Dodaj do ulubionych

Mamy cyckowe - jaki macie plan...

04.09.07, 10:10
Na odstawienie dziecia od piersi???
Tzn chodzi mi o to, które karmienia i ile karmień na dobe juz
wyeliminowałyście w miare rozszerzania diety dziecka. Bo straszniem
ciekawa jak to u Was wyglada.

U nas jest tak, ze młody dostaje:
- o 13-14 słoiczek z obiadkiem i najczęsciej popija jeszcze cycem.
- o 17 dostaje deserek, ktory tez popija cycem.
No a sniadanie, drugie sniadanie, kolacja to dalej jest tylko cyc.

A Wy jaki macie plan - które posiłki chcecie już teraz eliminować i
czym w zamian chcecie karmić dziecko?
Obserwuj wątek
    • lilka11333 Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 04.09.07, 10:46
      mamy podobnie, tylko na wieczór dostaje odciągnięte z kleikiem,a cyc
      nam wychodzi ok 5 karmień w dzień i ok 2 w nocy. Nie popija cycem
      posiłku od razu ale po ok. godzinie, półtorej, zwiększam odstępy
      między karmieniami cycowymi, ale jest ciężko bo mała nieduże ilości
      je niecycowego żarła.
      • polka_80 Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 04.09.07, 10:59
        no i u nas też podobnie
        po 15 Jasio dostaje zupkę, zjada pół słoiczka i chętnie popija cycem
        a wieczorem dostaje kaszkę wymieszaną ze słoiczkowymi owocami, bo sama kaszka
        nie idzie
        poza tym cyc w dzień i w nocy
        póki co nie myślę co by zmienić, bo do pracy nie wracam więc chcę jak najdłużej
        cycować Jasia
        • princessa1 Polka - pytanie 04.09.07, 16:52
          mam pytanie o te kaszke wymieszna z owocami
          bo u nas sama kasza tez nie wchodzisad
          jakie to proporcje więcej kaszy a troszkę owoców czy odwrotnie?
          i czy po tej kaszy z owocami trochę pospi
          pytam bo u mnie ostatnio pobudki w nocy co 2 godz.
          • polka_80 Re: Polka - pytanie 04.09.07, 20:50
            robię kaszkę na gęsto i dodaję 2-3 łyżeczki owoców
            zjada tego około 60 ml i niestety w nocy wstaje bez zmian co 2 godz smile

            liczę na to że z czasem będzie zjadał wiecej i spał dłużej
            • princessa1 Re: Polka - pytanie 04.09.07, 22:47
              dziękismile
              ale miałam nadzieję że napiszesz ze śpi po tym po 8 godz wink
    • niuta_s Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 04.09.07, 11:04
      u mnie jest pierś na "śniadanie" ok 7 rano (7:30 wychodzę do pracy)
      następnie podwieczorek ok 17:30 (wtedy wracam z piersiami jak balony z pracy)
      o 20:00 kolacja no i ok 23 pije/je,
      pozostałe posiłki wyglądają tak:
      ok 9:30 mleko, ok 11-12 deserek, ok 14-15 obiad, 16-17 bardzo mało mleka (tyle
      żebym zdążyła dojechać do domu opróżnić piersi)

      chcę spróbować wyłączyć karmienie o 23, (aczkolwiek karmienie o tej porze nie
      sprawia mi problemu), następnie wyłączyć karmienie poranne, i na sam koniec
      karmienie wieczorne (tak radziła mi gin), nie chcę wszystkiego wyłączyć na raz
      bo boję się problemów z piersiami więc tak po kolei co m-c będę omijała kolejne
      karmienia aż przestanę wogóle
      • thaigirl Niuta a... 04.09.07, 11:23
        jak szybko cyc przyzwyczaił się do tego, że przez 10 godzin nie
        bedzie opróżniany?? Przed pójściem do pracy przyzwyczajałaś
        stopniowo organizm czy poszłaś na żywioł?
        Cholera, bo o ile podkręcenie laktacji jest dla mnie "no problem",
        to zakonczenie to dalej czarna magia i przyznam sie, że troche sie
        boje problemów z cycem przy konczeniu (zeby sie zastoje i zapalenia
        nie robiły..)
        • niuta_s Thai 06.09.07, 10:11
          zaczęłam ok 8 dni przed pójściem do pracy, piersi nie do końca się przystosowały
          bo wracam z balonami, ale przynajmniej "nie przeciekam" smile)))
    • mlwawpl Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 04.09.07, 11:48
      U mnie rano je z cyca (ok.6), ok 9 kasza, ok 13 obiad i ok. 17:30
      owoce, na noc i 2 razy w nocy cyc. Jak byłam w domu to jeszcze był
      cyc między śniadaniem a obiadem i między obiadem a owocami. Jak
      poszłam do pracy okazało się, że to tylko po to, żeby się przytulić
      do mamy. Zostawiam niani mleko, ale raczej się nie przydaje, tylko
      jak wracam z pracy to się przykleja. Dodam, że je inne posiłki
      bardzo chętnie i w dużych ilościach. No i faktycznie okazuje się, że
      w piersiach coraz mniej i już nie bolą po kilku godzinach i jak
      odciągam to mniej niż kiedyś. Natura to tak mądrze ustawiła, że samo
      się układa...
    • krystynacr Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 04.09.07, 12:41
      Jasiu jest nadal głównie na cycu, więc żadnych posiłków cycowych nie
      wyeliminowałam do końca, ale te inne daję zawsze o stałych porach, o 11 zupkę, o
      15-15.30 owocki o 19.30 kaszkę. I docelowo na razie to będą posiłki nie cycowe
      (jak Mały zacznie się nimi najadać). Poza tym nadal cyc, co 1.5-2 godziny. Na
      razie nie wracam do pracy, więc to nie problem, ale jak dalej nic się nie
      zmieni, to nie wiem, co będzie.Tyle dobrego, że pory posiłków, także cycowych,
      udało się ustabilizować, już nie jest to taki totalny żywioł smile
      • buns Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 04.09.07, 19:31
        aga wszystko popija, dawniej miala ok. 7 posilkow piersiowych, w nocy 1, teraz
        ma ok. 9-10 w dzien i ok. 3-4 w nocy!!!!! je pol sloiczka, czasem caly obiadku,
        100ml kleiku na wodzie z owocami, czasem wiecej, ale piers jest najwazniejsza
    • ankaa22 Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 04.09.07, 20:03
      U nas o 7.00 cyc na śniadanko, potem o 10.00 cyc na drugie śniadanko, o 13.00
      obiadek słoiczkowy, o 16.00 deser - owoce albo coś, potem o 19 kaszka
      mleczno-ryżowa, po kąpanku ok. 20.00 jeszcze cyc i spanko. Także właściwie
      między 10.00 a 20.00 cyca nie ma w ogóle. Nie pracuję, jestem z małą w domu,
      więc nie chodziło mi o wyeliminowanie cyca z tego powodu, po prostu uznałam, że
      to już czas na normalne, nie-cycowe posiłki. Niestety, mimo że wydaje się, że
      powinna być doskonale najedzona na całą noc, budzi się na cyca jeszcze 2 razy -
      ok. 1.00 i 4.00. To chciałabym wyeliminować, ale póki co nie bardzo mam pomysł
      jak...
      • princessa1 Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 04.09.07, 22:52
        no u nas to w tej chwili tylko cyc
        słoiczki odstawiłam chwilowo bo powodowały straszliwe zaparcia
        az mi się nie chce liczyć ile razy karmię na dobę ale wychodzi że
        góra co 2 godziny
        ostatnio w nocy równiez
        przedtem dawałam zupę i jakiś deser ale to nie wpłynęło w żaden
        sposób na zmniejszenie liczby karmień
        poł godz po słoiku chciała cyca
        myślałam że w 7 miesiącu to powoli będę odstawić i ograniczać
        liczbę karmień ale z powodu tego iż moje dziecko gardzi kazda
        butelką to czarno to widzę...
    • gosiak781 poszlam do pracy wiec plan jest taki... 04.09.07, 22:55
      bylam dzis u pediatry iwec powiedziala, ze moge spokojnie kaszki mu dawac i
      niedlugo to juz zoltko! i sloczki z miesem, bo wczesniej nie dostawal z miesemsmile

      JADLOSPIS:
      5 rano - cyc
      7 rano cyc
      9-10.00 sciagniete mleko (z zamrazalki)
      ok. 13.00 pewnie jakas kaszka kolo
      potem jakas zupka kolo 15tej
      potem moje mleko kolo 17tej po pracysmile

      i kolacja 19.30 z piersismile po pracy
    • dizzy10 Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 05.09.07, 08:45
      Dziewczyny, mam do Was pytanie odnośnie kaszek - jakie podajecie? Na
      mleku modyfikowanym, na własnym, na wodzie? I jakich firm?
      Bo ja dawałam Madzi Sinlac, ale ostatnio coś słabo jej wchodzi.
      Próbowałam też podać kaszkę ryżowo-kukurydzianą Bifidus na własnym
      mleku - wyszła oczywiście strasznie rzadka i do tego mała nie
      chciała jej jeść (a raczej pić).
      Wczoraj przygotowałam kleik mleczno-ryżowy brzoskwinie-morele Hippa,
      niestety Madzia nie jest przyzwyczajona do tak gęstej konsystencji i
      miała odruchy wymiotne, więc całą porcję wylałam sad

      A co do naszego harmonogramu żywieniowego, to już od miesiąca
      starałam przyzwyczić Madzię i moje piersi do przerwy w karmieniu
      między 7 a 15.30. Na początku jak dawałam małej inne jedzenie,
      zjadała go bardzo mało i dawałam do popijania mleko. Ale teraz, jak
      zjada np. cały słoiczek zupy, to popija tylko wodą. Więc generalnie
      raczej nie karmię piersią w ciągu dnia (piersi się do tego jakoś
      przyzwyczaiły).
      U nas karmienia wyglądają mniej więcej tak:
      6.30 - pierś
      10 - Sinlac (ale b. mało, bo Madzia po karmieniu porannym nie jest
      głodna)
      13 - zupka (1 słoiczek)
      15.30-16 - pierś
      17.30-18 - pierś (ale czasami jest to deser, bo Madzia o tej porze
      nie jest za bardzo głodna i nie ma ochoty na pierś -więc wygląda na
      to, ze ten posiłek zostanie wyeliminowany jako pierwszy)
      19.30 - pierś
      22.30 - pierś

      Madzia nie je w nocy, ale wynika to z tego, że jest strasznym
      niejadkiem. Jakby mogła, to by przesypiała całe noce od urodzenia.
      Do 5 miesiąca karmiłam ją w nocy przez sen, a jak przestałam, to
      nawet się nie zorientowała. Tylko rano ma lepszy apetyt, bo jak była
      karmiona w nocy, to potem przez pół dnia nie chciała nic jeść.
      • ankaa22 Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 05.09.07, 21:10
        Ja podaję Bobovity kaszki na mleku modyfikowanym, czyli takie, które zalewa się
        wodą smile Na początku robiłam na swoim mleku, stopniowo przechodziłam do tych na
        modyfikowanym
      • mlwawpl Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 06.09.07, 09:15
        Ja robię na wodzie, ale to ze względu na alergię na mleko. Na swoim
        mi się nie chce odciągać. Używam nestle i robię taką gęstą do
        podawania łyżeczką.
    • hariett Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 05.09.07, 09:12
      My zeszlismy do 7 karmien na dobe smile Młody cycuje w dzien bardzo
      krótko 3 minuty, w nocy do 10 minut.
      Dostaje normalnie :
      -sniadanko-kaszka bezmleczna + pół słoiczka owoców około 180 ml
      -obiad cały słoiczek plus łyżeczka mięska ( gerbera) , ewentualnie
      moja zupka około 150 ml
      -kolacja Sinlac
      w międzyczasie cucusianie i herbatka lub soczek
    • maria_ach Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 05.09.07, 09:16
      mój plan to raczej odwrotnie smile Chcę karmić jeszcze przynajmniej pół roku, czyli
      jak Jaś skończy roczek.
      polecam forum DŁUGIE KARMIENIE PIERSIĄ:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000
      Nasz plan żywieniowy:
      w nocy 3 razy pierś (jestem na drodze eliminacji przynajmniej jednego karmienia)
      w dzień 4 do 5 razy pierś + słoiczek owoców, słoiczek obiadowy, czasem 100 ml
      soku i czasem kaszka lub sinlac na dobranoc
    • ithilhin Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 06.09.07, 08:15
      ja sie szykuje na powrot do pracy wiec od poczatku sierpnia szykujemy mlodego na
      przezycie bez mamy od 7 do 15 plus dokazdy uncertain
      i wyglada to teraz tak:
      okolo 6 - piers
      okolo 9 - mleko z butelki (Bebiko) 180 ml
      okolo 12 - zupka
      okolo 14 - deserek
      i potem do wieczora juz piers okolo 16 potem okolo 18, potem okolo 20 po kapieli
      i jeszcze oklo 21 ostanie takie na sen, bo Misiek po kapieli i ssaniu bawi sie
      troche sam w lozeczku, taki nam sie plan ustalil.

      byl czas, ze nocy sie nie budzil, ostanio z powodu zabkow i szczepionki budzi
      sie w nocy ale raczej nie je - ostanie dwie noce ssal okolo 2, widac bylo, ze
      traktowal to jako remedium na dziasla swedzace.

      i tak wazy 9800.
      • dakota123 Re: Mamy cyckowe - jaki macie plan... 07.09.07, 21:23
        u nas wyglada to tak:
        ok.8 piers
        ok.10.30 kaszka mleczno ryzowa (bobowita) lub owoce z jogurtem (czasami popija
        cycem)
        ok.14.30 obiadek z miechem - 180-200 gram (czasami, choc juz coraz rzaziej
        popija cycem)
        ok.18 owoce
        ok.20-20.30 cyc na noc
        i potem w nocy, od jakiegos miesiaca czesciej niz do tej pory
        bywa ze i 3-4 razy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka