Dodaj do ulubionych

Wpływ przedszkola

05.09.07, 13:57
Na wstepie przepraszam mamy dzieci nieprzedszkolnych, które jak
zdażyły zapewne się zorientowac dostałyśmy małego szkou na puncie
przedszkola i zapewne jakiś czas nas to potrzyma.

A więc
Czy już coś zauważyłyście?Jakiś wpływ przedszkla na dzieci?
Już wczoraj , czyli drugiego dnia kariery przedszkolnej moja córka
przyniosła do domu tekst zaczerpniety od innych dzieci.I to taki nie
do końca nadający sie do powtarzania. Później wieczorem przy
usypianiu (położyłam się obok niej ale coś tam jeszcze do męża
mówiłam) wysokim głosem skarciła: ,,nie gadamy, nie śmiejemy się,
nie wiercimy się - śpimy!".
Mi sie to podobałosmile
Obserwuj wątek
    • siasiuszek Re: Wpływ przedszkola 05.09.07, 14:24
      ja mam wrażenie ze mój synek jest bardziej energiczny po powrocie z
      przedszkola. dodatkowo zrobił się strasznie tajemniczy. No i wczoraj
      usłyszałam tekst " ty głupolu"
      • molla7 Re: Wpływ przedszkola 05.09.07, 19:43
        szkoła życia, nie ma co...
    • lila1974 Jako mama nieprzedszkolna ... 05.09.07, 21:20
      zapewniam, ze Wasz przedszkolny bzik nijak mi nie przeszkadza - na
      innym forum wyżywam się jako mama zerówkowiczki i piszę TAM
      elaboraty smile
      • natali101 Re: Jako mama przedszkolna ... 05.09.07, 21:42
        u mnie córcia zapytała co to znaczy kurwa mać.na adaptacji byliśmy
        świadkiem całej łaciny u trójki dzieci.a z takich innych ciekawych
        zachowań dziś córa uświadomiła nas że tylko idiota wymyyślił
        leżakowanie i ona napewno nie będzie spała.Panie wymagaja 120min
        lezeni na leżaczku zakaz chodzenia,tylko leżeć albo spać.koszmar
        • 2razy_mama Re: Jako mama przedszkolna ... 05.09.07, 22:18
          A moich dzieci nie zdziwi już chyba nic...jak się wkurzę to sama bluźnię (staram
          się powstrzymać, ale jak sie trzasnę w głowę o szafkę to bluzgam i tyle). A
          Patryś różne teksty od starszego brata też słyszał,więc nowości nie ma...
          Jedyna różnica - Pędrak zamiast o 21.30 pada o...19.30. Bo u chłopców w
          przedszkolu się nie śpi a Patryś w domu jeszcze spał...
          • grzalka póki co 09.09.07, 21:15
            nie widzę, Antek umie trzy piosenki więcej a reszta tak samo,
            żadnych nowych "wyrażeń" nie przynieśli, zachowań porządanych typu
            sprzatnie zabawek też brak
    • ida771 moja zaczęła 09.09.07, 19:57
      sprzątać zabawki
      jestem w szoku.
      • ida771 Re: moja zaczęła 11.09.07, 21:07
        trzyma kredkę prawidłowo, kawałek wierszyka mówi...
        • maw3 Moja sprząta 12.09.07, 08:07
          Jestem pod wrażeniem...
          • natali101 Re: Moja sprząta 12.09.07, 20:10
            Nati dużo nowych słów,zabawy nowe i dużo więcej samodzielności
    • aniazm Re: Wpływ przedszkola 16.09.07, 09:28
      Antek sprząta zabawki, śpi w dzień (!!!) a od swoich 2 urodzin nie spał, rano go
      dobudzić nie mogę, wieczorem sam idzie spać... co oni w tym przedszkolu robią???
    • marta406 Re: Wpływ przedszkola 17.09.07, 12:01
      -Zabawa w "strzelanie"
      -Pouczanie dziadka że: "przed jedzeniem trzeba umyć ręce"
      -Zwrot "i tak w kółko"
      -Liczenie po angielsku do 3smile
      -Bezproblemowe zasypianie w dzień po powrocie z przedszkola (z
      powodu wyczerpania)!!!
    • marioladabr Po trzech miesiącach 29.11.07, 09:53
      Po trzech miesiącach widzę jak bardzo rozwinął się mój Pędraczek.
      Wierszyki, piosenki... a wczoraj zaczął śpiewać "Jezus malusieńki"
      calutką zwrotkę... zatkało nie... Opowiadał mi kilka dni temu o
      stajence, o trzech królach, małym Dzieciątku...
      Naprawdę jestem pod wrażeniem (ja mu nie opowiadałam takich rzeczy).
      Okazało się, że przygotowują jasełka i stąd Pani opowiadała dzieciom
      różne rzeczy. Super! Już się nie mogę doczekać tych jasełek - mój
      Pędrak będzie pastuszkiemsmile
      • yola.d Re: Po trzech miesiącach 29.11.07, 14:06
        Moja coreczka jest dosc niesmiala i choc , ku mojemu zdumieniu , nie
        miala wiekszych problemow z adaptacja , zdarzylo jej sie chyba ze 3
        razy poplakiwac w przedszkolu ( krotko i juz pod koniec pobytu). Raz
        zdarzylo sie to podczas zabawy na podworku i coreczka zrelacjonowala
        mi to glosem pelnym zalu , bo gdy zaczela plakac , jakas dziewczynka
        ze starszej grupy powiedziala do niej : no i po co ty odstawiasz
        taka KOMEDIE ?! ... "szkola zycia" jak to ktos wyzej napisal smile
        I od tamtej pory chyba juz w przedszkolu nie poplakiwala ... wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka