Dodaj do ulubionych

Badanie moczu - problem techniczny

31.10.07, 14:36
Mam skierowanie na badanie moczu. W aptece nabyłam specjalny woreczek. Ale nie
wiem za bardzo kiedy go założyć. Myślałam żeby to zrobić pod wieczór
poprzedniego dnia a na noc włożyć do lodówki. Dzwoniłam do laboratorium a tam
mi powiedzieli, że wynik może być niewiarygodny, że to musi być świeży mocz.
Ale zaraz potem pani mi powiedziała, że mam założyć ten woreczek na noc. To
chyba lepiej żeby ta próbka całą noc w lodówce leżała a nie w pieluszce? Poza
tym to chyba niewygodne będzie...Boję się, że jak rano mu założę to nie zdąży
nasikać wystarczającej ilości.
A jak Wy to robicie?
Obserwuj wątek
    • paula.kr2 Re: Badanie moczu - problem techniczny 31.10.07, 15:20
      Pocieszę cię tylko że mam doświadczenie po dwóch starszych chłopcach
      i zdecydowanie łatwiej jest założyć woreczek chłopcu.Teraz mam
      dziewuszkę i mam z tym OGROMNY problem( a muszę robić to często bo
      mała ma zapalenie układu moczowego i kontrolujemy się często).Z
      doświadczenie jednak wiem że lepiej nie robić tego na noc lecz z
      samego rana.Nie dość że badanie nie jest wiarygodne to dziecko
      często odparza się od woreczka.I warto dostarczyć świeży mocz jak
      najszybciej do laboratorium.Życzę powodzenia!
      • princessa1 Re: Badanie moczu - problem techniczny 31.10.07, 15:37
        u mnie pani w labie powiedziała, że najlepiej załozyć woreczek nad
        ranem o godz. 4-5
        tak aby do rana mocz sie zebrał
        raz musiałam zebrać córce i naprawdę straszny dramat
        zuzyłam chyba ze 4 woreczki
        podejrzewm, ze chłopcu zbiera się łatwiej
    • krystynacr Re: Badanie moczu - problem techniczny 31.10.07, 16:29
      Na woreczkach, których ja używałam (dostałam w przychodni, ale też kupowałam w
      aptece) było napisane, że nie wolno ich trzymać założonych dziecku dłużej niż
      godzinę. I tyle zawsze trzymałam. Zakładałam rano, po zmianie pieluchy. I przez
      tę godzinę Jasiu siusiał tyle, że wystarczało. Wtedy przelewałam do pojemniczka
      i od razu jechałam oddać. Raz założyłam mu woreczek przed wyjściem do przychodni
      i przez ten czas, co jechałam w korkach, to akurat się nazbierało wink W sumie na
      badania nie potrzeba tego moczu nie wiadomo ile. A chłopcu te woreczki zakłada
      się naprawdę łatwo. Powodzenia smile
    • agawikk Re: Badanie moczu - problem techniczny 31.10.07, 16:30
      W zeszłym tygodniu byłam z moją małą tydzień w szpitalu. Kazali mi
      pobrać mocz poranny, niestety jak przykleiłam na noc woreczek
      odklejał się. Zrobiłam tak: kiedy mała się obudziła podmyłam ją
      przylkeiłam worecze ( trochę to trwało) i mała nasiusiała. Chciałam
      co prawda najpierw ją nakarmić a potem odkleić i mieć pełny
      woreczek.
      • niebieskaewka Re: Badanie moczu - problem techniczny 31.10.07, 19:39
        podmywam rano tj.ok 6,00. Jemy butelke mleka i czekamy na siuski.
        Do bad. ogolnego mozesz uzyc woreczka.Pamietaj jednak ze przy
        posiewie nie zdaje to egzaminu. Najlepiej lapac mocz prosto do
        kubeczka, ewentualnie na tzw patyk/lizak (do kupienia w aptece).
        Nigdy nie przelewaj moczu, bo moze sie okazac, ze badanie jest do
        powtorzenia...

    • matylda07 Re: Badanie moczu - problem techniczny 01.11.07, 11:13
      Mi lekarka powiedziała, ze jeśli mocz jest zbierany do zwykłego ogólnego badania
      moczu, wtedy wystarczy woreczek. Jeśli będzie robiony posiew to zaleca jałowy
      pojemnik i próbka musi być w określonym krótkim czasie dostarczona do laboratorium.
      Oczywiście materiał musi być świeży.

      Od strony technicznej wyglądało u mnie to tak.
      Rano napoiłam Jagódkę, umyłam pupę, przemyłam Rivanolem, położyłam golasa na
      ceracie i czekałam z pojemnikiem. Miałam 4 nieudane próby, trwało to 1,5 godz.,
      ale udało się.
    • irima2 Dziekuję za rady 02.11.07, 15:39
      Operacja zakończona sukcesem smile
      Rano o 7 założyłam woreczek, jeszcze chwilę się przespaliśmy a jak wstaliśmy to
      w środku woreczka była pokaźna próbka moczu a na zewnątrz kupy smile
      Ale jakoś sobie poradziliśmy a co najważniejsze to na moje niefachowe oko wyniki
      badań są ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka