Dodaj do ulubionych

torbielki w główce

13.06.07, 09:06
Cześć dziewczyny!

Powiedzcie mi co o tym myślicie.U synka po porodzie na USG wyszło ,że ma
torbiel w główce,lakarka powiedziała żeby się nie martwić i skontrolować za
jakieś dwa,trzy miesiące,że powinien się wchłonąć.Pomijam już fakt,że gdybym
sama nie przeglądnęła tych wyników i nie zapytała przy wypisie to żaden lekarz
mnie o tym fakcie nie poinformował,ale do rzeczy.Zrobiliśmy ponowne USG i
owszem ten torbielek się wchłonął,ale powstał drugi w innym miejscu
głowy.Lekarz powiedział,ze zmian patologicznych nie widać i że przypuszczalnie
i ten się wchłonie.Natomiast był zdziwiony,że w związku z tym torbielem oraz
wcześniactwem małego nie jest on pod opieką neurologa.Jednak na pytanie kiedy
teraz ponownie zrobić USG stwierdził,że w zasadzie nie widzi potrzeby,ale to
zależy od lekarza prowadzącego,on by tylko jedna skonsultował dziecko u neurologa.
Nasza pediatra nie należy do osób panikujących,syn jest ogólnie zdrowy i
według niej rozwija się prawidłowo,dobrze przybiera na wadze.Uważa ,że ten
torbiel i ulewanie wraz z rozwojem dziecka powinny minąć ,więc na razie nie ma
powodów do niepokoju.
W tej sytuacji mąż uważa,że powinniśmy zmienić pediatrę,ja natomiast myślę,że
skoro pediatra potwierdza w zasadzie zdanie 2 innych lekarzy co do mijalności
tych rzeczy to nie ma co panikować,może tylko stanowczo zażądać skierowania
do neurologa .
Ja w zasadzie chyba wolę tak spokojnie podchodzącą do wszystkiego osobę niż
lekarza panikującego,co to przy najdrobniejszej kroście na buźce dopatruje się
nie wiadomo jakich alergii i innych chorób.

Jeszcze raz proszę o wymyślenie patentu na podanie dziecku picia aby nie oddał
wszystkiego,z mlekiem sobie radzimy tyko to picie.
Obserwuj wątek
    • niebieskaewka Re: torbielki w główce 13.06.07, 10:48
      koniecznie idz do neurologa!!! Jak nie bedzie chciala dac skierowania to po
      prostu wymuś to i juz!
      My chodzimy po roznych lekarzynach, bo dostajemy skierowania na to i owo. Na
      usg przez ciemiaczko idziemy dopiero jutro bo takie kolejki ze hoho.
      My borykamy sie z problemem nefrologicznym i dodatkowo mamy naczyniaka na karku.
      Trzymaj sie i badz dobrej mysli.
      • montobs Re: torbielki w główce 13.06.07, 11:01
        Torbiel splotu naczyniowkowego nie jest niczym groznym! Stwierdzono to u mojego
        synka jak jeszcze bylam w ciazy. Ginekolog powiedzial, ze nie mam sie czym
        martwic, bo to samo sie wchlonie, a nawet jak nie,to tez nie problem. Po
        porodzie robilam synkowi usg glowki. Torbiel zniknela!!! Rozmawialam o tym z
        kilkoma pediatrami. Nie ma sie czym martwic!!! Jednak jesli cie to meczy, to
        dla swietego spokoju mozesz isc do neurologa.
        • edyta34s Re: torbielki w główce 13.06.07, 11:20
          męczy mnie to o tyle,że jeden się wchłonął tak jak mówiono,ale powstał drugi
          nowy nie wiadomo dlaczego i w związku z tym istnieje możliwość,że tych torbieli
          może pojawiać się więcej z nie wiadomo jakim skutkiem.
      • irima2 Naczyniak 13.06.07, 11:08
        A jakiego macie naczyniaka?
        Bo my mamy na główce, tuż obok ciemiączka naczyniaka jamistego a na nim
        naczyniowe znamie wrodzone. Co mówili lekarze? My byliśmy na usg
        przezciemiączkowym (nie wykazało zmian) i u chirurga onkologa, który
        potwierdził, że są to zmiany naczyniowe i że ten jamisty powinien się wchłonąć i
        ewentualnie potem można myśleć o usuwaniu tego czerwonego (znamienia). Jaki duży
        jest ten Wasz? Bo nasz ma średnicę 2 cm - lekarz kazał mierzyć co 2 tygodnie i
        zapisywać wyniki, bo do 6 miesiąca może jeszcze rosnąć ale niezbyt gwałtownie.
        • niebieskaewka Re: Naczyniak 13.06.07, 11:13
          my mamy na karku, jaki rodzaj nie wiem, byl plaski,zrobil sie wypukly,ma ok 2
          cm.Mamy sie nie martwic bo takie rzeczy sie wchlaniaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka