zebra51 20.03.08, 14:22 www.urologiapolska.pl/artykul.php?11 może zabieg to jednak ostateczność? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agakapcia Re: Do mam małych stulejkowiczów 21.03.08, 23:21 heh...dokładnie.. u nas lekarze to "od razu ciąć".. ja już skierowanie do chirurga z młodym miałam dawno..walnęłam w szufladę, smarowałam diprogentą i oszczędziłam dziecku bulu i stresu... Odpowiedz Link Zgłoś
agat78 agakapcia 22.03.08, 12:51 a co to za lek? Dają bez recepty? U nas też problem stulejkowy i nefrolog stwierdziła, że maści i tak nic nie dadzą i mamy czekac a w wieku 3 lat przeprowadzić zabieg Odpowiedz Link Zgłoś
agakapcia Re: Do mam małych stulejkowiczów 22.03.08, 14:13 Diprogenta.. przepisała mi pediatra..jak mały miał 10 miesięcy miał zabudowaną mastkę..stosować trzeba systematycznie każdego dnia... ja przy każdej zmianie pieluchy odsuwałam na ile się dało delikatnie nie na siłę i nakładałam maść.. trwało to dłużej niż 4 tygodnie ale mastka powolutku zeszła..obyło się bez cięcia.. potem przestałam i zrobiła się stulejka.. ale maść znowu poszła w ruch i na dzień dzisiejszy muszę powiedzieć że u nas pomogło.. poporoś pediatrę... smaruj... przy każdej kąmpieli delikatnie naciągaj ( nie rozrywaj bo porobią się blizny)i może się uda... życzę powodzenia... pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: Do mam małych stulejkowiczów 26.03.08, 14:55 Też odkładam zabieg, przede wszystkim ze względów konieczności anestezji. Po prostu boję się i tyle! Cieszą mnie informacje, że u kogoś maści zdały egzamin, liczę, że Tymkowi też pomogą! Odpowiedz Link Zgłoś