iju Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 18.06.04, 15:52 Ach, jak u nas cichutko. Piszcie co tam u waszych maluszków, zauważyłam, że niektóre styczniaki mają już młodsze rodzeństwo, jak sobie z tym radzą? Moja Madzia (03.01.) jest bardzo "mamina" i najbardziej lubi kiedy poświęcam czas tylko jej, jest troszkę zazdrosna o swoją starszą siostrę, ale nie umnieją bez siebie żyć. Karolinka (9l.) uwielbia młodszą siostrę ,ale czasmi lubi robić sobie z niej żarty. Dzieci rosną tak szybko... Odpowiedz Link Zgłoś
baania Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 19.06.04, 20:21 Ciesze sie,ze ktos sie odezwal. Moja Magda (18.01.2004) przechodzi od dwoch tygodni trudny okres: z dnia na dzien stala sie bardzo agresywna, bija mlodszego brata (20 miesiecy), probuje bic nas, a takze dzieci w zlobku. Odsylamy ja regularnie do jej pokoju na 5 minut, po czym wraca, wszystkich przeprasza i ... 3 minuty pozniej znow bije. Rece nam troche opadaja. Wpada tez w straszne histerie o byle co, chcialaby bez przerwy siedziec u mnie na kolanach (jest wtedy bardzo przylepna), a po chwili piszczy przerazliwie nie wiadomo z jakiego powodu. Czy Wasze "styczniaki" tez przechodza taki okres w tej chwili ? Mam nadzieje, ze to tylko taki okres i ze nasze konsekwentne zabranianie bicia (i nie reagowanie na histerie) przyniesie w koncu pozytywne skutki. Napiszcie, jak to jest u Was. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
kasska0 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 23.06.04, 15:36 Uff, u mnie jest tak samo. Bicie, piszczenie, histerie. Wiem, że to przejdzie i tylko dlatego go jeszcze nie udusiłam. Nieraz jest awantura o nie wiem co, nieraz nawet nie mogę się doszukać jego irytacji i złości. Ale staram się to wszystko przetrzymywać. choć nieraz chyci klapsa na otrzeźwienie. Wiem, że to co napisałam u niektórych mam wzbudzi oburzenie, ale niestety nieraz brak mi cierpliwości. Nie jestem z tego powodu z siebie dumna,bynajmniej Odpowiedz Link Zgłoś
aagacia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 24.06.04, 20:13 och jak dawno nas juz nie bylo juleczka swietnie sobie radzi w przedszkolu - jest bardzo dzielnym przedszkolakiem spiewa piosenki, mowi wierszyki,liczy, rozmawia pelnymi zdaniami. w marcu jak ja mierzylam i wazylam miala 103 cm i 18 kg : ) duza dziewczyna nam rosnie chodzimy juz bez pieluchy - zarowno siku jak i kupa laduja w nocniku - tydzien temu julcia zaczela sie na sikanie nawet budzic w nocy jest sliczna rezolutna panienka..ale ten wiek..ech szkoda gadac buczenie o byle co, zlosci, jednym slowem horror ale pocieszam sie ze to wszystko przejsciowe Odpowiedz Link Zgłoś
nervusmama Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 29.06.04, 21:55 jestesmy z grudnia ale przed ostatniego ... wiec dolaczamy do was mam problem az wstyd mi sie przyznac ale moja marta buntuje sie na maxa i do tego bunt objal nocnik wiec nici z treningu czystosci nigdy nie byla chetna ale kilka razy udalo nam sie zlapac siusiu a teraz od kilku miesiecy jest totalnie na nie nawet nie usiadzie gola dupka robi kupe pod stolem i wola zeby przebrac ... to juz zaczyna byc obrzydliwe powiedzcie czy to normalne nie skutkuje latanie z gola pupa wtedy po prostu nie zrobi chodzby kilka dni a jak tylko ubiore jej na noc to naladuje z miejsca az mi wstyd czy ja cos zle zrobilam? Odpowiedz Link Zgłoś
anusiamamusia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 30.06.04, 20:57 Hoho, witam witam i ja )) Widzę to kilka mam ze starego watku styczniowych ciężarówek )) To i ja się melduję a raczej melduję swojego Krzysia ur. 14.01.2002. Krzyś rosnie zdrowo, obecnie ma jakieś 94cm i 13kg. Jest przekochany mały przytulasek. Odpowiedz Link Zgłoś
monamamamateusza Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 02.07.04, 14:51 Hejka!Tu mama chłopa urodzonego 30.01.2002 ,który od kwietnia chodzi do żłobka i jest bardzo zadowolony. Ma 98 cm wzrostu, waży 15 kg, gada jak najęty, śpiewa, opowiada własne historyjki, mówi wierszyki i rymowanki, używa nocnika, nawet w nocy i jest baaardzo uparty i przytulaśny jednocześnie! Od września startujemy w przedszkolu i mam nadzieję, że będzie równie cudnie co w żłobku. Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 23.07.04, 11:33 O jak miło, nareszcie coś się u nas ruszyło. Mój Kubuś (27.01.02) również przechodzi okres wiecznego mazania i krzyku. Ale naszczęście nie jest agresywny w stosunku do Karolinki (17.12.03). Także trzeba chyba przeczekać ten (niefajny) okres. W końcu musi przejść. A Kubuś ma 99cm i waży 18 kg. Sam załatwia się na nocnik. Tylko nie chce mówić, kiedy pokazuje mi że coś chce, a ja proszę żeby powiedział mi o co mu chodzi krzyczy:"mamo nie" i ucieka. I co zrobić żeby przekonać go do mówienia??? Pozdrawiamy Ania z Kubusiem i Karolinką A teraz coś od Kubusia: uxdfgv njhbjghgvf hydx65yuytyvgbhhubnbnhjhhg fdg ?riou6rt78;df;fkjfdm Kubus Odpowiedz Link Zgłoś
nervusmama Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 24.07.04, 14:01 czy jest tu jakis dwu i pol latek ktory nadal wali w pieluche i nawet nie chce slyszec o nocniku tak jakby sie bala placze jak chce ja posadzic a jak juz da sie namowic to szybko wstaje Odpowiedz Link Zgłoś
02.01.02k Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 25.07.04, 17:02 Cześć! Mój Karolek (02.01.2002)od niedwna woła siusiu (kiedy ma na sobie slipki), ale jeśli chodzi o kupę to za żadne skarby świata nie usiądzie na nocniku, za to kuca w zacisznym kąciku i wali w pieluchę. Na dodatek umięjętnie posługuje się szantażem, prowokując wymioty, gdy tylko jest mu coś "nie na rękę". Co do wymowy, to standard: mama, tata, cjocja, Aga, tju (czytaj: tu), ta (czyt. tak), nie, baba Ania, dziadzia, bum-bum, motolata (czyt. motolotnia), iść, jadzie itp. Czasami zdarza mu się połączyć dwa wyrazy, np. tata jadzie. Pozdrawiam Monika z Karolkiem Odpowiedz Link Zgłoś
nervusmama Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 25.07.04, 19:44 ach jak to roznie bywa z tym rozwojem naszych dzieci moja mowi pelnymi zdaniami zna juz kilka wierszykow i piosenek ... oczywiscie przeinacza niektore wyrazy np klimatyzacja= kalimatalicja ... a jesli chodzi o czajenie sie na kupe to u mnie to samo idzie pod stol ale zeby bylo beszczelniej to mi o tym mowi i zaznacza ze nie chce na nocnik to dopiero tupeciara Odpowiedz Link Zgłoś
kasska0 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 27.07.04, 13:08 Witajcie! To i ja przekażę wieści od małego złośnika Rafała (04.01.2002). Nocnik - OK, kupa - woła, siku - albo woła, albo mama regularnie zaprowadza do toalety (sika na stojąco) - w końcu już jest duży. Je sam z resztą lewą ręką. Chodzi bez pieluchy od 3 miesięcy a śpi w nocy bez niej od miesiąca. Gada, śpiewa, krzyczy - cały czas. Mówi całymi zdaniami, podchwytuje nowe słówka i zwroty (np. z jakiego powodu)oczywiście te nie wskazane najszybciej. Formułuje pytania - dla mnie to za szybko Miewa w nocy koszmarki i budzi się zlany potem i trzęsie się jak galareta. Śpi przy lampce, żeby jak się obudzi zminimalizować efekt, ale nie zawsze to się udaje. Bardzo, ale to bardzo się wścieka, złości - o wszystko i to nie tylko jak czegoś nie może zrobić, czy gdzieś nie idzie, ale wtedy jak go wołam, żebty szedł ze mną np. na strych, to on już się drze tak jakbym go nie chciała zabrać. O to że on chce otwierać zamek kluczem, bagażnik itp, itd. Ogólnie nerwus do potęgi n-tej. Już czasem brakuje mi cierpliwości i wtedy siada klaps. A jak go zostawię żeby się wyzłościł, to pluje wokół, wrzeszczy, krztusi się, łka i odgłosy są takie, jakby go ktoś zarzynał. Pewnie nie jedna mama powie, że skądś zna takie scenki A tak w ogóle to jest przesłodki i bardzo go kocham i jak każda mama nie wyobrażam sobie życia bez niego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaqsia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 28.07.04, 17:35 Witam i melduję się po długiej przerwie!!Moja Natusia również chodziła do żłobka, ale niestety na początku wiosny okazało się że jest strasznie uczulona na cos w powietrzu naszego kochanego miasta.Po 2-krotnym zapaleniu oskrzeli zadecydowaliśmy wysłać Natalkę na "służbę"do babci na wieś.Jest tam szczęśliwa ale za żłobkiem i rodzicami tęskni.Są z tej służby ogromne korzyści:siusiu i kupa tylko do nocnika,ogromne ilości samodzielnie pochłanianego papu,strasznie się rozgadała,rozśpiewała.No i u babci są dwie kuzynki czyli towarzystwo do zabawy!!!(i psocenia)Niestety my nie możemy jej codziennie poprzytulać.Ale za to z tęsknoty za możliwością pobycia w domu z dzieckiem zaczęłam mysleć o drugim.Będą mogły się razem bawić. Gorąco pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hanti przedszkole??? 29.08.04, 21:22 czy któraś z was zdecydowała się wyprawić swojego maluch do przedszkole. Mój Kubuś już we wtorek będzie miał swój przedszkolny debiut. Strasznie się denerwuje, chociaż Kuba jest już samodzielny, ani w toalecie, ani przy jedzeniu nie potrzebuje pomocy. Ale jest niesworny i boje się że panie w przedszkolu nie dadzą sobie rady. Ale pocieszam się jednym, ja i tak jestem w domu więc w każdej chwili mogę go zabrać spowrotem. Zobaczymy co z tego będzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
baania Re: przedszkole??? 30.08.04, 22:17 Nasza Magda tez w czwartek zaczyna przedszkole. Jest bardzo dumna i nie moze sie doczekac. Od kilku tygodni z daleka pokazuje budynek przedszkola, gdy przechodzimy niedaleko. Zobaczymy, jak to bedzie, ale w zasadzie nie boje sie o nia. Jest bardzo towarzyska i uwielbia byc z dziecmi. Przez pierwsze trzy miesiace postanowilismy odbierac ja zaraz po obiedzie. W zeszlym roku chodzila juz na trzy popoludnia w tygodniu do grupy dzieciecej i bardzo to lubila. Pozdrawiam Ania (mama Magdy, 18.01.2002 i Daniela, 23 miesiace) Odpowiedz Link Zgłoś
hanti odezwijcie się/przedszkole poskromione 12.09.04, 20:45 witajcie, dziewczyny wiem że większość z was pracuje ale odezwijcie się. Napiszcie co słychać u waszych "dorastających" pociech. Mój Kubuś już poskromił przedszkole i bartdzo dobrze się tam bawi, a kiedy go odbieram rozdaje buziaki przedszkolankom. pozdrawiam Ania z Kubusiem (27.02.02) i Karolinką (17.12.03) Odpowiedz Link Zgłoś
iju Re: odezwijcie się/przedszkole poskromione 13.09.04, 14:34 Witam, moja Madzia (03.01.) jeszcze nie chodzi do przedszkola, zostaje w domu z nianią, ale za to od kilku miesięcy spotyka się z dziećmi i razem oswajają się z językiem angielskim, dla mnie to takie "mini" przedszkole. Madzia już świetnie mówi, sama ubiera skarpetki, spodnie, ostatnio nauczyła się samodzielnie smarować masłem chleb i przynosi z lodówki produkty do przygotowywania posiłków, uwielbia ze mną gotować !!! Ostatnio wyznała, że chce mieć fryzurę, jak tata (hi, hi). Pozdrawiam wszystkie styczniowe dzieciaczki i ich mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
baania Re: odezwijcie się/przedszkole poskromione 13.09.04, 16:25 Nasza Magda (18.01.2002) chodzi do przedszkola od tygodnia. Jest przeszczesliwa. Biegnie jak na skrzydlach. Uwielbia swoja pania do tego stopnia, ze rano przed wyjsciem nie chce zrobic siusiu, by moc je zrobic jako prezent dla pani w przedszkolu ) Juz od drzwi biegnie do zabawy i musze ja gonic, by dala mi buzi na pozegnanie. Juz po paru dniach widze zmiany: chetniej je sama (w domu lubi czasem, by ja karmic jak dzidziusia), chce sama myc rece (przedtem czekala az ja to zrobie) i w ogole slowo "sama" nie schodzi jej z ust. Chce tez spiewac piosenki z ruchami, ktorych nauczyla sie w przedszkolu. Odbieram ja juz o 13-tej, zaraz po obiedzie. Narazie jeszcze nie pracuje, wiec moge sobie na to pozwolic. Po powrocie do domu Magda kladzie sie spac (normalnie spi godzine), ale dlugo nie potrafi zasnac. Jest podekscytowana, placzliwa. Nie wiem, czy lepiej spalaby z innymi dziecmi w przedszkolu. Zastanawiam sie, co robic. Narazie czekamy, by ustalil sie jakis rytm, bo po tygodniu trudno jest cos powiedziec. Ale jesli Magda zostanie na spanie w przedszkolu, nie bede mogla jej odebrac przed 16:30, a to mi sie wydaje troche zbyt pozno. Nie chce, zeby byla zbyt zmeczona. No i chce z nia troche spedzic czasu. A jak to jest u was ? Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
kasska0 Re: odezwijcie się/przedszkole poskromione 16.09.04, 13:00 Witajcie, Rafał (04.01.) rozpoczął 2 rok w żłobku, tylko że już w najstarszej grupie. Przeszedł do niej wraz z 2 paniami z poprzedniej grupy i większością koleżanek i kolegów. Uwielbia to miejsce, mimo, że nie jest pierwszej nowości (lata 70-80) ale ważna jest atmosfera i opiekunowie. Śmieję się, że niedlugo kupię mu miesięczny i będzie sam jeździł, bo jak wysiadamy z auta to nie czeka na mnie tylko pędzi do żłobka. Oczywiście potem czeka aż przebierzemy kapcie, ale potem znów pędzi, nie czekając na ciastka które ze sobą przeważnie zabieramy (nieraz soczek). Odkąd zaczął chodzić (czyli rok) je sam, a w międzyczasie inne rzeczy też zaczął robić sam, w ogóle rozwój jest na pewno szybszy niż jakby siedział w domu, zresztą taki był układ i konieczność, a teraz tylko się z tego cieszę. W domu w weekend ciężko mi go położyć spać, a w żlobku jeden z pierwszych usypia i ostatni wstaje a to znak że czuje się tam bezpiecznie. Jestem bardzo zadowolona, a koszt znowu nie taki wysoki, a już napewno nie taki jak za nianię. Pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki, Papapa Odpowiedz Link Zgłoś
monamamamateusza Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 16.09.04, 14:09 pozdrawiamy wszystkie styczniaki. Mati(30.01)jest już absolwentem żłobka )) hihi!!! od środy chodzi do przedszkola. jest zachwycony nowymi kolegami i zabawkami. z dumą prezentuje swój znaczek w szatni (misio)i opowiada o swoich dokonaniach . aktualnie ustala się hierarchia w grupie, Mati jest najmłodszy ale i tak startuje do starszych z łapami w bitwach o zabawki lub w kolejce do huśtawki.zbieram upomnienia za zachowanie potomstwa, przyjmuję je z pokorą i uniżeniem a w domu tłumaczę niestosowność zachowania i zalecam stosowanie magicznych słów: proszę, dziękuję ,przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
kaqsia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 25.09.04, 09:43 Witam, podziwiam waszą odwagę!Ja albo jestem tchórzem albo straszną kwoką.Moja Natusia jeszcze jest w żłobku w dodatku mimo,że jest samdzielna chodzi do grupy średniaków.Przez kilka dni na początku była w najstarszej grupie ale jak się okazało były tam też dzieci 4-letnie(nie wiem dlaczego rodzice nie posłali ich do przedszkola!)no i efekt był taki,że Nati była przez nich traktowana ja "bobas" i nie chciała chodzić.A nam bardzo na tym zależało bo tam juz dzieciaczki uczą się języka.Stwierdziliśmy jednak,że to nie jest najważniejsze a na siłę nie będziemy jej poganiać w rozwoju bo i tak jest dużo do przodu.Panie stwierdziły że potrzebowała by ok miesiąca na dogonienie tych 4- latków a przecież 1,5 roku to ogrom czasu dla takiego malucha!No a teraz jak czytap wasze listy to nie wiem czy dobrze zrobiliśmy.Ale trudno stało się i tak albo zostanie przeniesiona do starszej grupy w czasie roku albo pominiemy jedna grupe i od września pujdziemy do przedszkola.Życie pokaże.A Wam bardzo dziękuję za to że jesteście i piszecie o swoich problemach i radościach. Pozdrawiam, Agata Odpowiedz Link Zgłoś
hanti o wszystkim po troszku 05.10.04, 13:49 witajcie, naprawde jestm zaskoczona jak przez ten misiąc mój Kubuś wydoroślał. W wielu sprawach stał się zupełnie samodzielny. Ja całyczas odbieram Kubę o 13-stej po obiadku. Ja jestem w domciu, a chcę żeby Kubuś chociaż część dnia spędzał z młodszą siostrą. A poza tym Kubuś ma swoją pierwszą miłość-Julię, a ona nie chodzi do przedszkola, więc wracamy do domciu na drzemkę i potem biegniemy spotkać się z Julią pozdrawiamy Ania z Kubusiem i Karolcią Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaf77 Re:Styczniaki 2002 !!!! 05.10.04, 16:06 Hej moja Zuzia jest z 4 stycznia i jeszcze do przedszkola nie poszła a to z obawy by nie poczuła się przez nasz odrzucona.W lipcu urodził się jej młodszy braciszek Kubus a do tej pory to ona była naszym oczkiem w głowie i córeczką mamusi.Ponieważ i tak siedzę z małym w domu postanowiłam że wyslemy Zuzię za rok.Narazie chcę poszukać jakis zajęć z dziecmi by spędzała czas z rówiesnikami w długie zimowe wieczory.W okolicy jest sporo domowej opieki nad dziecmi ale muszę zobaczyć czy jest to możliwe i za jaką kasę. Zuzia jest straszną gadułą a obecnie przyszedł okres że wszystko jest "MOJE" więc gdy odwiedza nas koleżanka z jej rówiesnikiem trwa nieustanna walka miedzy dzieciakami.A jak to jest w przedszkolu?Dzieci lepiej umieją się dzielić? Mój łobuz zaczął też przeklinać i niestety nie zwracanie uwagi nie pomogło.Po wytłumaczeniu że tak mówić nie wolno gdy tylko któremus z nas wymknie się brzydkie słowo od razu mówi : Mamusiu/tatusiu tak mówić nie wolno. Pozdrawiam Iwona z Zuzią i Kubusiem Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re:Styczniaki 2002 !!!! 05.10.04, 19:58 witaj, w przedskolu problem "MOJE" rozwiązuje się sam, pponieważ dzieci muszą nauczyć się dzielić z innymi. Oczywiście przez pierwsze dni muszą nauczyć się tego, raz nawet zdarzyła się mała bijatyka i pani musiała interweniować. Ale teraz jest już w pożądku. Kubie młodsza siostra urodziła się w grudniu, także miał czas na oswojenie się z nową sytuacją i od września mógł pójść do przedszkola. Ale dla mnie to bardzo duża ulga te kilka godzin bez Kubusia. Kuba świetnie się bawi, a ja w tym czasie kładę Karole spać i mam czas żeby posprzątać i ugotować obiad i popołudniu jestem tylko dla nich. pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 07.10.04, 20:32 Babeczki kochane odezwijcie się czasem!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaqsia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 11.10.04, 16:01 Hej,hej jetem tu żeby pochwalic się Wam,że w czerwcu urodzi się nasze drugie dzieciątko.Natalka jeszcze nic nie wie,bo za długo by jej było czekać.Ale na pewno się ucieszy.My też się cieszymy.choć jestem trochę przerażona obowiązkami jakie nadejdą.ale jakoś będzie.Na razie trochę martwię się o pracę, czy jej nie stracę. Pozdrawiam Agata od Natalki Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 05.12.04, 20:51 Nasze bąble wielkimi krokami zbliżają się do TRZECICH urodzin!!!!!!!!!!! Co u was słychać??? Mój Kubuś stał się już całkiem fajnym odpowiedzialnym chłopakiem, codziennie prowadzi na spacer wózek ze swoją siostrą Wogóle uczy ją i pokazuje wiele rzeczy, a w przedszkolu super!!!!! Małemu strasznie się podoba ) Napiszcie coś o swoich pociechach pozdrawiam' Ania z bąblami Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 05.12.04, 22:13 Heja.... Rzadko tu zagladam, ale obiecuje sie poprawić. Ostatnio czetso zaglądam na wzresien2004 bo urodził mi się synek - i tam na bieząco obrabiamy "pieluchowe" problemy. Dzisiaj mielismy w domu Mikołaja. Mimo ze Natalka (24.01.2002) na codzień jest bardzo odważna, wszedzie jej pełno, gada jak nakręcona, zna kilka wierszyków, piosenek itp - to dzisiaj zaniemówiła!!!! ) Cały czas mocno trzymała mnie za rękę, chował się za mną i nic nie powiedziała, to cud ze w ogołe chciała zdjęcie sobie zrobić ) ale musiała mnie miec blisko.. A prezentów było mnostwo. Od października chodzi do przedszkoła. Siedziłałam przez cały wrzesień z dwojką w domu (urodziłą Michałka 30 sierpnia)- i miałam serdecznie dosyć. I to nie to maleństwo mi dawłąo w kośc tylko Nata, która jest naprawdę zywa dziewczynka, cały czas chcaiała tylko z mamusią, Dlatego w ciagu jednego dnia zdecydowałam ze zapisze ja do pzredszkola. Poszła bardzo ch`etnie i do dnia dzisijeszego bardzo się cieszy i jest zadowolona,. To i ja tez. Zmieniła się przez te dwa miesiące bardzo. Jest bardziej samodzielna, kończa się powoli bunty, juz nie jset wszystko ty;lko "moje", dzieli się innymi zabawkami, bardzo duzo maluje rysuje iw takie tam plastyczne rzeczy - bardzo to lubi. Ja pewnie nie miałabym na to czasu. Sa tetrzyki, wystepy, jutro Mikołaj. Takze jest super. Mimo ze jest najmłodsza w grupie to naprawde sobie daje rade... Hanti ogladałam Twoje maluchy.. sa przeurocze )) Ja sobie dajesz radę z takimi maluchami. Ja juz się troche przyzwyczamiłam - ale na poczatku nie wiedziałam w coręce włozyc czasami. Jest cięzko ale da się pzrezyć. Zawszer sie pocieszam ze ja nie pierwsza i nie ja ostatnia. Żałuje tylko ze tak mało czasu Nacie poswięcam - chciałabym więcej, ale albo mi mój 3- miesięczniak nie pozwala (kolki, juz się zabki zaczeły) albo jestem padnięta starsznie. Natalka jest moją mała astystentka - przynosi mi ubranka, pieluszki - wyrzuca brudne, mówi ze bardzo kocha swojego braciszka, przytula go (czasami nie ma umiaru ale stara sie). Ostatnio zrobiła się troche zazdrosna, ona chce na kolanka tak jak michas ona chce butelke - musze troszke ja wiecej przytulac- choć staram sie jak tylko mam wolne ręce - albo nie ide nawet do małego płacżacego tylko jak ona płacze. To by było tyle.... A co u Waszych Maluchów?? Mamy podwójne jesteście? Czy wy tez macie taki problem z zazdroscią o młodsze rodzeństwo?? W co się bawicie? pozdrwaiam Odpowiedz Link Zgłoś
izabelai Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 10.12.04, 12:05 Witam, u mnie tez dwojeczka, synek Gentaro z 1.1.2002 i coreczka Majka 24 wrzesnia 2004. Gentaro juz jak skonczyl 1,5 roku poszedl do zlobko-przedszkola i bardzo mu sie tam podobalo. Od dzisiaj mozna powiedziec, ze ma przerwe. Po pierwsze dlatego, ze siedze w domku. Po drugie musze popracowac nad jego polskim (zaczal mowic dopiero jakies 3 miesiace temu, ale mimo wszystko japonski jest na lepszym poziomie niz polski). No a po trzecie z przedszkola co chwile przynosi jakies przeziebienia i Majka juz miala zapalenie uszu. Troche sie boje jak to bedzie, bo Gentaro jest bardzo zywym dzieckiem. Jak narazie o Majke nie jest w ogole zazdrosny, ale zobaczymy jak to potem bedzie. Rozwija sie bardzo dobrze, ale niestety mam problem - za diabla nie chce sie nauczyc robic na nocnik. W przedszkolu robi, ale w domu nie. Nie wiem jak do niego podejsc. Moze tak jak z mowieniem, od razu skonczy z pieluszkami. Od kwietnia wracam do pracy wiec oboje pojda do zlobko-przedszkola. Troche sie boje, przede wszystkim o Majke, bo Geniu to sobie jakos poradzi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
alaula Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 13.01.05, 18:15 Hop hop czy ktos tu jeszcze pisze o naszyh juz prawie 3-latkach ?? Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 13.01.05, 18:36 no ja bym popisała, ale jak widzisz nie ma za duzo chętnych... Odpowiedz Link Zgłoś
izabelai Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 14.01.05, 09:53 ja tez chetnie popisze, tylko teraz nie moge bo mam 39 stopni goraczki i zupelnie nie wiem od czego. Ide teraz sie polozyc o ile mi moje pociechy pozwola Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 14.01.05, 17:54 Iza i jak sie czujesz?? Gorączka przeszła? A co to było? Grypa? Bo ja miałam niedawno 39,6 ale miałam zapealenie piersi... Odezwij sie jak juz poczujesz sie lepiej.. pa Odpowiedz Link Zgłoś
izabelai Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 15.01.05, 09:50 No juz dobrze, choc nie wiem co to bylo. Dwa dni mnie ta goraczka trzymala. Dwa tygodnie temu mialam zapalenie piersi. Jak sie chowaja wasze dzieciaczki. Geniu ostatnio zrobil sie bardzo grzeczny i duzo mowi, co uwielbiam Mam tylko dwa problemy. Oba zwiazane z narodzinami Majki. Geniu ostatnio zrobil sie straszna przylepa. A poniewaz ma teraz przerwe w przedszkolu to chodzi za mna prawie krok w krok. Na cale szczescie nie jest agresywny wobec Majki, przytula ja i daje swoje zabawki - a Majka wpatrzona w niego jak w obraz No i drugi problem to pieluchy. Juz prawie zaczynal sie przekonywac do pieluchy, w przedszkolu juz ladnie robil na nocnik, w domku tez czasami zrobil na nocnik (przede wszystkim siadal na niego z ochota). A teraz absolutnie nie chce robic na nocnik, choc wie dokladnie kiedy mu sie chce siusiu czy kupke. Juz nie wiem co z tym zrobic Napiszcie co tam u was tutaj mozna ogladac nowe zdjecia Gentaro i Majki www.ishikawa.photosite.com Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 15.01.05, 16:23 Cześć kobitki, jak miło że znów się odzywacie )) Kubuś niestety swoje trzecie urodziny spędzi w szpitalu, ma przepuklinę pachwinową i operacja jest planowana na 26.01, a 27 Kuba ma urodziny (( Kuba już od prawie pół roku nie korzysta nawet z nocnika, korzysta z dorosłego "kibelka" Gada jak najęty używając wyrazów które rom=zymiemy na przemian z językiem własnym i na moje nieszczęście nauczył się obsługiwać komputer, włącza go, wkłada płytę i ogląda bajki. Izabelai obejrzałam sobie zdjęcia Twoich bąbli- cudeńka, szczególnie podobała mi sie sesja "mikołajowa" )) Dorcia, fajne te Twoje maluchy, zazdroszczę Natalce cudnych włosów Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 15.01.05, 17:29 no hej dziewczyny... natalka tak od lipca załatwia sie na ncnik czasami przy mnie na kibelek albo na maly w przedszkolu. Juz mysłałam ze nigdy sie nie nauczy.A to było konieczne zeby mogła pjść do przedszkola. Na szcezscie na uzyła sie przez lato - i od pażdziernika chodzi. Czasami jescze zdazy jej się popuscic, dlatego zawsze ma w przedszkolu na zmiane ciuszki i panie ja przebierają. Osttnio Natalka tak jak Gentaro wiecej mnie potzrbuje, chce sie przytulać, siedzieć na kolankach albo specjalnie robi słodka minke i płaca na przymus i wymusza cos ode mnie. Oczywiscie nie nabieram sie i mówie jej ze udaje ...ale i tak ją biore na kolanka wtedy i przytulam. Duzo mówi, własciwie wszytsko ładnie , łącznie z "r", tazke z tym nie ma problemów. Jescze do niedawna zamieniała niektóre spółgłoski ale teraz juz oki. Tez kocha Michalka i przytula go, czasami tylko jak lezymy w łóżku to musi lezec koło mnie, a michałek najlepiej jak najalej od niej, koniecznie blizej niej musze byc. Dobra kończę, bo łasnie sie dopomina zeby pograc w piłkę. Małego "sprzedałam" do dziadków na dół takze mamy czas tylko da siebie. Iza jestes w domciu cały czas? Wybierasz ise do pracy niedługo? Moze zajrzysz na forum wrzesień 2004 - ja tam pisze zdziewczynami. Mimo ze mój sieriowy ale miała byc wrzesniowy i cała ciąze gadałam na "wrzesniu".Zapraszam. Hanti, ciesz się podoba ci się Natlka..)) Piszmy czesciej, od czasu do czasu. Przykro mi ze Kubus musi iśc do szpitala? Ale to powazny zabieg? My za tydzień robimy małą imprezkę z okazji urodzin Natalki - juz troche dzieci jest zaproszonych. narazie pa Odpowiedz Link Zgłoś
izabelai Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 15.01.05, 17:55 Trzymam kciuki za Kubusia i zycze, zeby wszystko dobrze i szybko poszlo. Wracam do pracy 11 kwietnia, a dzieciaczki ida do zlobko-przedszkola od 1 kwietnia. W sumie dobrze, bo bede miala kilka dni na przyzwyczajenie siebie i dzieci do nowej sytuacji. Na cale szczescie beda chodzic do jednego zlobko- przedszkola no i nie ma zadnych restrykcji dotyczacych pieluchy. Uff. No ale po cichu licze, ze jak Geniu pojdzie do przedszkola to w koncu porzuci pieluche. Co do mowienia, to Geniu zaczal mowic dopiero ok. 4 miesiace temu. Wczesniej prawie nic nie mowil. Teraz mowi dosyc dobrze po japonsku, ale po polsku tez mu niezle idzie. Kubus Puchatek dzielnie mu pomaga Rozumie wszystko co do niego mowie. No ide juz spac, bo u nas juz druga w nocy. Piszmy czesciej bo fajnie wiedziec co u was slychac Odpowiedz Link Zgłoś
dotesia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 31.05.05, 10:24 Czesc, czy jeszcze sa tutaj mamy z dzieciaczkami ze stycznia, bo tak tu pusto. Moja córcia zaczela chodzic do przedszkola. Odezwijcie sie co slychac u waszych pociech. Odpowiedz Link Zgłoś
baania Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 31.05.05, 22:28 Dobrze, ze ktos tu jeszcze zaglada . Nasza Magda od kilku miesiecy przechodzi przez bardzo trudny okres. Jest czesto zbuntowana, o byle co robi straszne awantury , po ktorych dlugo nie potrafi sie uspokoic. Z byle powodu placze. Nie jest nam teraz latwo. Czasem chce byc "duza dziewczynka", a czasem "malutkim dzidziusiem". Kilka razy w ciagu dnia wchodzi mi na kolana i najchetniej siedzialaby godzinami. Magda chodzi do przedszkola juz od wrzesnia i bardzo jej sie podoba. Ma mnostwo kolezanek i kolegow. Przeszla juz swoje pierwsze dwie "milosci" wobec kolegow z przedszkola (trzymanie sie za rece, calowanie itp.). Latwiej potrafi sie dzielic, choc niekoniecznie z wlasnym bratem. Bardzo lubi nam pomagac w sprzataniu, nakrywaniu do stolu itp. Ciekawa jestem, czy u innych styczniakow jest podobnie. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
baania Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 08.01.06, 21:30 Najserdeczniejsze zyczenia urodzinowe dla naszych czterolatkow! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
inez.b Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 09.01.06, 17:10 CZEŚĆ!!!Kacperek 21.I.2006 skończy 4 latka. Od września chodzi do przedszkola,ale z tym chodzeniem to różnie bywa,niestety łapie paskudne choróbska,choć ostatnio jest już lepiej.Ma siostrzyczkę Patrycje (9 lat),której nieustannie dokucza,toczą wiecznie boje,bo niestety zamieszkują we wspólnym pokoju.Kacperek to indywidualista,gaduła nie do przegadania,uparciuch okropny ale i słodki pieszczoszek który prawi komplementy lecz czasem jak coś powie to można się zdziwić. P.S. MAMUŚKI ,PROSZĘ PISZCIE O SWOICH STYCZNIOWYCH POCIECHACH!!!!!!!!!!!!!!!!! POZDRAWIAMY GORĄCO Odpowiedz Link Zgłoś
baania Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 09.01.06, 21:18 Witaj Inez! Dobrze, ze ktos tu jeszcze zaglada. U nas podobnie. Magda skonczy 4 lata 18 stycznia. Chodzi do przedszkola juz od poltora roku, ma mnostwo przyjaciol, zna wszystkie dzieci z okolicy po imieniu. Uwielbia bawic sie z chlopcami i to podobno z najwiekszymi lobuziakami. Przed trzema tygodniami zostala miala wyciety trzeci migdal i zalozone dreny w uszach, poniewaz okazalo sie, ze ma ubytek sluchu na skutek licznych zapalen uszu. W zeszlym roku rzeczywisci bez przerwy byla chora. Od operacji postep jest ogromny. Zaczyna wreszcie mowic tak, ze ja rozumiemy. Dotad mowila, jakby miala kluski w buzi. Okropnie sie czulam nie mogac zrozumiec wlasnego dziecka. Teraz z kazdym dniem jest wielka poprawa. Magda potrafi byc przemila, pogodna. Ale momentami ogarnia ja wscieklosc i wtedy rzuca, czym popadnie. Codziennie rano walczymy z ubieraniem. Magda ucieka przed kazda czescia garderoby. Jesli macie, drogie Mamy, jakies sposoby, to chetnie sie dowiem, co robicie w takiej sytuacji. Magda powtarzarobuje brzydkie slowa, ktorych nauczyla sie w przedszkolu. Nic nie pomagalo. Probowalismy kolejno ignorowac, tlumaczyc. Bez skutku, bylo coraz gorzej i to publicznie, np. wobec gosci. Odkad zapowiedzialam, ze za brzydkie slowa dzieci beda musialy zjesc kawalek cebuli, skonczylo sie praktycznie (Magda musiala zjesc raz malenki kawalek i wyraznie posluzylo jej to za lekcje). Piszcie drogie mamy o swoich czterolatkach. Nadal potrzebujemy si wspierac wzajemnie. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
inez.b Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 16.01.06, 16:24 Cześć ANIU.Bardzo się cieszę,że jest tu ktoś od styczniaków 2002.Nasze dzieciaczki są naprawdę kochane,dają nam wiele powodów do szczęścia ale i do troski.Kacperek rano ma problem ze wstawaniem,długo musi dochodzić do siebie z ubieraniem też różnie bywa,ale ja odwracam jego uwagę od tej czynności i zajmuję go opowiadaniem co przyniesie dzisiejszy dzień,co będziemy robić jak wróci z przedszkola i w taki sposób nawet nie wie kiedy jest już ubrany.Kacper nie znosi mieć wkładanych podkoszulków do spodni-okropnie go to drażni a także wręcz wpada w szał gdy coś musi mieć zapięte pod samą szyję a teraz niestety jest zima i dobrze by było szyję zasłonić,więc co rano jest z tym problem.Teraz powtarza nam wierszyki ipiosenki ,których uczą się w przedszkolu z okazji Dnia Babci iDziadka.Kacperek nie mówi literek K i G więc to co mówi brzmi czasem zabawnie.W dodatku jest dzieckiem z nietolerancją laktozy i dieta,którą musimy prowadzić jest dla niego uciążliwa a najbardziej męczy go to,że nie może jeść swojej ulubionej czekoladki,sporadycznie tylko-gorzką. Wielkie dzięki,że się odezwałaś-napisz coś jeszcze o swojej czterolatce. POZDRAWIAMY WAS GORĄCO!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
baania Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 16.01.06, 22:14 Dobry wieczor, Inez! Rzeczywiscie milo z kims pogadac. W niedziele przyjechali dziadkowie, wiec z kilkudniowym wyprzedzeniem obchodzilismy Magdy 4-te urodziny. Kupilismy jej w prezencie wiekszy rower z bocznymi kolkami, bo na malym trzykolowym uzywanym juz od kilku lat, nogami dotykala do kierownicy. Magda potrafi swietnie pedalowac (jej 3-letni brat nie chce sie nauczyc, mowi, ze to za trudne...) i wczoraj wieczorem niezle sie przy niej nabiegalam, bo nie chcialam by na kogos wpadla. Dzis dziadkowie wyjechali i Magda od rana byla niepocieszona. Rano oswiadczyla, ze chcialaby pojechac pociagiem na wakacje z mama, tata, babcia, dziadkiem i z Mary Poppins... To jej ostatnia ulubiona postac z filmu. A teraz wlasnie oddycham po upiornym wieczorze, kiedy dzieci daly mi popalic. Magda ma brzydki zwyczaj mowienia do mnie "Przestan, jestes niemila" itp. Gniewam sie o to i wymagam, by mnie przeprosila. Zawsze staram sie sluchac, co dzieci do mnie mowia i maja prawo powiedziec, ze cos im sie nie podoba. Ale nie zgadzam sie na niegrzeczne odzywanie sie do mnie. Czy tez masz z tym problem ? I pomyslec, ze te tak niedawno jeszcze slodkie niemowleta, zaczynaja nam "pyskowac" ) Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś