Dodaj do ulubionych

Agencja reklamowa Andy max

01.09.07, 13:41
Jeśli miałyście doświadczenia związane z tą instytucja proszę o opinie.
Dziękuję

Izi
Obserwuj wątek
    • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 01.09.07, 13:56
      Mam do czynienia, jest super do momentu zrobienia portfolio.
      Potem dostajesz informację o każdym castingu, ale nie licz na to, że
      specjalnie przejmują się Twoim dzieckiem. Jak sie dostanie dalej to
      fajnie, ale oni maja tyle dzieciaków w bazie, że tak czy inaczej
      jakieś ich dziecko do reklamy się dostaje.
      Ogólnie raczej nie dbaja o interesy konkretnego dziecka.
      Wielokrotnie sama musisz ich pilnować, dzwonić i dopytywać o
      szczegóły.
      Jeśli chcesz wiedzieć coś więcej to zapytaj konkretnie, bo nie wiem
      co dokońca Ciebie interesuje.
      • aneta-h1978 Re: Agencja reklamowa Andy max 07.09.08, 12:32
        Mój synek przeszedł casting, zapłaciłam za portfolio i czekam na
        odbiór. Podpisałam roczną umowę. Oczywiście nie ma gwarancji, że
        dostanie się do reklamy mleka, w której ma ewentualnie wystąpić.
        Jak do tej pory jest ok. Jedyne co mnie gryzie to cena portfolio 450
        zł. Czy aby napewno nie wywaliłam tych pieniędzy w błoto.
        • camel_3d Re: Agencja reklamowa Andy max 03.02.09, 17:26
          450
          > zł. Czy aby napewno nie wywaliłam tych pieniędzy w błoto.


          duza szansa, ze tak.
      • anioleczek71 Re: Agencja reklamowa Andy max 17.01.09, 23:31
        Mam pytanie.Od kiedy Twoje dziecko jest w tej agencji ?
        Zastanawiam się,czy wg tej umowy, którą podpisaliśmy,jest możliwość
        jej rozwiązania, bez konsekwencji z naszej strony wcześniej niż
        przed upływem roku ? Nie zakładam,iż dziecko będzie długo w tej
        agencji, bo z tego co czytałam w Twoim poście: "Ogólnie raczej nie
        dbaja o interesy konkretnego dziecka.
        > Wielokrotnie sama musisz ich pilnować, dzwonić i dopytywać o
        > szczegóły".Żałuję,że dopiero teraz wpadłam na pomysł poszukania
        fora dyskusyjnego dot. tej agencji, bo teraz byłabym mądrzejsza i
        nie jechałabym z tak daleka, tylko po to, by wydać kasę na portfolio.

      • pati-2006 Re: Agencja reklamowa Andy max 05.07.10, 13:04
        JA w marcu wysłałam im pare zdjęć córci ,przysłali mi meila iż moja
        córeczka bardzo im się spodobała i zaprosili nas na casting,na
        pierwszym castingu u nich w studio nic jeszcze nie wiedziałam o
        płatnościach jakich kol wiek.Po 2 dniach zadzwonili ,że córka jest
        jedną z pięciu dziewczynek które dostały się do reklamy i proszono
        mnie o zdjęcia portfilo,a że ich nie miałam zaproponowano ,że u nich
        w studio mogę zrobić koszt to 450zł,głupia, naiwna zgodziłam się,bo
        stwierdziłam że za darmo nic przecież niema,.Pojechałam z córcią
        panie były bardzo miłe,ale zdjęcia które robią są nieładne,na odczep
        się.Umowę podpisałam zapłaciłam,ale niestety już nikt nie wspomniał o
        tej reklamie do której córka miała iść.Przez te cztery msc córeczka
        była tylko na 1 castingu i to koniec,a dzieci nowych cały czas
        przybywa,i pieniążki agencja kosi.Tak wygląda moje zdanie na temat
        ag.ANDY MAX.
    • monica_belluci1 Re: Agencja reklamowa Andy max 01.09.07, 14:19
      Proponują synowi zrobienie profesjonalnej sesji by sprawdzić (tak oni mówią) czy
      dziecko jest śmiałe i jak pracuje w towarzystwie kamer. Potem mówią, że jeśli
      sie sprawdzi to umowa i zapłacenie za portfolio 450 zł-stawka za rok. Wiesz, w
      momencie kiedy każą PŁACIĆ to człowiekowi uruchamia sie czerwone światło. Czy to
      oby nie naciąganie. Powiedzieli, że przeszedł wraz z dziewiątką innych dzieci.
      Napisz jak było u Was i czy jesteście również w innych agencjach.

      Dziękuje za odpis

      Izi
      • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 01.09.07, 14:28
        My jesteśmy tam od roku. Mój synek nie zagrał jeszcze choc było parę
        razy blisko.
        W umowie jest napisane, że mają wyłączność i nie możesz mieć
        podpisanej umowy z inna agencją.
        Zapłaciliśmy za portfolio...pozostanie pamiątka...
        W portfolio robisz 80 zdjęć na płycie i ok 10 na papierze a w ich
        bazie znajdują się trzy zdjęcia. Teraz byłabym mądrzejsza,
        zaniosłabym zdjęcie i powiedziała, żeby spróbowali umieścić w bazie,
        jak będzie się coś działo to wtedy zrobię portfolio.
        Ale nie można tego pewnie uogólniać.
        Jedno jest pewne...sami nie dbaja o interesy dziecka.
      • supermodels1 Re: Agencja Andy MAX jest dla nas the best 30.09.08, 19:47
        Ja wcześniej sama pracowałam jako modelka i wiem, na jakich zasadach
        działają agencje. Mitem jest , że ktoś wykona Państwu sesję
        zdjęciową za darmo, nawet jak się od razu za nią nie zapłaci, to i
        tak klient przy zleceniach odbierze sobie za nią i niejednokrotnie z
        nawiązką, tak że w Andymax jest czysta sprawa. Chcesz robisz u nich,
        nie chcesz przynosisz z innej agencji. Ja zrobiłam u nich i jestem
        bardzo zadowolona, wspaniała pamiątka.
        Mój synek jest w Andy Max prawie rok, nie udało nam się wystąpić
        jeszcze w żadnej reklamie, ale otrzymujemy zaproszenia na castingi i
        próbujemy swoich sił. Dzięki Agencji byłam zaproszona również jako
        mama malutkiego chłopca do programu TVN, gdzie naprawdę świetnie się
        bawiliśmy. I tak zakończę ten wątek, sesja zdjęciowa i cała przygoda
        z agencją Andy Max to dla nas fajne doświadczenie, polecam. I
        trzymam kciuki, żeby gdzieś udało się mojego synka wypromować
        • camel_3d Re: Agencja Andy MAX jest dla nas the best 03.02.09, 17:29
          pracowalem w agencjach reklamowych i dzeici do naszych reklam nie byly nigdy
          brane z takich "bankow danych"... bo to bzdura robic dzeicku zdjecia..za szybko
          si emaluch zmeinia.
          dzeici bvralismy zawsze z przedszkola.. lub z ogloszen prasowych.
          • dzoli23 Re: Agencja Andy MAX jest dla nas the best 11.05.09, 19:03
            my też jesteśmy tam zapisani i na razie poczatek,więc tez nie jestem pewna,czy
            to nie wyłudzanie pieniędzy.jeszcze wtrąceę,że jesli chodzi oto,że dziecko się
            zmienia,to nam powiedziano,że przez rok trwania umowy,jeśli dziecko będzie
            gdziekolwiek wybrane,to będą uaktualnienia zdjęc,na życzenie klienta.

    • monica_belluci1 Re: Agencja reklamowa Andy max 01.09.07, 14:41
      Napisz prosze jeszcze w jakim wieku masz syneczka. Bo ja mam dwóch smile
      4 latka i 10 miesięcy. I uczciwie powiedzieli, że tego małego nie chcą bo mają
      dużo maluchów. Starszy ma długie kręcone włosy; prosili, żeby mu nie ścinać bo
      dobrze się sprzedają oraz żeby nie wyjeżdzać. No i sama nie wiem co mam o tym
      myśleć.

      Dziękuję Ci bardzo

      Izi

      Czy ktoś ma moze jeszcze kontakt z agencją Andy max?
      • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 01.09.07, 14:47
        Ja mam dwóch synków 8 lat i 2,5 roku. Temu młodszemu chcą zrobić
        zdjęcie, żeby wrzucić do bazy. Starszemu robili portfolio.

        Zaryzykuj, ostatecznie zostanie Ci pamiątka, a nuż coś z tego
        wyjdzie.

        A tak na marginesie, to długie włosy rzeczywiście są atutem u małych
        chłopczyków, bo nie ma takich dużo, mój starszy też miał kręcone
        loki jak był młodszy, ale wtedy nie wpadłam na pomysł agencjismile)
        • karolina8x Re: Agencja reklamowa Andy max 01.11.07, 20:57
          ja slyszalam ze jest to najlepsza agencja promujaca dzieci i
          mlodziez w Polsce wiec chyba na niczym nie stracisz robiac portfolio
          pozdrawiam
          • nataliaostrowska Re: Agencja reklamowa Andy max 02.11.07, 16:29
            w innych agencjach nie placi sie, bo nie robia porfolio i tez
            informuja o kolejnych castingach. po prostu na castingu wychodzi,
            czy przechodzisz dalej czy nie
            • botti.venice Re: Agencja reklamowa Andy max 28.04.08, 16:32
              Od niedawna sama mam do czynienia z Andy Maxem. Zastanawiam się nad współpracą. Sugeruję Wam jedno..dokładnie wczytajcie sie w zapisy umowy agencyjnej! Jej poziom bywa żenujący jak na "renomowaną agencję"! Poza tym już z umowy wynika, że nie dbają o modela/aktora, czy jak to ujmą. Strach pomyśleć co będzie dalej!
              • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 28.04.08, 17:07
                A my współpracujemy, mój synek gra juz w trzech reklamach...napewno
                godnie reprezentują jego interesy u producentów. Jesteśmy za!!!
                • kasienka_28 Re: Agencja reklamowa Andy max 01.05.08, 18:03
                  Może i godnie reprezentują ale ja uważam, że i tak mają dzieci gdzieś. zrobiliśmy portfolio w styczniu i do tej pory cisza (kasa wzięta, umowa spisana).
                  Ale nam bardziej zależało na profesjonalnej sesji zdjęciowej Małej, więc mi to zbytnio nie przeszkadza. gdybym mieszkała w w-wie to bym zabiegała o "WYBICIE".

                  Z ich strony ZERO kontaktu, jeden sms przyszedł o castingu. A w końcu za te 450 zł mogliby bardziej się postarać. Ich w końcu też umowa obowiązuje.
                  • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 01.05.08, 19:20
                    My często dostajemy sms, moze akurat na ten wiek nie ma castingów,
                    to sie zdarza, jak oglądam reklamy to mniej wiecej kojarze juz
                    dzieciaki...
                    • hiacynta07 Re: Agencja reklamowa Andy max - lipa. 13.05.08, 23:07
                      Agencja jest super do momentu zrobienia sesji i zapłacenia 450 zyla.
                      Amen.
                      Potem nikt sie juz dzieckiem nie interesuje. Owszem przychodzą smsy
                      z informacją o kolejnych castingach organizowanych zwykle przez
                      firmy zewnetrzne, a tam spotkasz juz tylko dzikie tłumy mam z tej i
                      z innych agencji (w innych tyle za sesję się nie płaci lub wystarcza
                      własmne, dobrej jakosci foty).
                      Dodam tylko, że sesja jest organizowana fatalnie - za tyle kasy
                      mogliby się więcej postarać. Ponieważ sama pracowałam za młodu w
                      branzy fotograficznej to z pełna odpowiedzialnością stwierdzam, ze
                      sesja jest po prostu kiepska i mało profesjonalna. Do tego pani
                      fotograf, która nam sie trafiła - młoda bardzo z szeroką opaską na
                      głowie - nie ma podejścia do dzieci, bo jest niecierpliwa. Widocznie
                      sama nie ma jeszcze dizeci, skoro uważa, że 10 miesięczniaka mozna
                      przebierac jak lalkę co 5 minut i ze bedzie tym zachwycony! Mozna
                      było stworzyć odrobinę cieplejszą atmosferę...
                      Do tego kiczowate gadżety i maszkarne tło. Część zdjęć nie łapie w
                      ogóle ostrości. Sorki, ale wielkie halo to jest tylko w umowie.
                      Synek teraz ma rok i 10 m-cy, zaraz wygasa nam przefantastyczna sad
                      umowa. Wniosek - mamusia wykazała się zaćmieniem umysłowym i
                      naiwnością, że na takie coś sie zgodziła. Są inne agencje i tez dają
                      cynk o castingach.
                      A sesja u koleżanki prowadzącej własne studio wyszła nam o wiele
                      ciekawiej i lepiej smile

                      Ogólnie mówiąc: nie polecam Andy Maxa.
                      A jeszcze warto przemyslec, czy rzeczywiście chcemy pchac dzieciaka
                      na castingi, gdzie czasem czeka się w ścisku i tłoku po 3 godziny -
                      np jak w studio przy bazarku na Wałbrzyskiej? My zrezygnowaliśmy z
                      tej wątpliwej 'rozrywki' juz po kilku castingach i recallach. Jak
                      bedzie synuś chciał i ochotę miał, to sam zdecyduje, czy chce być
                      modelem.


                      Nagadałam się, ale fakt faktem to po prostu strata kasy była. Sesję
                      lepiej zrobic w miejcu, gdzie sie dziecmi zajmą, a nie ma przerobu
                      iscie fabryc`znego i 'nastepny proszę'.

                      pozdrowionka dla wszystkich naszych śliczniochó i ich mamuś
                      smile
                      • kinia117 Re: Agencja reklamowa Andy max - lipa. 19.05.08, 23:37
                        witam ja mam pytanie czy moglabys mi na maila wyslac kilka zdjec z
                        sesji. Przyznam ze zainteresowalam sie andy maxem tylko po to aby
                        zrobic malej portfolio. Zdjecia robione przez pania potoczek
                        oslawiona fotografke malych dzieci sa dosc drogie a tutaj "tylko"
                        450z zl za tyle zdjec!! warto??
                • agnieszka.k3105 Re: Agencja reklamowa Andy max 01.10.14, 16:22
                  Życzę dalszych sukcesów . W jakich reklamach grał???
                  • agnieszka.k3105 Re: Agencja reklamowa Andy max 01.10.14, 16:26
                    Tak szczerze : nie wiem co myśleć , bo jedne opinie są dobre , a drugie złe ,a moja jedenastoletnia córka kocha aktorstwo i ciągle mówi zapisz mnie do jakiejś agencji . Muszę się jeszcze zastanowić . Co myślicie zapisać ją do Andy maxa ???
                    • gaga800 Re: Agencja reklamowa Andy max 12.11.14, 23:58
                      Agencja moim zdaniem jest na 60% ok ponieważ dba o dzieci, wysyłają info o castingach itp. natomiast co mnie denerwuje to jedne i te same dzieci w reklamach a w szczególności jedna dziewczynka po prostu wychodzi bokiem - szczerze to już przełączam z nią reklamy bo to jest nudne. Co z tego że się nadaje i jest śliczna (ktoś zaraz napisze...)....mało mają dzieci w swoim banku twarzy????????????Bez przesady.....Oprócz tej porażki to ogólnie polecam.
      • elka100 Re: Agencja reklamowa Andy max 10.09.08, 21:34
        Mam z nimi do czynienia od czerwca - czyli krótko, ale postaram się co nie co o
        moich odczuciach.
        Moje dziecko juz wczesniej oceniała inna Agencja ale warunki które przedstawili
        mnie nie przekonały.
        Portfolio robiłam w Andy Maxie w sumie ponad 310 zdjęć na płycie i 10 w wersji
        papierowej (standard) - ani do przebiegu sesji ani do jakości zdjęć nie miałam
        obiekcji,chociaż ja od początku nastawiałam się na pamiątkę, a nie na robienie z
        dziecka gwiazdy. Pani oczywiście tez chwaliła ze piękny, że lubi go obiektyw, że
        będzie się podobał reżyserom i ma duże szanse w reklamie itd. ze włosy musi
        trochę zapuścić, czy mu zapuszczę nie wiem -nie przepadam za widokiem małych
        chłopców z długimi włosami - ale to kwestia gustu.
        W tzn.międzyczasie dziecko zagrało w jednej reklamie,co było przypadkiem, bo
        zastąpił chłopca który się wysypał ze zdjęć i wówczas ratowali się dziećmi z
        bazy danych.
        (A ponieważ małemu się spodobało to zaczął chodzić po castingach.)
        Co do współpracy na linii Agencja - Rodzic cóż zgadzam się ze przy tej ilości
        "modeli" o własne interesy trzeba samemu zadbać, dzwonić, dopytać itd. Tu fakt
        nie popisują się. Ale nie mogę powiedzieć żeby nie przysyłali informacji o
        castingach smsem - czasem jest ich kilka w tygodniu, ale to zależy od wieku
        dzieci i zapotrzebowania.
        Drogie Panie nie wiem jakie były Wasze oczekiwania, ja po pierwszej rozmowie i z
        treści umowy wywnioskowałam jedno - co jasno mowila szefowa ... to jest
        przygoda, ale z naszej strony to jest praca czyli bieganie z mały po castingach,
        z drugiej test dla dzieci czy się nadają, i czy się akurat spodobają
        zleceniodawcom.
        Co do castingów (my mamy 3 za sobą bo niekiedy nam sie po prostu nie chce) uczą
        one dziecka cierpliwości - bo zazwyczaj godziny spędza się w ogonku,odwagi - bo
        dzieci wchodzą same i autoprezentacji, wiec uczą się życia. Mój syn na
        castingach zazwyczaj dobrze się bawi - zawsze pozna jakieś dziecko i przetrwa to
        czekanie.

        czy Agencja jest dobra czy zła ... no cóż wszystko zależy od Waszych oczekiwań -
        określcie je na początku,zadajcie pytania, wówczas jasno będziecie wiedzieć czy
        jest to to co wy oczekujecie czy nie.
    • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 14.05.08, 07:14
      Wklejam link z reklamy mojego synka
      www.dailymotion.com/video/x5at3w_delma-znikajace-kanapki-2008_fun
      wspólpracujemy z Andy Maxem juz drugi rok. Ja uważam, że castingi
      uczą dziecka odwagi i cierpliwości...a jak uda juz sie go wygrać, to
      zabawa na planie dla dziecka jest przednia...
      A sesja zdjęciowa...zostanie nam pamiątka.
      • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 14.05.08, 07:15
        Może teraz wklei sie poprawnie
        www.dailymotion.com/video/x5at3w_delma-znikajace-kanapki-2008_fun
        • jaktosik Re: Agencja reklamowa Andy max 10.09.08, 21:33
          Ooo, to ciekawe, że umowa jest na wyłączność...

          Chciałam kiedyś nawiązać współpracę z AndyMax. Czerwone światełko
          zapaliło się wtedy, gdy poprosiłam o wcześniejszy wgląd do umowy i
          dowiedziałam się, że to... NIEMOŻLIWE <wow> Umowę mogę przeczytać
          dopiero w agencji przed podpisaniem (chciałam wcześniej na maila,
          żeby się spokojnie zapoznać). Zapewniono mnie też, że jeśli będę
          miała jakiekolwiek wątpliwości i pytania to pracownik agencji mi je
          wyjaśni... - żenada.

          Co do ceny portfolio - portfolio zawsze można zrobić gdzie indziej,
          przecież nie trzeba tam. Można wykonać i pójść z gotowym.

          Jeśli o mnie chodzi nie zdecydowałam się na współpracę po rozmowie
          telefonicznej nt. umowy - ktoś, kto jest w porządku nie ukrywa
          tego...
          • supermodels1 Re: Agencja reklamowa Andy max 30.09.08, 19:54
            Tak jak juz pisalam mialam wiele doczynienia z tą branżą jako
            modelka, teraz mam synka w Andy Max, i chociaż jeszcze nigdzie nie
            wystąpił ( ale dostajemy zaproszenia i chodzimy na castingi) i
            uważam , że umowa jest bardzo dobrze skonstruowana jak przystalo na
            profesjonalną Agencję. Każda szanująca się Agencja promonuje
            najlepszym umowy na wyłączność, aby ustrzec się i swoich
            podopiecznych przed innymi często nieuczciwymi pośrednikami. Z tego
            co wiem, to w żadnej szanującej się instytucji nie dostanie Pani
            umowy " na telefon", trzeba się zawsze bezpośrednio spotkać, omówić
            warunki czym jest Pani zaintersowana i wtedy redagowana jest umowa.
            Podejrzewam, że oni nie mają czasu jak nie widzą dziecka po całej
            Polsce rozsyłać umów. A tym bardziej nie wiedzą, czy nie dzwoni np
            Pani z konkurencji. I dlatego uważam, że Pani stwierdzenie że ktoś
            ma coś do ukrycia jest mocno przesadzone.

            • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 01.10.08, 07:53
              Ja drugiego syna (4lata) nieopatrznie zapisałam do Agencji Opta...w
              styczniu chyba, do dzis nie dostałam ani jednego sms-a z
              zaproszeniem na casting, nie mam czasu, ale mam ochote zadzwonic do
              nich i powiedziec co o tym myślę...umowę sie podpisuje
              i...absolutnie nic z tego nie wynika. A biura jako takiego nie mają,
              tylko przyjmuja we środy w jakimś domu kultury...to ja już wole jak
              w Andy Max, kiedy zadzwonie to mogę z kims porozmawiać i otrzymać
              odpowiedź na każde pytanie.
              • jaktosik Re: Agencja reklamowa Andy max 01.10.08, 20:45
                Chce Pani powiedzieć, że umowa w AndyMax redagowana jest razem ze
                mną? Zgadzam się, że nie dostanę umowy "na telefon", kiedy tej umowy
                nie ma, bo trzeba się spotkać i uzgodnić jej warunku. Tu jednak
                umowa jest szablonowa.

                Nie mają czasu rozsyłać umów po Polsce? Minęły już czasy Droga Pani,
                kiedy to konno trzeba było jechać kilka tygodni z jednego krańca
                Polski na drugi... Moja rozmowa telefoniczna z nimi trwała dłużej,
                niż trwałoby przesłanie umowy mailem, więc czasu na pewno nie
                zaoszczędzili. Zresztą wyjątkowo stanowczo na samym początku
                poinformowano mnie, że to niemożliwe...

                Pani z konkurencji? Gdybym była panią z konkurencji to po pierwsze
                już dawno bym tą umowę miała.

                Czy moje stwierdzenie jest przesadzone to już inna sprawa, w każdym
                razie uważam, że na pewno nie jest to w porządku, bo uważam, że z
                szacunku do mnie powinni dać mi prawo zdecydować wstępnie czy
                zdecyduję się na ewentualne podpisanie umowy, a nie "ciągnąć" na
                casting w sytuacji, kiedy może się okazać, że ja umowy w takiej a
                nie innej formie po prostu nie mam ochoty podpisywać. Mam prawo znać
                warunku wcześniej, takie jest moje zdanie

                A moje dziecko w TVN było wiele razy, w TVN Style też i Andy Max nie
                był nam do tego absolutnie potrzebny.

                Pozdrawiam
                • supermodels1 Re: Agencja reklamowa Andy max 21.10.08, 20:47
                  Prosze sie tak nie unosic, bo rowniez minely juz czasy, że
                  jakakoliwek instytucja która chce pozyskać klienta narzuca mu
                  podpisywanie tego na co się nie zgadza. Podobnie jest w przypadku
                  Andymaxu, z własnego doświadczenia wiem, że mogłam przeredagować w
                  umowie to co mi się nie podobało,a przed podpisaniem umowy bardzo
                  miłe osoby które tam pracują pozwoliły mi ją nawet zabrać do domu i
                  spokojnie się nad nią zastanowić. Więc niech Pani nie będzi taka
                  wszechwiedząca i nie wypisuje takich głupot że umowa jest
                  szablonowa i nie zraża innych rodziców, bo tak jak wcześniej
                  pisałam uważam, że Andy Max jest fajną agencją i można tam przeżyć
                  coś fajnego - jeśli oczywiście podchodzi się do tego ze zdrowym
                  rozsądkiem.
                  Gratuluję też Pani kontatów i znajomości, jeśli udało się Pani
                  przepchnąć dziecko wiele razy do tvnu, bo jakoś szarym obywatelom
                  jakoś się to nie zdaża, aby ich dzieci "od tak sobie" występowały w
                  telewizji.
                  • jaktosik Re: Agencja reklamowa Andy max 22.10.08, 22:40
                    Droga Pani

                    Wg mnie to Pani się uniosła. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie i
                    ja też to uczyniłam.

                    A co do TVNu to mimo że jestem "szarym obywatelem" to występowałam z
                    synkiem ok. 10 razy w "Dzień Dobry TVN", a także w TVN Style. Poza
                    tym ja w TVN24, ale to już zupełnie inna historia. Czasem nie
                    potrzeba agencji (jeśli nie mamy na myśli np. wielkich kampanii
                    reklamowych), a wystarczy internet.
                    • supermodels1 Re: Agencja reklamowa Andy max 24.10.08, 20:15
                      A co do wypowiadania wlasnej opini, to uwazan , ze nalezy Pani do
                      tej grupy mam, ktorych pasja ( zeby nie powiedziec celem) jest
                      pokazywanie dzieci w telewizji, bo wg mnie kazac malemu dziecku
                      wystepowac 10 razy w tym samym programie ( i jeszcze jak podkreslac
                      ta ilosc !) i to jeszcze bez honorarium ( za udzial w programach
                      TVN DD i TVN Style nie dostaje sie pieniedzy) to dla mnie lekka
                      przesada. Nie lepiej pojsc z dzieckiem na spacer? A jesli Pani
                      jeszcze tak dodaje, ze do tych wystepow zadna agencja aktorska nie
                      jest Pani potrzebna, to powiem, ze znow sie Pani myli, bo jesli
                      dziecko z agencji Andy Max dostaje propozycje wystepow, to zawsze
                      agencja dba, aby otrzymalo za to honorarium. Tak bylo w moim
                      przypadku. A pozatym nie musialam marnowac czasu na wyszukiwanie
                      takich informacji , ktore wcale nie latwo znalezc, bo od tego mam
                      agenta.
                      Smiesza mnie rowniez te Pani wyliczanki gdzie sie Pani pokazala w
                      tej telewizji, czy to sposob na kompleksy czy nude. A co na to Pani
                      maz kibicuje, a moze wogole go Pani nie ma, bo moj by mi urwal
                      glowe, jak bym sie tylko takimi glupotami zajmowala. A powiem Pani,
                      ze mam do tego tez predyspozycje ha ha, ktore przynajmniej
                      zaowocowaly moja wieloletnia praca modelki ( podkreslam moja, a nie
                      mojego dziecka).Szkoda mi maluchow, ktorych mamy czasem nawet
                      zwalniaja sie z pracy, zeby moc czas chodzic z nimi na castingi i
                      zyc z pieniazkow, ktore dostaja dzieci... I niestety takich matek
                      jest bardzo duzo. Mysle, Pani tez zalicza sie do ich grona, tak jak
                      Pani pisze kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie, a czytajac Pani
                      zarliwe wypowiedzi, tylko sie w tym utwierdzam. Pozdrawiam




                      • jaktosik Re: Agencja reklamowa Andy max 24.10.08, 22:06
                        Co do umowy - nie podałam żadnych szczegółów na jej temat, nie wiem
                        skąd przypuszczenie, że ją widziałam. Nie mam zamiaru Pani przkonywac

                        Co do szukania w internecie to nie szukałam. Pisząc, że czasem
                        wystarczy internet miałam na myśli, że reporterka DDTVN
                        skontaktowała się ze stworzyszeniem, z ktorym współpracuje, bo
                        robili materiał i chcieli wypowiedzi członka stowarzyszenia.
                        Zadzwoniła do mnie pani prezes i poprosiła o pomoc, ja w internecie
                        w tej sprawie nie spędziłam ani minuty, ale internet tu rzeczywiście
                        spowodował kontakt reporterki z prezeską. A potem z repotrerką się
                        polubiłyśmy i przyjeżdzała często. Nigdzie w tej sprawie dziecka ne
                        ciągałam i nie męczyłam, ekipa przyjeżdżała do domu, maks. 15 minut
                        i było po srpawie, spacer na tym nie ucierpiał.

                        A co do ciągania dziecka i życia za jego pieniądze. Sama Pani
                        napisałam, że honorarium za to nie ma, więc to nie kwestia
                        pieniędzy. Dziecka nie ciągałam. W dodatku nie mam zamiaru ani
                        ochoty pokazywać dzecka w tv za wszelkę cenę i bez przerwy, a
                        dowodoem na to jest fakt, że np. zakończyłam bardzo szybko
                        współpracę z TVNStyle, bo kobieta, która przyjeżdzała była wg mnie
                        nieuprzejma

                        Co do męża, spowiadać się nie zamierzam. Zapewniam Panią jednak, że
                        prowadzę aktywne życie i nie siedzę cały dzień na forum. Jeśli
                        jednak nawiązać do Pani osatniego akapitu to mogę z ironią zapytać:
                        Gdzie Pani mąż i czemu nie spędza czasu Pani z rodziną, tylko pisze
                        długie posty?

                        Mimo wszystko pozdrawiam

                        PS. W dodatku każdy kolejny Pani post mnie bardziej utwierdza w tym,
                        że Pani może być praconwikiem AndyMax, ale jeśli nawet to nie ma to
                        więkzego znaczenia, Pani wyraża wlasne zdanie, a ja swoje
                        • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 27.10.08, 18:07
                          Podstawą jest zachowanie zdrowego rozsądku...to ma byc dla dziecka
                          przyjemność i tylko tak to rozpatrujmy...jeśli któregoś dnia mój syn
                          powie mi "mamo nie chce mi się iśc na casting i w ogóle znudzilo mi
                          się to" jego wybór, a ja go akceptuję. Narazie go to bawi, a
                          najwiekszą przyjemnością dla nas konkretnie jest oglądanie go w tv a
                          i pamiatka dla niego zgrana na płytkachsmile
                          • ak_wk Re: Agencja reklamowa Andy max 28.01.09, 14:33

                            up

                            czy portfolio nadal kosztuje 450 zl???
                            Jak wyglada sprawa dalszej wspolpracy?
                            Piszcie!
                          • lenka.online Re: Agencja reklamowa Andy max 25.09.09, 23:08
                            Mój synek również jest w agencji Andymax. Przyjechaliśmy na casting w lipcu, a w sierpniu jechaliśmy nad morze - wstępnie więc umówiłam się z nimi że portfolio zrobimy po urlopie (bo wtedy mały już będzie może siedział itd.)Z mojego punktu widzenia też było to korzystne - wiadomo nie chce się wydawać kasy przed wyjazdem. Jednak już następnego dnia zadzwoniła do mnie ta miła blondyneczka i powiedziała że bardzo zależy im na tym, aby mieć ten materiał już teraz bo mój syn brany jest pod uwagę w 3 projektach. Pomyślałam że trzeba dać mu w takim razie szansę i pojechaliśmy zrobić portfolio. W tej chwili mamy końcówkę września a ja nie otrzymałam nawet jednego smsa z zaproszeniem na casting! Ciekawe, nie?
                            Nie wiem co mam o tym myśleć. Zaczynam się w tej chwili raczej skłaniać ku wersji, że jest to po części wyłudzanie pieniędzy.(Po części dlatego, że może owszem wrzucają te dzieciaki do bazy, ale na tym cała "promocja" się kończy. Poza tym wystarczy spojrzeć na ilość przyjętych osób - to mówi samo za siebie)
                            Ponieważ nie miałam wtedy kasy i powiedziałam im o tym , a oni nalegali - zaplaciłam I-szą ratę czyli 250 zł. Drugie dwieście miałam dopłacić po wyjeździe jednak do tej pory nie odebrałam portfolio, ponieważ nie bardzo chce mi się wyskakiwać z kolejnych dwóch paczek, skoro nie wiele mi z tego przyjdzie.
                            Jak myślicie, odebrać to portfolio? Proszę o opinię osoby które takie portfolio z Andymaxa posiadają. Czy warto wywalać tyle kasy? Fajne przynajmniej te zdjęcia?

                            a to mój synek
                            www.andymax.pl/podstrony/katalog.php?id=9894&AM=78afd48165103782c4d5aaeda5a34f63
                            kiepskie zdjęcia smile nie oddają tego jaki jest fajny..
                            • pati-2006 Re: Agencja reklamowa Andy max 05.07.10, 13:39
                              Nie sądze ,że musi pani wpłacić 2rate przy odbieraniu portfolio,ja
                              również nie odebrałam jeszcze tych zdjęć ale ta pani przy płatnościach
                              powiedziała ,że jeśli zapłace w 2 ratach to oni mogą tą drugą odebrać
                              sobie ewentualnie z reklamy,a to że nie informują mnie o castingach i
                              nie promują dziecka to ich sprawa nie moja ,
                              • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 06.07.10, 18:33
                                O castingach nie informują bo jest akurat martwy okres w reklamach.
                                Zaczęło się coś ruszać, więc będzie więcej castingów. Ale pisać po
                                kilku tygodniach, że dziecko jeszcze kariery nie zrobiło...przesada!
                                Niestety agencja nie gwarantuje również, że dziecko będzie chciało
                                na casting wejść, bo to osobista sprawa każdego dziecka i jego
                                odwagi. Sama byłam świadkiem na castingu jak mama na siłę wpychała
                                synka do sali castingowej, no takie dziecko to raczej dobrze przed
                                kamerą nie wypdanie, a mama będzie winić agencję, że nie promuje jej
                                synka...kobiety trochę pokory!!!
                                • grzywka.3 Re: Agencja reklamowa Andy max 07.07.10, 16:13
                                  Duszka twoje wypowiedzi zaprzeczają temu co pisałaś w 2007roku.
                                  • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 07.07.10, 17:45
                                    A w jakim sensie zaprzeczają? Nie rozumiem...
                                    • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 07.07.10, 17:49
                                      Ok doczytałam...w 2007 roku dopiero zaczynaliśmy z agencją...
                                      Na początku rzeczywiście miałam wrażenie, że w reklamach graja
                                      dzieci znanych osób...ale tak nie jest. Cierpliwie czekaliśmy na
                                      pierwszą reklamę Błażeja rok, chodziliśmy na każdy casting, czasem
                                      po 3-4 w tygodniu i doczekaliśmy się...
                                      Jak podpisuje sie umowę na konkretne dzieło to wtedy o interesy
                                      klienta dbają i nie dopuszczaja aby dziecko zostało oszukane.
                                      A więc w 2007 roku byłam ta mamą, która zapłaciła za portfolio i nic
                                      się nie działo...aż się zadziałosmile I to jak!!!
                                • naiwnaizawiedziona Re: Agencja reklamowa Andy max 14.05.17, 19:13
                                  Mój synek na każdym castingu (a było ich sporo) jest roześmiany ( ma piękne oczy i uśmiech) i nikt się do nas nie odezwał.
              • aisza-pl Re: Agencja reklamowa Andy max czy Opta? 24.09.11, 14:00
                Witam wszystkich
                przeczytałam wszystkie wątki odnośnie Andy Max no superlatywy to nie są lecz mimo to zamierzam właśnie zapisać dziecko do Andy max trochę się oczywiście waham bo te przymusowe zrobienie portfolio mnie przeraża ale jeśli można zanieść swoje to super bo by mamysmile
                Jednak najbardziej mnie ciekawi sprawa wyłączności podobno mają go obie wymienione agencje a ostatnio zupełnie przez przypadek znalazłam dziecko w tych oto obu agencjachsmile zaciekawiło mnie to jeśli ktoś wie coś na ten temat to bardzo proszę o informację
                • iska2014 Re: Agencja reklamowa Andy max czy Opta? 10.10.14, 07:21
                  Zdecydowanie Andy Max! OPTA to banda nie rzetelnie działających ludzi! ostatnio na castingu dzieciaki z OPTY wyłapywały dzieci ANDY Maxa i przekupylay do siebie! Masakra, co za ludzie prowadzą tą OPTę???? bez zahamowań kompletnie.
                  W andy Maxie jest ok. jestem tam od 5 lat. Są przede wszystkim uczciwi!
              • narciarka88 Re: Agencja reklamowa Andy max 17.07.13, 13:39
                A ja się nie zgadzam. Tez zapisalam córe do agencji opta (i siebie równiez) i ciagle dostajemy smsy z castingami, poza tym prawie codziennie sprawdzam jakie sa castingi na ich stronie. Jeszcze nigdzie nam sie nie udalo zagrac ale trzymajcie kciuki, poniewaz wlasnie wrocilam z castingu, do ktorego moja mala zostala wybrana ze zdjec.
                Generalnie jak narazie ejstem zadowolona, zobaczymy jak sie rozwinie wspolpraca.
    • supermodels1 Re: Agencja reklamowa Andy max jest super 24.10.08, 19:59
      Zastanawiam sie tylko nad pewna niedorzecznoscia, skad Pani wie tak
      wiele o umowie, skoro tak jak Pani pisze, nikt nie chcial jej Pani
      wczesniej przestawic mailowo ani telefonicznie, a Pani nie chciala
      marnowac czasu i jechac do nich do biura, aby sie z nia zapoznac,
      gdyz z gory zakladala Pani co w niej "czyha"...
      Wiec skad wie Pani tyle na ten temat? Moze jedak jest Pani z
      konkurencji?
      Zastanawia mnie tez, ze skoro Pani takim wielkim lukiem omija Andy
      Max , to po co marnowac tyle czasu na forach rozpisujac sie na ich
      temat. Przypuszczam wiec, ze widziala Pani umowe na miejscu w
      siedzibie Andy max, ale niestety Pani dziecko nie zostalo przyjete
      do tej agencji, wiec chyba stad tyle zalu do tej instytucji...

      A tak jak Pani pisalam juz wczesniej, umowa na wylacznosc, to nie
      jest zadna "mina" - stosuje sie ja od wielu lat w najbardziej
      powaznych agencjach, w ktorych interesie jest dbanie o swoich modeli
      aby ich wizerunek nie dostal sie w niepowolane rece, i zeby nie bylo
      trzecich osob chetnych do prowizji w momencie jak model dostanie
      honorarium. Umowy na wylacznosc podpisywane sa rowniez tylko z
      modelami rokujacymi szanse na owocna wspolprace, gdyz od strony
      agencji tez musza byc jakies zapewnienia, i w interesie agencji lezy
      przeciez zeby ten model jak najwiecej zarabial, bo przeciez zyje z
      jego prowizji ( agencja Andy Max pobiera zwyczajowa prowizje 20 %).
      Tak jak pisalam , ja wiele lat dzialalam w modelingu, i uwazam, ze
      zapisywanie sie do wielu agencji powoduje pozniej tylko balagan i
      to, ze zadna agencja nie traktuje takiej osoby szczegolnie
      powaznie...
      PS a wczorej bylismy z andy maxu na spotkaniu z rezyserka filmu, i
      chyba duze szanse ze tam moje dziecko zagra. Dodam tylko, ze moje
      dziecko zostalo wybrane na podstawie zdjec, nic specjalnego nie
      robilam tylko do mnie zadzwonili. Pozdrawiam
    • camel_3d glowna zasada: 03.02.09, 17:25
      jezeli pobieraja pieniadze za nagranie, zdjecia czy co tam..to od reki rezygnuj.

      profesjonalna agencja nie pobiera pieniedzy za castingi dzieci.
      • duszka30 Re: glowna zasada: 04.02.09, 18:31
        Ej, Andy Max pobiera tylko za portfoliosmile A to pamiatka dla dziecka
        na całe życie
        • maminka-2 [...] 07.02.09, 11:14
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • camel_3d Re: glowna zasada: 17.02.09, 17:27
          duszka30 napisała:

          > Ej, Andy Max pobiera tylko za portfoliosmile A to pamiatka dla dziecka
          > na całe życie

          za te 400 mozesz sobei kilka portfolio zrobic.
          dostajesz od nich tylko smsa o innych castigach.., na ktore musisz si ezglosic z
          dzeiciekm..czyli portfolio jest bnie potrzebnewink
          • duszka30 Re: glowna zasada: 20.02.09, 19:21
            Byłam z synem kilka razy na castingu do którego został wybrany przez
            reżysera ze zdjęćsmile
    • constance2 Re: Agencja reklamowa Andy max 16.02.09, 15:21
      Drogie mamy przyszłych gwiazd
      Takie agencje to po prostu firmy które są nastawione na zysk(i to
      duży). Jedną z form zarabiania kasy jest wykonywanie tzw portfolio.
      Zauważcie że do etapu na którym proponuje się portfolio dostaja się
      praktycznie wszystkie dzieci, potem kasa płynie, potrfolio wrzuca
      się do segregatora z tysiącem innych a do reklamy dostaja się
      zazwyczaj dzieci aktorów lub znajomi znajomych - ech naiwności
      Naprawdę bardzo zadko do reklam dostają się tzw ludzie z ulicy -
      szkoda tylko dzieci bo rodzice potrafia w nich rozbudzić ogromne
      nadzieje.
    • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 20.02.09, 09:23
      Absolutne bzdury!!
      Nie wysyłają sms do rodziców dziewczynek jesli potrzebny jest
      chłopczyk...często zapraszaja na castingi dzieci wyselekcjonowane i
      wtedy nie jest ich tłum tylko np 20.
      Portfolio słuzy do przedstawiania dziecka reżyserom, bo często nie
      casting a sesja zdjęciowa decyduje o zaproszeniu dziecka na sesje.

      Jestem mama dziecka, które jest "z ulicy" jak to nazwała któras z
      Was i zagrał juz w czterech reklamach.

      A woda...czy mama dziecku nie może zabrać na casting prowiantu,
      gwarantuje, że na nagraniu reklamy, jest cudowny catering...tylko
      trzeba sie najpierw dostac na to nagranie, a że nie każdemu się
      udaje...stąd frustracjasmile
    • izamama-1 Re: Agencja reklamowa Andy max 20.02.09, 18:12
      To co napisałam to nie bzdury tylko moje doświadczenia. Byłam
      zaproszona conajmniej kilka razy niepotrzebnie na casting, jak
      zaczęłam podpytywać asystentkę reżysera kogo poszukują odpowiedziała
      że chłopca z długimi włosami w wieku 7-9 lat a ja jestem mamą 3
      letniej dziewczynki, innym razem szukali starszych dzieci do reklamy
      w wieku 8-11 lat a moje dziecko miało 3 latka. Jeszcze innym razem
      okazało się że szukają dzieci o słowiańskim typie urody a moja córka
      jest brunetką o ciemnych oczach. Więc gdzie tu selekcja??? Byłam ok.
      15 razy na castingach, często od razu wychodziłam, zawsze były
      niesamowicie długie kolejki, wszyscy na tą samą godzinę po 100, 200
      osób. Tragedia. I jeszcze jedno żadna szanująca się agencja nie
      pobiera opłat za wykonanie portfolio bo wykonuje te zdjęcia przede
      wszystkim dla siebie żeby mieć co pokazać potencjalnym klientom. A
      oni za portfolio kase biorą z miłą chęcią.
      • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 20.02.09, 19:27
        Na dwa i pół roku łażenia na castingi jeszcze mi sie nie zdarzyła
        pomyłka...
        Co do portfolio to jak się przyjdzie z własnym dość profesjonalnie
        przygotowanym to myslę, że zaakceptuja i nie będą naciskać na swój,
        zwłaszcza jak zobaczą potencjał w dziecku, na zarobeksmile Bo przecież
        o to chodzi w tej współpracy...
        W Warszawie jest sporo agencji i nie trzeba kierować się akurat
        tam...drugie dziecko jest w agencji Opta i na rok bycia tam
        dostaliśmy...2 sms informujące o castingu (a okazji było duzo
        więcej, bo Andy Max przy okazji tez nas o nich informował, pomimo,
        że nie miał w tym żadnego interesu, ale dziecko zna). Żałuje, że
        chciałam spróbować z inną agencją, bo portfolio nie robi a efektów
        tez żadnych.

        Zasada jest jedna...zdrowy rozsądek...jak dziecko się nudzi i nie ma
        siły uczestniczyc w castingach to absolutnie nie zmuszjmy go do
        tego, mojego syna nauczyło to cierpliwości i stał sie bardzo
        odważny...a to poczytuje sobie za plus!!
        • fajny_truskawa agencja opta 21.02.09, 13:14
          "Prosimy o 3 zdjęcia w formacie 10x15: portret (w pionie) i dwie
          sylwetki (również w pionie) oraz te same zdjęcia na płycie CD.
          Zdjęcia i płyta musi być podpisana: imię i nazwisko dziecka oraz
          data urodzenia. Opiekun prawny dziecka podpisuje z Agencją umowę
          oraz wypełnia kartę castingową z danymi dziecka.
          Nie ma żadnych opłat."

          To cytat z ich strony... chyba tam juz bardziej się opłaca, dzieci
          od nich też grają w filmach i reklamach a przynajmniej nie trzeba
          płacić 450 zł. Jak ktoś chce portfolio to pewnie można się dogadać
          ze studentem fotografii ze z robi to za darmo w zamian za
          umieszczenie zdjęć w swoim portfolio. Moja znajoma - modelka tak
          robiła.
          • pfrk1 Re: agencja opta 24.07.09, 10:53
            A ja mam pytanie troche z innej beczki. Bylismy w agencji,
            zrobilismy portfolio a teraz zastanawiamy sie nad podpisaniem umowy.
            No i nasz dylemat dotyczy konsekwencji nie skorzystania z
            zaproszenia na castingi. Ktoras z pan w agencji mowila o smsach i
            telefonach z zaproszeniem. Co sie stanie jesli przez rok
            obowiazywania umowy ani razu (mimo np. otrzymywanych zaproszen) nie
            przyjedziemy na casting, bo np. nie bedziemy mieli czasu? Ma ktos
            doswiadczenie jesli chodzi o takie sytuacje? Bo przeciez
            teoretycznie odmawiajac pozbawiamy agencje mozliwosci zarobku wink
            Bede wdzieczna za informacje!
            • pfrk1 Re: agencja andymax 24.07.09, 10:54
              Pisalam oczywiscie o andymax a nie o opta wink
              • piterbe-2004 Re: agencja andymax 23.09.09, 21:21
                Witam
                Ja nie narzekam na nich, "podpisała" z nimi umowe moja córka ma 6
                lat. Chodzi na castingi średnio 5-6 razy na miesiąc (jest w agencji
                jakoś od kwietnia) narazie nie zagrała jeszcze nigdzie ale... w
                każdym razie dostaje dużo zaproszeń, co do portfolio, kopie na cd
                sie od nich dostaje w ramach tych 450 zł. a album jest u nich jutro
                ide na z córką na rozmowe do reklamówki gdzie nie było castingu
                tylko reżyser wybierał dziewczynki z portfolio, więc może warto je
                mieć.
            • porzadnyobywatel2 Re: agencja opta wstydzilibyście się 07.04.11, 01:57
              Co tu dużo mówić wystarczy spojrzeć na ten link co robią w opcie z dzieciakami, wstydzilibyście się takie zdjęcia umieszczać gdzie byli rodzice tej dziewczyny?
              www.opta-a.pl/?id=2&s=d&y=1988&o=050xxZuzia_Zawistowska
              Jak można dzieci do zarabiania w ten sposób zmuszać???
              • gazetka.wp Re: andymax 05.01.13, 18:07
                Mam 12 lat i wysłałam zdjęcia do AndyMax ale czytałam opinie i chciałam sie doradzić czy dobrze zrobiłam (rodzice wiedzą) mieszkam daleko a jak słyszałam to za portfolio drogo sie płaci a niewiadomo czy mnie przyjmą i czy będe miała castingi ponieważ mam już 12 lat a jak piszą państwo to macie dzieci w wieku około 2-9 lat.
                • domina876 Re: andymax 03.04.13, 21:31
                  Więc tak ja mam 13 lat.Z trudem przekonałam rodziców i wysłałąm zdjęcia.Odpisali,żebym zadzwoniła na numer ,który był podany w wiadomości.Jeszcze nie dzwoniliśmy ,bo ta wiadomość dzisiaj przyszła...po tych komentarzach to nwm czy dobrze robie ,ale wiadomość dla innych ROBIE TO Z WŁASNEJ WOLI ,BO ZAWCZE O TYM MARZYŁAM wink.
                  • anulka8080 Re: andymax 30.01.15, 20:02
                    Witam,
                    Chciałabym podpytać, jak układa się współpraca z nimi?
                    Dostaliśmy dzisiaj e maila i proszą o kontakt.Nie wiem , czy warto?

                    A.T.
                    • sylvia.es Re: andymax 30.01.15, 21:24
                      Polecam agencję. Córka ma na koncie kilka reklam i pod względem formalno-prawnym są naprawdę świetnie zorganizowani. Pobierają prowizję, ale każda agencja pobiera. Pierwsze zdjęcia do portfolio są płatne, aczkolwiek może Pani dostarczyć własne zdjęcia dziecka, o ile są profesjonalne. Niektórzy narzekają na tą opłatę, ale który fotograf pracuje za darmo? Później aktualizacja jest bezpłatna. Co do castingów, a raczej tego jak rodzice obwiniają agencję o brak sukcesu dziecka nie będę się wypowiadała, bo to jest śmieszne.. Agencja dba o interesy dziecka pod każdym względem. Nie jest reżyserem, więc nie do nich należy wybór dziecka do danego projektu. Często informacje o castingu są tylko z jednodniowym wyprzedzeniem, więc dla osób spoza Warszawy może to być małe utrudnienie.
                      Generalnie wszystkie agencje są do siebie podobne, tylko ta ma w bazie same dzieci. Wybór należy do Pani.
                      Pozdrawiam!
                      • anulka8080 Re: andymax 30.01.15, 21:53
                        Dziękuję za bardzo wyczerpującą odpowiedź. Bardzo się cieszę, że się Pani udałosmile
                        Myślę, że skorzystam z okazji i pojadę tam córką.Mamy kawał drogi, niestety.
                        Mam nadzieję, że nie wszystkie castingi są w Warszawie.
                        A jeszcze mam pytanie, czy przy pierwszym spotkaniu muszę podpisać umowę?( o ile będą chcieli). I czy za tę sesje płaci się również przy pierwszym spotkaniu?
                        Pozdrawiam serdecznie
                        Ania
                        • sylvia.es Re: andymax 30.01.15, 23:08
                          Dziękuję 😊
                          My umowę podpisywaliśmy przy pierwszym spotkaniu i córka miała od razu robione zdjęcia, ale to było już jakiś czas temu i mogło się coś zmienić. Co do zdjęć, to najlepiej zadzwonić i uzgodnić jak i kiedy Wam pasuje. Dobre zdjęcia to podstawa, bo czasami są też castingi na podstawie zdjęć. Nie czeka się wtedy w tłumie, jak to bywa na niektórych ogólnych castingach.
                          Niestety większość castingów jest w Warszawie. Jak dojazd nie stanowi większego problemu, a czuje Pani, że dziecko ma potencjał to warto spróbować 😊
                          Pozdrawiam!
            • porzadnyobywatel2 Re: agencja opta fuuuuuuu 07.04.11, 02:00
              zobacz co grozi twojej córce jak będziesz chciał na niej zarabiać
              wstyduy nie macie młodzież do takich zdjęć przymuszać i w internecie publikować
              www.opta-a.pl/?id=2&s=d&y=1988&o=050xxZuzia_Zawistowska
    • fajny_wariat Re: Agencja reklamowa Andy max 19.09.09, 15:42
      witam
      moje dziecko tyle ze starsze w wieku 13 lat bedzie mialo robione
      portfolio , czy jakies uwagi ,spostrzezenia , rady itp ?
      odrazu mowie ze nie zrezygnuje bo dziecko ma z tego radoche
    • szczesliwa.mamuska Re: Agencja reklamowa Andy max Jestem zadowolona 20.10.09, 18:59
      Moje dziecko bez chodzenia na castingi i tylko na podstawie
      portfolio zostało wybrane do sesji zdjęciowej SMYKA , można go i
      jeszcze 4 dzieci z Andy Max oglądać na witrynach sklepów i w
      gazetach , naprawdę bardzo ładna te sesja zdjęciowa i myślę, że
      pamiątka też będzie super. Do tego były też pokazy mody, więc
      myślę , że napewno warto. Jestem bardzo zadowolona zw współpracy z
      nimi, wcześniej byłam w agencji opta i debiut i nie polecam, bardzo
      mało się działo, a pracownicy niemili i opryskliwi. Co do Andy Max
      mogę mieć tylko jedną uwagę, że mają sporo dzieci i nie traktują
      nikogo indywidualnie i trochę tam panuje chaos. Ale może dzięki temu
      chyba jest sprawiedliwie i nie dostaje się zleceń "przez układy" tak
      jak odczuliśmy gdzie indziej.
    • sozok Na (Andy) Max nabita w butelkę ! 24.10.09, 00:26
      Tez jestem niepowazna, ze nie przeczytalam wczesniej zadnego bloga!
      Gdybym nie stracila rozumu zaslepiona mozliwoscia zrealizowania
      marzenia mojego synka o zistnieniu przed kamera- pasjonuje sie
      teatrem i aktorstwem i choc jeszcze w podstawowce jest przekonany,
      ze bedzie aktoremsmile)
      Dokladnie taki sam scenariusz jak w twoim przypadku nastapil tez i w
      moim- na casting trafilismy sami, szukajac info w internecie,
      informacja o tym ze synek zostal wybrany wsrod 5-ciu innych
      chlopaczkow do reklamy, trzeba szybko dostarczyc lepsze zdjecia,
      portfolio mozna zrobic u nich, nawet bedzie znizka, ide z synem,
      robia mu zdjecia a mnie w miedzy czasie podsuwaja umowe do
      podpisania. Nie moge sie zbytnio skupic w zamieszaniu, ale i tak od
      pierwszego slowa mam wrazenie, ze zabezpieczono tam tylko i
      wylacznie wszelkie interesy agencji. Zadaje kilka pytan, np o sposob
      rozwiazania umowy, bo nie podoba mi sie zastrzezenie widniejace w
      umowie- pracownik z usmiechem i milutko odpowiada,ze to wszystko
      kwestia zaufania. Ja na to niesmialo, ze jednak zaufanie
      pozostawilabym do innych okazji tu wole podyskutowac o
      zobowiazaniach prawnych jakie przez podpisanie umowy na siebie i
      swoje dziecko biore- zwlaszcza, ze niewypelnieni zobowiazan grozi
      konsekwencjami finansowymi- Pani znow mowi mi o zaufaniu i dobrej
      renomie agencji i delikatnie sugeruje, ze skoro juz teraz smiem
      zadawac tyle pytan (coz brak mi tak pożądanego przez Pania zaufania)
      to wspolpraca chyba sie nam dobrze nie ulozy. Rozstajemy sie niby
      milo- pozwalaja mi zabrac kopie umowy- "dajemy jednak tylko taka
      przekreslona do domu???" i zastanowic sie. Prosze o wizytowke- Pani
      wrecza mi taka kolorową bezosobowa, wiec pytam o jej godność. I tu
      szczyt mojego szoku!! Pani stwierdza, ze tak czesto sie zmieniają w
      agnecji ze nie ma sensu zeby podawala mi swoje nazwisko? Dopiero po
      moim tekscie ,ze ja nie mam obaw sie jej przedstawic, podaniu reki i
      rzuceniu moich danych osobowych, Pani refelktuje sie ze przesadzila
      i łaskawie przedstawia się.
      Z poczuciem, ze jestem ostatnią frajerką wpłacam do ich kasy
      naleznosc za sesję zdjeciową do portfolio, umawiam sie na odbiór
      zdjąc, biorę kopię żenującej umowy i wychodze.
      Nie jestem prawnikiem! Jednak pare semestrow prawa na moich studiach
      i praktyka w podpisywaniu umow wystarcza, zeby umowe wyrzucic do
      kosza i dac sobie spokoj. Portfolio moze sie przydac- w koncu syn
      chce zostac aktoremsmile) TYLKO CZEMU CZUJE SIE NABITA W BUTELKE!?
      • szczesliwa.mamuska Re: Na (Andy) Max nabita w butelkę ! 02.11.09, 15:34
        Bo chyba za dużo Pani się naczytała wypowiedzi "niespełnionych "
        rodziców, którzy zapisali dzieci do agencji, i nic z tego nie
        wyszło, a oni zamiast zastanowić się czy dziecko się do tego nadaje,
        zwalają winę na agencję, i nudząc się w domu wypisują takie głupoty.
        Ja jestem zadowolona,umowa jest poważna, i oprócz interesów agencji,
        dba również o interesy mojego dziecka. Nadal otrzymuję zlecenia,
        więc sugeruję, żeby Pani też chwilę na nie poczekała zanim Pani wyda
        taki osąd.
    • supergrazka Re: Agencja reklamowa Andy max 28.10.09, 16:59
      No i ja jestem bardzo zawiedziona Andy Max-em.
      W lutym pojechałam z synem do Warszawy na zrobienie portfolio (450zł).
      Zdjęcia zrobione-umowa podpisana-tera tylko czekać na castingi.
      I co mija 8 miesiąc od podpisania umowy-a zaproszeń brak,jakichkolwiek.
      Tam pani ładnie pięknie mówiła iz syn ma potencjał i na pewno załapie sie do
      jakieś reklamy.
      Niestety jak na razie czarno to widzę- i bardzo żałuję iż byłam tak oślepiona
      rzekomą karierą telewizyjną mojego synka.
      • szczesliwa.mamuska Re: Agencja reklamowa Andy max 02.11.09, 15:41
        To czym jest Pani bardziej zawiedzina, tym, że syn widać się nie
        nadaje ( bo przecież otrzymuje zaproszenia na castingi od agencji,
        więc agencja swoją rolą się przejmuje , a on 4 x nawala bo nie
        zostaje wybrany) , czy że zrobiła mu Pani mu sesję zdjęciową która
        oprócz pamiątki na niewiele się przyda aby pomóc mu ( Pani) zarabiać
        pieniadze w reklamach?
        WIĘCEJ LUZU RODZICE JESTEM ZASKOCZONA TAKIMI WYPOWIEDZIAMI, agencja
        to nie bóg, że czyni cuda.
    • szczesliwa.mamuska odp na głupie zarzuty i ploty do mojej wypowiedzi 02.11.09, 15:27
      Tak jak wiele nieprawdziwych informacji które umieszcza Pani w
      internecie, w tym i ta jest nieprawdziwa. Proszę nie wprowadzać
      nikogo w błąd swoimi osądami i złośliwymi wypowiedziami, które są
      tylko Pani nieuzasadnioną imaginacją widocznie wytworzoną pod
      wpływem za długiego siedzenia przed komputerem.
      Nie jestem pracownikiem Andy Max, tylko jestem mamą dziecka które
      tam jest zapisane, i jako odpowiedzialna osoba interesuję się
      miejscem w którym umieściłam zdjęcia swojego dziecka. Wiem kto
      wykonywał zdjęcia mojemu dziecku, wiem kto opiekuje się bazą gdzie
      te zdjęcia się teraz znajdują, jednym zdaniem : wiem kto tam
      pracuje. Aby tego się dowiedzieć ( dla bezpieczeństwa dziecka),
      naprawdę niewiele potrzeba, tylko dobre chęci. Koniec mojego
      tłumaczenia na temat jak to Pani nazwała " dziwnego trafu" skąd wiem
      kto pracuje w tej agencji, zresztą on bardzo mnie rozśmieszył.
      Pozatym uważam, że nie może Pani pisać że agencja oszukuje, bo
      otrzymała Pani zlecenia w postaci dwóch castingów, to że dziecko nie
      zostało wybrane , to już nie wina agencji... tylko tego że dziecko
      widocznie się nie spodobało. Ja jak już pisałam że otrzymałam
      zlecenie tylko na podstawie zdjęć, bo widocznie moje dziecko ładnie
      wychodzi i się podoba. Podobnie było z innymi dziećmi z tej agencji,
      które brały udział w kampanii SMYKA, one również dostały zlecenie na
      podstawie zdjęć. Tak że proszę poszukać winy nie w agencji, ale w
      tym, czy Pani dziecko naprawdę się do tego nadaje. Pozatym szkoda,
      że tak poważnie traktuje Pani wykonanie zdjęć dla swojego dziecko
      jako "wyrzucone pieniądze", ja wykonananą sesję traktuję jako fajną
      pamiątkę.
      A pozatym z tego co też wiem, niektórzy rodzice też donoszą
      portfolio i nie ma warunku że trzeba u nich zrobić, więc jak
      ponownie widać jest Pani kiepsko doinformowana że w andymax się
      traci pieniądze. .
      Współczuje takim dzieciom, że rodzice na siłe chcą widać na nich
      zarabiać, bo pewnie nalezy Pani do tego typu "przypadków". WIĘCEJ
      LUZU
    • redsylwunia Re: Agencja reklamowa Andy max 04.11.09, 20:11
      Zgadzam się z " mamuśką" że jeśli dziecko nie wpadnie w oko
      reżyserowi, to żadna agencja nie pomoże i trzeba być tu obiektywnym.
      My byliśmy w andymax przez rok i chodziliśmy w tym czasie na
      castingi o których mnie informowali, i chyba tylko straciłam czas
      stojąc w kolejkach. Kiedy wchodziliśmy do sali Mały mi zawsze
      uciekał, albo płakał i za nic nie chciał się uśmiechać do kamery (a
      w domu to dosłownie szalał przed aparatem jak mu robiliśmy zdjęcia).
      A jak już ładnie wypadł na castingu, to jak później widziałam tą
      reklamę w telwizji, to występowało w niej dziecko o zupełnie innym
      typie urody itd.
      Teraz minęło już trochę czasu, synek mi podrósł i sam się zaczął
      pytać kiedy pójdzie na casting, więc znowu zaczęłam się nad tym
      zastanawiać... Dzwoniłam do andymaxu i pytałam wstępnie jak wygląda
      sprawa powrotu do nich, i potwierdziłam, że portfolio mi bezpłatnie
      aktualizują, więc pewnie jak już się zdecyduje to tam wrócę, bo
      wydaje mi się że przez ten rok który u nich byliśmy oni byli ok .
      • czarna.mamba2 Re: Agencja reklamowa Andy max jest ok 06.11.09, 17:14
        Też mi się wydaje, że jeśli dziecko ma w sobie "to coś", to napewno
        mu się wkońcu uda. Ja mam w tej agencji córkę ( 8 lat) już ponad
        dwa lata, chodzimy na castingi , jednak narazie nie udało nam się
        wygrać. Nie zrażam się jednak, bo córka to lubi i jak tylko nam czas
        na to pozwala to nadal próbujemy. To chyba byłoby głupie, gdybym
        obwiniała za brak wygranej jakąkolwiek agencję ( a co zgroza córkę -
        jak to robią niektóre mamy). Natomiast bez castingów dostałam od
        nich propozycję dla córki do udziału w pokazie mody ( fakt nie za
        pieniądze, ale dzieci dostawały ubranka), zagrania niewielkiego
        epizodu w reklamie "pij mleko" i statystowania w serialu "tylko
        miłość", więc mam dobre zdanie o tej instytucji.
        PS za aktualizację portfolio ( po roku) nie musiałam płacić, z tego
        co mi powiedzieli zawsze tak jest w przypadku dzieci które rokują
        dobrą nadzieję na dalszą współpracę.
    • terazdanka Re: Agencja reklamowa Andy max 30.11.09, 13:32
      Nie rozumiem podejscia rodzicow ktorzy chcieliby na siłe zrobic z
      dziecka gwiazdę nie dając nic w zamian.Zapisując siebie badż dziecko
      do agencji wiąze się to z pewnego rodzaju inwestycjami,poświęceniem,
      aby cos osiagnąc trzeba najpierw dac cos od siebie. Dla rodzico jest
      to czesto zabawa a agencja poświeca mnostwo czasu i pieniedzy(na
      telefony chociazby) aby dziecko zaprosic/umowic na spotkanie z
      rezyserem/casting etc. Jezel idziecko nie pasuje do projektu to
      logiczne ze nie jest zapraszane na takie spotkania.
      Jezeli ktos chce zostac aktorem tez musi najpierw wydac sporo
      pieniedzy w szkolę/rozwoj tak samo z portfolio, jest ono niezbednym
      materiałem w każdej agencji ktora jest na poważnie zainteresowana
      daną osoba, bez wzgledu na to czy jest to Gudejko czy Andy Max czy
      inna. W kazdej z tych agencji sa osoby/dzieci ktore nigdy nigdzie
      nei wystapily bo do niczego nie pasowały.
      Poza tym drodzy rodzice więcej dystansu do swoich dzieci, po
      przejrzeniu katalogow Andy Max musze stwierdzic,ze niektore nie mają
      żadnych predyspozycji przynajmniej jesli chodzi o wyglad, zwłaszcza
      dziecko rodziców ktorsy umiescili tutaj linka do zdjec. Moim zdaniem
      to nie zdjeica sa żle zrobione, tylko dziecko jest niefotogeniczne i
      mało urokliwe...
      • szczesliwa.mamuska Re: Ag reklamowa Andy max Brawo Terazdanko! 29.12.09, 19:39
        ZGADZAM SIĘ W 100%, cieszę się że istnieją jeszcze tacy obiektywni
        rodzice, polecam tą wypowiedź dla wszystkich zainteresowanych
        sprawami castingów dla dzieci...

        terazdanka napisała:

        > Nie rozumiem podejscia rodzicow ktorzy chcieliby na siłe zrobic z
        > dziecka gwiazdę nie dając nic w zamian.Zapisując siebie badż
        dziecko
        > do agencji wiąze się to z pewnego rodzaju
        inwestycjami,poświęceniem,
        > aby cos osiagnąc trzeba najpierw dac cos od siebie. Dla rodzico
        jest
        > to czesto zabawa a agencja poświeca mnostwo czasu i pieniedzy(na
        > telefony chociazby) aby dziecko zaprosic/umowic na spotkanie z
        > rezyserem/casting etc. Jezel idziecko nie pasuje do projektu to
        > logiczne ze nie jest zapraszane na takie spotkania.
        > Jezeli ktos chce zostac aktorem tez musi najpierw wydac sporo
        > pieniedzy w szkolę/rozwoj tak samo z portfolio, jest ono
        niezbednym
        > materiałem w każdej agencji ktora jest na poważnie zainteresowana
        > daną osoba, bez wzgledu na to czy jest to Gudejko czy Andy Max czy
        > inna. W kazdej z tych agencji sa osoby/dzieci ktore nigdy nigdzie
        > nei wystapily bo do niczego nie pasowały.
        > Poza tym drodzy rodzice więcej dystansu do swoich dzieci, po
        > przejrzeniu katalogow Andy Max musze stwierdzic,ze niektore nie
        mają
        > żadnych predyspozycji przynajmniej jesli chodzi o wyglad,
        zwłaszcza
        > dziecko rodziców ktorsy umiescili tutaj linka do zdjec. Moim
        zdaniem
        > to nie zdjeica sa żle zrobione, tylko dziecko jest niefotogeniczne
        i
        > mało urokliwe...
    • szczesliwa.mamuska Re: ale mnie rozbawiliście swoją zawiścią 29.12.09, 19:31
      he,he bardzo mnie rozmieszyla Pani bądź Pana odpowiedź, zastawia
      mnie fakt Waszej wielkiej anonimowości nawet jeśli chodzi o
      określenie swojej płci, podejrzewam więc, że z tego konta pisze
      jednen przez drugiego z pracowników konkurencyjnych dla andymaxu
      firm, albo wyjątkowo zdeterminowany chęcią zarobku na dzieciach
      rodzic. Zresztą sama nazwa tego konta...
      Ale napewno na śledczego raczej się nie nadaje, bo zbyt dużo w tych
      wypowiedzach określeń : " dziwny traf" , "dziwny zbieg
      okoliczności", tak dużo że wasze teksty zamiast przekonywać
      odpychają złą energią. I zastanawiają czy aby mocno się tej osobie
      nie nudzi...
      A jeśli rzeczywiście jesteś takim tatuśkiem za którego się podajesz,
      to współczuję Twojej żonie, że sama musi załatwiać sprawy które jak
      mówisz Ciebie nurtują, bo Ty się nawet zadzwonisz wstydzisz i
      wyjaśnić swoje wątpliwości, a potem się pod nią podszywasz i
      rozpisujesz, co niby to tobie powiedzieli. ...Dla mnie to trochę
      niemęskie nie sądzisz?
      Mam nadzieję, że nasze dzieci nie spotkają się na castingu, bo
      pewnie tak samo będziesz rozpychać się łokciami aby wejść pierwszemu
      z dzieckiem do sali, znam całą masę takich żałosnych tatusiów. Albo
      może już gdzieś twoje dziecko gra, i boisz się konkurencji i dlatego
      takie głupstwa wypisujesz? A może do pracy Ci się nie chce chodzić,
      tylko w kompie pisać i na dziecku byś coś zarobił i boisz się aby
      dziecko sąsiada czasem nie zarobiło? Coś w tym musi być, napewno nic
      normalnego hahaha.
    • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 03.06.10, 19:20
      Najważniejsze, że bardzo dobrze reprezentuja dziecko w podpisywaniu
      umów z producentami i można mieć pewność, że działają na rzecz
      dziecka. Jeden mój syn jest w Agencji od 3 lat, zagrał w 7 reklamach
      i zawsze bronili jego praw, a drugi synek jest od pół roku a
      wcześniej był w Opta i tam SMS przychodził raz na 3
      miesiące...castingów w tym czasie było znacznie więcej, nie byli
      nawet tak mili aby wkleić jego zdjęcie na stronie.
      Andy Max wkelił jego zdjęcie przed podpisaniem umowy. Starszy robił
      portfolio a młodszy nie musiał...wystarczyło kilka zdjęć cykniętych
      przy okazji...

      Na marginesie...ważne jest aby umowa o konkretne dzieło była dobra a
      takie w Andy Max właśnie są...
    • pfrk1 Re: Agencja reklamowa Andy max 09.06.10, 14:54
      Nie podpisaliśmy ze względu na te właśnie nieścisłości.
      Zaproponowaliśmy zmiany ale nie zgodzili się z nimi, więc...
      grzecznie opuściliśmy agencję wink
    • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 07.07.10, 17:44
      Ja nie pracuję...moje dziecko to Błażej jest w "Naszych Gwiazdach"
      na stronie z 6 reklamami...
      Niepozytywne wypowiedzi są od tych, których dzieci niestety nie były
      na tyle znaczne i chętne aby zagrać w reklamachsad taka jest smutna
      prawdasmile
    • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 08.07.10, 13:07
      Forum to forum i tu każdy pisze co chce...żeby się przekonać samemu
      należy spróbować...
      A do portfolio nikt nikogo nie zmusza, a może napisać Ci kto tam
      pracuje, jak się z kimś ma do czynienia, czyli współpracuje stale to
      można coś na ten temat powiedzieć i wcale nie trzeba tam pracować!!!

      Do współpracy z Agencją AndyMax, Opta, Gudejko itp nikt nikogo nie
      zmusza, a mam wrażenie, że w większości przypadków to nie dziecko
      chce zrobić karierę ale jego mamusia, tylko nie ma odwagi to wypycha
      dziecko, które wcale a wcale nie ma na to ochoty!!!

      Ale wiesz co, rób sobie szum na forum, może część rodziców się
      wycofa z umowy to więcej reklam dla moich synów zostanie,
      konkurencja odpadniesmile
    • duszka30 Re: Agencja reklamowa Andy max 08.07.10, 21:51
      5,5 i 11, ale młodszy jeszcze nie grał a starszy od stycznia 2008 to
      miał ok 8 lat.
    • dwiekrolewny Re: Agencja reklamowa Andy max 24.07.10, 18:13
      Jestem w szoku jak przeczytałam opinie niektórych mam.Zazwyczaj nie
      piszę w takich miejscach, ale niektóre wypowiedzi podniosły mi
      ciśnienie gdyż są bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące dla osób które
      tam pracują i które znam . Ja mam BARDZO DOBRĄ opinię o andy max.
      Ponad rok temu do tej agencji zapisałam swoje dwie córki. Ponieważ
      nie dysponowałam taką kwotą na portfolio BEZ PROBLEMU domówiłam się
      z agencją, że za wykonane zdjęcia zapłacę ze zleceń które otrzymają
      dziewczynki ( równocześnie ze mną do agencji zapisała dziecko moja
      koleżanka, i ona nie musiała robić portolio, gdyż jej córka już je
      miała). Od tamtej pory moja starsza córka wzięła udział już w dwóch
      reklamach, a młodsza wystąpiła w filmie. Często otrzymujemy
      zawiadomienia o castingach , z wypłatą pieniędzy też nie było
      żadnego problemu, choć trzeba było trochę poczekać. Agencja dbała o
      interesy moich córek kiedy były na planach zdjęciowych. Miałam
      zwrócone koszty dojazdów oraz miałam płacone za nadgodziny które
      dzieci spędziły na nagraniu, miałam zapewniony posiłek i przerwę aby
      dziewczynki mogły odpocząć. Dlatego uważam, że jeśli ktoś ma zdolne
      dziecko i myśli o tym temacie, to andy max jest napewno odpowiednią
      do tego agencją i ja nie mam im nic do zarzucenia, polecam
      • naiwnaizawiedziona Re: Agencja reklamowa Andy max 14.05.17, 18:58
        Jak my nie mieliśmy pieniędzy na portfolio, bo tak nam pomieszali przez telefon w głowie i zachęcili, że ja nie słyszałam ani słowa, ze mam zapłacić za zdjęcia po pierwszym spotkaniu z aparatem. Ale jak przyszliśmy( bo szybko nas zapisali)to nie mogliśmy stamtąd wyjść jak nie zapłacimy. Jak powiedziałam, że przez telefon nic Pani nie mówiła, ze zapłacimy po pierwszym "sprawdzeniu" dziecka czy się nadaje i mam w portfelu w tej chwili do wypłaty 150 zł ostatnie na życie, to powiedziałą, ze bankomat jest niedaleko. Mąż się już tak zdenerwował, że chciał powiedzieć kilka słów do słuchu, ze tak się nie robi, bo to wygląda jak naciąganie, ale chciałam wyjść z tego z twarzą i oddałam te ostatnie 150 zł i umówiłam się że przy odbiorze zdjęć oddam resztę. Wyszłam stamtąd to mało co nie płakałam, że niby taka inteligentna jestem a jednak naiwna. To wyglądało jak naciąganie i gdybym się uparła to nawet mogłabym z tym iść i zgłosić to odpowiednich służbom. Jesteśmy w agencji prawie rok. Mamy ślicznego synka. Zawsze śmiejącego się do aparatu i kamery. Każdy mówi, ze jest naprawdę śliczny. Byliśmy na kilku castingach i nic. Nie byłabym zdziwiona jeśli by wybrano "ładniejsze" dziecko i uśmiechniętę od ucha do ucha jak nasz maluch, ale widziałam dzieci wybrane. I to zasiało w nas jeszcze większe wątpliwości. Coś tu nie gra. Niektóre dzieci na siłę na castingu sadzają, a dziecko się drze, płacze, ale na siłę poświęcają mu szczególna uwagę, b y może się złapało i patrzymy za jakiś czas a to dziecko jest, dostało się. Żal...odczekamy do końca umowy i szukamy "uczciwej" agencji.
    • agaz64 Re: Agencja reklamowa Andy max 15.12.10, 14:18
      Dobrze, ze sa takie fora, przynajmniej mozna sie czegos dowiedziec. Ja narazie sie wstrzymam z wysylaniem syna, chociaz tak naprawde to wiadomo, ze o swoje interesy trzeba dbac samemu i tu sie zgadzam. Jednak tych rozżalonych mam jest duzo wiecej, a te które sa agencja zachwycone i tak strasznie probuja jej bronic i do niej zachecic, to fakt, jest to troche dziwne, bo przeciez nikt nie lubi konkurencji, a im wiecej dzieci, tym mniejsze szanse dla tej wniebowziętej mamy, ktora tak podkresla, ze jej dziecko jest tak zadowolone i tyle sie nauczylo, przez stanie w kolajkach na castig. Castingow nikt nie lubi, a cierpliowsci i odwagi mozna nauczyc w ciekawszy sposob. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka