Dodaj do ulubionych

DO ASIMUC i BOBOJULINKI

22.12.07, 22:39
Cześć Dziewczynki,
Pewnie jestescie bardzo zabiegane przed Swietami, ale mam malutka nadzieje, ze
moze jednak zajrzycie. Jesli nie - to podbije za jakis czas watek. jestem
bardzo ciekawa jak tam postepy Waszych szkrabow? Rzuce sakramentalne pytanie:
raczkują??? Moj jeszcze nie. Na razie mam wrazenie, ze osiagnal poziom
Juleczki sprzed kilku tygodni. Tzn. przyjmuje juz swobodnie pozycje do
raczkowania, ale wykorzystuje ja tylko do siadania. Nawet nie chce sie
skubaniec na tych kolankach bujac, bo najbezpieczniej cofnac sie i klapnac na
dupinie. No i poniewaz opanowal siadanie z pozycji do raczkowania i z lezenia
na plecach, to tylko to go teraz interesuje. Przestal nawet pelzac. Jak znudzi
mu sie siedzenie (a niestety nudzi mu sie baaaardzo szybko) to natychmiast
robi odwrot w moim kierunku i tylko na rece. Probuje sie tez podciagac w
lozeczku do stania. Tzn daleka jeszcze do tego droga, ale lapie za poprzeczny
szczebelek i kleka na kolanach. To akurat mnie nie cieszy, bo juz tyle razy
slyszalam, ze lepiej, zeby raczkowal. jak zacznie sie rwac do stania i
chodzenia, to pewnie nici z tego raczkowania. Nam neurolog powiedziala, ze dla
niego (tzn dla jego miesni, kregoslupa) najlepiej by bylo gdyby zaczal chodzic
jak bedzie mial jakis rok i dwa-cztery m-ce.
Hmm, a zatem pojutrze Wigilia i chyba jednak nie powedruje na kolankach do tej
choinki...
Czekam z wielka niecierpliwoscia na wiesci od Was i światecznie pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • minka2403 Re: DO ASIMUC i BOBOJULINKI 27.12.07, 18:38
      Podbijam watek, bo moze ktoregos dnia tu zajrzycie.
      Hmm, a jednak powedrowal w Wigilie na 4 lapkachsmile Skubaniutki bardzo ukrywal
      przed mama i tata, ze taki im prezent szykuje, bo jeszcze dzien wczesniej
      absolutnie sie na to nie zanosilo... Bardzo sie cieszymy. Oczywiscie w dalszym
      ciagu najfaniej jest na rekach, ale idziemy do przodusmile
      • asiamuc Re: DO ASIMUC i BOBOJULINKI 28.12.07, 21:43
        Czesc!
        na poczatku wielkie gratulacje z osiagniec malego.Brawo!Hehe
        wspanialy prezent jak nic!Ja tez tak chce buuuuu.Mala dalej pelza
        zaczyna podnosic pupe do gory i zaraz laduje znowu na brzuszku i
        dawaj w dluga na brzuchu, jakos nie bardzo jej wychodzi zmienianie
        pozycji.Zaczyna troszke sie podciagac na mnie do stawania ale te
        lapeczki ma srasznie slabiutkie.Ale nie ma mowy o podciaganiu sie za
        szczebelki.z tego copiszesz to my jestesmy w szlachetnym tyle...Ale
        mam wrazenie ze codziennie robi sie silniejsza i ciagle cwiczy.mamy
        teraz przewe bo trener ma teraz wolne udezamy do niego zaraz w
        czwartek w nowym roku.Ale nie bede szalec mala jest kochana i robi
        wszystko co tylko moze zeby nadgonic inne dzieciaki.Jeszcze raz
        wielkie gratulacje dla twojego malego, zazdroszcze, ale mam nadzieje
        ze moja zaraz tez tak bedzie robila.... a jeszcze moja mala sama nie
        siada buuuuu
        • minka2403 Re: DO ASIMUC i BOBOJULINKI 29.12.07, 23:05
          Wiesz, to jest prawda, ze dzieci po prostu uwielbiaja nas zaskakiwac, wiec Twoja
          malenka tez na pewno ktoregos dnia zrobi Wam niespodzianke. Moj maly to jednak
          leniuszek i nawet teraz, kiedy nabyl nowe umiejetnosci, to trzeba go do tego
          raczkowania bardzo motywowac. Na pocieszenie powiem jeszcze, ze u nas przez
          wiele wiele miesiecy nie bylo widac praktycznie zadnych postepow - tzn. maly
          umial przekrecic sie z pleckow na brzuszek, ale w druga strone to juz wlasciwie
          nie, nie turlal sie, potem zaczal pelzac wokol wlasnej osi i do tylu, ale nigdy
          nie pelzal do przodu, a potem jak nagle usiadl z pozycji do raczkowania, to
          niedlugo udalo mu sie usiasc w lozeczku z pozycji na pleckach i tego samego
          wieczoru zlapal za barierke lozeczka, zeby ciagnac sie do gory i w bardzo
          krotkim czasie poraczkowal. tak wiec oby Twoje Malenstwo ruszylo z jedna rzecza,
          to pozostale posypia sie jak z rekawa. Wiele osob mi to mowilo, ale trudno
          wierzyc, kiedy patrzy sie na takiego nieboraka, ktory nie wie, co zrobic z
          wlasnym cialkiem. No ale teraz wierze. No i nasz maly tez mial bardzo slabiutkie
          raczki. Trzymam kciuki i bardzo bardzo mocno Wam zycze, zebyscie tez juz ruszyli
          do przodu. Dawaj znac, jak postepy. Pozdrawiam cieplutko.
          • bobojulinek Re: DO ASIMUC i BOBOJULINKI 30.12.07, 20:22
            Witam.
            Dawno mnie tu nie było więc nie odpisywałam- przepraszam...
            Na wstępie gratuluję sukcesu i cieszę się razem z Tobą, że udało się Maluszkowi
            ruszyć na podbój świata na własnych czterech łapkach wink.
            Jakiś czas temu pisałaś, że najlepszym prezentem dla Was byłoby żeby synio
            zaczął raczkować... Może usłyszał to i stwierdził, że poczeka z prezentem do
            Wigilii wink.
            Czytając Twojego posta zrobiło mi się ciepło na serduszku i pomyślałam, że
            naprawdę warto mieć nadzieję, wierzyć i cierpliwie czekać...
            Moja Julcia też robi pomału postępy- zaczęła stawać przy czym tylko się uda no i
            próbuje raczkować od jakiegoś tygodnia smilesmilesmile. Jeszcze łapiny jej się plączą i
            często ląduje na swoje dwa ząbki...ale się stara.
            Jestem już dużo spokojniejsza.
            Nasze pociechy rozwijają się bardzo podobnym tempem i pomału doganiają resztę
            luciaków.
            Czekam na informację o dalszych postępach.
            • minka2403 Re: DO ASIMUC i BOBOJULINKI 01.01.08, 23:47
              Ciesze sie, ze malutka tez idzie do przodusmile Moj maly szkrab jest jednak dosyc
              leniwy, a moze po prostu nad wymiar ostrozny? Mimo ze raczkowanie idzie mu
              naprawde bardzo dobrze, to on dalej woli siedziec sobie w miejscu. Naprawde
              musimy sie nagimnastykowac, zeby go zmotywowac do ruszenia dupinki. No ale nie
              bede teraz narzekac. Widocznie ten typ tak ma. Rehabilitantka zaleca cwiczenia
              stymulujace uklad przedsionkowy, czyli po naszemu mowiac rownowage, kaze tez
              ograniczac malemu nozki jak raczkuje, bo ponoc stawia je jeszcze za szeroko, no
              i po trzecie przy siedzeniu za bardzo sie garbi. Och juz bym chciala, zeby dali
              mu swiety spokoj. Sama mam dosyc wiecznego korygowania mojego synka we wszystkim
              co robi.
              • 80kicia dołączam do Was 02.01.08, 01:13
                A więc moja mała Juleczka z 14.02 nie raczkuje i sama nie siada, pełza tylko do tyłu i bardzo mocno siedzi i z pozycji siedzącej tak jakoś się obraca i przesuwa, że praktycznie dosięga tego co chce a jak ma za delko to się poprostu turla, ostatnio zaczęłą klękać w łóżeczku i próbuje się podciągać przy meblach, od 4 stycznia czyli już w piątek idziemy na pierwsze zajęcia z metody bobath, gdyż rehabilitant stwierdził , że mała jest w dolnej granicy naormy napięcia mięśniowego, natomiast pani neurolog nic nie stwierdziła tzn stwierdziła, że mała ruchowo jest opóźniona ale nie badzo wiedziała co dalej z tym zrobić( super specjalistka) ale w ośrodku gdzie będziemy ćwiczyły są lekarze neurolodzy i ortopedzi o bardzo dobrych opiniach także tam zasięgniemy konsultacji, a osiągnięciom Waszych maluszków gratuluje i naprawdę też bym chciała zobaczyć albo poczuć jak moja malutka na czterech podchodzi do mnie i ciągnie mnie za nogawkę , naprawdę pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów
    • minka2403 Re: DO ASIMUC i BOBOJULINKI 02.01.08, 23:10
      Witaj Kiciu,
      Trzymaj sie z nami. Na pewno bedzie Ci razniej.
      Pisz na biezaco o postepach malenstwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka