Dodaj do ulubionych

Hormony szaleją!

19.02.08, 09:35
Dziewczyny boję się trochę bo wczoraj wieczorkiem zebrało mi się na płacz i się pokłuciłam z moim M do tego stopnia się rozkręciliśmy z tą kłótnią/ dodam że o nic/ że moje ciśnienie strasznie skoczyło do góry bo 160/82, dzisiaj znó chodzę spanikowana czy to ciśnienie i zdenerwowanie nie wpłynie negatywnie na płód? Normalnie mam bardzo niskie ciśnienie i takie wysokie mnie przeraziło......... Jak jest u was z nastrojami??????? I powiedzcie czy to może mi zaszkodzić?
Obserwuj wątek
    • lulu-des-anges Re: Hormony szaleją! 19.02.08, 10:15
      smile
      Nie przejmuj sie! No co ty! Klocic sie nie warto, bo nie warto, ale mysle, ze
      nie musisz sie specjalnie przejmowac wplywem takiego pojedynczego zdenerwowania
      na ciaze.
      Teraz juz wiesz, ze Ci odbija, wiec uprzedz meza, ze mozesz byc klotliwa, a ze
      on ma nie reagowac na Twoje zaczepki.
      Trzymaj sie.
    • o_tuska Re: Hormony szaleją! 19.02.08, 10:20
      to bardzo normale
      ja się wczoraj śniałam do łeza potem płakałam że mi łzy lecą
      nie mogłam się opanaować i tak na zmianę kilka razy - i się rodzice
      skapnneli ze w ciąży jestem a ja chciałam do usg i wizyty u gina
      poczekać

      podobnie miałąm w pierwszej ciąży
      a i bardziej nerwowa jestem oj mąz juz się boi wink
      • o_tuska Re: Hormony szaleją! 19.02.08, 10:28
        własnie! nie przejmuj sie tak wszystkim bo takie myślenie nakręca do
        kombinowania i zastanawiania czy dziecku nic nie jest itd ato
        niepotrzebne

        ciesz sie uśmiechaj ja miałam ostatnio(1 ciąża) podejście że moje
        nerwy i tak niczego nie zmienia a dziecku mogą zaszkodzić wiec
        wyluzowałam się w pewnym momencie

        a ciśnienie kontroluj, spisuj i pokaz lekarzowi na wizycie lub
        zadzwoń i zapyaj - powie co robić i już

        wyluzuj jeteś w stanie błogosławionym ale to nie choroba wiec ciesz
        sie chwilą bo te 9 miesięcy naprawdę szybko mija smile
      • mika0078 Re: Hormony szaleją! 19.02.08, 11:06
        to calkiem normalne ja sie czepiam o wszystko moj M zaraz po owu.
        powiedziak mi ze jestem w ciazy bo jestem marudna i wszystko mi nie
        przeszkadza.Tylko,ze on mi ustepuje NARAZIE!!!staram sie jakos
        kontrolowac...
        Pozdrawiam
    • e_rubi Re: Hormony szaleją! 19.02.08, 10:37
      nie przejmuj sie, na pewno nie zaszkodzilas malenstwu. nie nakrecaj
      sie niepotrzebnie.
      masz racje, hormony szaleja, to normalne. popros bliskich o wieksza
      wyrozumialosc i staraj sie wyluzowac.

      ja akurat mam szczecie - poki co ciaza wplywa na mnie raczej
      lagodzaco...w poprzedniej tez tak mialam, melancholijno-refleksyjny
      nastroj i bardzo ciezko mnie bylo wyprowadzic z rownowagi. mam
      nadzieje, ze teraz tez tak bedzie, bo czasem moja cora potrafi mnie
      doprowadzic niemalze do bialej goraczki (bardzo trudny etap teraz
      ma) i dodatkowa porcja cierpliwosci bardzo mi sie przyda smile
      • olensia Re: Hormony szaleją! 19.02.08, 13:45
        Ja tez uwazam ze nie masz sie czym przejmowac, to jest tak jakby naturalne i nie
        da sie czasami nad tym zapanowac. Gorzej gdybys takie stresowe sytuacje miala
        caly czas... Ja teraz rozczulam sie nad wszystkim, gdy widze w telewizji jakis
        porod to rycze ze szczescia z ta matka ktora urdzila. Gdy moj maz to zobaczyl
        odrazu wylaczyl TV i teraz mnie kontroluje co ogladam smile
        • aniaresz Re: Hormony szaleją! 19.02.08, 20:14
          Dzięki dziewczyny!!!!!!! Kłócimy się rzadko ale właśnie wczoraj myślałam że jak jestem w ciąży to sobie mogę pozwolić a tutaj się myliłam bo mój M nie chciał odpuścić i tak się rozkręciło że łzami zalałam poduszkę................Pozdrawiam!!
    • e-millie Re: Hormony szaleją! 20.02.08, 07:55
      mój M, kiedy mu powiedziałam, że jestem w ciąży, uśmiechnął się i powiedział "no
      tak, teraz już wiem skąd te nastroje wink", pierwsza ciąża była najtrudniejsza,
      ponieważ ja nie rozumiałam, co się ze mną dzieje i mężowi również trudno było
      zrozumieć nową kobietę, która pojawiła się w domu... po jakimś czasie poczytał,
      porozmawiał z doświadczonymi kolegami i generalnie odpuszczał, ja zresztą
      również z czasem dystansu do wszystkiego nabrałam. druga ciąża była dla nas o
      niebo łatwiejsza, ponieważ wiedzieliśmy, co nas czeka, a teraz trzecia i już
      jako zaprawieni w bojach rodzice niczym się nie przejmujemy, ale oczywiście
      hormonki szaleją, ja potrafię rozpłakać się przy najmniejszym wzruszeniu etc. i
      tak chyba standardowo będzie do końca pierwszego trymestru. a więc aniu nie
      jesteś sama, nie przejmuj się i porozmawiaj z M, to bardzo ważne, żeby on
      zrozumiał. możesz nawet wydrukować te nasze forumowe wypowiedzi i dać mu jako
      lekturę na dobranoc wink
      pozdrawiam gorąco,
      e-millie
      • aniaresz Re: Hormony szaleją! 20.02.08, 12:39
        Dzięki e-millie. Na początku chyba ciężko właśnie zapanować nad emocjami szczególnie że jest to nasza 1 ciąża i długo wyczekiwana, także ja się wkręcam bardzo czy wszystko będzie dobrze.............. Dzisiaj znów coś mi tylko powiedział a ja nie wiem czemu popłakałam się w jednej chwili. Koszmar, coś mi się wydaje że przez te pierwsze tygodnie wypłaczę się za wszystkie czasy... hihihihi. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka