Dodaj do ulubionych

Moja waga - dziwna sprawa...

24.05.07, 10:48
No więc nie tracę na wadze - ważę tyle ile ważyłam dwa tygodnie po porodzie.
de facto straciłam tyle ile ważyło dziecko, łożysko i trochę krwi z połogu. A
teraz nijak nie chce spadać. A karmię piersią - wyłącznie, dużo się ruszam
(noszę np wózek z II piętra) i wcale nie mam jakiegoś strasznego apetytu. Czy
kiedyś zamienię rozmiar 40 na swoje 36??
Obserwuj wątek
    • babymammoth Re: Moja waga - dziwna sprawa... 24.05.07, 15:19
      podobno niektorym z nas bedzie trzeba poczekac az do konca karmienia piersia,
      zeby zgubic reszte kilo
      ja zgubilam od porodu 10 kilo, i z 72 waze 62, i nadal mam do zrzucenia 4 kilo.
      I tych czterech nic nie rusza. Plywam codziennie, i robie rozne cwiczenia
      (prawie codziennie), i nic. Ale to moze byc tzw rezerwa, na wypdaek wojny, albo
      strajku wszystkich sklepow z zywnoscia, z ktorej zywilybysmy nasze malenstwa
      zywic jeszcze przez miesiac - dwa: tak to wymyslila natura.
      Zeby sie nie stresowac, ja dalam sobie 9 miesiecy na powrot do rozmiaru 36
      (teraz 38). W sumie przez 9 miesiecy tylysmy, wiec nalezy nam sie 9 na
      schudniecie!
    • novinka_78 okazuje się, ze wcale nie taka dziwna sprawa ;-) 24.05.07, 17:55
      Thai okazuje się, że z tą Twoją wagą, to wcale nie taka dziwna sprawa, ja też
      tak mam sad niestety. W ciąży przytyłam 20 kg, spadło mi 15 kg w błyskawicznym
      tempie a teraz duuuupka blada i waga stoi w miejscu a od porodu nie miałam
      słodyczy w gębie, jem mało i zdrowiutko, targam wózek na drugie piętro, chodzę
      na trzy albo i lepiej godzinne spacery, na których non stop chodzę i to raczej
      szybko a ze mną moja mamuśka i ona mi wychudła a ja coooo??? Zaczynam już łapać
      z tego powodu doła sad I to nawet nie dokońca o wagę chodzi ale o mój rozmiar,
      wchodzę w część rzeczy, które nosiłam przed ciążą ale one były luuuuźniutkie a
      teraz, buuuu
      • dziegielek Re: okazuje się, ze wcale nie taka dziwna sprawa 24.05.07, 20:59
        Ja też tak jakiś miesiąc po porodzie szybko chudłam.
        Teraz waga niestety stoi, a przydało by się tak
        z 3 kilo zrzucić. Niby wchodze w to moje 38
        sprzed ciąży, ale to jeszcze nie to.
    • thaigirl Re: Moja waga - dziwna sprawa... 24.05.07, 21:48
      Wiecie dziewczyny, mi tak naprawdę najbardziej nie przeszkadają te dodatkowe
      kilogramy, tylko to, że kurcze nie mam się w co ubieraćsadsadsad Wszystkie rzeczy
      za małe... buu... a nowych nie kupuję bo oszczędzam, bo chcę wziąć kilka
      miesięcy wychowawczego i z jednej pensji będziemy żyć. Ale tak sobie myślę, że
      jak cycowanie się zakończy to szybko zrzucimy to co pozostało. Ja przynajmniej
      wsiądę w końcu na rower i przejadę jakieś 70km po górach!!
    • nswiderska Re: Moja waga - dziwna sprawa... 25.05.07, 12:36
      mam dokładnie to samo. Moja waga sprzed 1 dziecka 55 kg. Po Grzesiu zostało mi
      2 kg w spadku jak zaszłam w ciążę z Ninką. Praktycznie w ciągu miesiąca
      schudłam do 59-60 kg i tak sobie stoimysad Tak bym chociaż chciała dojść do tych
      57 kg bo wtedy bym w większość rzeczy weszła. No i marzą mi się szczupłe
      ramiona (starsznie "zmężniałam") i choć trochę bardziej płąski brzuch!
      • ziena77 Re: Moja waga - dziwna sprawa... 25.05.07, 14:44
        Mi też pozostało do stracenia z 4 kg. Niby nie dużo ale zawsze. Należy papiętać
        o jednym, kobietki, że przecież my -karmiące- mamy jeszcze kilogramy w mleku.
        Przecież nasze piersi też trochę ważą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka