lulla1 17.05.07, 07:52 Jakie są ulubione zabawki Waszych pędraków, czy jest jakaś uniwersalna? No i jakie są ulubione zabawy? Czy bawią się same czy tylko z mamą? Jak będe miała chwilkę to napisze jak jest u nas. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kornelcia75 Re: w co się lubią bawić 17.05.07, 09:53 U nas własciwie to dziwna sprawa klocki,auta mogą nie istnieć,Maks ogólnie wogóle sam nie lubi sie bawić albo z rodzicami albo z dziecmi.Jest bardzo zywy,biega,szaleje ale uwaga uspakaja się i uwielbia ksiazki-więc duzo czytamy.Nawet bardzo duzo.Lubi zabawe na dworze,na placu zabaw,uwielbia wycieczki do lasu,na basen. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter w chowanego z młodszą siostrą 17.05.07, 10:54 w berka, w piaskownicy, w księżniczki śnieżki (cokolwiek to oznacza). Generalnie Ola lubi zabawy z Adą i z innymi dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: w co się lubią bawić 17.05.07, 12:11 Neli wystarczy podrzucić coś ciekawego i może się bawić godzinami sama. Jeśli rodzice lub siostra dołączają, to bawi się jeszcze lepiej, ale jak nie to ona się specjalnie nie doprasza. Dobrze się czuje sama ze sobą, co jest dla mnie o tyle dziwne, że jako niemowlak była strasznie do mnie przywiązana i nie odstępowała mnie na krok, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Miałam ją przy sobie praktycznie na okrągło, a ewentualne zniknięcie jej z oczu wywoływało wrzask. Nawet nie wiem kiedy się to zmieniło. I tak z małego rzepa wyrosła mi całkiem samodzielna panna A zabawy ... uwielbia taplać się w farbach i wodzie, bo malowaniem tego jeszcze nie mozna nazwać Buduje wieże ... niekoniecznie z klocków, moga być garnki Pomyka po podłodze samochodzikami lub wozi się na jeździdełku. Za lalki łapie wtedy, kiedy bawi się nimi starsza siostra, walczy o nie pazurami - efekt - Koniczyna ma podrapaną twarz Na podwórko zawsze i o każdej porze Odpowiedz Link Zgłoś
marta406 Re: w co się lubią bawić 17.05.07, 20:15 Ostatnie top10 zabaw Kingi: - w "rozmawianie z nimi". Nimi czyli maskotkami z bajki o Kubusiu Puchatku. Ja jestem np Królikiem i Lumpkiem, a ona Maleństwem i Tygryskiem. Tworzy różne własne historie, lub historyjki na podstawie bajki... W to mogłaby się bawić cały dzień i tak od pół roku... Mnie ta zabawa już bokiem wychodzi i wymiguje się jak mogę, niestety nikt inny się z nią już w to nie chce bawić więc nie mam wyboru. Czasami zamiast maskotek bawi się w rozmawianie z pojazdami Boba Budowniczego, a nawet z 2 butelkami po szamponach, lub własnymi nogami!!! - czytanie książek głównie o Kubusiu (tzn ona udaje że czyta mnie, tacie, lali, maskotce) - gra w domino - malowanie farbami do malowania rękami, plakatówkami, akwarelami lub wodą w wodnej malowance - zabawa w sklep (różne wariacje) - zabawa jej nową lalą-niemowlakiem - skakanie po łóżku - naklejanie naklejek (też pod różną postacią, w edukacyjnych książeczkach, czy na ścianie swojej szafki) - zabawa na dworze (pod różną postacią), ale tylko gdy są dzieci. Nigdy nie mówi "idziemy na dwór?", tylko "idziemy do dzieci?" - granie w "Kubusiowe Przedszkole" na komputerze (na moich kolanach, bo sama jeszcze nie potrafi obsłużyć się myszką) Odpowiedz Link Zgłoś