przytył - nie wiem ile ale nagle
            stał się cieższy
            prawdopodobnie w przyszłym tygodniu zaszczepimy się, możecie wypróbować okłady
            z mąki ziemniaczanej (przykłada się suchą mąkę na miejsce szczepienia i zawija
            bandażem) ja tak robię po każdym szczepieniu, nie czekając na opuchliznę i
            jeszcze nigdy mały nie marudził po szczepieniu - polecam
            jutro jedzemy na kontrolę i pewnie zalecą nam masaże tej naszej "nowej" pupy
            brrr - na szczęście mój mąż zaoferował się wykonywać te masaże więc trzymam go
            za słowo

            fajnie że planujecie spotkanie, ja niestety nie przyjadę, jesteśmy z zabrza
            moje gg 5596572

            opowiem wam jeszcze troche o sebastianie, od 3 tygodnia po urodzeniu musiałam
            go zacząć dokarmiać bo nie przybierał na wadze więc jesteśmy na sztucznym
            mleku, lato upłynęło nam wspaniale, mały nie miał potówek, nie odparzał się,
            po prostu spał sobie po drzewkiem w ogrodzie, ominęły nas problemy typu kolki,
            w nocy śpi bardzo dobrze budzi się na karmienie, w sumie nie trzeba go nawet
            usypiać, sam się umie bawić i mało płacze - to po prostu aniołek - dlatego
            strasznie mi go żal że tyle musiał wycierpieć przez tą jego wadę, straciłam
            zaufanie do wszystkich lekarzy, nikomu już nie wierzę - mam nadzieję że już
            wszystko będzie dobrze, tak właściwie to mały nie choruje - nie przeziębia
            się
            muszę kończyć , bo znudziło mu się już obgryzanie i ssanie nogi kubusia
            puchatka

            pozdrawiam,

            daga

            P.S. aha jak bawicie się z waszymi maluszkami, mój mały uwielbia jak mu
            puszcza bańki mydlane
          • agadd02 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 13.11.03, 11:10
            basha napisała:

            Poszukiwałam na gwałt pediatry
            > który miałby ocenić jej rozwój i potwierdzic lub też zaprzeczyć opinii
            lekarza
            > rtopedy o rzekomo krzywiczej główce u Majeczki.
            > Z radością informuję że wszystko jest w najlepszym porządku, Maja rozwija
            sie
            > prawidłowo, a objawów krzywicy lekarz nie zauważył. Bardzo sie z tego
            cieszę.


            Basha pozwole sobie napisać do ciebie na gg, chciałam pogadać z Tobą na temat
            tej krzywiczej główki. Cieszę się że Majka jest zdrowa :o)

            Daga
          • riddle1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 13.11.03, 13:45
            Witam!!!
            Ja odnośnie tego mierzenia, A mianowicie, ja tez kiedys gdzieś zasłyszałam że
            dzieci mierzy się (ale) od 6 miesiaca. Pani dr. stwierdziła jak Ery miał 4
            miesiące, a może bardziej gdzieś koło piatego, Ze skoro wszystko z bioderkami
            jest Ok to mozna go zmierzyć. Na szczęście my nie mieliśmy problemów z
            bioderkami Rysia i wszystko ładnie się rozwijało.
            Ale już wiem czemu Ryś sie tak skurczył. W przychodni mamy dwie panie
            pielęgniarki, które ważą i mierza dzieci, za jedna przepada i na jej widok
            pręży się i pokazuje wszystkie swoje wdzięki. Drugiej nie znosi i gdy ja widzi
            zwija sie w kuleczke jak mały jeżyk, i nie pozwala ze soba robic tych rzeczy do
            których ma wyłączność pierwsza pielęgniarka. Poza tym moje odczucia są bardzo
            podobne co do tych pań.
            pozdrawiam
    • agadd02 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 13.11.03, 12:54
      hej dziewczyny
      mam jeszcze jedno pytanko, co dajecie swoim pociechom jeść, chodzi mi przede
      wszystkim o kaszkę - ile razy dziennie ją dajecie maluchom i ile posiłków
      dziennie zjadają wasze maluchy, pytam , bo mój Sebcio niecierpi samego mleka
      odkąd zaczęłam mu dawać kaszkę i teraz jak dam mu kaszkę to zjada całą porcję
      a jak mleko to 80ml najwyżej (choćby był nie wiadomo jak głodny), jeteśmy
      tylko na sztucznym mleczku niestety :o(

      P.S. Kaszkę daję mu płynną przez butelkę

      Pozdrawiam
      Daga
      • basha Re: Maj 2003 już tu jest :-) 13.11.03, 16:46
        Hej!
        Maja włsnie zjadła po raz pierwszy cały słoiczek gerbera i to owocowy: jabłka z
        owocami leśnymi. A do tej pory jadła pół słoiczka dziennie w porze obiadowe.
        Kaszke tylko próbowałam podaać ale nie mam pojęcia ile i kiedy. A jak to
        wygląda u was?
        pozdrawiam
        basia
        • cytrynka3 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 14.11.03, 05:14
          Moja Julcia zjada kaszkę dwa razy dziennie. Jest to kaszka ryżowa na
          mieszance. Często dokładam do niej np. dwie łyżeczki jabłuszka. Dzisiaj
          dostała z gruszką. Poza tym koło 12 - 13 dostaje słoiczek.
          Jedliśmy już: marchewkę, indyka, kurczaka, jabłko, groszek zielony, gruszkę.
          Były próby z ziemniakiem, ale dostała plam na buzi w miejscu, gdzie jedzenie
          dotknęło buzi. Dałam też kiedyś spróbować banana.
          Julcia nie jada zupek, bo tu nie ma gotowych, a ja jej nie gotuję. Poza tym
          cały czas pierś.
          Pozdrawiam
          Cytrynka
          • cytrynka3 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 14.11.03, 05:18
            Julcia waży teraz pewnie nieco ponad 7 kilo. Ostatnio miała prawie 7 kg i 66.5
            cm wzrostu. Lekarz twierdzi, że jest o cal większa w stosunku do średniej.
            Przypomnę, że waga urodzeniowa to 2704, a wzrost to 48 cm. Sądzę, że moje
            mleczko jej służysmile) (inne pokarmy od ponad miesiąca dostaje regularnie).
            Cytrynka
    • agent11 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 14.11.03, 12:22
      witam mamy "majowe" smile)
      A moja kruszynka chyba jest niejadkiem...sad Czytam posty wyżej, że wasze
      pociechy jedza zupki, mięsko itp., a moja oczywiscie też dostaje zupkę
      (ugotowana przeze mnie) ale jak zje 2 stołowe łyzki to jest dobrze. Na razie je
      tylko marchewke i kartofelek. Czasem zetre jabłuszko (ale sie krzywi)- wtedy
      dosładzam, ale i tak nie jest to rarytas. Próbuje dawać kaszkę bez mleczną -
      też mizernie to wygląda. Cały czas jest na piersi i chyba przybiera na wadze
      odpowiednio(zobaczymy w poniedziałek, bo idziemy na szczepienie).
      POzdrawiam Joanna i Oleńka.
      • magiszon Re: Maj 2003 już tu jest :-) 14.11.03, 14:48
        Alio, alio, Majóweczki !!!
        Jak z naszym spotkankiem, czy pasowałaby Wam któraś "weekendowa" pora?
        A co do jedzonka, to nasz chudzielec przemógł się troszkę i zajada codziennie
        po całym słoiczku deserku i jakiegoś danka lub zupki, a poza tym pije soczki i
        moje mleczko ma się rozumieć. Czyli nie jest źle, ja jestem bardzo szczęśliwa i
        nawet jak nie przybędzie tak jak pani doktor by sobie wymarzyła, to nie będę
        robić tragedii, bo jak na mój matczyny gust dzieciaczek się najada i już,
        przecież nie będę mu wciskała czegoś na siłę, bo się po prostu zrazi.
        Wychodzi nam trzeci ząbek, lewa górna jedyneczka, ale Niuniuś znosi to bardzo
        dzielnie, czasami smaruję mu dząsełka Calgelem i to wystarcza, obchodzimy się
        narazie bezczopkowo.
        Rozłąkę ze mną znosi bardzo dzielnie, babcia jest fajowa i już.
        A serce moje przepełnia ogromna miłość jakiej nie doświadczyłam nigdy dotąd,
        KOCHAM mojego Ancia ogromnie.
        Czekam na wieści co u Waszym Skarbów.
        Ściskawka
        Magda
    • magdusi Re: Maj 2003 już tu jest :-) 15.11.03, 13:14
      Cześć kobitki!!
      Nareszcie się wyrżnął ten ząb i Bruno ma 5 zębów smile.
      Odkąd daje słoiczki czyli od soboty Bruno robi stałą kupę i bardzo się przy
      tym męczysad. Czy słyszałyście o tym że matka karmiąca w takiej sytuacji
      powinna jeść dużo majeranku ?? Bo ja za majerankiem to tak średnio przepadam,
      ale jeśli to miałoby pomóc.
      Pozdrawiam Magdusia
      • riddle1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 15.11.03, 15:38
        Witam
        bez znaczenia czy bedziesz jadła majeranek czy nie Bruno jeszcze pare tygodni
        (ok.2) bedzie stękał i jęczał przy robieniu kupki. To norma na początku, bo
        jego jelitka itp nie sa jeszcze przyzwyczajone.Ale nie przejmuj sie, Eryk
        kiedys cała wizyte u znajomych przejęczał i przeburczał, i wogóle wydawał z
        siebie niestworzone dzwieki. To byl ...chyba trzeci dzień od podania mu stałego
        pokarmu. Teraz już tylko czasami słychac jak robi kupke, bo przewaznie robi juz
        takie rzeczy cichaczem i wtedy tylko poznaje po smrodku.smile
        A jak ma takie mocne zatwardzenia to podawaj jabłuszko ( moze byc gerbera) smile
        pozdrawiam
        PS. spotkanie chyba zrobimy w grudniu, przed świetami co Wy na to?Może np. 21 w
        niedziele w Łazienkach ?????????????To tylko moja propozycja, tak rzuciłam żeby
        temat drążyć, bo mi zalezy na spotkaniusmile
        • magdusi Re: Maj 2003 już tu jest :-) 15.11.03, 22:07
          No tak problem polega na tym że on właśnie tak po jabłuszku sad, ja mu jeszcze
          nic innego nie dawałam.

          Pozdrawiam
          Magdusia

          P.S. Co do spotkania jestem za o ile oczywiście nie będzie poniżej -20 stopni.
          • alex-1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 15.11.03, 23:38
            Hej majmamusie smile
            A ja tak bardziej sceptycznie...myślicie,że uda się to spotkanie w Łazienkach ?
            Planowałyśmy takie,ale jak było cieplej,to miało być w sierpniu chyba.
            Teraz zima...
            Jak nie będzie dużego mrozu i nie będzie śniegu,to jakoś bardziej to widzę,ale
            pogoda jest teraz taka nieprzewidywalna sad
            Zaraz pewnie dostanę jakimś starym kapciem po głowie za takie myślenie, co ?

            Po prostu jakoś mi nie pasuje ta pora roku na takie spotkania.Znając nas,pewnie
            nie będziemy mogły się nagadać,a tu dzieciaczkom może byc zimno i trzeba będzie
            zmykać do domku,a będzie żal...oj żal.
            Mogłybyśmy sie spotkać same,ale to też będzie w stresie,bo:
            1) niektóre pewnie w ogóle nie znoszą myśli,że mogłyby maleństwo na chwilę
            zostawić
            2) karmiące piersią będą się spieszyć
            3) Wszystkie się będa spieszyć,bo dziecko/dzieci w domu zostały
            sad sad sad sad sad

            No,ale a takiej sytuacji,to może lepiej spotkac się na moment niż w ogóle...
            No i Cytrynka będzie,a to trzeba wykorzystać smile
            O rety...
            No to ja już nie wiem.
            A może znacie takie idealne miejsce,gdzie będzie można być z dzieckiem,dla
            niepalących,a starsze ,żeby się pobawiły,Mężowie też mogliby się zająć ?
            I ciepło żeby było...


            Jedyne takie miejsce,które przyszło mi do głowy (teraz),to restauracja IKEI,są
            foteliki,można malców posadzić,są kąciki zabaw dla starszych dzieci,są
            zabawki,jedzonko,kuchenka mikrofalowa,jedzenie dla nas,ciepło i dla niepalących.
            No,ale to chyba kiepski pomysł,jak na umówione spotkanie sad
            Może coś podsuniecie ?
            Jak mawia Kubuś Puchatek "myśl ! Myśl ! MYŚL !!! " i Wy pomyślcie i nastukajcie
            co wymyśliłyście.Jako i ja czynić będę smile

            No to na razie.Alex
            PS Magdusiu całuski dla 5-zębnego smile))
            • melassaa Re: Maj 2003 już tu jest :-) 16.11.03, 10:45
              Witam Was!

              Po przeprowadzce z Krakowa mam już w końcu stałe łącze!
              Niestety nie przeprowadziłam się do Warszawy, więc nie będę mogła pojawić się
              na spotkaniusad

              Ala dzisiaj kończy dokładnie pół roku. Ma dwie dolne jedynki (wyszły jej, gdy
              miała 4 miesiące) i na razie cisza.
              Jest super spokojnym dzieckiem, wcina wszystko co jej dam. Je już słoiczki
              wszelkiej maści, nie chce tylko pić soków.
              W końcu zaczęła się przewracać na brzuszek i nawet nie płacze, tylko się
              cieszysmile Poza tym zaczyna już siedzieć obłożna poduszkami.
              Generalnie przesypia całe noce. Czasem tylko coś jej się przestawi i budzi się
              co godzinę (!!!), przypuszczam, że to przez ząbki.

              To na razie tyle z życia mojej małej córeczkismile
              Pozdrawiam wszystkie Majówki
            • riddle1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 16.11.03, 13:11
              Witam Sceptyczke!!!smile
              Ja proponuje Łazienki, bo w końcu cos trzeba zaproponować.smile!!!
              Bardzo chetnie spotkam sie tez w Ikei bo lubie tam jeżdzić, a dawno nie byłamsmile
              Ale obawiam sie że tam przed świetami jak zwykle bedzie wielki tłum ludzi i
              mało miejsca.....Zaproponowałam tez taką date, bo jak juz wspomniałaś Cytrynka
              wraca chyba 20.12, wiec i ona się bedzie mogła z nami spotkac. A wogóle, to
              może zrobimy jakąś listę (społeczną), kto sie pisze na takie spotkanie. A, i
              mam pytanie, czy przewidujemy w całym tym spotkaniu naszych kochanych mężów???
              pozdrawiam
              Ps. nic mi nie przychodzi do głowy na Ps, jak tylko napisac , że Alex nie
              dostanie kapciem w głowe, smile Ale niech nastepnym razem myśli optymistycznie!smile
              • alex-1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 16.11.03, 23:55
                No dobraaa - uda się,na pewno się uda nam spotkać smile
                Przyjde choćby do tych Łazienek,bo chęć spotkania Was jest ogromna.
                Żeby tylko dzieci były zdrowe...

                A pisałam o mężach,bo jak mój miał spotkanie swoich forumowiczów,to wszyscy
                przyszli z rodzinami i było baaardzo fajnie smile
                Ale jak padnie decyzja,że spotykamy się same,to ok,zostawię go w domku,on to
                zrozumie smile Bo fajny z niego facet smile

                Melassko,witaj nareszcie smile
                Mój Jaś też ma pół roku (już dwa dni) i też ma dwa ząbki na dole,ale to od
                niedawna,bo od 1 i 11 listopada smile Pozdrowienia od Dzidzi dla Dzidzi smile

                A ja dzisiaj testuję Jasia,wypiłam lampkę wina,zjadłam pikantne skrzydełka i do
                tego wypiłam sok pomarańczowy i...zjadłam czekoladkę (wielkości 1 twixa).Bomba
                na jego żołądeczek.
                Na mój też,ledwo siedzę sad
                Aaaa !!! I jeszcze ogórki konserwowe zjadłam,chyba 4...

                A jeśli chodzi o jego jedzonko,to chyba wpasowałam się w jego smak i wreszcie
                znalazłam zupkę,która mu smakuje.Zjadł cały słoiczek,ale ten mniejszy niż mały
                (1sza zupka-krem BoboVity).

                No to śpijcie dobrze i Wasze Maluszki też.
                Buziaki
                Alex



                • cytrynka3 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 17.11.03, 18:19
                  Alexiku
                  Gratuluję Jasiowi ząbków i pół roczku, w końcu to już poważny wiek.
                  Julci idzie chyba piąty ząbek. Jest marudna, ślini się przeokrutnie (przebieram
                  ją chyba z 5 razy dziennie) i ma straszny katar w lewej dziurce. Żal mi mojego
                  maleństwa, tak strasznie płacze podczas czyszczenia noska, ale przecież muszę to
                  robić. W sobotę Julcia będzie miała 7 miesięcy. Jak szybko mija czas.
                  Przeglądałam ostatnio jej zdjęcia i wzruszyłam się bardzo. Wysłałam dzisiaj trzy
                  dawne fotki Julci na forum "Zobaczcie". Mam nadzieję, że wkrótce się ukażą.
                  Pozdrawiam cieplutko
                  Cytrynka
                • cytrynka3 Re: Maj 2003 już tu jest :-) Co do spotkania 17.11.03, 18:26
                  Drogie kobietki
                  Bardzo bym chciała spotkać się z Wami. Jak już pisałam, przyjeżdżamy 20 grudnia.
                  Jeśli spotkanie będzie 21, nie będę mogła przyjść. Powodów jest kilka: nie
                  widziałam się z mamą i siostrą od 3 lutego, więc jeszcze nie znają osobiście
                  Julci, zmiana czasu może spowodować, że padnę na pysia, szczególnie, że nie
                  potrafię spać w samolocie, no i Julcia może być bardziej marudna. Mam nadzieję,
                  że będę mogła się z Wami zobaczyć przed wyjazdem do USA (wyjeżdżamy na początku
                  stycznia).
                  Pozdrawiam cieplutko
                  Cytrynka
                  • mamamamamama Re: Maj 2003 już tu jest :-) Co do spotkania 18.11.03, 09:12
                    Witam majoweczkismile)
                    Esterka wlasnie spi , a wiec mam jakies 30 minut dla siebiesmile))

                    W piatek bylysmy na szczepieniu , ktore ( o dziwo ) niunka zniosla calkiem
                    spokojnie.
                    Wazy w tej chwili 8600 i ma 76 cm dlugosci. W sumie pielegniarka mowila , ze na
                    jej oko ma jakies 80 , ale Estera tak sie wiercila , ze bardzo trodno bylo ja
                    zmierzycsmile

                    Wydaje mi sie , ze niunce lada dzien pojawia sie zabki , bo zaczela sie znowu
                    niemilosiernie slinic , tzn. ona od noworodka sie bardzo mocno slinila ,
                    pozniej byly jakies 2 miesiace przerwy , a od okolo tygodnia znow musze ja
                    przebierac 5 razy dziennie.
                    Prawde mowiac zabkow wyczekuje z wielka niecierpliwoscia , bo jak narazie to
                    Estera ma ich az 0 smile
                    Co do spotkania to u mnie chyba nie wypali , bo niestety nie jestem
                    zmotoryzowana , a z tak malym brzdacem tluc sie pociagiem ( i to jeszcze w
                    zimie ) mi sie nie usmiechasad , ale mam nadzieje , ze jak dojdzie juz do
                    spotkania to porobicie sobie jakies focie i zamiescicie na "Zobaczcie" ?
                    Przynajmniej bede miala satysfakcje , ze sobie was i wasze malenstwa poogladam:-
                    )))))
                    Narazie koncze , bo jeszcze postaram sie cos upchnac w domciusmile))

                    Pozdrawiam was serdecznie i CIEPLUTKO!!!!
                    • basha Maja skonczyła pół roczku 18.11.03, 09:55
                      Hej drogie Majuśki!
                      Witam was serdecznie w taka niepogodę. Strasznie boleję nad tym,
                      że nie można iśc na spacer (Psa by nie wygonił, tatuś pójdzie). W piątek Majka
                      skonczyła pół roczku. Moja duża mała dziewczynka (rówieśnica alexowego Jasia).
                      Dzisiaj sie szczepimy, hibem też bo do tej pory tego ni zrobiłam. Pisałam na
                      forum o wyczynach Mai. W końcu doczekałam sie obrotów z brzuszka na plecki, co
                      rozwiało moje wszelkie obawy co do jej rozwoju. Zębów jescze ani śladu ale to
                      dobrze, nie ma powodu do zmartwień. Zazrdoszczę wam spotkanka. Wroclawianki też
                      mogłybyśmy sie spotkać! Tylko czy jest tu ktoś jeszcze oprócz mnie i Ewy
                      kopytko?
                      Odezwijcie się
                      pozdrawiamy was gorąco
                      basia z mają
    • kopytko1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 18.11.03, 11:20
      Hej hej
      ja za Basią wołam o mamusie z Wrocławia,bo my zazdrościmy tym z Warszawy i też
      byśmy chciały się spotkaćsmile
      Ale paskudna pogoda! My idziemy jutro na szczepienie,trochę się boję jhak to
      będzie bo mój Adaś to straszny siłacz i nie wiem czy go utrzymam.Ma to chyba po
      starszym braciszku hihi.Ogólnie u nas dobrze.Adaś rośnie,jest taaaką
      kluseczką.Jutro dowiem sie ile waży.U nas nie mierzą niestety długości i nie mam
      pojęcia jaki ma wzrost.Ubranka nosi w rozmiarze 80-86.Ślini się nadal,jest ciut
      marudny ale da się żyć.martwi mnie fakt że robi kupki na zielono,może to do
      jabłuszka którego i tak do końca nie trawi jego brzusio.Ogólnie powiem Wam że
      jest z niego obżartuch,ale nie papek i zupek tylko tego co mama je.Wszystko by
      mi z ręki wyrwał i do buzi swojej włożył smile Bardziej mu smakuje kawałeczek udka
      niż pyszna domowa zupka którą mama skrzętnie upichciła dla niuni.Soczków pić też
      nie chce.A smoczek to dobry gryzaczek..
      Powiedzcie czy macie jakieś pomysły na fajne prezenciki dla swoich dzieci pod
      choinkę?
      A ja oczekuję na górne jedyneczki..na razie nic nie widać..
      Pozdrawiam,Ewa
      • talisko Re: Maj 2003 już tu jest :-) 18.11.03, 23:17
        hejka
        ja bede we wrocku okolo lutego i byloby mi b. milo was poznac osobiscie...
        poza tym moje serduszko skonczylo wczoraj pol roku wazy 8550, mierzy 72,zebow
        brak, nienawidzi lezec na brzuchu, przewraca sie,ale bez entuzjazmu, probuje
        sam usiasc i potrafi troche sie przemiescic lezac na plecach i podrzucajac
        tyleczek. dzis byl zajety dmuchanym walcem z pileczkami w srodku ,turlal go i
        wymachiwal nim.
      • est3 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 19.11.03, 14:15
        Hej!!
        Ostatnio byłam tu w lecie, sama się zdziwiłam, że tak dawno. A tyle zmian
        zaszło u naszych dzieci. Moja też robi zielone kupki, i mówisz, Kopytko, że to
        po jabłku?? Bo początkowo po jabłku robiła brązowe. Ale nic więcej jej nie
        daję, to chyba to. Ida waży jakieś 7 kg, w poniedziałek szczepimy, to dowiem
        się dokładnie, a mierzy 67. Znowu jeżdzi w wózku wg schematu: 1 godz marudzenie
        i na przemian wózek i rączki, i potem spanie. Tak więc na krócej niż 2 godz.
        wychodzić nie warto. Je pięknie wszystko, co jej się podetknie. Ale stale
        podaję jej tylko jabłko inne tylko spróbować. Ma 2 dolne jedynki. Nie śpi już
        niestety pięknie w nocy a i w dzień niewiele więc lecę z nóg. Ale mój małżonek
        i tak uważa, że mam dużo czasu i całymi dniami czytam książki i bawię się z
        dzieckiem więc on nie rozumie, czemu o 11 wiecz. mam dość gdy mała nie śpi i
        marudzi.A ostatnio tak jest niemal codziennie. Mam nadzieję, że to ząbki i
        minie, gdy wyjdą te najważniejsze.
        Chodzimy na basen na zajęcia i same i dziecku strasznie się podoba.
        Laży już chętnie na brzuchu i przewraca się na plecy coraz częściej.
        Nogi sysa już od dłuższego czasu. A i alergia przeszła tajemniczo tak jak się
        pojawiła i, mimo męczenia się przez miesiąc bez nabiału, nie wiem co to było.
        To chyba na tyle. Pozdrawiam majowe Bobaski i ich Mamusie. Est.
        • jola4you Re: Maj 2003 już tu jest :-) 19.11.03, 16:18
          Cześć dziewczynki!
          Ja też już dawno do Was nie pisałam(ostatnio bywałam na niemowlę),ale jestem
          cały czas z Wami duchem czyli czytam wszystkie posty od deski do deski i
          czekałam na moment kiedy będe mogła napisać kilka słów.Macie cudowne
          dzieciaczki - oglądam systematycznie na niemowlę.I tak apropo to świetny
          pomysł z tym spotkaniem.Ja akurat mieszkam w Otwocku więc nie będę miała
          problemu z dojazdem i czekam z niecierpliwością.
          A teraz trochę o mojej Natalce, która za 5 dni kończy pół roczku.Obecnie ma 70
          cm długości i waży 8150.Ząbków jeszcze nie posiadamy, za to przewracamy się z
          plecków na brzuszek i na odwrót, gaworzymy bardzo głośno i tak samo się
          śmiejemy. Natalia od kilku dni jada już zupkę Gerberka(bardzo jej
          smakuje),jabłuszko skrobane lub ze słoiczka i soczki.Mam nadzieję,ze w końcu
          uda mi się przesłać jej zdjęcia na Zobaczcie.Właśnie za chwilkę wybieramy się
          na basen więc będę kończyć ale obiecuję odzywać się częściej.
          Całuję.
          Jola z Natalią.
    • kopytko1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 19.11.03, 20:24
      Witajcie,byliśmy dziś na szczepieniu.Nie było tak źle,na szczęście tylko jedno
      kłócie w ramionko.A jedna do bużki,co mu nie posmakowało hihi.No ale powiem Wam
      ile toto waży...9240! Mam pączka w maśle.
      A te zielone kupki,hmyy ja tam nie wiem,lekarka mówiła że to przez ząbki.Idą mu
      górne jedyneczki,ech przy tym się ślini okrutnie a jak już gryzie coś to aż
      słychać..
      Mój maluszek robi się coraz bardziej zwinny,nauczył sie już podnosić klatkę
      piersiową na wyprostowanych rączkach!I mały cwaniaczek potrafi tak manewrować że
      nie minie chwilka a on już gdzieś indziej się znajduje.Pozatym śmieje się,bawi
      sam,lubi gazetki ale jak mu coś upadnie to płacze.Głośno upomina się żeby
      mamusia mu podała,ach jak fajnie jest rzucać i rzucać...Co do spotkania we
      Wrocku oczywiście chętnie się spotkam..(byle do lutego)
      Całuję Was
      Ewa

    • mamuska30 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 19.11.03, 23:39
      Dzień dobry dziewczynki,

      A moj Antek startował od 4100 kg a teraz ma tylko 7370. Lekarka twierdzi, że
      spoko ja jednak trochę się niepokoję. Njwiększym jednak zmartwieniem jest to,
      że dzidzia b. się pręży do tyłu. Byliśmy juz u neurologa. Zaleciła ćwiczenia
      np. kołyskę albo podciąganie barków w ten sposób aby dzidzia sama podciągnęła
      główkę. Moj syn jednak tego nienawidzi. Noszenia w łódeczkę też nie cierpi.

      Na zatwardzenia nasz pediatra zaleca brokuły (PaskudztwO) bądź gotowanego
      buraczka. Działa błyskawicznie.

      Jestem za Jankami (Ikea) bo mieszkam niedaleko. Przy okazji zabrałabym starsze
      dziecko i męża, który (gdyby trzeba było) zająłby się maluszkiem.
      Buziaczki
      • kasiaj51 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 20.11.03, 18:56
        Hej! Przyłączam się do przedmówczyni, również chętnie spotkałabym się w
        Jankach - mieszkam niedaleko. A starsza dzidzia chętnie tam bawi się (mam
        nadzieję).
    • riddle1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 22.11.03, 00:31
      Witajcie!!!!
      Tak sie rozgadałam na GG że jakos tak ...mi się głupio zrobiło że oststnio nic
      nie napisalam. Więc jestem i powiem/napisze Wam, że od paru dni mam ochote
      pisac i mówic wszystkim jak bardzo kocham tego mojego szkraba. Jakos tak mnie
      wzięłosmile Wiecie co, ....trochę sie zaczynam bać o to ze dni tak szybko mijają,
      że czas tak szybko ucieka i że Ryś juz niedługo bedzie takim dużym Rysiem...i
      chciała bym jak najwięcej teraz czasu mu poświęcic-co oczywiście robię, ale
      zawsze każdego wieczora jak Eryk juz spi mysle sobie,że znowu sie nie
      sprawdziłam i obiecuję sobie,że jutro będe "lepsiejsza" niż dzis.smile
      Kupilismy Erykowi taki fajny "patent" do kąpieli, jest to siedzonko które można
      wsadzic pod prysznic lub do wanny. W koncu Rys wpełni korzysta z uroków
      prysznica i jest z tego bardzo dumny( ja tez)smile .Bawi sie zabawkami , a ja mam
      pewność że nie zanurzy sie w H2O i sie jej nie opije.
      A Rys nadal ma tylko 2 zęby, które sa coraz bardziej widoczne, nawet z
      odległości 20metrów, (albo jeszcze dalej).smileStrasznie sie nimi chwali i zaczął
      wszystkim pokazywac. Poza tym ku uciesze taty mówi
      dadadadatatatatadaadadgagagatata(bo bardziej to słychac jak tata, niz mama-ku
      niezadowoleniu mamy oczywiscie)smile Moj znajomy kiedys stwierdził, że dziecko
      uczy sie szybciej tata, bo jak siedzi z mama w domu to ta cały czas pewnie
      tylko mówi:-tata to, tata tamto, tata nie zrobił tego, ten niedobry tata, tata
      miał posprzątac, tata ,tata,tata i tak przez cały dzień. Czy ja wiem czy to
      prawda, napewno cos w tym jestsmile
      pozdrawiam
      • melassaa Re: Maj 2003 już tu jest :-) 22.11.03, 17:39
        Cześć Wamsmile
        Moja Ala też miała etap "tatatata", ale jakoś jej przeszło. Teraz znowu
        powróciła do pisków. Poza tym zaczyna bić rączkami wszystko i wszystkich.
        Śmiesznie też warczy, jakby jej się coś nie podobało... No i udaje małpkę, a
        raczej odgłosy małpki.
        Siedzi już coraz pewniej, niestety nadal jej się nie chce przewracać. Wiem, ze
        potrafi, bo to robiła, ale tak rzadko...
        Na razie objawów ząbkowania brak, chociaż ma już całkiem spore 2 jedynki. To
        znaczy ślini się i pożera wszystko, ale jest spokojna.
        W nocy gorzej śpi. Budzi się kilka razy na mleko. Co prawda dzisiaj przespała
        całe 12 godzin, ale takie noce to już rzadkość... A było tak pięknie.
        Czytałam, że dzieci koło 5-6 miesiąca nagle zaczynają gorzej sypiać.

        To na razie tyle, pozdrawiam wszystkie półroczniaki!
      • alex-1 do Riddle :) 23.11.03, 23:14
        Riddle smile
        Doskonale Cię rozumiem smile
        Ja też mam ochotę,krzyczeć.Eeee,co tam krzyczeć,ja mam ochotę
        wrzeszczeć,ryczeć,trąbić z miłości do moich Dzieci smile)) !!!
        Ta miłość,to Perpetum Mobile.To cud.Absolutny cud !
        Ale...przecież Wy to wszystko wiecie smile
        Przecztałam na forum,że jakieś dziecko powiedziało do swojej mamy,że ją
        kocha,jak kółeczko-bez początku i bez końca.To tak piękne wyznanie,że aż się
        serce topi.Myślę ,że taka jest właśnie ta nasza miłość,jak kółeczko.

        Jeszcze mam pytanie,o to siedzonko pod prysznic i do wanny,czy to jest takie
        siedzisko na przyssawki ?

        A z tym "tatą" to się uśmiałam smile)))
        No to chyba Jaś najpierw zacznie mówić "Małgosia",bo o niej najczęściej do
        niego mówię.

        Buziaki
        Alex


    • magdusi Re: Maj 2003 już tu jest :-) 24.11.03, 11:19
      Cześć Dziewczyny !!
      U nas powolutku. Wczoraj Brunowi wyszły dwa zęby i ma już ich siedem - teraz
      czekam na górną prawą jedynkę i będzie chyba chwila przerwy smile.
      Z nowych rzeczy zaczyna leżąc na brzuchu fajnie ruszać dupką smile, trochę pełza
      do tyłu.
      Co do zielonych twardych kup wiem już że są po jabłku, a po marchewce z
      jabłkiem idzie mu bez problemu i teraz co drugi dzień je marchewkę z
      jabłkiem smile.
      W sobotę zaczniemy zupki i może już będzie lepiej.
      Pozdrawiam Magdusia
      • graza777 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 24.11.03, 17:18
        witaj
        wpadam na szybkiego i ostrzegam!!!!
        MAMY DZIEWCZYNEK SPRAWDZAJCIE CIPECZKI POD KONTEM ZROSNIĘCIA WARG SROMOWYCH
        ja nawet nie mialam pojecia ze takie cos istnieje
        u nas zrosly sie wargi i konieczne byloby cięcie chirurgiczne
        gdyby nie super mama ktora masazem rozerwala zrosniecie

        teraz nie mam czasu
        moze pozniej opisze

        a co do zatwardzajacych potraw to naleza do nich:
        gotowana marchewka
        ryz
        owoce jagodowe
        my ich unikamy tezsmile
        • graza777 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 24.11.03, 17:21
          O MY GOD!!!
          KĄTEM !!!!!!!!!!!!!!
          • kopytko1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 24.11.03, 19:38
            Graza777 Twoja córa nie niektórych fotkach bardzo mi przypomina mojego Adasia.Na
            szczęście mój jest chłopcem i mu mam nadzieję nic nie zarośnie.Oczywiście u
            chłopców problem jest z napletkiem(stulejka)
            A powiem Wam że mój Adaś przemierza pokój cały ale wpsak czyli do tyłu jak leży
            na brzuszku.Kręci się dookoła i nie wiadomo kiedy i jest zupełnie w innym
            miejscu.Podnosi całą klatkę piersiową na łapkach i wiecie co chodzi spać bardzo
            późno.Za to śpi sobie do 9:30-10:00 ...No i cały dzień nieco nam się
            poprzestawiał.Dobra to na tyle..
            A moja mama mówi że jak dziecko woła najpierw "tata" to znaczy że woła
            brata....Mój teraz woła mama i baba,a Tomi wołał"tata"
            pa pa
            Ewa
    • kasiaj51 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 24.11.03, 21:35
      Cześć wszystkim. Nie wiele się znamy, ale pozwoliłam sobie śledzić cały wątek
      majóweczek. Miło posłuchać o rówieśnikach i rówieśniczkach mojego synka. Wiem,
      że wiele waszych pociech ma już ząbki. Odpowiedzcie mi kochane mamy, czy któraś
      z buziek dostawała ząbki wg poniższego schematu: 1)2xjedynki dolne, 2)górna
      dwójka. Nie orientujecie się, czy to jest w normie.
      Dzięki Kasia
      • graza777 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 24.11.03, 23:24
        now iec tak
        moja skonczyla 7 m i dalej zadnego zeba i nawet sie nie zanosi na towink?
        wiec niema pojecia jak wychodzą...
        moja mała tez juz łazi na czterech po całym domy i wlasnie do tyłu
        ostatnio probuje wstawac prostuje nogi na czworakach i podnosi wysoko tyLek
        od dawna juz sama siada i nawet juz sie nie przewraca, wspina sie po
        szcebelkach i probuje wstac
        za to mało gada
        zaczela chyba z tydz temu nagle gaworzyc
        ale jeszce o zadnym baba i mama i tata nie ma mowy
        bylo nawet podejrzenie ze jest glucha ale na szcescie nie jest napewno...glupia
        baba lekarkasad
        (duzo by o tym gadac)

        dalej
        jestem w szoku jak moja zuza wszystko chce jesc , zabiera mi reke i wsadza
        sobie do buzi wszystko co jem..a na widok lodow na patyku(ktorymi sie ostatnio
        ciagle zajadam nu nu) to az sie trzesie i jest ryk jak nie daje...oczywiscie
        daje malutko tylko na koniec jezyka ale i tak mamy problem..wafle suche lapala
        w powietrzu doslownie, kanapki i takie tam
        nie wiem jak to jest z tym jedzeniem
        dawac probowac roznych potraw czy nie wolno jeszce??
        jak to jest u was?
        ja bym nie dawala tylko zuza wszystko chce jesc co my
        zabiera z talerza i wyciaga jezyk i rozdziawia buzie..az zal nie dawac
        wiem o glutenie i cekali...chyba jednak nie bede dawac
        pozostaja chrupki..ktorych dzisiaj zjadla z trzy garscie zreszta..wszystkie na
        raz pakuje do buzi...kofany żarłoczeksmile
        napiszcie jak z tym jedzeniem wreszcie


        co do pipulki
        nie miałam pojęcia że istnieje coś takiego jak sklejenie warg sromowych
        dlatego uczula mmamy dziewczynek- patrzcie czy wasze córeczki nie mają
        sklejonych warg
        to wygląda tak że wargi wewnętrzne sklejają się taka cieniutką błonką i
        zaklejają ujście pochwy (przez co nie mają ujscia wydzieliny) a w bardziej
        niebezpiecznym przypadku dochodzi do zaklejenia cewki moczowej...brrrr
        podobno jest to bardzo czeste u małych dziewczynek gdyz nie mają jeszcze one
        wystarczająco dużo hormonu estrogenu, albo po przejsciu zakazenia ukladu
        moczowego lub przy skazie białkowej
        wystarczy tego pilnowac...rozchylac dobrze codziennie wargi i patrzec czy nic
        sie nie skleja
        ja niby czyscilam ale jak zarastalo to tego nie widzialam po prostu bo nie
        mialam o tym pojęcia ze cos takiego istnieje
        cale szczescie byl to swiezy zrost i łatwo sie rozerwało po kąpieli bez zadnego
        bólu
        ale gdyby bylo starsze konieczy bylby zabieg chirurgiczny co wiązało by sie z
        narkozą...brrr

        co do podobienstwa
        ja tez jak patrze czasem na zdjecia to duzo dzieci przypomina mi zuze
        a juz murzynskie czy żółte dzieci sa wszystkie takie same dla mnie wink
        mimo to miło mi że masz takiego ślicznego synkasmile
        bo zuzana jest najśliczniejsza na świecie !!!
        no i niech ktoras się ze mna pokłoci smile..czekam..wink

        no dobra ide spac bo padam choc dzis bylo duzo lzej
        bo tesciowka przyjecha po pół roku w odwiedziny i slicznie bawiły sie razemwink
        tak wiec od razu rozpisalam sie za wsie czasy
        buziaki i papappa
        • graza777 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 24.11.03, 23:34
          i jeszce jedno ewo
          zadrosze ci tego ze synek tak dlugo spi rano
          ja bym sie z nim dogadala bo tez pozno chodze spac i marze o porannym dluzszym
          pospaniu smile
          no i to tata i mama
          ech...chyba sie rozplyne i poplyne z pradem jak to uslysze wreszcie smile
          • kopytko1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 25.11.03, 07:55
            Hej a ja dziś wcześnie rano choć chłopaki jeszcze śpią..ale mus to mus,menio
            wyjechał i trzeba było wstać.Jestem sama przez 3 dnisad((
            A mój Adaś tata nie mówi za to jego braciszek(5lat) właśnie mówił tata i hihi
            wywołał brata.Wogóle to fajnie jest mieć dwójkę bąbli,ten duży bardzo kocha
            małego a ten mały wprost piszczy jak widzi dużego.
            Mały jednak nie podnosi pupy przy leżeniu na brzuszku,on pełza jakoś na nim i za
            pomocą rąćzek się przemieszcza.Ale uwielbia stać na nóżkach,troszkę mu na to
            pozwalam ale nie za dużo bo jest ciężki a z tym pierwszym miałąm problem bo
            potem miał krzywe nogi i ...ach dużo by gadać,leczony na krzywicę przez ponad
            rok czasu.Zaczął sam chodzić jak miał 9,5 miecha.
            A Adaś sam jeszcze nie siada,zresztą jeszcze zbyt dobrzenie potrafi
            siedzieć.Idzie nam coraz lepiej.Ale niestety ma ciut jabky poszerzone łuki
            żebrowe od siadania więc unikamy tej pozycji na ile to możliwe,najczęściej brzunio!
            A co dojedzenia,to muszę powtórzyć za graza777 mój dosłownie wyrywa mi z ręki to
            co ja jem.Ale nie da się oszukać chrupką!Wczoraj dałam mu ciut brukselki,sam ją
            je swoimi dolnymi jedyneczkami.Kurczaczka też.Boję się dawać chlebek ze wzg. na
            gluten ale czasem poddaje się i daję mu kawałek(ciut ciut) Wogóle to go
            papki-zupki nie interesują,woli dorosłe jedzonko.Nie wiem co to dalej
            będzie.Bardzo się nie martwię bo jest grubasek z niego.
            A w kąþieli uwielbia być na brzuszku i zlizuje wtedy wodę jak piesek z
            wanny.Czasem pada na twarz a potem kicha i oczyszcza sobie nosek,hihi dobry
            sposób,ma przy tym dużo radochy.
            No i faktycznie ostatnio chodzi spać b.późno i wstaje też późno.No ale ja i tak
            muszę wstać żeby naszykować starszego do przedszkola więc nici z dłuższego spania.
            A to prawda że dzieci są podobne do siebie.Ale tak mnie uderzyło podobieństwo na
            jednym zdjęciu że ośmieliłam się to napisać.Mamy oczywiście wszystkie piękne
            ..nie ...najśliczniejsze dzieci pod słońcemsmile
            Dobra kończę bo jeszcze inne rzeczy na mnie czekają..
            Całuję was
            Ewa
            • mamamamamama Re: Maj 2003 już tu jest :-) 25.11.03, 10:07
              Witam majoweczki !!!!
              Moja Esterka wlasnie zajela sie "czytaniem" gazety wink , a wiec mam 5 minutek
              spokojusmile
              Z tym doroslym jedzeniem to u mnie jest dokladnie tak samo...Esterka po prostu
              nie cierpi tych dziecinnych papek...ja rowniez tak jak wy nie moge patrzec jak
              na widok np. pieroga ruskiego rozdziawia swoja malenka paszczke i blagalnym
              wzrokiem prosi o pierozkasmile. W takich sytuacjach zawsze niunka ze mna wygrywa.
              Ale daje jej juz prawie wszysciutko tak po troszku i jak narazie zadnych
              uczulen itd.
              Ale tak wogole to Esterka od ukonczenia 4 miesiaca zajada sie serkami homo. i
              jogurcikami ( juz chyba gdzies kiedys o tym pisalam..) , zaczelam jej na
              poczatku dawac po jednej lyzeczce , a teraz potrafi wchrzanic caly serek lub
              jogurcik naraz i jeszcze jej malosmile

              A co do zabkow to u nas dalej nicsad

              A pozatym od okolo 3 tygodni Estercia siada juz zupelnie sama..robi to w
              komiczny sposobsmile , buja sie jak wanka wstanka , az w koncu uda jej sie dopiac
              swegosmile
              Probuje juz raczkowac , czasami wyladuje z buzia w kocu , ale to jej nie
              przeraza...a co (dla mnie )najgorsze...uwielbia chodzic !!!
              Tzn. przytrzymywana za dlonie robi niepewnie kilka kroczkow...staram sie aby
              unikac tego , ale w tym przypadku niunia czasami mnie "wyprosi" i niestety
              pozwalam jej od czasu do czasu zaszalec...

              No to narazie tyle z nowoscismile)

              Pozdrawiam!!

              Karolina i Estercia
    • agadd02 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 25.11.03, 15:31
      hej,
      dziś byliśmy sie zaszczepić, mały był dzielny, tylko troszkę płakał, z wagą
      nie przodujemy - tylko 6800g i ok 64cm, cóż bysio to z niego nie jest, ale za
      to zaczął gadać i to od razu dziadzia, lalala, łałała, dadada, mamama, tatata,
      jestem w szoku, wczoraj dziadek go przypilił i zaczął z nim gadać i mały
      trochę powtarzał, a dziś rano wstaję i z głupoty pytam i co mi powiesz mama
      tata baba czy dziadzia a on dziadziadziadzia, a swoją drogą jak najpierw
      powiedział dziadzia to będzie miał siostrę czy brata hmmmmmm, myslałam że
      najpierw opanuje jeden wyraz i tyle a on proszę się rozgadał jak stary -
      widocznie dobrze słuchał i w końcu jak doszedł do wniosku że umie to się
      pochwalił
      poza tym chodzimy na ćwiczenia bobatha i już widzę efekty, wyszłam sobie do
      kuchni przychodzę a mały leży sobie na brzuchu i się śmieje (jak wychodziłam
      był na plecach) - nieźle co, coś widzę na horyzoncie wigilię w nowym
      krzesełku, bo robimy właśnie ćwiczenia na siadanie i bardzo mu sie podobają,
      trochę mało ważymy i ciężko nam idzie tuczenie ale dostaliśmy dziś zgodę na
      wprowadzanie nowości, więc jutro zupka na wywarze z mięska i niedługo
      wprowadzę mięsko, mały robi twarde kupy, więc daję mu kompot z suszonych
      śliwek i działa elegancko, a poza tym jutro wypróbujemy rumianek z miodem
      (miód trzeba przegotować) podobno też dobrze działa, no i będziemy się karmić
      nowościami + te napoje
      udało mi sie zamieścić zdjęcia w zobaczcie więc zapraszamy do ogladania

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9282231
      pozdrawiamy
      Daga i Sebastian
      • anakon Re: Maj 2003 już tu jest :-) 25.11.03, 22:35
        Czesc dziewczyny,a my wlasnie dzis konczymy pol roczku...ale ten czas leci, ja
        ciagle jeszcze dobrze pamietam jak bylysmy na forum ciazowym. Ola dzis dla
        uczczenia urodzin zachowywala sie malo ciekawie, czyli poplakiwala i
        pokwekiwala caly dzien, moze dlatego, ze wczoraj pierwszy raz dostala do buzi
        cos innego niz cycusia...a konkretnie kleik ryzowy na moim mleczku...wiec tez
        niewiele inaczej ,ale musze byc ostrozna, zeby znow nie biegac po lekarzach, a
        poza tym Ola jest coraz bardziej ruchliwa, gada jak najeta, lubi oczywiscie jak
        sie nia ktos nieustannie zajmuje, wszystko bierze do buzi, choc zebow jeszcze
        nie ma, lubi robic pokazowki dla gosci, czyli jest wtedy super-grzecznym
        bobasem; wisi na maminym cycu kilka razy w nocy, czasem nawet co godzine, a w
        dzien dla odmiany moglaby nic nie jesc, no i z tego powodu chyba wazy tylko
        jakies 6700, wiec jak na to forum chyba niewiele, nie jest tez zbyt dluga,
        jeszcze czasem pasuja niektore ciuszki na 62...
        To tyle naszych wynurzen urodzinowych, pozdrawiam i czekam na propozycje
        spotkania, czyli jakies konkrety.
        • talisko Re: Maj 2003 już tu jest :-) 26.11.03, 01:12
          hej
          udalo mi sie samej sciagnac gg - dla mnie wyczyn to nielada - mam wiec numer
          5149835
          nam zaczely rosnac zeby i nie wiem, czy sie z tego cieszyc, bo jeremi trenuje
          je na moich cyckach
    • magdusi Re: Witam agnes.en 28.11.03, 03:21
      Witam u Nas smile
      Twój post wwalił się jakoś wysoko sad, ale ja jestem czujna i go wypatrzyłam smile.
      Co do tego że Twoje dziecko robiło coś i następnego dnia nie robi to tak może
      być, za kilka dni będzi już to robić non stopz uporem maniaka smile.
      Co do twoich wątpliwości czy powinno pełzać czy nie, to nie dam jasnej
      odpowiedzi każde dziecko rozwija się w swoim własnym tempie, w sumie nie tak
      ważne jest kiedy zaczyna coś robić (oczywiście w granicach normy),tylko jak to
      robi i czy kolejne umiejętności pojawiają się w odpowiedniej kolejności (kroki
      milowe rozwoju dziecka).
      Jeżeli masz jakieś wątpliwości czy z dzidzią jest wszystko ok to poprostu idź
      do neurologa, albo do jakiejś przychodni rehabilitacyjnej - nie zaszkodzi a Ty
      będziesz spokojniejsza.

      Pochwalę się Wam wszystkim jeszcze tym że mój niuniuś dzisiaj stał pięknie w
      czworaczkach i się bujał w przód i w tył smile.
      Pozatym komicznie moje dzieci się ze sobą porozumiewają starszy 2,5 letni
      mówi "di", a małemu zaczynają się świecić oczka i po chwili namysłu mówi "di",
      na co starszy "di" tylko głośniej, mały nie pozostaje dłużny i tym sposobem
      dochodzą do krzyku smile.

      Pozdrawiam Was serdecznie
      Magdusia
    • kopytko1 Do Agnes i nie tylko... 28.11.03, 10:24
      Witam na forum nową mamusięsmile
      Już rowijam Twoje wątpliwości,więc tak wszystkie nasze dzieci choć są z maja to
      rozwijają się w swoim indywidualnym tempie i nie masz co się martwić że np nie
      przewraca się czy nie pełza czy też nie siedzi.Mój Adaś super obraca się z
      brzuszka na plecki,odwrotnie chyba raz mu się udało.Pełza do tyłu ale tylko na
      brzuszku,po prostu odpycha się łapkami ,które prostuje i podnosi już klatkę
      piersiową.Za to siedieć nie za bardzo potrafi,chyba że na żabę a i tak często
      leci na boki.Uwielbia stać na nóżkach,więc nie jest powidziane nigdzie że wtedy
      a wtedy ma dzidzia robić to.W mojej mądrej książce napisane jest że dziecko
      obracać się z pelcków na brzunio ma dopiero od 7 miesiąca,siadać na żabę od6,5
      miecha więc wszystko spokojnie,może ale nie musi!

      A teraz mam smutną wiadomość,mój synio od wczoraj gorączkuje,ma 38,5 stopnia.Nie
      wiemy na razie co to jest,bo wszystko jest czyściutko,osłuchowo,także uszy i
      gardełko.Podejrzewam ząbki albo 3dniówkę,jak pojawi się wysypka to będzie
      wiadomo.Ale na razie myślę że to ząbki,górne jedynki widaćje już bardzo
      blisko.Mój starszy przy tych ząbkach też gorączkował.Więc na razie czekamy a
      Adasio chyba właśnie sam zasnął w łóżeczku,kochany chłopczyk...
      Pozdrawiam,Ewa
      • agat1 do Kopytko1 28.11.03, 12:32
        Wiesz, mój synek też gorączkował (powyżej 38 st) i pediatra stwierdził, że nie
        może być takiej gorączki od zębów ; okazało się, że to było zapalenie dróg
        moczowych, wylądowaliśmy w szpitalu. Jeśli Twojemy synkowi nie przejdzie, jeśli
        jest też trochę niespokojny i popłakuje bez powodu, to zrób mu badanie ogólne
        moczu, tylko takie prawdziwe w laboratorium, nie takim malym aparatem ( w
        aptece mozna kupiś specjalne woreczki do pobierania próbek moczu). Wynik jest
        szybko, a od razu wiadomo, czy można taką infekcję, podobno bardzo częstą u
        małych dzieci, wykluczyć. U nas choroba rozwijała sie od kilku dni, zanim nie
        wpadliśmy na to, co dziecku dolega, a wtedy też ząbkowało i wszystko
        skladaliśmy na zęby. Oczywiscie życzę, żeby to nie było to, ale najlepiej
        sprawdzić.
        • kopytko1 Re: do Kopytko1 28.11.03, 13:37
          Hej,badanie moczu robilam.Tu moja lekarka prawie zawsze przy temperaturze kaze
          robic to badanie.Szkoda tylko ze jej nie bylo dzisiaj rano,rozmawialam z nia
          wczoraj wieczorem.W moczu nic nie wykryto.A teraz ma 39.5 stopnia,dalam mu
          czopka,oklad na czola i zasypia przy cycusiu.Moze to i nie przez zeby moze to
          trzydniowka,juz niedlugo sie okaze..Dzieki za pomoc
          Swoja droga czy dzieci musza zaczynac chorowac kiedy jest wekeend?
          A moja lekarka od razy po oko wziela wlasnie drogi moczowe..no ale to chyba
          nie to...czekamy i obnizamy temperature
          Ewa
          • agat1 Re: do Kopytko1 28.11.03, 13:42
            Trzymam kciuki, żeby się udało.
            Ja mam też synka 5-letniego i on chorował wyłącznie na gardło i ucho, więc jak
            mały dostał gorączki, to nie przyszło nam do głowy, że to drogi moczowe. Teraz
            już wiemy, co jest grane i od razu robimy badanie moczu.
            A jeśli chodzi o chorowanie, moje dzieci zawsze chorują w weekendy, święta i w
            czasie np. mojego urlopu.
            • kopytko1 Do agat1 28.11.03, 14:11
              Też bym nie pomyślała ale mądra lekarka mi powiedziała.Ja mocz złapałam do
              kubeczka!Nie lada wyczyn ale udało się.Mały teraz znowu śpi,zjadł trochę
              deserku(ogólnie nie przepada za nimi) wypil soczek i zjadł cyca i
              zasnął.Najgorsze że muszę po Tomcia do przedszkola iść a nie chcę z małym,oby
              spał wtedy.Martwię się trochę,chociaż choroby to u nas chleb powszedni to
              jednak to jest jeszcze maluszek...Duży to chociaż powie co go boli..A właśnie
              skończył anginę ropną.Śmieję się że mamy kartę stałego klienta w
              przychodni,szkoda że w aptekach nie dawają takich.
              Pozdrawiam,Ewa
              • agat1 Re: Do agat1 28.11.03, 14:22
                A ile lat ma Twój starszy? Bo nie śledziłam od początku tego wątku (ale mi się
                zrymowało), więc nie wiem.
                Mój starszy w lutym skończy 5 lat, a mlodszy urodził się 23.05.2003. Karmisz
                jeszcze piersią? Ja, odkąd wróciłam do pracy, coraz rzadziej, głównie w nocy,
                bo mały jakby mniej chętnie ssie. Trochę tego żałuję, ale cóż, tak musi być.
                Nasz starszy syn też chodzi do przedszkola i coraz coś nowego przyniesie do
                domu, więc i mały bardziej narażony na choroby, niestety. Sporo już przeszedł w
                tek kwestii. Najśmieszniejsze jest, że każdy z nich chodzi do innej przychodni
                (tak wypadło), ale do tego samego lekarza, więc ja się z panem doktorem już
                świetnie znam, bo widzimy się ostatnio przynajmniej raz w tygodniu...
                Pozdrawiam i życzę zdrowia Twoim pociechom i Tobie również
                AgaT
                • kopytko1 Re: Do agat1 28.11.03, 15:13
                  Mój Tomi ma też 5 lat,skończył w maju(21 -ego) a Adaś jest z 7 majasmile
                  Karmię piersią a w nocy częściej niż w dzień...No i też duży przynosi
                  choróbki,swoje już przeszedła le widać jeszcze za mało...sad
                  Teraz właśnie od 1-ego podaję mu 2 serię szczepionki uodporniającej
                  bronchovaxom.Mam nadzieję że pomoże.Duży jest alergikiem i czeka nas wizyta u
                  alergologa i już byliśmy zarejestrowani(priv niestety i 80zł) ale musiałam
                  odwołać bo się pochorował.Mnie też już nawet jak dzwonię do rejestracji to
                  tylko pytają czy Adaś czy Tomek...A masz może gg?Mój numer to 4418712
                  Ewa
                  ebenes@poczta.onet.pl
    • agadd02 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 28.11.03, 17:55
      hej dziewczyny mam chwilkę, czy wy też macie tak mało czasu teraz dla siebie,
      ja nawet nie zaczynam gadać na gg bo za chwile coś się dzieje , muszę gdzieś
      iść , mały się budzi, obiad, pranie, prasowanie, spacer, zakupy, my jeszcze
      ćwiczymy dwa razy dziennie, czasem o siódmej padam z nóg i zasypiam na
      kanapie, ale mogę się pochwalić że moje bobo od 4 dni przesypia nocki i nawet
      nie sika w pieluchy w nocy , za to teraz zaczął wstawać o 5:00 góra 5:30, mój
      mąż jest załamany takimi pobudkami , bo nawet w weekendy mały nie daje nam
      pospać, potem co prawda zasypia o 9:00, ale już wtedy nie chce mi sie spać,
      któraś z mam mówiła tu o siodełku (czy coś w tym stylu) do kąpieli, ile takie
      cudo kosztuje, bo nasz bobas uwielbia pływać i chętnie się zaopatrzę,
      musze kończyć
      w poniedziałek powinny być już nasze nowe fotki, na zobaczcie zapraszamy
      :o)
      • cytrynka3 Re: Maj 2003 już tu jest :-)Jesteście zmęczone?? 28.11.03, 19:30
        Witam
        Rzadko się ostatnio odzywam, staram się za to śledzić wątek. Czy też jesteście
        tak zmęczone? Ja czasem padam, od kilku dni piję po dwie kawy. Piłabym więcej,
        gdyby nie karmienie piersią. Marzę o przespanej nocy, nie przespałam całej nocy
        od 9 miesięcy. Może moje permanentne zmęczenie właśnie osiąga kulminacyjny
        moment? Jak niektóre z Was wiedzą za trzy tygodnie lecimy do Polski i ja już się
        boję zmiany czasu, przecież będę totalnie nieprzytomna. Julcia im starsza, tym
        częściej się budzi. Czasem nawet co godzinę. Kiedy ona śpi, to ja: sprzątam,
        gotuję, uczę się i robię miliony innych rzeczy. Właśnie zaraz będziemy musiały
        iść z Julcią do pralni na parterze, bo ciuchów czystych nam brakuje.
        A poza tym: Julcia coraz pewniej siedzi. Dzisiaj rano siedziałyśmy na plaży i
        Julcia "stała" na piasku. Bardzo się przy tym dziwiła, że jej się nóżki
        zapadają. Poza tym jutro będzie miała 7 miesięcy i tydzień. Czas szybko leci.
        Ona już jest taka duża.
        Kochane, trzymajcie za nas kciuki, żeby lot minął szybko, przyjemnie i
        bezpiecznie. Mam nadzieję, że Julci nie będą boleć uszka podczas startów i lądowań.
        Piszę bardzo chaotycznie, ale dzisiaj ledwo widzę na oczy. Dopiję kawkę i biorę
        się do roboty.
        Pozdrawiam Was mocno.
        Cytrynka z Julcią
      • melassaa Re: Maj 2003 już tu jest :-) 28.11.03, 19:34
        Witam serdecznie,
        och z tym czasem to chyba wszystkie tak mamysmile Ja staram się ułatwiać sobie
        życie jak tylko mogę. Zero prasowania, niemąż sam sobie pierze i prasujesmile
        Praktycznie cały dzień zajmuje mi przebieranie Małej z kupek, które robi
        praktycznie przy każdym posiłku (poza tym każdy dzień rozpoczynamy z mega kupą
        w pieluszce), karmienie jej - no bo teraz to kaszki, dania i zupki...
        Karmienie łyżeczką, poza tym Mała jednorazowo mało zjada, więc trzeba ją
        karmić często (to chyba jeszcze pozostałość po cycku). Poza tym podawanie
        witaminek, ostatnio doszedł jeszcze hemofer i wit.c... Więc jak się te
        wszystkie czynności zbierze do kupy, to pozostaje tylko czas na wc dla
        mamywink)) Co jeszcze? Przy jedzeniu uwielbia pluć, więc trzeba ją non stop
        przebierać. Pranie śliniaczkow, ciągle zaplutych ubranek. Ciągłe mycie
        pyszczaka, czyszczenie noska (ze dwa razy dziennie spokojnie), uszek... No i
        wcieranie żelu w dziasła co jakiś czas. Czasami w ogóle, a czasami maksymalną
        dzienną dawkę. Kuuuuuupa roboty.
        Obiad, tona garów (skąd tego się tyle bierze???), karmienie 2 kotów, zakupy na
        których zawsze czegoś zapomnę kupić... A i mieszkanie trzeba utrzymywać we
        względnej czystości. Na razie odkurzam i ścieram mokre plamy po jednej z
        kotek, która aktualnie przechodzi ruję (drugi raz w miesiącu!).
        Noi spacery - ale to odskocznia od codziennych zmagań.
        Ja jakoś nie narzekam mimo wszystko. Jestem szczęśliwa, że Mała jest zdrowa i
        pogodnasmile
        Znowu powróciła do przesypiania całych nocy, czym mnie niezmernie
        uszczęśliwiła, bo już zaczynało być ostro i myślałam, ze jej tak zostanie. Też
        lubi się budzić o jakiś dziwnych porach (5.30), ale po zmianie kupy i
        nakarmieniu jej padam z powrotem, a Ala sobie leży i gada do siebie.

        Kończę, bo za mi głupio, ze tak sie rozpisałamwink))
    • mamuska30 Do Kopytko1 i Agat1 28.11.03, 23:19

      Hej dziewczynki,

      A ja też mam pięciolatka a właściwie pięciolatkę w domu. No i
      sześciomiesięczniaka. Nie wiem jak u was ale moje dzieciaczki wprost przepadają
      za sobą. Synuś uwielbia patrzeć jak siostrzyczka się stroi, czesze itp a ona
      uwielbia to, że młodszy braciszek jest taki w nia wpatrzony. Często traci przy
      tym kilo włosów no ale cóż sama się o to prosi,
      Ja starszą idąc za przykładem sąsiadów wypisałam z tradycyjnego przedszkola i
      zapisałam do ognisa na 4 g. Uniknęłam dzięki temu (tfu, tfu) chorób, które -
      myślę - przynosiłaby notorycznie. Te 4 g. wystarczają na edukację i zabawę.
      Dzięki temu jest dłużej n a dworze co wszystkim sprzyja.
      Kopytko trzymam kciuki za Twoja dzidzię. U nas przy takiej temp. młodszy miał
      trzydniówkę. Okłady można robić na całe ciałko. Letnie oczywiście.
      Pa,
    • mamuska30 Do agadd02 28.11.03, 23:20
      A jakie ćwiczenia robisz swojemu dziecku i z jakiego powodu?
      • agadd02 Re: Do mamuska30 29.11.03, 06:23
        Ćwiczymy NDT bobath, bo mały ma obniżone napięcie mięśniowe, jest trochę
        opóźniony w rozwoju ruchowym i żeby nadrobił szybko zaległości to ćwiczymy
        sobie, oprócz tego jeszcze 2 razy dziennie masaże bo mały jest po operacji i
        musimy masować bliznę ,żeby była elastyczna

        pozdrawiam
        :o)
    • kopytko1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 29.11.03, 15:26
      Moje dzieciaczki też przepadają za sobą,obiawiałam się że starszy będzie
      zazsrosny ale nie,może ciut.W każdym razie nie widać tego po nim,a lubi bawić
      się z małym,tuli go,chce brać na rączki i na kolanka.Niestety u nas takie
      kółko nie istnieje,może gdzieś dalej...a tak przedszkole mam zaraz obok,za
      nastę?nym blokiem.W ubiegłym roku chodził na 5 godzin a teraz mają zajęcia
      ciut rozrzucone godzinowo i tak zostało że jest normlanie.Zresztą lubi tam
      chodzić.Fakt że te choroby ze sobą przywlecze ale ponoć dzieci muszą
      wychorować swoje.Ja tam bym wolała żeby były zdrowe.No ale trudno.Może gdyby
      Tomi był bardziej odporny a tak..Ale to dłuższa historia.
      Cytrynko..nie tylko Ty zmęczona jesteś..ja też.Adaś w nocy teraz budzi się co
      godzinkę,nie wiem czemu czy to ząbki czy z głodu.Czy ogólnie tak dzieci mają w
      tym wieku...Ale nie jest źle kawa pomagasmile
      Adaś nadal gorączkuje,choć już nie ma ponad 39 stopni a tak 38 do 38,5
      stopnia.Jutro powinna pojawić się wysypka,jeśli to trzydniówka.Dobra idę coś
      zjeść.
      Pozdrawiam i mocno całuję wszystkie kochane majowe mamusie,fajnie że jesteście
      zawsze oboksmile
      Ewa
      • kasiaj51 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 29.11.03, 18:32
        Cześć! Ja też mam w domu przedszkolaka, Wiktorię, która w styczniu skończy 4
        lata. Od września rozpoczęła rok przedszkolny i od tej pory często choruja
        najpierw ona, potem mały a z reguły na końcu ja. Właśnie Wika "kończy" chorować
        a mały oj coś dzisiaj taki niewyraźny. Chyba znów zaliczymy tydzień w domu. Już
        sama nie wiem czy lepiej, że ona mimo wszystko chodzi do przedszkola, czy
        jednak lepszym rozwiązaniem byłby ten rok w domu, tylko nie chciałabym znów
        przechodzić okresu aklimatyzacji w przedszkolu, a w starszej grupie chyba
        byłoby to trudniejsze. Sama nie wiem... A`propos kontaktów z rodzeństwem: Wika
        jest troszkę zazdrosna o brata ale udaje, że wszystko jest ok. Do tej pory była
        jedynym dzieckiem w rodzinie i niestety miała mało kontaktów z rówieśnikami.
        Najgorzej wyglądały pierwsze dni, kiedy Nikodem już był w domu. Teraz jak brat
        ją widzi to piszczy, wyciąga rączki, poprostu uwielbia ją. Natomiast Wiktoria
        postrzega jego jak mniej interesującego członka rodziny, chyba że uda mu się
        zrobić coś co cieszy się uznaniem w jej oczach.
        Pozdrawiam
        Kasia
        • kopytko1 A jednak trzydniówka! 30.11.03, 13:19
          Witam Was,uff już po gorączce !Dzisiaj już wysypany na ciałku.Ale i tak
          marudzi,ach te ząbki ...Powiem Wam że to jużnie ten sam kochany dzidziuś któ¶y
          sobie leżał sam i był grzeczny jak aniołek.No cóż z każdą chwilą rozwija się
          coraz bardziej i wymaga też więcej uwagi.W sumie uspokaja się dopiero na
          rączkach,już mi czasem ręcę opadają. Ale żeby nie było pięknie to mój starszy
          całą noc wymiotował i nad ranem jeszcze raz.Nie wiem co jadł bo moi mężczyźni
          pojechali na wieś do znajomych na "andrzejki".Miało być ognisko ale wiecie jak
          wczoraj lało więc kiełbaski chyba jedli może pieczone na patelni,nie wiem.No i
          tak jak nie ten to ten a potem ja.Więc to chyba widzę normalne bo u kasiaj51 też
          tak jest.
          A co do przedszkola to hmyy nie wiem sama,mnie jest szkoda młodego bo musi się
          sam bawić,ja ciągle zajęta,jak przy kompie to i tak z Adasiem na kolanach,jak
          śþi to robię domowe rzeczy.I ciągle Tomi jest sam,jest mi go szkoda.Druga sprawa
          to że w przedszkolu ma zajęcia przeróżne,angielski,relgię,kolegów itd ale mają
          też swoje ksiązki w których już coś piszą,uczą się normalnie.Nie chcę żeby był
          potem w tyle.Nie powiem jest inteligenty,literki zna już od dawna(17 liter
          rozpoznawał w wieku 1,7m) potrafi liczyć ,dodawać i odejmować proste zadania.Ale
          wydaje mi się że jest ciut podatny na innych,taki ciapciuś,dlatego chcę żeby
          nauczył się żyć z równieśnikami żeby potem go nie zjedli w szkole.Sama już nie
          wiem...A Wy co myśłicie o przedszkolu?
          papapa
          Ewa
    • riddle1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 01.12.03, 02:21
      Witam!!!
      Kurcze znowu dawno nie pisałam, ale codziennie czytam co nowego piszecie. Moze
      zaczne od tego siedziska kąpielowego, wiec kosztował cos ponad 100zł, kupilismy
      go w mothercare. Z perspektywy czasu stwierdzam ze jest to super rzecz, godna
      polecenia i załuje ze dopiero niedawno ja kupilismy. Eryk bardzo lubi sie
      kąpać, a z pupą w takim sprzęcie jest znacznie bezpieczniejszy podczas swoich
      kapielowych "brykan".
      A teraz z innej beczki,.....bylismy na imieninach u teściów, Eryk jakos nie
      mógł sie połapac w tym wszystkim (ja tez nie). Sto tysięcy cioć i wujków,
      kazdemu tłumaczyc że jak sie wezmie Rysia na ręce to bedzie płakał, Kupa
      sterczących wymalowanych starszych kobiet piszczących na widok mojego syna,
      który jak by umiał chodzić to daje głowe że zwiewał by z tamtąd szybciej niz ja.
      Coś okropnego, więcej w nic podobnego nie dam sie wrobicsmile.
      Piszecie o tym ze macie mało czasu dla siebie, ja równiez ale juz sie
      przyzwyczaiłam do tego a staram sie robic to co zwykle robiłam w domu, czyli
      wcale nie zrezygnowałam z prania i prasowania, gotowania obiadów, sprzatania-a
      tego mam przy 3 psach i mezu sporowink, doszly mi jeszcze spacerki z Rychem i
      nowa przydatna umiejetnosc-planowanie. Dzień nie zaplanowany uwazam za
      stracony, musze sobie zaplanowac poszczegolne rzeczy, bo inaczej mąz jezdził by
      o 3 w nocy do sklepu po kaszki dla syna na rano, wiec staram sie sobie wszystko
      przemyslec i zaplanowac, a czasy kiedy żyło sie chwila juz chyba mineły...a
      szkodasmile
      No dobra koncze, bo wlasnie karmie Rycha i pora przełozyc go łózeczka.
      pozdrawiam
      ps. dzis upiekłam szarlotke z jabłkami i brzoskwiniami. Całkiem niezłasmile
      • magiszon Re: Maj 2003 już tu jest :-) 01.12.03, 15:02
        Cześć Mamusie !!!
        Wiecie co, ja to już nie mam kiedy się w tzw. tyłek podrapać (za przeproszeniem
        oczywiście). Mówię Wam odkąd pracuję, tęsknię za czasem, kiedy byłam z niuniem
        w domku.
        Nawet teraz nie mam czasu się Wam wyżalić... sad((
        Mam nadzieję, ze niedługo znajdę czas i coś znów do Was napiszę, ale śledzę
        wątek bardzo czujnie, w pracy czasami da się zerknąć tu i tam.
        Aaaaaa, wreszcie zobaczcie, bo dorwałam się do skanera:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9409771
        Ścskam Was i Skarby
        Magda
        • mamamamamama Re: Maj 2003 już tu jest :-) 02.12.03, 00:22
          Czesc laseczki !!!!
          Pisze tylko tyle , ze zmienilam nr gg.
          Teraz mam - 6686641

          wkrotce sie odezwe !!!
          Pozdrawiam!!
    • mamuska30 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 02.12.03, 18:42
      Hallo,
      Riddle - podziwiam Cię. Jaesteś b. zorganizowana. Mam podobną koleżankę. Kiedy
      do niej wpadnę czy zgadamy się przez tel. dowiaduję się, że ma obiad z dwóch
      dań, ciasto, kopie ogródek, przerabia ubranko. Przy tym dwoje dzieci (nie
      chodzą do przedszkola) i kobieta całkiem zadbana. Wpędza mnie w kompleksy. Ja
      też lubię mieć wszystko na tip top ale u mnie wszystko odbywa się kosztem
      czegoś. Albo zabawa z dziećmi albo robota. Niestety mam strasznie niskie
      ciśnienie więc ok 22.00 już nawet kawa nie poskutkuje i mamuska30 daje nura
      spać.
      Od stycznia wracam do pracy i co będzie potem???????? Tego nie wie nikt. Mam
      nadzieję, że nie skończę w wariatkowie bo jak mi coś wypada spod kontroli to
      jestem poddenerwowana.
      No ale cóż mam jeszcze miesiąc.
      Z tym planem dnia to mi się podoba. Chyba odgapię.
      Pozdrawiam
      • talisko Re: Maj 2003 już tu jest :-) 02.12.03, 22:28
        hejka
        ja tak krociutko i z pytaniami
        1 - jak wyglada wasza cera, ja nigdy nie mialam z nia problemow , a teraz
        wyrzuca mnie jak malolate, pryszcz na pryszczu...
        2 - jak wasze stosunki (te codzienne) z druga polowka, bo u nas
        od kiedy jest malutki mamy spiecie za spieciem
        prychata
        • anakon Re: Maj 2003 już tu jest :-) 02.12.03, 23:09
          u mnie dobrze i z cera i z mezem....bo obecnie pracuje w innym miescie i
          widujemy sie w weekandy, a tak na powaznie to i tak jest dobrze, choc jak
          wiekszosc plci meskiej zdarza mu sie uwazac, ze kobieta z dzieckiem w domu to
          lezy do gory brzuchem i czyta gazety...ale na takie dictum zostawiam go na
          kilka godzin z Ola i mieknie.
        • agadd02 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 03.12.03, 07:14
          oj mojemu mężowi też się zdarza stwierdzenie, że on pracuje! a ja co leżę? i
          wypoczywam???????? więc ostatni weekend był trochę ostrzejszy, bo miał mnie
          zastąpić i nie dotrzymał słowa, gdy się okazało, że ma wstać w nocy, no ale
          przynajmniej zrozumiał na czym rzecz polega, a poza tym jak się okazało, jest
          trochę zazdrosny o małego, no bo przedtem był na pierwszym miejscu a teraz
          musi się dzielić - biedactwo, ale ogólnie jest ok, z cerą u mnie obecnie jest
          ok, ale i tak po całym dniu nie wyglądam kusząco,a wieczorem najczęściej
          zasypiam na kanapie, już dawno nie oglądnęłam filmu do końca :o(

          ale... myszatka mi to wynagradza, gdy wstaje rano a on usmiecha się na mój
          widok od ucha do ucha

          pozdrawiam
          :o)
          • kasiaj51 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 03.12.03, 20:45
            Cześć! Ja spięcia z moją połówką miałam, gdy urodziłam Wikę. W sumie cały
            pierwszy rok wspominam jako pasmo sprzeczek i niedomówień. Tak jak się pojawił
            ten okres , tak i nagle się skończył. Ale wspominam niezbyt miło. Z perspektywy
            czasu myślę, że to był etap "docierania się" nas w roli rodziców. Mój mąż miał
            wówczas ciągle służbowe wyjazdy i w domu go praktycznie nie było. A kiedy
            wreszcie był to się pokłóciliśmy itd... Teraz jak jest z nami Nikuś , jest
            zupełnie inaczej. Mąż dużo mi pomaga, więcej rozumie, mimo że mały jest 40 razy
            bardziej absorbujący niż siostra w jego wieku. Ale jeżeli chodzi o wstawanie w
            nocy jest nieugięty. Wstawać a po co, ja piersi nie mam......
            Moja cera jest straszna . Nie pamiętam kiedy ostatnio tak wyglądała, jest
            sucha, łuszczy się i wygląda jak objaw skazy białkowej.
            A po całym dniu jestem strasznie zmęczona i z reguły sen wygrywa z resztą
            atrakcji.........
            KASIA
    • riddle1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 04.12.03, 11:53
      WITAM!!!!!
      Z OKAZJI IMIENIN, CHCIAŁA BYM ZŁOZYĆ NASZEJ BASI ŻYCZENIA,.....WIĘC ŻYCZĘ CI
      BARBARO PRZEDE WSZYSTKIM ZDROWIA(bo jest najważniejsze)
      RADOŚCI,UŚMIECHU,MIŁOŚCI,WYTRWAŁOSCI WE WSZYSTKIM CO ROBISZ,SZCZĘŚCIA I
      POCIECHY Z MAJKI I JEJ TATUSIA OCZYWISCIE. POZA TYM UDANEJ IMPREZY WIECZORNEJsmile
      POZDRAWIAM
      • magiszon Re: Maj 2003 już tu jest :-) 04.12.03, 15:30
        O właśnie!!! Ja też składam życzenia naszej Basieńce. Dużo słoneczka, podody
        ducha, zdróweczka, pociechy z Majeczki i samej uśmiechniętej buzieczki.
        Baw się dobrze wieczorkiem i nie martw się jak ktoś nie zadzwoni wink))
        Buziaczki
        Magda
        ps. całuski dal wszystkich Majóweczek

        • basha Re: Maj 2003 już tu jest :-) 04.12.03, 16:16
          Dziewczynki, dziękuje wam bardzo za pamięć, bardzo mi się milutko zrobiło. Nie
          martwie się wcale. Jeżeli o mnie chodzi to mam duży dystans, tylko Majką się
          tak przejmuję. Dzięki wielkie raz jeszcze, wieczorkiem chyba ciuchutko domowosmile
          • kasiaj51 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 04.12.03, 18:01
            Przyłączam się do życzeń, duużo uśmiechu, zdrowia, słońca, radości i nie
            przejmuj się małą, wszystko będzie ok. Mój mały jest skazowy, ale tak było od
            urodzenia (zresztą tak też było z siostrą).

            Kasia
          • alex-1 Do Basi :) 04.12.03, 20:37
          • alex-1 Do Basi :) 04.12.03, 20:39
            Basiu,
            Wszystkiego co najlepsze,dużo zdrowia,spokoju wewnętrznego,cierpliwości,samych
            pieknych chwil,miłości,słoneczka,radości i pięknego wieczoru (głośnego,czy
            cichego-to bez znaczenia).

            Buziaczki świąteczne
            Alex z rodzinką smile
    • maradan Re: Maj 2003 już tu jest :-) 04.12.03, 23:41
      Witajcie Drogie Mamy Majowych Dzieciaczków.
      Moj synek Adas urodzil sie 19 maja 2003. Jest on braciszkiem Mani, ktora
      urodzila sie 30.10.2003r. Adas jest jest od drugiego miesiaca zycia malym
      maruda. Nie lubi wozka, nie lubi sam zasypiac nie lubi sam sie bawic. Dobry
      okres byl po tym jak nauczyl sie siadac (okolo 15 paxdziernika). Teraz znowu
      jest pewen problem, Adas juz nie lubi siadac teraz chcialby stac. Znowu jest
      wiec okres prężenia i buntowania przy probach posadzenia (o polozeniu nie ma
      mowy juz od dawna). W zwiazku z tym ze nie lubi lezec na brzuchu nie przewraca
      sie jeszcze z brzucha na plecy. Nadal (albo znowu) mam watpliwosci czy jego
      zachowanie wynika z wyjatkowo silnego charakteru czy jakis innych przyczyn.
      Musze jeszcze dodac, ze w przeciwienstwie do mojej corki (ktora pieknie zajmuje
      sie sama zabawa) adas ubostwia swoja matke, co najczesciej demonstruje plakac
      przerazliwie kiedy tylko pojawie sie w zasiegu jego wzroku. Uspokaja sie kiedy
      wezme go na rece.
      Chetnie poslucham Waszych rad odnosnie postepowania z Takim Słodkim Bąblem.
      Moze powinnam szybko wrocic do pracy?
      • magdusi Re: Maj 2003 już tu jest :-) - Do Maradan 05.12.03, 09:29
        Cześć !!
        Coś nieźle namieszałaś smile.
        Kiedy urodziła się twoja córka ? - hihi
        Mam pytanie odnośnie siadania - jak on to robi ?
        Mój mały Bruno też jak mnie widzi to chce na ręce sad, ale czasami wystarczy mu
        że jestem a on się wtedy ładnie bawi na macie.
        Jak Bruno robi się marudny najlepszym lekarstwem jest braciszek (Jeremi ur.
        10.05.01). Jestem w szoku, ale oni się już razem bawią - tak naprawdę razem.
        Pozdrawiam
        Magdusia
      • cytrynka3 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 05.12.03, 16:18
        Hej Maradan, witam Cię serdecznie
        Nic Ci nie doradzę, moja córeczka też zrobiła się mamusiowa. Od jakiegoś czasu
        nie chce być sama nawet przez chwilę, tylko ze mną, co czasem stanowi nie lada
        problem. Ja niestety czasem nie zważam na płacz i choć boli serce, muszę zająć
        się innymi sprawami. Mam nadzieję, że niedługo nasze dzieciaczki będą lubiały
        się same bawić, może jak będą raczkować (Julcia próbuje).
        Pozdrawiam
        Cytrynka
    • magdusi Re: Maj 2003 już tu jest :-) 05.12.03, 09:37
      Cześć !!
      Ja nie odzywam się bo jestem chora - miałam 39,5 stopnia, teraz jest ciut
      lepiej, bo biorę antybiotyk ale do pełni sił jeszcze długa droga.
      Starszy też chory tak więc nieciekawie, naszczęście najmłodszy w rodzinie
      zdrowy.
      Co do cery to nigdy niemiałam za specjalnej sad i teraz jest bez zmian.
      Z mężem jest ok,przy pierwszym dziecku były czasami małe spięcia smile.
      Pozdrawiam
      Magdusia
      P.S. Spóźnione życzenia dla Basi smile - życzę samych dobrych dni w życiu.
      • cytrynka3 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 05.12.03, 16:29
        Hej Mamusie
        Byliśmy z Julcią u lekarza. Maleńka mierzy 68.5 cm i waży 16 funtów i 12 uncji -
        wychodzi chyba coś koło 7.5 kg. Generalnie jeśli chodzi o wzrost jest na
        "pięćdziesiątym - którymś centylu, a wagowo na trzydziestym- którymś"smile))
        Julcia miała dwie szczepionki: Prevnar (muszę doczytać co to takiego) i
        szczepienie na grypę. Na to ostatnie też się zaszczepiłam. Ma 5 ząbków, siedzi,
        próbuje raczkować, ale porusza się wolno głównie do tyłu.
        Poza tym nie chce mnie nawet na chwile spuścić z oka. W skrajnych przypadkach
        potrafi się budzić co 15 minut, więc pijam kawę (błędne koło, ja piję, ona jest
        aktywna). No i żyję Świętami. Równo za dwa tygodnie mamy samolot do Europy. Aż
        trudno mi w to uwierzyć i tak się cieszę. Wczoraj minęło 10 miesięcy od naszego
        wyjazdu, hurrra już niedługo moja rodzina pozna Julcię.
        A na 5 stycznia mamy prawdopodobnnie bilet powrotny i oj, nie chcę o tym myśleć,
        na razie cieszę się na spotkanie z mama, siostrą i siostrzeńcami.
        Ściskam Was cieplutko i przesyłam całuski dla dzieciaczków.
        Cytrynka, mama Julci z 22.04.2003
        • kasiaj51 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 05.12.03, 18:20
          Ja mam takie trochę chyba głupie pytanie, czy któreś dziecko jeszcze nie siedzi
          i nie siada? Coraz bardziej załamuje się. Mały nie przejawia jakichkolwiek
          chęci w tym kierunku.

          Kasia
          • agadd02 Re: do kasiaj51 05.12.03, 18:54
            kasiaj51 napisała:

            > Ja mam takie trochę chyba głupie pytanie, czy któreś dziecko jeszcze nie
            siedzi
            >
            > i nie siada? Coraz bardziej załamuje się. Mały nie przejawia jakichkolwiek
            > chęci w tym kierunku.

            hej, nie martw się mój synek też nie siada, podobno jest to w normie,
            półroczne dziecko nie musi siedzieć, rzeczywiście dużo dzieciaczków z tego
            watku już siedzi, ale co zrobisz, na siłę dziecka nie posadzisz, zapytaj
            pediatrę czy uważa, że w waszym przypadku wszystko jest w porządku, to Cię na
            pewno uspokoi, może skieruje was na ćwiczenia

            pozdrawiam
            Daga i Sebastian (09.05.2003)


            > Kasia
          • magdusi Re: Maj 2003 już tu jest :-) 05.12.03, 21:18
            Hej !
            Moje dziecko też nie siada, a sadzać go nie sadzam - jak będzie chciał
            siedzieć to sobie usiądzie smile.
            Pozdrawiam
            Magdusia
    • basha Re: Maj 2003 już tu jest :-) 06.12.03, 16:08
      Hej dziewczynki!
      Pozdrawia was mikołajkowo i jeszcze raz dziękuje za życzenia. Aż się
      wzruszylam, tyle ich przyszło. No cóż czasem warto mieć popularne imię, hihi.
      Kochane moje, dzis mikołajki a i pierwsze prezenty. Mikołaj dziś zostawił na
      poduszce Majeczce zabaweczke a mi pudełko czekoladek. Dzionek byłby zupełnie
      udany gdyby dziadkowie dopisali ale oni daleko, a i pogoda niespacerowa, więc
      siedzimy w cieplutkim domciu i jest nam dobrze.
      Majka ostatnio gada tatatata, podobno to na brata, ale najlepiej żeby trochę
      jeszcze ten brat poczekał. Poza tym wydaje mi się że moja Majka jest trochę
      niejadkiem, a wasze jak jedzą w ciągu dnia? I jeszcze jedno jak odzwyczaić od
      cyca w nocy? Marzę o nie budzeniu się.
      pozdrawiamy was gorąco
      basia z majką
      • mamamamamama Re: Maj 2003 już tu jest :-) 06.12.03, 23:02
        Witam kochane majoweczki !!!!
        Moja Esterka to juz taka calkiem "powazna kobieta " wink
        O mleku nie chce slyszec , ani nie chce go widziec , o kaszkach , przecierkach
        itp. rowniez. Od okolo tygodnia przelamalam sie i daje jej calkiem dorosle
        zarelkosmile
        Nie mialam wyjscia...ale zero uczulen , kupki wporzadku 9 z tym , ze baardzoo
        smierdzacesmile) i wogole juz jest na tyle " dorosla" , ze ... mysle , ze jej nie
        zaszkodzi smile...a jesli chodzi o ilosc posilkow to musze przyznac , ze Esterka
        je znacznie mniej , tzn. wydaje mi sie , ze sie zaczela odchudzacwink , ale tak
        na serio to musze sie wam pochwalic....IDZIE NAM PIERWSZY ZABEK !! smile) !! smile)
        Esterka znosi to bardzo przyzwoiciesmile tzn nie marudzi , nie placze , nie ma
        goraczek... i wydaje mi sie , ze jedzenie jej nie wchodzi wlasnie przez to
        CUDO smile)) (ale ja jestem walnieta , ale naprawde czytajac wasze posty na
        temat uzebienia dzieciakow..nie moglam sie doczekac kiedy to bedzie u nas ).

        A tak wogole to moja ksiezniczka jest jak na swoj wiek wysoka ( tak mi sie
        wydaje ) , ale to na szczescie po mamusi smile) ja mam 176 cm , a cora na dzien
        wczorajszy 82 !! ( to chyba duzo , nie ?? ).
        Acha , Estercia juz od jakiegos miesiaca siedzi i siada sama smile)...prawde
        powiedziawszy troszunke mnie to meczy , bo jak sobie przypomne jak byla takim
        malutkim , ciagle spiacym noworodkiem to czasami teskni mi sie za tymi
        chwilami...chyba mnie rozumiecie ???

        Narazie koncze i postaram sie niebawem tutaj zawitac , ale Est. ostatnoi mi
        zbytnio nie pozwala sad

        Pozdrawiam was wszystkie kochane maj mamunie ( Boze co by bylo jak by was nie
        bylo smile ? ) iwasze kochane bobaski// rowniezsmile

        Karolina i Estercia
    • cytrynka3 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 11.12.03, 17:15
      Hej kobietki i maluszki
      Musze się pochwalić, że za 10 dni tyłki nam zmarzną nieźlesmile) Mam moralniaka.
      Wczoraj byłam z Julcią na zakupach. Ponieważ była zmęcozna i płakała, wyjęłam ja
      z wózka i posadziłam na biodrze. Nagle moja smoczyca wbiła swoje ząbki w moje
      ramię - dziabnęła mnie aż do krwi. A ja, bu wzięłam zamach ręką i na szczęście w
      połowie tego zamachu uświadomiłam sobie co robię: chciałam dać klapsa Julci. I
      teraz jest mi przykro, bo głupia mama.
      Po prostu wystapiła u mnie jakaś reakcja obronna, bo to ugryzienie bardzo
      bolało. A przecież jestem przeciwna biciu, i nawet klapsom. W dodatku ludzie na
      mnie spojrzeli, bo mówiąc do Julci podniosłam głos (z bólu) - spojrzeli na mnie
      wzrokiem pełnym potępienia gotrowi wezwać policję, bo tu dzieci są nietykalne. A
      ja nie chciałam, bu i teraz mi źle, że taka była moja reakcja. A dzisiaj chciała
      mnie chyba ugryźć w szyję. Muszę na nią uważać, bo kiedy jest zmęczona, to gryzie.
      Może mnie potepicie.
      Co do Julci, to waży jakieś 7.600 i ma 68.5 cm wzrostu. Ma mniejszy apetyt, co
      mnie bardzo martwi i nie chce pić z butli, tylko z cyca, a myślę o odstawieniu
      jej (z bólem serca).
      A tak wogóle, to kocham ją najmocniej na świecie i nich mi ktoś da w pysk, jak
      mi się nie daj Boże taki odruch powtórzy.
      Wstretna i głupia mama Julci - Cytrynka
      • jola4you Re: Maj 2003 już tu jest :-) 11.12.03, 19:48
        Cześć dziewczynki.Tu mama Natalii(24.05.03).Tak Was czytam i czytam i jestem
        pełna podziwu dla tych waszych pociech,bo moja Natalia (przyp.Kasiu
        przeczytaj!)jeszcze sama nie siada,nawet nie ma zamiaru i ząbków też nie
        posiada.Nie moge sie docyekac kiedzz to nastapi.Ojej moj komputer syaleje nie
        pisye wsyzstkich liter.No nic moye mnie yroyumiecie.Yagldam do tej maej buyki
        codyien i nic.Ponadto Natalia wayz 8550 i ma 73 cm.I jest cudowna
        brrrr....bardyo bardyo.No nic moye napisye kiedz indyiej,bo nieyroyumiale te
        moje pisanie.Poydrawiam mamusie.
        Jola
        • kopytko1 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 11.12.03, 22:19
          Witajcie,kochana Cytrynko nie jesteś sama,mój Adaś co rusz gryzie gdzie
          popadnie.Do tego szczypie okrutnie a jak ma ciut zadługi epazurki to boli jak
          jasna chol....
          Jolu oczywiście da się zrozumieć co napisałaśsmile I chcę Ci poweidzieć żebyś się
          nie martwiła tym że nie ma jeszcze ząbków czy sama nie siada.Mój Adaś długo nie
          obracał się z plecków na bruszek a teraz robi takie obroty że hej.Ciężko go
          upilnować na dywanie.A że choinka już stoi to często znajduje się tuż obok i
          dawaj ciągnie za anileskie włosy hihi
          Ogólnie to wszędzie go pełno.Siedzieć jak go posadzę to nawet siedzi,leci
          jeszcze na boki ale co tam.W sumie to większość czasu spędza na brzuszku a pani
          doktor powiedziała żeby nie sadzać go zad użo bo jest ciężki i duży a już ma
          żeberka ciut odstające(sama zauważyłam to i zapytałam)
          Ostatnio gada jak najęty,a raczej piszczy jak baba hihi Kochany z niego
          chłopczyk.Ogólnie jest spokojny,może wieczorami ciut marudzi ale to chyba ze
          zmęczenia.No ite ząbki!bryyy czuję że na Boże Narodzenie będą się wyrzynały te
          górne jedynki.Co jeszcze?Moja cera?Hmyy nigdy nie była idealna,ale nie mam już
          takich pryszczy hihi jak nastolatka,za to mam bardzo popękane naczynka(od
          małego),Chciałabym żeby moje włosy się ciut poprawiły,odrasta mi już grzywka ale
          włosy nadal mi wychodzą.Odstawić od cyca nie zamierzam jeszcze długo,więc jakoś
          to muszę przeboleć.Adaś za to nie bardzo chce jeść zupki,papki i te inne,nawet
          soczki mu nie podchosząsad Ani deserki.Jak już to porządne jedzonko,czyli daj mi
          mamo to co tam sama wcianasz.Jabłka,gruszki i banany tylko prosto z
          drzewka.Martwi mnie że nadal ogromnie ulewa!Mówią żeby sie nie martwić jak
          dobrze przybiera na wadze(waży ok 9,5kg) Ale jedna mi mówiła p.dr.że może dojść
          do zbliznowacenia przełyku od tych kwasów żołądkowychsad Och martwię się
          bardzo.Ale jutro mąż idzie z tym starszym do alergologa(pediatry) to się zapyta
          co z tym zrobić.Ojej ale się rozpisałam.
          Kończę już,pozdrawiam i ściskam Was wszystkie i dzieciaczki też
          Ewa
          Ps,jak radzicie sobie z pozosatałymi kg po ciąży?Bo ja mam jeszcze 5 kg do
          zrzucenia i od paru miesięcy ta waga stoi w miejscu i ani drgniesad
        • kasiaj51 Re: Maj 2003 już tu jest :-) 11.12.03, 22:48
          Cześć! Dzięki za słowa wsparcia, już mi lepiej...
          Mamo Adasia mój mały też bardzo ulewał. W końcu na kolejnej wizycie p.dr
          mówi: "nie to już tak nie może być, przepiszę Coordinax" Wykupiłam, podałam 3
          razy, później poczytałam, co na ten temat mówią na zdrowiu i szybko odstawiłam.
          A mały skończył z ulewaniem. Podawałam mu jeszcze profilaktycznie Lakcid
          (napewno nie zaszkodzi) i kłopoty się skończyły. Oczywiście czasami zdarza się
          jakaś mała wpadka, ale bardzo rzadko i duuuużo mniej.
          Z chudnięciem ja nie miałam problemu. Od urodzenia jestem na diecie
          eliminacyjnej, w tym 6 tygodni wogóle bez jakichkolwiek cukrów. Po porodzie -
          jak wróciłam do domu miałam 7 kg na +, po wspomnianych "bezcukrowych
          tygodniach" uciekło mi 6kg, teraz mam wagę mniej więcej na +1kg. Myślę, że to
          będzie jeszcze długo się ciągnęło.
          Kończę bo znowu jakieś choróbsko przedszkolne do domu się wkrada i mój
          przedszkolak razem z mężem strasznie marudzi

          Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka