hankam
09.06.07, 00:07
Nie wyjechałyśmy, ale - wczoraj pojechałyśmy do lasu, zjadłyśmy po kanapce i
szybko wróciłyśmy - było niemożliwie duszno.
Dzisiaj Joasia pławila się cały dzień w basenie u koleżanki. Dzięki temu ja
mogłam pójść do pracy - najlepiej mi się pracuje w wolne dni.
W sobotę, czyli jutro, idziemy z dziećmi z klasy do stadniny. Mamy będą
plotkować do upadłego.
W niedzielę mamy nadzieję odpocząć po długim weekendzie.