kindziolo Jak spią kwietniowe bobaski ? 11.11.03, 12:51 Chciałabym poruszyć nowy wątek, czyli jak śpią nasze dzieciaczki. Mój Patryk idzie spać dosyć późno, zasypia ok 23:00 (kolacja o 22:00-flacha budyniu waniliowego na zwykłym mleku), ostatnio budzi się ok 4:00 na buteleczkę mleka (150ml) i śpi dalej do ok 7:00. Dziś wyjątkowo wstał o 9:00 (nareszcie sobie pospałam hihi) Natomiast w dzień śpi 2-3 razy. Od 11:00-12:00, potem ok. 16:00 i śpi 1,5 godziny. A jak to wygląda u Was mamuśki? Pozdrawiam Kinga, mama Patryka (ur.30.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
evaela Re: Jak spią kwietniowe bobaski ? 11.11.03, 15:22 Czesc! Michelle jest kapana ok.godz.19.30,je ok.20.00 kaszke,myjemy zabki i w przeciagu 10 min. juz spi.Budzi sie ok.7.00.Czasami budzi sie w srodku nocy (3- 4 rano).Wtedy nalezy Ja poglaskac ,dac smoczka,czasami troszke wody i spi dalej.W ciagu dnia spi roznie.Generalnie za kazdym razem gdy jedzie dluzej niz 10 min samochodem.Gdy jest caly dzien w domu najczesciej spi od 11.00 do 12.00 i od 15.30 do 17.00.Dodam jeszcze ,ze spi od skonczenia 2,5 miesiaca sama w swoim pokoju ze zgaszonym swiatlem.czasami nad ranem przenosimy Ja do naszego lozka. Odpowiedz Link Zgłoś
tatiana.c Re: Jak spią kwietniowe bobaski ? 11.11.03, 21:44 Witam mój Michaś (09.04) śpi kiepsko. Kąpiel o 19.30, potem cycuś i spać. zazwyczaj usypiał w 15 minut od wczoraj jest znacznie gorzej, jest spiący trze oczka ale nie może zasnąć. pobódka jest ok. 24 na cycusia, potem 2-3 cycuś i 5 cycuś. Niedawna próba podania butelki na noc nic nie dała, budzi sie o tych samych godzinach. Zmiana czasu zachwiała nasz rozkład dnia, do tego momentu zasypiał w 5 minut i budził sie o 3 a potem dopiero o 7. W dzień spi 2 razy po jakieś 40 minut, około poludnia i około 17. Marzy mi sie przespanie choć 6 godzin tak jak było przez półroku życia mojego maluszka. Michaś w niedziele świętował 7 miesięcy tak jak Gucio i Ala. Sto lat dla wszystkich siedmiomiesiezniaków od Tatiany i Michałka Odpowiedz Link Zgłoś
slonisia Re: Jak spią kwietniowe bobaski ? 11.11.03, 22:25 Pobudki w nocy Michasia są identyczne jak Gucia! (w tych samych godzinach, czyli ok. północy, 3, 5, 7-8). Też karmię piersią i zaczynałam podejrzewać że to z głodu (jak był młodszy spał już dłużej np. pierwsza pobudka o 2-3), ale teraz sama nie wiem (zaczął jeść więcej tj. zupki warzywne a częste pobudki są nadal). Poczekamy, zobaczymy... może to zęby. Gucio ma już dwie dolne jedynki i ma nabrzmiałe dziąsła na w paru miejscach. A w dzień Gucio do niedawana spał na dworze 3 albo 4 godziny po rząd (11-14/15) plus jakaś godzina później (albo wcale)! Dobre czasy się jednak kończą, bo za zimno na spanie na dworzu, a w domu pobudki są częste. Trzymaj się Tatiano - ja też wciąż niedospana. Dziewczyny, czy macie już pomysły na prezenty po choinkę dla swoich pociech? Pozdr. iwona z Guciem. Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: Jak spią kwietniowe bobaski ? 12.11.03, 10:53 Mój Jaś śpi w nocy całkiem nieźle. około 20.00 jest kąpany, potem kaszka (łyżeczką) kładziemy się i mały zasypia. Przenoszę go do łóżeczka i śpi do około 3.00. Budzi się na cyca, ale 15 minut i po krzyku. Dziecko śpi. Potem dopiero budzę go o 6.30, bo jest zawożony do babci - ja już wróciłam 2 miesiące temu do pracy. U babci śpi około godziny (8.30 - 10.00), a potem od godziny do półtorej (ok.13.00 - 14.30).I do wieczora spania już nie ma - jest tylko zabawa. Maugerka (Jaś ur.15.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
jasik2 Re: Jak spią kwietniowe bobaski ? 12.11.03, 09:46 Hej! Widzę, że nie tylko datę urodzin nasze dzieci maja wspólna. Ze snem u nas identycznie: Wcześniej Alicja potrafiła przespać 5-6 godz. bez przerwy a teraz budzi sie co 3 godz. zazwyczaj 23-a, 2-a i 5-a rano oczywiście na cycusia i tak juz od dwóch miesięcy. Czasami jest lepiej, czasami gorzej. W dzień natomiast maksymalnie 2,5 godz. snu. Chyba się juz przyzwyczaiłam. Pozdrawiamy. Asia i Ala Odpowiedz Link Zgłoś
andzia001 Re: Jak spią kwietniowe bobaski ? 12.11.03, 11:17 Hej, mój Marcinek śpi rewelacyjnie, o 19.30 kąpanko, więc około 20.00 pijemy już kaszkę z butli i idziemy spać. Mały zasypia momentalnie, budzi się między 3 a 4 na mleczko 200 ml. i śpi do 9.00 przeważnie. Rano zaczynamy od kaszki również i deserku owocowego. Potem spacerek, przeważnie z małą drzemką. Kolejne drzemki: między 12.00 a 14.00 oraz między 16.30 a 18.00. pozdrawiam cieplutko Anka Odpowiedz Link Zgłoś
anjaaa Re: Jak spią kwietniowe bobaski ? 13.11.03, 13:55 Moj Kokoch zasypia kolo 21 oczywiscie po uprzednim bujaniu przez pol godziny (porazka...) i do ok. polnocy jest ok ale pozniej budzi sie co godzine i to jest dopiero męka...Nie ma tu znaczenia to o jakiej porze idzie spac,jesli przetrzymam go do 23 to i tak bedzie to samo,nie chodzi tez o głod,raz dałam mu w nocy butlę a jednak mimo to nadal sie budzil."Troche" juz jestem tym zmeczona no ale co zrobic,przeczekam,dam radeA moze ktos mial taki problem i cos mi doradzi? Odpowiedz Link Zgłoś
slonisia Re: Jak spią kwietniowe bobaski ? 14.11.03, 00:39 Ojej, to masz roboty z bobasem! Niestety na częste pobudki w nocy najlepszym lekarstwem jest czas (w końcu każdy kiedyś przesypia noc). Ja mam do czynienia z drugim niemowlakiem i zdaje mi się że mamą jestem taką samą a starszy Tymek przesypiał prawie całą noc ok. 6 m. a młodszy jakoś się do tego nie kwapi a ma już 7 mies. Mało tego! Mój chrześniak, dziecię już roczne budzi się co godzinę (czasami częściej) do ok. 2 w nocy, po czym przesypia do 5. Rodzice wykończeni - a dodam, że już przesypiał noce. Niektórzy twierdzą że takie częste pobudki to wina piersi (mały budzi się bo chce sobie possać), ale mi się wydaje że to zależy od dziecka. Jedne śpią od urodzenia prawie całą noc (córeczka znajomych, na piersi, od 2 mies. śpi w nocy od 20 do 8 bez pobudki!), drugie kradną sen rodziców jak mogą. Pozdr. iwona z Guciem P.s. To Gucio ma swoją pierwszą koleżnkę i to z tego samego dnia - pozdrowienia dla Asi i Ali. Odpowiedz Link Zgłoś
slonisia A co z prezentami pod choinkę? 14.11.03, 00:41 Macie już jakieś pomysły? iwona z Guciem Odpowiedz Link Zgłoś
anjaaa Re: A co z prezentami pod choinkę? 14.11.03, 07:44 Ja chyba kupie jakas "wypasiona" swiecaco-grajaca zabawke chicco ale nie wiem czy to bedzie pomysł trafiony bo jak na razie zadna ale to zadna zabawka specjalnie mojego Szkraba nie rusza.Najlepsza do zabawy torebka foliowa! Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: A co z prezentami pod choinkę? 14.11.03, 13:13 Ja myślałam też o czymś "edukacyjnym" w stylu wciśnij, to zagra, albo wyda jakiś inny dźwięk, względnie się poruszy. Ale sprawa jest jeszcze do przemyślenia. Może przez ten miesiąc Jaś jakoś specjalnie się będzie domagał konkretnych zabaw, więc zobaczę. Pozdrawiam Maugerka Odpowiedz Link Zgłoś
kindziolo Re: A co z prezentami pod choinkę? 15.11.03, 17:15 www.tanimarket.pl/ Znalazłam bardzo ciekawą stronę z artukułami dla dzieci. Może tu znajdziecie coś dla Waszych bobasków Ja już upatrzyłam Pozdrawiam Kinga, mama Patryka (ur.30.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
kindziolo Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 14.11.03, 22:38 Dziś byliśmy z Patusiem na szczepieniu. Muszę przyznać, że robi się z niego dzielny chłopiec, płakał dosłownie chwilunię. Jeśli chodzi o dane miarowe i wagowe to na dzień dzisiejszy Patryk ma 76cm i waży 8000g. Na koncie ma dwie dolne jedynki i już widać jedną górną - tylko patrzeć kiedy się pojawi. CO jeszcze mogę powiedzieć... coraz lepiej śpi i to w swoim łóżeczku. Pozdrawiamy, 3majcie się ciepło mamy i bobaski Kinga i Patryk (ur.30.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
dusia7 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 17.11.03, 10:52 Sorry że wpisuje jeszcze raz ten post ale chciałam go umieścić w innym miejscu Hej, Wreszcie zmobilizowałam się żeby napisać w tym wątku. Dołączam się do wszystkich mam maluszków urodzonych 09.04.03. Moja Klaudunia urodziła się właśnie tego dnia o godz. 23.55, jeszcze pięć minut i byłaby imieninowym prezentem dla taty . Ważyła 3550 g i miała 56 cm. Od początku rosła jak na drożdżach i teraz niezły z niej pączuszek 9,5 kg i ok.70 cm , ubranka 80 cm. Gdziekolwiek z nią idę wszyscy dają jej min 9 mies. (ostatnio pilęgniarka w CZD zapytała mnie czy mała już chodzi ))) Napiszę hurtowo na kilka poruszanych tematów. Klaudia zasypia ok 20.30-21 po kąpieli i butelce mleka z kleikiem. Zasypia sama w swoim łóżeczku, w swoimi pokoju przy zgaszonym świetle. Czasami podczas zasypiania ma sesje gaworzenia - jakby opowiadała wrażenia całego dnia - słychać ją aż w kuchni. Muszę przyznać,ze jest to sukces wychowawczy mojego męża, wcześniej z tym zasypianiem było różnie. W nocy budzi się 3 razy, pierwszy raz żeby się napić wody, drugi przeważnie żeby choć troche poczuć smak ulubionego mleczka i trzeci bo jest juz porządni głodna - przeważnie ok 6 i wtedy przenoszę ją do nas do sypialni i śpi do 7.40 (jak w zegarku) bo wtedy wstajemy. Co do menu mojej Klauduni to muszę przyznać że wprowadzić jej inne pokarmy niż mleko było niezwykle trudno - próbowaliśmy 2 miesiące i zawsze było to samo - zaciśnięte usta i plucie. W końcu za radą pani dietetyk postanowiliśmy być twardzi (a raczej ja bo skapitulowali wszyscy 2 babcie i mąż) i obecnie Klaudia zjada na obiad przeważnie cały słoiczek zupki z mięskiem. Zaczynamy też zjadać pół żółtka co drugi dzień, owoce jemy ale w małych ilościach ze względu na dużą masę (bo owoce to niestety węglowodany), soczków nie pijemy wogóle z tegoż właśnie powodu, pijemy czystą mineralną i raz dziennie herbatkę ziołową lub plantex, który Klaudia uwielbia. A do mleczka 2 razy dziennie dodajemy kleik. Co do witaminek to bierzemy tylko 1 kropelkę D3 i tylko dlatego że jest zima. Nasz pediatra uważa że branie dużej ilości sztucznych witaminek wcale nie jest korzystne, chyba że jest konkretny powód, np osłabienie chorobą a Klaudia nie choruje. Wiem też że zbyt duża ilość wit D3 powoduje zahamowanie wyżynania ząbków, tak było u mojej chrześnicy (do 9 m ani jednego zęba - 5 kropelek wit D3 dziennie). Klaudunia siedzi od 5,5 mies. życia, teraz prawie sama podnosi się z leżenia do siadu i najchętniej stalaby na nóżkazh, podczas ćwiczeń na basenie podtrzymywana pod paszki jest rozradowana. A właśnie od 4,5 mies chodzimy na basen (właśnie mam odebrać podwodne zdjęcia Klaudii z zajęć, nie mogę się doczekać) - teraz chodzimy do starszej grupy z roczniakami bo Klaudia niczego na basenie nie boi się a ostatnio piszczy z zachwytu. Co do zabawek to polecam wszystkie muzyczne Fisher Price, My Baby - radość Klaudii nie ma granic kiedy może coś kręcić, pociągać, obracać a do tego zabawka wydaje dźwięki, szczególnie super jest ludek - niby-waga z Fisher Price, potrafi się nim zająć ok 0,5 h i dziecka nie ma. @ miejsce zajmują ksiązeczki, takie gumowe no i ostatni zakup interaktywna książeczka Tiny Love. Obecenie Klaudia dzięki tym zabawom dośc sprawnue przepwraca kartki w czasopiśmie co wprowadza ją w stan ekstazy - niezła gimnastyka dla małych rączek. A i jeszcze jedna zabawka cieszy się uznaniem mojej córeczki - kubeczki, które wkłada się jeden do drugiego, wyjmowanie idzie jej już bardzo sprawnie ale też załapała że można wkładać jeden w drugi ale to jest trudniejsze i nie zawsze wychodzi. A i muszę się pochwalic nasza córeczka spędziła"aktywnie" kilka dni w Zakopanem - ku rozpaczy swojej babci a własnej radości. Codziennie "chodziła" - była noszona w turystycznym nosidle na plecy przez tatusia - na wycieczki dolinkami. Jej osiągnięcie to cała dolina Kościeliska i spacer naokoło Morskiego Oka. Był śnieg i strasznie zdziwił naszą córeczkę swoją bielą. A wieczorami wzbudzała podziw hotelowych gości pływając w jaccuzi z mamą i tatą. pozdrowionka, Justyna i Klaudia (09.04.03) Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 17.11.03, 18:21 Cześć! Dawno mnie tu nie było. U nas wciąż zębów brak. Ale nie martwi nas to - mąż ząbkował gdzieś w 10. miesiącu. Julcio ostatnio nauczył się podnosić do góry pupę, leżąc na brzuszku. No i z tą pupą wędruje dokoła i do tyłu. Turla się bez opamiętania - tylko trzeba zakrywać kanty mebli poduszkami, bo szkoda małej główki... Ciągle powtarza "tatatata..." - indywidualista, bo nie mówi "mama"... Cóż... A co do zabawek to nie wiem - u nas sprawdzają się takie zupełnie niekonwencjonalne, z życia, np. kawałek ozdobnego sznurka, albo płyta kompaktowa... Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 18.11.03, 13:09 Spokojnie. Jasiek też nie ma jeszcze zębów. Codziennie myślimy, że to już, bo pogryzł już chyba wszystko, co tylko miał pod ręką (łącznie z nosem taty). Ale chyba musimy jeszcze poczekać. Z gadaniem też jest podobnie, chociaż czasem udaje mu się poskarżyć mamamamama. Ostatnio zaczął też stać na czterech i bujać się do przodu i do tyłu. Z rozpędu nawet rusza ochoczo do przodu, ale zaraz rozjeżdżają mu się nogi. Próbuje też "podchodzić" do czegoś wyższego, łapać się i stawać na nogi. Prawie mu się to udaje. Wydaje mi się, że niedługo już stanie. Jego tatuś w 10 miesiącu już nieźle chodził a wczesniej w ogóle nie raczkował. Pozdrawiam 15-kwietniaki. Maugerka, mama Jasia (ur. 15.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
anjaaa Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 19.11.03, 15:55 nono to szykuj sie na raczkowanie,moj Kokoch po paru dniach bujania zaczl brykac Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 20.11.03, 08:20 Trochę zaczął raczkować, ale on chyba zacznie chodzić. Wczoraj największą frajdę mu sprawiało, gdy złapał mnie z leżenia za ręce i wstał na nóżki, po czym z wielką ochotą przespacerował w ten sposób kilka kroczków. Dla mnie to było niesamowite przeżycie widząc jego uśmiechniętą buźkę i te malutkie nóżki przebierające po dywanie. Odpowiedz Link Zgłoś
tasza4 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 18.11.03, 09:45 cześć!jestem mamą 7- letniego mikołaja i 7 -miesięcznej julki.jula urodziła się 11 kwietnia 2003r.ja jeszcze studiuję,ale większość dnia upływa mi w domu na przebywaniu z julką właśnie.mimo,że rzadko nudzimy się ze sobą, chętnie poznamy mamę i córkę w podobnym wieku!natka Odpowiedz Link Zgłoś
andzia001 Re: urodzony 11.04.2003. 18.11.03, 11:47 Cześć, moje maleństwo urodziło się dokładnie tego samego dnia co Twoja Julcia (11.04.2003.)tyle że ....... chłopak. Ma na imię Marcinek i jest bardzo pogodnym dzieckiem. Całuski dla Twojej córeczki anka Odpowiedz Link Zgłoś
andzia001 Re: Mój brzdączek siedzi i raczkuje :))))) 20.11.03, 09:43 Wczoraj dosłownie zostałam w szoku jak Marcinek położony w kojcu w ułamku sekundy siadł na pupie i siedział tak sobie dość długo. Bawił się zabawkami i coś tam gadał do siebie. Byłam wniebowzięta !!!! Potem bawiliśmy się na podłodze i nagle...... moje maleństwo postawiło 4 kroczki do przodu (do tej pory tylko stawał na czworakach i nic). Normalnie się wzruszyłam! No i zabrałam z pokoju wszystkie naziemne przedmioty pozdrawiam cieplutko szczęśliwa Anka Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjas2 Re: Mój brzdączek siedzi i raczkuje :))))) 20.11.03, 11:16 Gratulacje, szczególnie dla Marcinka. Wiele osób mówi, ze dziewczynki szybciej wszystko robia. A tutaj taki duzy postep u twojego synusia. Moja Ola siedzi, ale czasem jeszcze przewraca sie na boczki. POstawiona na nózki trzyma je sztywno przez chwile, ale do stawiania kroczków jeszcze sie nie spieszy. Pozdrawiam Patrycja, mama Oli (25.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
anjaaa Re: Mój brzdączek siedzi i raczkuje :))))) 20.11.03, 12:33 Jak sie chwalimy to sie chwalimy Moj Kokoch zaczal raczkowac w wieku 6msc,wtedy tez nauczyl sie siadac,a ok. tygodnia pozniej wstal i teraz juz chodzi przy meblachMoj mały cwaniak)) Pozdroweinia dla Kwietniaków i Mam Odpowiedz Link Zgłoś
izac25 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 22.11.03, 10:43 witam wszystkie mamy kwietniowe! kiedys na bajbusie bylam pod nickiem baby (moze ktos pamieta?) wkoncu udalo mi sie ciaze utrzymac i tez jestem mama !!! moja Zuzanka ( 15.04.2003) ma dzis 7 miesiecy i 1 tydzien!!!! ma 69 cm i wazy 8,700 (chyba troszke za duzo?) sama juz siedzi zaczyna sie dzwigac w gore (od 2 dni) ale jeszcze nie wie do czego sa nozki tzn nie idzie jeszcze do przodu jak np Marcinek bodajze z 11 kwietnia moje gratulacje!!! mala zasypia sama okolo 20.30 i spi cala noc i az do 9 rano - maly spioszek po mamie hihihi, apetyt ma w normie tzn za duzo nie je ale otwiera dziubka na widok lyzeczki ! zabkow brak i sie nie zapowiada narazie!!! jest grzecznych dzieckiem potrafi sie zabawic i dlatego i to dzieki potom dzis tata jedzie kupic Zuzi synfonie z fisher prise a i nad kojcem sie zastanawiam bo ja zostawiam sama na wielkim lozku co prawda sama jeszcze nie pelza ale nie znana jest godzina i dzien kiedy to nastapi !!! pozdrawiam wszystkie mamy i mam pytanko kto ma dziecko z 15 kwietnia??? Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.11.03, 08:17 Witaj - mój synek Jaś też jest z 15.kwietnia. Ważył 3400 i mierzył 56cm. Teraz waży ok. 9500 (piszę około, bo idziemy na kontrolę wagi 8.grudnia), a jego długość to 74cm. Sam siada, raczkuje, przy czymś stabilnym potrafi stanąć na nóżki i chwilę postać (w ogóle jest bardzo silny)a podtrzymywany pod paszkami przejdzie nawet cały pokój. Uśmiecha się do wszystkich, choć doskonale rozpoznaje swoich i obcych. Zasypia między 20.00 a 21.00 i standartowo budzi się ok. 2.00 na małe co nieco. Ostatnio jednak zdarza mu się budzić częściej, ale to chyba przez ząbki, na które czekamy z utęsknieniem (dziąsełka ma strasznie twarde i gryzie wszystko). Na razie tyle. Pozdrawiamy serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
nata72 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 23.11.03, 21:56 Jestem mamą Dominiki, która urodziła się 15.04.2003r. Ważyła 3,5 kg i mierzyła 55 cm. Waży 7600 i nosi ubranka na 74 cm. Ma dwa ząbki na dole i spodziewamy się nastepnych, bo wszystko bierze do buzi. Zasypia koło 20.00, karmię Ją na spiąco około 22.00 (właśnie czekam na karmienie) i spi do 4.00 lub 5.00,a po mleczku zasypia jeszcze na 2 godzinki. Potem znowu karmienie i jedziemy do babci, bo mama idzie do pracy. Gdy wracam z pracy Jej radość jest ogromna. Bawi się z mamą albo tatą do kąpieli o 19.30 Pozdrawiam Renata Odpowiedz Link Zgłoś
jasik2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 26.11.03, 10:31 Hej! Jestem w szoku jakie postępy ostatnio robi moja Ala, właściwie codziennie cos nowego . Dopiero co przekręcała sie z boku na bok a tu już pełza, sama siada zaczyna raczkować (dzisiaj rano!), robi papa i gada całymi dniami. No i mamy w końcu ząbki, na razie dwa. Niestety są też negatywne skutki, muszę się Wam przyznać i przestrzec od razu bo Alunia spadła mi ostatnio z łóżka. Ze względu na to, że budzi się co 2-3 godz. na cycusia, śpi ze mną no i nie usłyszałam rano jak się obudziła a ona powędrowała wzdłuż łóżka i spadła. Na szczęście tylko z ok. 30cm i na wykładzinę ale i tak odrapała sobie nosek (spadła na brzuch). Miałam straszne wyrzuty sumienia, przez nst. dwie noce po kazdym karmieniu odkładałam ją do łóżeczka ale na dłuższą metę się nie dało bo budziłą się jeszcze częściej i byłam nieoprzytomna ze zmęczenia.Wynieśliśmy łóżko do drugiego pokoju i śpimy teraz na samym materacu. Troche nisko ale za to bezpiecznie. Pozdrawiam. Asia i Ala(09.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 26.11.03, 14:57 To fakt, że dzieciaki robią postępy w mgnieniu oka. Przez ostatnie dwa tygodnie Jasiek najpierw nauczył się raczkować, za chwilę siadać, a teraz skubaniec podraczkuje sobie do czegokolwiek i wstaje na nogi. Podtrzymywany pod paszkami chodzi. A nie tak dawno leżał i patrzył w sufit.... Ale zębów jeszcze nie ma.... Odpowiedz Link Zgłoś
iza180675 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 28.11.03, 16:28 Cześć mamy Kwietniowych Serduszek! Mam na imię Iza, a moja córeczka Nadia. Nadia urodziła się 28.04.2003r. Ważyła 3700g i miała 56cm, ale poszło nam bardzo szybko-skurcze niecałe 4 godz., a sam poród 10 min. Była dla mnie bardzo łaskawa! Za to teraz wymaga stałej mojej obecności. Cały czas karmię ją piersią. Powoli wprowadzam nowe jedzonko,co nawet lubi, ale wcale nie chce pić mleka modyfikowanego, a ja za miesiąc muszę wrócić do pracy. Kupiłam sobie nawet dobry laktator, ale niestety, nic nie mogę ściągnąć. Pozatym moje Serduszko usypia tylko przy cycusiu! Wiem, że sama sobie to zgotowałam, ale może macie jakieś skuteczne rozwiązanie tej sytuacji? Pozdrawiam-papa! Odpowiedz Link Zgłoś
b.kuleczka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 28.11.03, 21:50 Witam Kwietniowe Mamy. Moja córeczka (Weronika) urodziła się 24.04.2003 ważył 3400 i miała 51cm. Obecnie waży 8800 i ma 69cm. Do końca szóstego miesiąca karmiłam wyłącznie piersią teraz już troszkę je zupek i deserków. Mam ten sam problem co Iza mała zasypia jedynie przy cycusiu, dodatkowo budzi sią dwa razy w nocy na jedzonko. Jutro pierwszy raz wychodzimy z mężem wieczorem, a Weronika zostaje z babcią aż się bojję co to będzie czy da nam się troszeczkę pobawić na Andrzejkowej imperzie. Pod koniec zimy chcę wymienić wózek na jkąś lekką spacrówkę, może macie już jakieś sprawdzone modele? Pomóżcie coś wybrać. Pozdrawiam, Beata. Odpowiedz Link Zgłoś
iza180675 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 30.11.03, 11:24 Cześć Beatko!strasznie jestem ciekawa,jak wasze wyjście andrzejkowe! mam nadzieję, ze się udało. ja chcę wymienic wózek na spacerówkę dopiero na wiosnę, ale też jestem ciekawa, jakie modele są najlepsze, a zwłaszcza najlżejsze. mieszkam na 2 piętrze i zaczęłam mieć problemy z kręgosłupem od noszenia wózka (mąż niestety pracuje w takich godzinach, że nie może mi pomóc). Pozdrawiam wszystkie dziewczyny-na razie! Odpowiedz Link Zgłoś
b.kuleczka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 30.11.03, 20:37 Impreza się udała, ale o godzinie 12 i tak wróciliśmy do domu bo się denerwowałam jak się okazało zupełe niepotrzebnie. Weronika spała na jedzonko obudziła się dopiero o 2. Odnośnie wózka to mam zamiar wymienić w lutym bo mieszkam na trzecim piętrze a obecnie mam Polaka ORION (beznadziejny )z Weroniką + Wózek + zakupy to jakieś 25 kg. Słyszałam, że GRACO Voyager air 6 podobno są całkiem niezłe. Mój mąż też pracuje i muszę sama dźwigać te ciężary. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
asikdom Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 30.11.03, 15:58 Mój synek ma na imię Dorian i urodził się 22.04.2003. Czekam na kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
ola991 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 30.11.03, 21:26 czesc!!!! moj wojtus tez urodzil sie 22 kwietnia . Wazyl 3,400 a teraz to juz duzy cholpak ma juz 9 kilogramow. Jest duzy i silny ale niestety slabiutko jescze siedzi .Kulanie opanowal natomiast doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 01.12.03, 08:24 Słuchajcie - Padam. Ostatnimi nocami Jasiek bardzo słabo śpi. Budzi się prawie co godzinę i to z płaczem. Wczoraj dostał trochę gorączki i był niesamowicie marudny. To chyba w końcu te oczekiwane ząbki. szkoda mi robaczka. Na pewno się męczy. Jak mu mogę pomóc? Daję mu gryzaczki (te schładzane w lodówce też), smaruję mu dziąsełka Dentinoxem. Wczoraj oczywiście dostał na zbicie gorączki Ibufen. Dzisiaj gorączki na razie nie miał, ale ząbków też nie. Ile czasu trwa tak naprawdę wyżynanie się? Poza tym jest nadal bardzo radosnym dzieckiem. Ostatnio wstaje, gdzie tylko może się czegoś przytrzymać. Następnie puszcza się i czeka, co dalej będzie. Oczywiście po chwili jest upadek, bo samodzielnie ustać jeszcze nie umie, ale niech trenuje.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
milewicz1 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 13.12.03, 05:46 maugerka, moja helenka urodzila sie dzien pozniej, chociaz czasu Chicagowskiego, wiec praktycznie rodzilysmy w tym samym czasie podobno te kremy na dziaselka sa niewiele warte-maja jakis skladnik znieczulajacy, ktory moze byc niebezpieczny jesli dostanie sie na tyl jezyka, wiec uwazaj. na zabki rady nie ma-musisz przezyc ten czas. u nas pomaga chlebek-moja Helenka go uwielbia i moze sobie do woli masowac nim dziaselka. pozdrawiamy Monika&Helenka Odpowiedz Link Zgłoś
andzia001 WIELKI :)) problem z ubieraniem 01.12.03, 08:53 Cześć kochane mamuśki!! Poradźcie proszę, jeżeli macie jakiś sposób na poskromienie małego wiercipięty przy ubieraniu. Ja już powoli wysiadam!! Mój bardzo energiczny brzdączek i ja przeżywamy istne katusze przy porannym ubieraniu, przy każdorazowym przewijaniu pieluszki, o ubieraniu na spacer wolę już nie wspominać. Nie potrafi choć na chwilkę leżeć spokojnie abym go przewinęła, przekręca się na brzuszek i tyle. Staram się ubierać moje maleństwo gdy sobie siedzi i jest czymś zajęty, ale on wtedy ma akurat ochotę na raczkowanie. Naprawdę nie wiem jak przekonać brzdączka mojego kochanego, że lato już się dawno skończyło o okres kiedy cały dzień spędzić mógł w pieluszce i ewentualnie body bezpowrotnie minął. Poradźcie coś proszę, bo inaczej będę musiała się przeprowadzić do ciepłych krajów. pozdrawiam gorąco Anka, mama Marcinka Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjas2 Re: WIELKI :)) problem z ubieraniem 01.12.03, 09:04 Witajcie mamuski. Aniu, mam pododoby problem z ubieraniem jak Ty. Kiedy chce przebrac pupcie malej, to ona akurat musi obrócic sie na brzuszek i jesli próbuje ja spowrotem na pleckach polozyc to jest straszny krzyk. Ale moja mala reaguje bardzo na piosenke "Jada, jada misie" (kuzynka stwierdzila, ze jest to magiczna piosenka dla mojej Oli). Wtedy potrafi lezec w miare spokojnie. Podobnie jak wychodzimy na podwórko, przy zakladaniu czapki i kurtki musze jej spiewac ta piosenke. I stwierdzam, ze w miare to pomaga. Pozdrawiam Patrycja, mama Oli Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: WIELKI :)) problem z ubieraniem 01.12.03, 13:03 Chyba żadne dziecko nie lubi ubierania i przebierania. Jasiek też kręci się jak może. Najgorzej jest, gdy ubieramy cokolwiek przez i na główkę. Moim sposobem jest abo: 1.zawołanie męża (on zawsze coś wymyśli, żeby małego zaiteresować);2.zainteresowanie go jakąś grzechotką, czy też inną zabawką; 3.Śpiewam mu "była sobie żabka mała..." - ubaw wtedy ma nie z tej ziemi (a ta piosenka wzięła się stąd, że do kąpieli ma małe gumowe żabki); lub też sama wymyślam jakieś inne kosmiczne teksty, byle tylko mu śpiewać. On to lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: Kiedy buty? 03.12.03, 08:51 Mam do Was pytanko. Kiedy zacząć zakładać kapciuszki, czy buciki? Jasiek wstaje na nóżki i na razie nieudolnie, ale próbuje stawiać pierwsze kroczki. Podobno nie powinno się dzieciom zakładać żadnego obuwia, jak uczą się chodzić i na razie nie chcę, ale nie wiem, kiedy wprowadzić obuwie, bo mam wrażenie, że w samych skarpetkach będzie mu zimno chodzić po parkiecie. Może macie jakieś pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś
aga_mama_zuzy Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 04.12.03, 12:44 Witajcie kwietniowe mamuśki! Moja córcia Zuzka urodziła się 09.04.2003 r., miała wtedy 56 cm i ważyła 5600 g. W tej chwili jest dużą, słodką panienką - 9200 g wagi (całkiem sporo, przyznacie) i ma siedemdziesiąt kilka cm wzrostu. Do 6 miesiąca była wyłącznie na cysiu, teraz zjada zupki z mięskiem, deserki, pijesoczki i herbatki rumiankowe. Jest niestety alergiczką więc musimy bardzo uważać przy wprowadzaniu wszelkich nowości. Do południa oprócz gotowych dań pije Nutramigen a po moim powrocie z pracy chętnie ssie cycuszka mamusi. Rozwija się super, sama siedzi, przekręca się na brzuch i plecy, podciąga do stania, mówi tata, baba, pa pa, (a gdzie "mama?")i coś w sobie tylko znanym języku. Nie ma jeszcze w ogóle zębów! Chodzi późno spać, około 22-23 i zasypia tylko na leżąco z cyckiem mamy w buzi, niestety. W nocy budzi się conajmniej 2 razy na jedzonko, nie przespała jeszcze ani razu całej nocki. Jest moim pierwszym dzieckiem więc kocham ją strasznie, jak zresztą pozostała część rodzinki z tatą włącznie. Jesteśmy z Jeleniej Góry. Jeśli jakaś mama ma ochotę popisać ze mną o swoim maluszku to proszę o kontakt na adres: aga_mama_zuzy@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 07.12.03, 11:35 Cześć! Mój Julek pełza do przodu i ostatnio nauczył się stawać w łóżeczku, więc już nie mogę go tam beztrosko zostawić na chwilę... Zębów wciąż brak... Niestety alergolog kazała nam dawać małemu leki, żeby mógł zjeść coś innego poza cycusiem. No i je marchew i ziemniaki na razie. Wcześniej były wysypki i wysypki... A 2 tygodnie temu ważył 10 kilo. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 08.12.03, 08:31 Jasiek już kilka razy zaliczył upadek. Niestety skubany jest tak szybki, że nie zdążę się obejrzeć, a on już stoi, po czym puszcza rączki i czeka, co będzie dalej. Staramy się go oczywiście pilnować, bo nie jest na tyle silny, żeby samemu ustać. Zęby tak jak u Ciebie gyokuro - ciągle czekamy. Dzisiaj idziemy na kontrolę wagi, więc jutro będziemy się chwalić. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
jasik2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 07.12.03, 20:26 Witamy serdecznie Agę i Zuzię - rówieśnicę Ali! Widzę, że nasze córeczki rozwijaja się w mniej więcej tym samym tempie. Ala też niestety ma alergię, na razie tylko na marchewkę ale wprowadzam jej nowości bardzo wolno więc nie wiem czy coś jeszcze nie wyjdzie. Chętnie popiszę z Tobą o naszych dzieciaczkach. Pozdrawiamy. Asia i Ala (09.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
aga_mama_zuzy Re: do Asi i Ali (jasik2) 09.12.03, 14:11 Cześć dziewczyny, dzięki za miłe słowa. Nasze córcie kończą dziś 8 miesięcy! ,ale to zleciało! Dziś to już mała panna. W niczym nie przypomina małego nieporadnego bobaska sprzed paru miesięcy. Siedzi z pomocą rodziców, podciąga się do stania, strasznie nie lubi leżenia na brzuszku, od razu przekręca się na plecy. Jej ulubioną zabawą jest teraz podskakiwanie na naszych kolanach w rytm "fiku miku jedzie Zuzia na koniku" i zabawa w "a kuku". Co do jedzonka to moim zdaniem ma apetycik w sam raz. Jest alergiczką i musimy bardzo uważać co jej dajemy, podobnie jak Wy. Ale generalnie wygląda to tak, że rano przed wyjściem do pracy karmię ją cyckiem, potem dostaje ok. 150 ml Nutramigenu dla alergików, następnie deserek lub tarte jabłuszko, po spacerku 150-220 ml zupki z mięskiem a po moim powrocie jedzie już na cysiu. Pije herbatki i soczki, Kaszki nie jada bo nie lubi żadnej. Apetyt jej dopisuje bo waży 9200 (ważona tydzień temu) i ma około 74 cm. Koło 20 ma swój czas kąpieli, którą bardzo lubi. Chlapie sie w wanience jak mała foczka. Spać chodzi późno, najczęściej po 22. Śpi ze mną bo w nocy jeszcze się karmimy cyckiem. W dzień zostaje z opiekunka do około 16, potem ja wracam z pracy i bawimy się czekając na tatę. I tak nam leci dzień za dniem. Czy Twoja mała ma zęby i jak przetrwałaś czas ząbkowania? U nas pod tym względem wielkie NIC. Czekam na list od Ciebie, napisz co słychać u Was. Aga ps. Dostęp do poczty mam w godzinach pracy, od 8 do 16 od poniedziałku do piątku. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_mama_zuzy Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 08.12.03, 10:26 Do Izy Caputy z Bielska Białej. Otrzymałam twój list za który bardzo dziękuję, niestety zapomniałaś podać swój adres e-mailowy więc nie mogę Ci na razie odpisać. Czekam na kontakt z Twojej strony i Pozdrawiam Ciebie i małą Zuzankę. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
jasik2 Powiedziała mama:))! 07.12.03, 20:36 Muszę się jezcze podzielić z Wami moją więlką radością ponieważ Alicja dzisiaj kilka razy powiedziała MAMA i to tak pięknie i wyraźnie!!! Nawet spoglądała w moją stronę... Poza tym próbuje juz wstawać, a jej ulubioną zabawką jest ostatnio piłka, zresztą wszystkie piłki a im wieksze tym lepiej. Nadal nie wiem co jej kupić pod choinkę mam tysiąc pomysłów na dzień a czas goni... Pozdrawiamy. Asia i Ala Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: Po kontroli 09.12.03, 09:39 Cześć! Wczoraj byliśmy na kontroli wagi. Jaś waży 9800! Nieźle, nieprawdaż? Pan doktor powiedział, że należy do tych dużych dzieci. Poza tym jest zdrowiutki, jak byczek i to jest najważniejsze. Nadal pijemy Humanę SL, ale na razie nie ma mowy o poważnej alergii (jak to sugerował poprzedni lekarz). Może być genetycznie obciążony (mój mąż jest alergikiem wziewnym), ale niekoniecznie musi mieć alergię. Tak,że trochę mnie pocieszył. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 09.12.03, 11:12 Mój maluszek ważył 8.845 kg (10 listopada), a mierzył 71 cm (13 listopada). Mierzyliśmy go z mężem przy ścianie. Ubaw był co niemiara. Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 09.12.03, 17:01 Julek 25 listopada ważył 10.100 kg(nie bardzo wiem, jak to napisać, żeby dobrze wyglądało) i mierzył 75 cm. Ale ubranka na 80 są już raczej przyciasne. Olbrzymek A dziś zaczął powolutku raczkować. Bardzo jeszcze chwiejnie, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 10.12.03, 08:21 Jasiek też mierzy ok. 76 cm i ubranka na 80 są nie za duże. Albo szyją bez pomysłu, albo nasze maluchy są większe, niż wskazuje to miarka. Ha!Ha!ha! Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: LUNATYK? 10.12.03, 08:24 Mam pytanko... Czy Wasze brzdące też "lunatykują"? Jasiek podczas snu potrafi usiąść z otwartymi oczkami i promiennym uśmiechem na buzi, a za chwilkę kładzie się i śpi dalej. Wygląda to przekomicznie, ale jestem ciekawa, czy Wasze maleństwa też wyczyniają takie akrobacje? Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: LUNATYK? 10.12.03, 19:20 No nie, Julek takich cudów nie wyczynia. Tylko czasem śmeje sie w głos przez sen. A od przedwczoraj pełza wszędzie i wkłada palce do dziurek... Dobrze, że nie kontaktów w zasięgu Z siedzenia kładzie się pełzać, z pełzania umie usiąść... Najgorsze jest to, że jak siedzi, to czasem tak się przewróci do tyłu, że huk jego główki o podłoże z pewnością słychac piętro niżej. Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: LUNATYK? 11.12.03, 10:56 Jasiek też już parę razy huknął. Raczkować umie już jakiś czas zresztą całkiem szybko mu to idzie, ale on nie chce raczkować, tylko chodzić. Doraczkuje sobie zawsze do czegoś,o co można się złapać i wstaje na nogi. Przy oparciu robi nawet parę kroków, a potem się puszcza i czeka co będzie. Coraz częściej udaje mu się ustać parę sekund samodzielnie. Coś czuję, że choinka w tym roku będzie kiepsko wyglądać, jak Jasiek się do niej dorwie... Odpowiedz Link Zgłoś
andzia001 Re: LUNATYK? 11.12.03, 10:35 No i mój brzdączek ma dokładnie to samo. Tylko że czasami po takim przebudzeniu już się nie kładzie z powrotem tylko chwyta szczebelków i zabiera się za wstawanie. Rozbudzony już na całego sobie "śpiewa", dyskutuje ze mną i rozkłada mnie tym na łopatki. No i potrafi tak przegadać ze mną nawet godzinę z hakiem. Dlatego też śpię ostatnio po 3, 4 godziny.... Ale co śmiechu przy tym!!! pozdrawiam cieplutko i przedświątecznie Anka, mama Marcinka Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: LUNATYK? 11.12.03, 11:00 Cieszę się, że to nie tylko Jaś jest jakiś dziwny...Ha!Ha! Też mu się zdarza, że nagle się przebudzi i jeszcze taki zaspany zabiera się za wstawanie. Woła mnie przy tym eeeeej! (śmiesznie mu to wychodzi) i zabiera się za dyskusje... Sama radość Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
agaa.k Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 12.12.03, 21:35 Witam wszystkie mamy kwietniowych maluszków( no już nie takich malutkich). Moja Amelka (03.04.03)waży już 10 kg., pełza bardzo szybko, podnosi już pupkę, ale jeszcze sama nie usiądzie, a posadzona, po krótkiej chwili leci na bok. Ulubionym jej zajęciem jest zwiedzanie, ciągle jest w ruchu, ma 3 ząbki (śmiesznie wyglada), śpi 2 razy w ciagu dnia, po 0,5-1g. i jest poprostu cudowna. Pozdrawiam wszystkich, mój nr.gg (jakby ktoś chciał pogadać)4668905 Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re:Do gyokuro 15.12.03, 09:31 Wysłało mi bez treści..... Jak tam - są już u Julka ząbki? My ciągle czekamy z coraz większym zniecierpliwieniem. Może jako prezent pod choinkę?????? Odpowiedz Link Zgłoś
elasz4 Ząbki 15.12.03, 10:58 U nas też jeszcze nie ma ani jednego. Nawet nadzieji, ze w najbliższym czasie pojawi się chociaż jeden. Od mojej teściowej wiem, że mój mąż miał pierwsze ząbki w wieku 10 miesięcy i też się tak nastawiłam, ze wcześniej to nie mam co czekać. Więc cierpliwie czekam do lutego, a może zrobi mi niespodziankę na moje urodziny (24 lutego)? Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: Ząbki 15.12.03, 13:44 To witaj w klubie!!! Mojemu mężowi podobno pierwszy ząbek wyrósł na przełomie 8 i 9 m-ca. Mi- niestety nie wiem. Więc czekam.... Odpowiedz Link Zgłoś
kindziolo Re: Ząbki 16.12.03, 14:24 no to my jesteśmy trochę do przodu Patryk może się pochwalić już 5-cioma ząbkami. Ma komplet jedynek i jedną górną dwójkę Pozdrawiamy Kinga i Patryk (ur.30.04.2003r) Odpowiedz Link Zgłoś
agaa.k Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 17.12.03, 11:59 I znowu mój post nie został umieszczony, zdaża mi się to tylko na tym forum, czy ktos mi może odpowiedzieć, dlaczego?? Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: MAŁO WAS!!!! 19.12.03, 09:17 Czemu tak rzadko zaglądacie? Jestem ciekawa, co słychać u rówieśników mojego rozbójnika!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
andzia001 Re: MAŁO WAS!!!! 19.12.03, 09:46 A więc odpisuję!! Mój rozrabiaka (11.04.2003.) jest obecnie na etapie ciągłego wstawania przy meblach, krzesłach, fotelach i próbie puszczania się rączkami. Tak bardzo chce już samodzielnie stać, że normalnie podziwiam ten jego niesamowity upór (ma to po mamusi chyba ). Wieczorem, kiedy jest już zmęczony, trze oczka i normalnie powieki mu się same zamykają wystarczy, że znajdzie jakiś punkt oparcia i już wstaje. Prowadzony za rączki przemierza długości pokoju, kuchni i znów z powrotem. (Jak te małe nóżki to wytrzymują???) Siedzi już bardzo dobrze i bawi się najchętniej przedmiotami "niedziecięcymi" czyli pilotem, łyżką drewnianą, garnkami, cedzakiem, pustym pudełkiem kartonowym i inne takie. Doskonale radzi sobie już z klockami i piramidką (którą dostałam z Gerbera ). Uwielbia przytulać się do swojego kochanego pieska-maskotki. Z wielką uwagą ogląda jego uszka, obrożę na szyi, ogonek. Potrafi tak z wielkim skupieniem siedzieć nawet godzinę i "rozmawiać" sobie z pluszaczkiem. Uwielbia spacerki i ostatnio po raz pierwszy zobaczył śnieg!!! Zdumienie niesamowite, tym bardziej, że wzięliśmy go na sanki. Był po prostu zauroczony!!! Ząbeczki jak narazie dwa - na dole. Jeżeli chodzi o jedzenie to wcina zupki, dania i deserki ze słoiczków (własnoręcznie przeze mnie ugotowane jakoś mu nie podchodzą....) poza tym Danonki, banany, ssie pomarańczę, chrupki kukurydziane, biszkopty, soczki owocowe. Kąpiele są ulubioną czynnością wieczorną, potrafi przesiedzieć w wanience nawet pół godziny (pomarszczony już totalnie)), no ale najgorzej natomiast jest z ubieraniem - wprost niesamowite pomysły muszą mnie nachodzić, żeby ubrać mojego wiercipiętę. Najwygodniej mu na golaska albo w samym pampersie (szkoda, że nie lato....) Poza tym mówi "mama", "maba", "ale" i wiele, wiele innych słówek, no i śpiewa sobie.... Najbardziej podoba mu się jak oboje z mężem naśladujemy odgłosy różnych zwierzątek robiąc przy tym różne miny i pokazując obrazki danego zwierzęcia w książeczce. No i daje już buziaki jak wracam z pracy do domu i przytulam mój skarb największy. Przytula się wtedy baaaardzo mocno i wisi tak jak miś koala totalnie "przyklejony" do mnie. A mnie się wtedy łezka szczęścia w oku kręci. W ogóle to mogłabym pisać o moim brzdączku kochanym jeszcze długo, długo, ale nie chcę nikogo zanudzać. Ważniejsze sprawy po krótce opisałam i czekam na informacje od innych mamuś. pozdrawiam gorąco i przedświątecznie Anka, mama Marcinka Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: MAŁO WAS!!!! 22.12.03, 10:39 Cieszę się, że ktoś napisał. Mój malec tak samo, jak Twój wstaje przy czym tylko może. I nie ważne, czy to jest wanna (lubi przychodzić do łązienki), kolumna, stojak na płyty, noga mamy, czy łóżko... Ważne jest to , aby wstać z uśmiechem na buźce. Ma wtedy taki wyraz twarzyczki, jakby chciał powiedzieć: widzicie?! znowu mi się udało!!!! Najlepsze zabawki to puste kartony, pudełeczka, butelki plastikowe, gazety, piłka z grzechotką oraz gumowy miś, którego można wszędzie ugryźć. A gryzie wszystko, bo nie ma jeszcze ząbków, ale myślę, że już wkrótce będą, bo ma nawet opuchnięte dziąsełka i jak tylko się czymś dotknie, to go boli. Piramidki układać jak na razie nie chce. Kółka owszem - interesujące, ale co znimi robić? Jedzenie też słoiczkowe, chociaż uwielbia też gotowane ziemniaczki. Nie daję mu jeszcze jogurtów, bo miał podejrzenie o nietolerancję mleka krowiego, więc chcę trochę odczekać. Zajada się też jabłuszkiem. Zesztą nie narzekam, je chętnie. Na razie mówi dadadada, babababa, mamamam, ale przedwczoraj wyszło mu ślicznie MAMA. Poza tym jak ma natchnienie, to potrafi długo opowiadać w sobie tylko znanym języku. Uwielbia zabawy z tatą, ale gdy tylko widzi mamę, to jego szczęście nie zna granic. Gdy jadę po pracy po niego (siedzi u dziadków), to nie mogę się doczekać chwili, gdy jak tylko mnie zobaczy, to dosłownie biegnie z wielkim uśmiechem i okrzykami radości. Nie ma nic wspanialszego w życiu. Tak po krótce. Na Święta jedziemy do moich rodziców, więc tam też będzie szał. Odezwę się po świętach. Pozdrawiam i życzę wszystkim kwietniowym dzieciakom dużo zdrowia, uśmiechu i wiele miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: MAŁO WAS!!!! 22.12.03, 18:29 Zębów nadal brak. I wcale się na nie nie zapowiada... Cóż. Mąż miał zęby późno (ok. 9 m-cy), a ja w wieku 4,5 m-ca. Julek raczkuje wszędzie, wstaje jak tylko może i też zaczyna się już puszczać. Groza. Wczoraj rozbił sobie głowę do krwi o jedyny nieosłonięty kant w pokoju... Z upodobaniem pożera sierść psa teściów, niestety. A w nocy budzi się, siada i gada. Ja go kładę, a on znów. Dziś w nocy bujałam łóżeczko 40 minut zanim usnął z powrotem. Za to potem spał 3,5 godziny, co ostatnio w ogóle mu się nie zdarza. Co do zabaw - uwielbia te z tatą, bo tata ma więcej siły żeby ponosić, podrzucać, itp. Mama też jest fajna, ale w inny sposób. Najfajniejsza jest w charakterze jedzonka. Cycuś pycha! Ale zdecydowanie najlepsza zabawa jest w wanience! Łazienka pływa, tata ocieka wodą - ostatnio po kapieli musiał się rozebrać do slipek... Woda jest Julka żywiołem, nie przeszkadza mu prysznic na głowę, woda płynąca po buzi, napicie się wody niechcący, i w ogóle wszystko co związane jest z wodą jest cool! A w kwestii mówienia... Mówi sporo, głownie "tatatatata", choć i "mamamama" lub "mememe" też się zdarza. Ale najbardziej podoba się nam kiedy Julek ćwierka, czyli wydaje odgłosy gardłowe mając śłinę w gardle. Przybiera wysokie tony i po prostu ćwierka jak wróbelek. Ostatnio powyrastał ze wszystkich śpiochów i pajacyków, czyli chyba nóżki mu się wydłużyły... No, życzę wszystkim kwietniowym mamom i ich dzieciaczkom wesołych świąt! Odpowiedz Link Zgłoś
jasik2 Re: MAŁO WAS!!!! 23.12.03, 21:06 Hej! U nas podobnie, Alcja wstaje przy wszystkim co się da - minę ma wtedy bardzo zadowoloną. Na szczęście jak na razie jest ostrożna i mocno sie trzyma, chyba, że uda jej się coś dosięgnąć - wtedy bierze w obie raczki i traci równowage oczywiście...Praktycznie nie mogę jej teraz spuścić z oka. Od kilku dni oprócz zwykłych mamama i babu wydaje głośne okrzyki i piski - głosik ma niczego sobie donośny. Zwłaszcza ciekawie to wygląda na spacerze: nie widać a słychać. Zresztą w bloku ma ksywkę "spiewaczka operowa". Podałam jej dzisiaj po raz pierwszy Humanę 2 (do kaszki) bo niestety musiałam ograniczyć karmienie piersią - mam nadzieję, że nic jej po tym nie wyskoczy.Apetycik muszę przyznać Alusia ma, a jak jej coś smakuje to mówi: mnam, mnam. Waży juz ok.10kg i ma 80cm. Kupiłąm jej w prezencie płytę "Muzyka bobasa" bo fragmenty bardzo jej się podobały. Wszystkim kwietniowym dzieciaczkom i ich rodzicom życzymy dużo radosnych zabaw w czasie Świąt, a w Nowym Roku zdrówka i spełnienia wszystkich marzeń. Asia i Ala (09.04.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: MAŁO WAS!!!! 26.12.03, 16:34 A Julek ma anginę! Dwa razy zwymiotował, krztusi się przyjedzeniu, ale jest wciąż ruchliwy, pogodsny i nie ma gorączki. Gardło czerwone. Dziś byliśmy w dużurnej przychodni. I na szczęście trafiła nam się tam nasza pediatra, z naszej przychodni. No i teraz antybiotyk, niestety, dodatkowe witaminy i czekamy... Odpowiedz Link Zgłoś
agaa.k Re: MAŁO WAS!!!! 30.12.03, 21:47 Ale mi głupio, dopiera teraz zauważyłam, że już posty nie mieszczą się na pierwszej stronie, a ja sądziłam, że moje nie są tu umieszczane i przestałam zagladać, wstyd mi teraz .W takim razie nadrabiam zaległości i szybko donoszę, że Amelka ma już 7!!!! ząbków, zaczyna się zabierać za wstawanie, ale nadal sama nie potrafi usiąść. Nadal ją karmię, ale już myślę, że może na roczek to już skończymy z tym. Męczy mnie już to nocne wstawanie, tym bardziej, że czasem budzi się nawet 3 razy. W dzień maluszek chyba mało śpi, bo tylko 2 razy po 0,5g.- z zegarkiem w ręku., a jak u was ze spaniem? Pozdrawiam i Szczęśliwego Nowego Roku! Odpowiedz Link Zgłoś
martaizuzia Jeszcze jeden kwietniowy Skarb 27.12.03, 21:54 Witajcie - dopiero teraz trafiłam na to forum i chętnie dołączymy z Zuzią do Waszego miłego grona. Zuzka urodziła się 10.04.2003 w szpitalu na Karowej w Warszawie - 3850 g, 56 cm. Teraz waży 9 kilo (niestety nie wiem jaka jest długa, ale ubranka kupuję na 80 - 86 cm). O chodzeniu narazie nie ma mowy - jest dość spokojna i ma raczej charakterek "kontemplacyjny". Obecnie największym jej wyczynem jest samodzielne siadanie (udała się ta sztuka już dwa razy - nie podpiera się, nic, tylko z leżenia wyciąga rączki do góry i ciągnie się do siadania). Gada sobie różne takie: mamama, mememe, baba, babu, nie, jejeje, błabłabła. Zębów do tej pory żadnych nie widać, ale są i dobre strony, bo jest na cycusiu i trochę boję się gryzienia. Oprócz piersi je kaszkę kukurydzianą, deserki zagęszczane kleikiem kukurydzianym, zupki ze słoiczka (w ograniczonym zakresie ze względu na alergię). Fajnie się cieszy, gdy podaję jej swoją rękę - łapie ją, otwiera szeroko buzię do uśmiechu i mocno zaciska oczka (moja mama mówi, że wygląda jak mały Chińczyk). Do odważnych mała pocieszka raczej nie należy - obcych twarzy boi się już od 4 miesiąca, kąpiel też napawa ją lekkim przestrachem - narazie nie ma mowy o zabawie w wodzie; wszystkie nowości są przyjmowane różnie - ostatnio kogut z wigilijnej szopki doprowadził ją do łez (i raczej nie ze śmiechu). Uwielbia oczywiście jak się ją nosi na rękach i pokazuje wszystko co jest w domu. Szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich mamuś i ich pociech. Odpowiedz Link Zgłoś
edyciorka Wreszcie mamy zdęcie ! 27.12.03, 22:15 Cześć. Chciałabym pochwalić się wszystkim kwietniowym mamom moim Kamilciem (02.04). Pozdrawiamy wszystkich serdecznie i życzymy szczęśliwego Nowego Roku. Edyta i Kamil forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9670856&a=9685476 Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: W KOŃCU MAMY ZĄB!!! 29.12.03, 09:09 No i doczekaliśmy się. Jest pierwszy ząb. Zobaczyłam w Wigilię po kąpieli małą kropkę na dziąsełku. Myślę sobie - pewnie ząb, ale dnia następnego i jeszcze później nadal była tylko kropeczka. W końcu wczoraj, gdy wracaliśmy po świętach do domu w samochodzie zobaczyłąm, że to jednak jest ząb!!!! Nareszcie. Święta u moich rodziców zniósł wyśmienicie. Myślałam, że będzie się źle czuł, bo nie bywamy tam często - jest to kawałek drogi z Torunia (bo tu mieszkamy)i na weekend nie opłaca nam się robić wielkiej wyprawy. Było super, no i dziadkowie zachwyceni. Pozdrawiam wszystkich poświątecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: W KOŃCU MAMY ZĄB!!! 30.12.03, 08:28 A żeby było śmieszniej, to wczoraj wykluł się drugi ząb. Teraz idą, jak grzyby po deszczu. Ale jakoś tak nieforemnie, bo ma teraz dolną lewą jedynkę i górną prawą. Dziwny ten mój synek.... Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjas2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 29.12.03, 09:10 Witajcie mamusie. Ja sie chciałam pochwalić trzecim ząbkiem u mojej Oli (25.04.2003). 2,5 miesiąca temu wyszły jej dwie dolne jedynki, a wczoraj zauważyliśmy, że przebiła się jej dwójka dolna z lewej strony. Na razie górnych zabków nie ma, wiec bedzie wygladala komicznie, z trzema zabkami na dole. Wazy 9 kg (bylam z nia u lekarza 2 tygodnie temu). Ubranka kupuje na 80 cm. Troszeczke ostatnio kaszlala, ale bylam z nia u lekarza, i powiedzial, ze jest wszystko w porzadku. Pozdrawiam wszystkie mamusie i zycze Szczeliwego Nowego Roku Patrycja Odpowiedz Link Zgłoś
mamagabci Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 30.12.03, 12:23 Cześć Jestem mamą Gabrysi. Urodzilismy ją 04.04 w moje urodziny .Termin był na 03.04 ale mocno trzymałam żeby wycelować Gaba ma od 2 dni ząbek na dole ale jeszcae go nie widać , tylko czuć. Nie moge sie doczekać kiedy będzie wyglądała jak kasownik! Pozdrawiam wszystkie mamy. Życze Wesołego Nowego Roku! p.s Mój nr gadu gadu 2002321 jeśli ktoś chce pogadać to zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś