szczeka mi opadła, kiedy w weekend moje dziecko zaprezentowało mi na
znikopisie całkiem zgrabnie wypisane pojedyńcze literki, które pokazała jej
podobno opiekunka. stad juz było blisko do pierwszych słów które jej
przliterowałam (mamam, tata, rozalia), a ona je skrzętnie zapisała.
samodzielnie odtworzyła je w odbiciu lustrzanym

Czy to przypadek, czy moze to oznaczac, że mam dziecko bardzo sprawne
manualnie?