Oj rzadko ostatnio zaglądam tutaj i się udzielam, ale jak znajdę chwilkę to zawsze przynajmniej podczytuję co u Was
A u nas z nowinek ... nauczyłam Dominikę samodzielnie zasypiać w łóżeczku i żeby w nocy nie lądowała u nas w łóżku. Wielki sukces! Wprawdzie siedzę przy łóżeczku dopóki nie zaśnie, czasami chce żebym potrzymała ją za rączkę - ale 15 minut max i śpi - do rana.
Trwa to już koło miesiąca, ale jakoś tak nie było okazji się pochwalić więc nadrabiam zaległości.
Nie było krzyków i płaczów, lamentów - po prostu jakoś tak pewnego wieczoru wyszło że położyłam ją do łóżeczka bo chciałam coś wyciągnąć z szafy a ona samodzielnie położyła głowę na poduszkę i .. hihi zasnęłą.
www.grawerowaneszklo.pl