Dodaj do ulubionych

kwiecień 2008

29.05.08, 18:22
Witam i zapraszam wszystkie mamusie kwietniowych pociech, ciekawe
ile nas jest? Mój synek Oskar urodził sie 10 kwietnia, ważył 3120 i
miał 51 cm. Teraz waży już ponad 5 kg!!!
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • korusiar Re: kwiecień 2008 29.05.08, 23:14
      Cześć smile

      Moja młodsza córeczka Zuzia urodziła się 3 kwietnia. Ma już prawie
      dwa miesiące! Ale ten czas szybko leci smile Zmienia się z dnia na
      dzień, zaczyna "gadać" i uśmiechać się tak słodko że mam ochotę ją
      zjeść smile

      Pozdrawiam!
    • misiorek86 Re: kwiecień 2008 30.05.08, 13:14
      Hej ja tez mam ślcznego synusia Konradka, przyszedł na świat 19-go
      kwietnia, dostał 10 pt. wazył 3.5 kg i 52 cm długosci, w pon.
      idziemy na szczepienie i zobaczymy ile nam przytyłwink
      • ibiza777 Re: kwiecień 2008 07.06.08, 18:57
        Witam kwietnióweczki. Hania urodziła sie 12 kwietnia, ważyła 2860 i 55 cm
        długości. Teraz waży około 4 kg, we wtorek wybieramy sie na szczepienie to
        poznam dokładną wagę mojej kruszynki. Pozdrawiam
    • leedeczka Re: kwiecień 2008 07.06.08, 22:28
      Cześć! Michał urodził sę 24 kwietnia 2008 r. o godzinie 9.15 smile
      Ważył 3450 g i miał 54cm długości. W czwartek powinno być
      szczepienie, ale synek jest przeziębiony i jest przesunięte na
      przyszły tydzień. Córk aprzynosi co chwila jakieś wirusy z
      przedszkola. Chyba juz tak bedzie, niestety... Pozdrawiam i
      piszcie, piszcie dziewczyny smile))
    • madmaddie90 Re: kwiecień 2008 10.06.08, 21:31
      Czesc, chcialabym dolaczyc, moj synek Kubus urodzil sie 2 kwietnia i
      jest najslodsza kruszynka i naszym kochanym malutkiemsmile
      W tej chwili wazy okolo 6 kg, gluży, ma fałdki i rozdaje uśmiechysmile
      • ibiza777 Re: kwiecień 2008 11.06.08, 12:37
        Witam. Byłyśmy wczoraj na szczepieniu, malutka dzielnie to zniosła. Waży równo 4
        kilo, ale najważniejsze ze zdrowo rośnie wink). Pozdrawiam
        • leedeczka Szczepienie 12.06.08, 23:46
          Hej, byłam dziś z Michałem na szczepieniu. Zniósł je bardzo
          dzielnie, jestem z niego dumna. Wieczorem troszkę marudził, ale
          viburcol pomógł. Czy kupowałyście szczepionkę skojarzoną? Ja tak i
          mam w portfelu 200 zł mniej. ZAmiast 3 kłuć syn miał jedno, pewnie
          większość rodziców wykupuje te szczepionmi skojarzone, bo chce, aby
          ich dzieci nie cierpiały smile)) Szczepicie dzieci przeciwko
          pneumokokom? Strasznie droga ta szczepionka. Potzrebne są 3 dawko, a
          jedna kosztuje 300 zł. Horrror!
          Michał jest na 50 centylu wagi i wzrostu: ma 58 cm długości i wazy
          równe 5 kg smile Pozdrawiam i zmykam spac.
          P.s Własnie wrociłam z Tesco. Dziś zakupy robiło się rewelacyjnie,
          prawie wszyscy oglądali dziś w domu mecz i były pustki smile
          • misiorek86 Re: Szczepienie 13.06.08, 10:37
            Hej ja tez wykupiłam szczepionke skojarzona z tym ze zapłaciłam za
            nią 100 zł, i ciesze sie ze coś takiego wymyslili bo synek tak
            strasznie płakał po wkłuciu az sie serce kroiło, a było az 2 wkłucia
            bo oprócz tej 3 w 1 było jeszcze na WZW, czyli gdyby nie było tej
            szczepionki skojarzonej to mały chyba byłby 4 razy kłuty sad(. A po
            7 tyg wazy 5100 i 56 cm smile. Mam pytanie podajecie maluszkom wit K
            jesli karmicie piersia??
            • joannanina witamina K? 13.06.08, 10:51
              no własnie ztą witaminą to terż straciłam wątek...nikt mi wcześniej nie
              powiedzial z lekarzy , ze należy, tyko o wit. D3 mowili. Teraz podczas wizyty u
              neurologa, zapytała lekarz czy podajemy i kazała dawać choćby przez ostatni
              miesiąc. na niemowlakach jest szerzej w wątku o witaminie, zerknij.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=74604114
              • leedeczka Re: witamina K? 17.06.08, 08:47
                Nam pediatra mówił o witaminie K, ale stwierdził, że gdyby to było
                jego dziecko to by nie podwał, bo te kwotoki zdarrzają się bardzo
                rzadko, 1 przpadek na około 1000 dzieci.No i nie podaję synkowi
                witaminy K. Tylko witaminę D3- jedną kropelkę.
                Michał tak starsznie płącze na speczre,że te spacery dla mnie to
                makabra. MUszę gdzieś wstąpić po drodze, possie chwilkę pierś i
                wtedy zasypia. Nie chce smoczka, nic nie pomaga poza piersią. Ech...
                Teraz własnie zasypia przy piersi, a ja marzę o śniadaniu smile)
                Pozdrawiamy
                • misiorek86 Re: witamina K? 24.06.08, 12:01
                  Ale ci zazdroszcze, mój Konradek zasypia ok 21 a potem budzi sie
                  punktualnie o 2, a potem juz co godzine na jedzonko i 4-5 robi
                  pobudke,dodam ze jeszcze nigdy nie zasnął mi przy piersisad, w dzień
                  bardzo mało spi, godzina ukladania do snu a 20-30 min drzemki,
                  zasypia ze smoczkiem i pieluszka na głowie, kołysany na rekach (inna
                  opcja nie wchodzi w gre)inaczej wydziera sie wniebogłosy. A na
                  wakacje wybieramy sie w góry bo jestesmy z Krakowa i mamy blisko a
                  sam wyjazd nad morze chociaz tez bardzo chcialabym jechac zajałby
                  nam jakies 2 dniwinkbo nasz szkrab tez nie za bardzo lubi jezdzic w
                  foteliku.
    • joannanina Re: kwiecień 2008 13.06.08, 08:44
      Witam Mamy naszych dwumiesięczniaków!!!
      moja córeczka Alicja urodziła się 14 kwietnia z wagą 3100 i 55 cm, po 8
      tygodniach kiedy szczepilismy miala juz 5200!!!Pysia to jak u Ciebie duży bobaswink
      lekarka stwierdzila, ze to ponad normę, ale co zrobić skoro apetyt jej dopisujesmile))

      juz jutro 2 m-ce = az wierzyc sie nie chce, pierwsze uśmiechy i gaworzenie, mamy
      tez parę smutków. Czekamy na USG główki, neurolog stwierdzil delikatną asymetrię
      i syndrom zachodzącego słońca po badaniu. Juz pytalam matki na "niemowlakach",
      pocieszyły mnie i dodały otuchy, a wierze, ze po badaniu zupełnie odgonimy chmury.
      pozdrawiam Dziewczyny!

      • ibiza777 Re: kwiecień 2008 13.06.08, 08:58
        Witam. Ja również wykupywałam szczepionkę dla malutkiej, a jeśli chodzi o
        pneumokoki to zamierzam sie skonsultować z pediatrą. Kolejne szczepienie za 6
        tyg, więc jest jeszcze troszkę czasu na podjęcie decyzji. Fajnie ważą te wasze
        dzieciątka, moja powolutku nadgania wagę( po 4 tyg tylko na mojej piersi, Hania
        miała wagę urodzeniową).
        Joannanina wierzę że wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki za malutką Alicje.
        Gorąco was pozdrawiam
        • joannanina Re: kwiecień 2008 13.06.08, 09:12
          dziękuję ibizasmile
          a propos szczepionek to zdania uczonych są podzielone jak wiecie, 1 za 2
          przeciw. My nie wykupiliśmy i chyba nie bedziemy, pielęgniarka dająca ostatnio
          szczepionke powiedziala, ze dziecko dostaje wszytsko w tej co powinno,a reszta
          to jest lobby koncernów farmaceutycznych...tak więc chyba to kwestia wybory Rodziców
    • carolina3 Re: kwiecień 2008 17.06.08, 12:52
      Witam mój synek Oskar urodził sie 22 kwietnia i jest to najszczesliwszy dzień w
      moim życiu.waga przy ur.to 3430 kg,obecnie ok.5500.
      Niestety mój synek w 4 tyg. życia złapał zapalenie uszka wirusowe i przez
      tydzień meczylismy sie w szpitalu mały jest alergikiem po mnie niestety.Koszmar
      wizyte lekarza mam raz albo dwa razy w tygodniu był w niedz. wszystko ok a dzis
      gorączka nie chce jesć i czekamy na kolejną wizyte.sad
      pozdrawiam
    • leedeczka Sen i nne sprawy... 24.06.08, 00:51
      Słuchajcie, mój synek przespał cała wczorajszą noc smile)) Połozyłam go
      spać o 21 a obudził się o 5 smile Ulaó mu się, poszłam do pokoju po
      inne ubranko, wracam, a mały znów zasnął na kolejne 3 godzinki smile
      Raczej nie zdarza mu się zasnać samemu, dlatego jestem taka
      zadowolona smile
      Czy wasze dzieci ssą smoczki? Michał nie chce, ale dzisiaj pierwszy
      raz possał smoczek i miałam trochę oddechu w przeciwnym razie cały
      dzień wisiałby przy piersi.
      Młodsza córka (4 latka) ma wakacje, nie chodzi do przedszkola, więc
      mam w domu urwanie głowy z dwójką dzieci. Już chciałabym żeby Michał
      był starszy. Wiem, wiem, zleci...
      Planujecie w tym roku wakacje z waszymi maluszkami?My wybieramy się
      w sierpniu na tydzień nad morze. Nie wiem jak to bedzie z takim maym
      dziekciem, ale robimy to głównie dla starszego dziecka. Michał
      strasznie nam płacze w samochodzie, nie jest przyzwyczajony do jazdy
      samochodem , niesttey. Natalka uwielbiała jeźdzć samochodem, więc
      podróż z nią nalezała do przyjemności. Treaz pewnie wyjedziemy w
      nocy...
      KOńczę, bo czas spac. Piszcie!
      • misiorek86 Re: Sen i nne sprawy... 24.06.08, 12:01
        Ale ci zazdroszcze, mój Konradek zasypia ok 21 a potem budzi sie
        punktualnie o 2, a potem juz co godzine na jedzonko i 4-5 robi
        pobudke,dodam ze jeszcze nigdy nie zasnął mi przy piersisad, w dzień
        bardzo mało spi, godzina ukladania do snu a 20-30 min drzemki,
        zasypia ze smoczkiem i pieluszka na głowie, kołysany na rekach (inna
        opcja nie wchodzi w gre)inaczej wydziera sie wniebogłosy. A na
        wakacje wybieramy sie w góry bo jestesmy z Krakowa i mamy blisko a
        sam wyjazd nad morze chociaz tez bardzo chcialabym jechac zajałby
        nam jakies 2 dniwinkbo nasz szkrab tez nie za bardzo lubi jezdzic w
        foteliku.
    • leedeczka :) 02.07.08, 13:53
      hEJ!
      Jak się miewają wasze maluchy? Co już potrafią?
    • kozakiewicz_a Re: kwiecień 2008 02.07.08, 23:03
      Witam,
      Mój synek Łukaszek urodził się 20 kwietnia, ważył 4350 i mierzył 58 cm - taki mały klocuszek smile Obecnie waży 6200 smile Na szczęście zdrowy jest, ale za to cierpimy troszkę z powodu wieczornych koleczek - jeszcze nie wyrósł, no i mały szczerze nie cierpi leżenia na brzuszku - ani na materacyku, ani a kolanach, czy moim brzuchu.. zaraz denerwuje się i krzyczy, czyli z podnoszenia główki lipa.. Nie wiem jak mu to uprzyjemnić -jak już leży i nie krzyczy (rzadko) to kładzie główkę na boku i wcina rączkę.. Łobuz taki po prostu smile
      Agnieszka
      • leedeczka Re: kwiecień 2008 02.07.08, 23:42
        Witamy nową mamę i Łukaszka. Niezły gagatek z tego twojego
        synka smile)) Nie poddawaj się i kładź go, może się przyzwyczai smileA
        może jak leży na brszuszku pokazuj mu grzechotki i baw się z nim
        nimi? A może mata edukacyjna pomoże? Ja takiej maty nie kupowałam
        tylko pozyczyłam od kolezanki. Michał jest zachwycony. Współczuję z
        powodu kolek, na pewno nie jest wam łatwo. Pocieszające jest to,że
        to niedługo minie smile)
        Pozdrawiamy serdecznie i pisz, pisz!!
    • leedeczka Rozwój 08.07.08, 07:25
      Hej, Michał wczoraj pierwszy raz przekręcił się z plecków na bok smile)
      A poza tym rośnie jak na drożdżach, jest pogodny, grucha, dużo spi (
      w nocy też ) i jest znim coraz fajniejszy kontakt smile Czy wasze
      dzieci zasypiają same? Czytam teraz "Język niemowląt" Tracy Hogg i
      zamierzam wprowadzić w życie jej uwagi nt. zasypiania dzieci, ale
      chyba nie bedzie z tym tak łatwo.
      U nas przez yydzień nie będzie ciepłej wody i dla dzieci muszę ją
      grzać na gazie. Sama wczoraj wzięłam lodowaty prysznic i
      stwierdziłam,że nigdy więcej, Brrr!! Pozdrawiamy cieplutko smile
      • michmo Re: Rozwój 21.07.08, 12:13
        Cześć Dziewczyny
        Moja Zosia urodziła się 30.04 ważyła 3880 i miała 56 cm. Jest
        pogodnym i fajniutkim maluszkiem. Jest na cycu, zasypia sama kiedy
        chce. Przeważnie leży w łóżeczku na plecach lub na brzuszku i główkę
        podnosi wysoko.
        W 7 tygodniu ważyła 4900, a teraz następne szczepienie ma na
        początku sierpnia więc się dowiem jaka jest duża.
        Pozdrawiam wszyskie kwietniowe maluszki i ich mamusie
        • leedeczka Michmo 21.07.08, 22:47
          Witamy Zosię i jej mamę smile Michmo, pisz smile)
          My idziemy na szczepienie w czwartek, też dowiem się ile urósł mój
          synek. Pozdrawiam
    • iwima Re: kwiecień 2008 22.07.08, 20:28
      Cześć

      Mój synek urodził się 3.04 ważył 4490g i mierzył 61cm - był największy na
      oddziale hehe wink (wcale nie byłam z tego taka dumna wink ) teraz ma już 16tyg i
      ponad 7kg oraz 68cm.
      Mam pytanie odnośnie karmienia. Od jakiegoś tygodnia młody budzi sie 4razy w
      nocy na jedzenie i raczej wypija pełną porcje, natomiast w dzień zjada około
      100ml i wypycha językiem butelke.
      Czy wasze maleństwa też odczuwają teraz wzmożony apetyt??
      Pozdrawiam


      • leedeczka Iwima 22.07.08, 22:37
        Cześć Iwima, witamy w naszym wątku.
        Czytałam coś na temat skoków wzrostowych i takie mają miejsce w 3, 6
        i 12 tygodniu. MOże akurat synek potrzebuje więcej jedzenia, bo
        intensywnie teraz rośnie? Faktycznie jest spory i może po prostu
        potrzebuje więcej jedzenia? Tylko pewnie wolałabyś, żeby więcej jadł
        w dzień niż w nocy...
        Dziewczyny, co potrafią już wasze maluchy?
        Pozdrawiam
        Lidka
    • nancy32 Re: kwiecień 2008 23.07.08, 20:53
      Hejsmile
      Moja Pola urodziła się 6 kwietnia,ważyła 3190 i miała 53 cm. Dwa
      tygodnie temu ważyła już 6500. Śpi tylko na brzuszku,zresztą
      uwielbia leżenie na brzuszku,ale niestety nie lubi leżeć na
      plecach.Chwilę poleży i od razu jest krzyk,muszę ją wtedy albo
      przełożyć na brzuch,albo posadzić na leżaczku.Z tego też powodu
      spacery nie należą do najprzyjemniejszych.Już się nie mogę
      doczekać,jak będę mogła wyjąć spacerówkę.Jeszcze z miesiąc i się
      przesiadamy,a wtedy podniosę jej lekko oparcie i mam nadzieję,że
      będziemy dłużej spacerować niż teraz.Pozdrawiam cieplutko wszyskie
      mamusie.
      • leedeczka Re: kwiecień 2008 24.07.08, 00:12
        Hej Nancy32, witam w naszym wątku. Pisz o POli, chętnie poczytamy smile
        Pozdrawiam
        • ibiza777 Re: kwiecień 2008 24.07.08, 17:12
          Witam nowe kwietnióweczki wink). Jak czytam ile ważą wasze dzieci, to aż mi się
          coś robi, tylko moja taka chudzina. Hania tydzień temu ważyła równe 5 kg. Na
          dodatek wyszło ze ma bardzo słabe mięśnie karku i od poniedziałku zaczynamy
          rehabilitacje ;-((. Mam nadzieje ze zacznie mi teraz lepiej przybierać na wadze,
          bo dostaje 2 razy dziennie zagęszczone mleko kleikiem kukurydzianym. Za tydz
          kolejne szczepienie, to zobaczę ile przytyła w ciągu 1,5 tyg. Gorące pozdrawiam
          • alanamami27 Re: kwiecień 2008 25.07.08, 05:23
            Witam serdecznie!!
            moj synek Alan urodzil sie 26 kwietnia z waga 3500 a teraz w sobote
            skonczy 3 miesiace i wazy 6700...karmie go tylko piersia..przy czym
            od 7 tyg nie je juz w nocy..spi od 22-6 rano..poniewaz mieszkam w
            usa u nas lekarze nie przepisuja wcale ani wit D ani K..ponoc ze
            wzgledu na szerokosc geograficzna gdzie u nas jest bardzo duzo
            slonca w roku...
            pozdrawiam wszystkie mamy!!
            • leedeczka Re: kwiecień 2008 28.07.08, 09:50
              Witam mamę Alana. Zauwazyłam, że to imię jest osttanio bardzo
              popularne smile)
              U nas w porządku, Michał jest rozkoszny smile Śmieje się, głuży,
              uwielbia spać na dworze, a w domu marudzi. Na szczęście moi rodzice
              mieszkają w domku z ogrodem, więc często tam jesteśmy. Teraz też się
              wybieramy jak tylko Michał się obudzi. Starsze dziecko pływa w
              baseniku, skacze na trampolimnie i czas nam mija szybko i
              przyjemnie smile
              Michał już jest po drugim szczepieniu, znów był bardzo dzielny. Nie
              miał po szczepionce gorączki,nie marudził, super po prostu.
              W wieku 3 miesięcy Michał mierzy 62 cm i waży 6300 g. Pozdrawiam
    • nancy32 Re: kwiecień 2008 28.07.08, 22:00
      Hej! Czy któraś z was podawała już swoim maluszkom coś oprócz mleka?
      Wiem,że niektóre mamy podają już przed 4 miesiącem.Moja Pola w
      przyszłym tygodniu kończy 4 miesiące i zastanawiam się co jej podać
      jako pierwsze-jabłko czy marchewkę?
      • leedeczka Re: kwiecień 2008 29.07.08, 09:41
        Ja jeszcze nic nie podawałam swojemu synkowi (skończył 3 miesiące).
        Pedaitra powiedział, że najwcześniej wprowadzimy jabłuszko jak
        Michał skończy 5 miesięcy. No to czekamy. Wcale mi się nie spieszy
        do wprowadzania nowych dań smile
        Jak wam mijają wakacje? Byłyscie gdzieś w waszymi maluszkami? My za
        2 tygodnie wybieramy się nad morze. Hmm.... Ciągle mam wątpliwości
        czy to nie za wczesnie, ale jakoś to będzie smile
        Pozdrawiamy
        • ibiza777 Re: kwiecień 2008 29.07.08, 11:21
          Witam. Nancy ja od tyg zagęszczam Hani mleczko kleikiem kukurydzianym. Najpierw
          raz dziennie jej zagęszczałam ,a teraz już 2 razy dziennie. Dostaje rano i
          wieczorem, a od kilku dni dostaje codziennie jabłuszko. Tylko ze mała prawie
          wszystko wypluwa, ale przynajmniej poznaje nowy smak wink).
          • leedeczka Re: kwiecień 2008 29.07.08, 23:51
            No proszę, wcześnie wprowadzacie nowe smaki. To po konsultacji z
            pediatrą?
            • ibiza777 Re: kwiecień 2008 30.07.08, 16:47
              Tak po konsultacji. Małej tak posmakował kleik ze chciałaby za każdym razem
              dostawać z mlekiem. A jak kończy mleko z kleikiem to strzela uśmiech od ucha do
              ucha wink)
          • nancy32 Re: kwiecień 2008 30.07.08, 22:11
            Dzięki Ibiza za odp.Spróbuje w przyszłym tygodniu dać jej
            jabłko.Ciekawa jestem jak zareaguje smile
            A czy za wcześnie? Nie, moja Pola w przyszłym tygodniu kończy 4
            miesiące więc już najwyższa pora.Do lekarza tez się wybieramy w
            przyszłym tygodniu i na pewno wszystko przedyskutuje z pediatrą.
            Pozdr.
    • kozakiewicz_a Rozwój 30.07.08, 22:32
      Mój Łukasz (20.04.08) już lepiej znosi pobyt na brzuszku, nawet czasem chichocze
      bardziej niż na rękach, głowę dźwiga wysoko na przedramionach, często się
      przekręca z brzucha na boczek i z boku na plecy, z pleców na boczek też,
      zwłaszcza jak chce sięgnąć po zabawki które wiszą po bokach łóżeczka.
      Zasypia sam u siebie w łóżeczku lub gdzie popadnie (leżaczek, nasze łóżko),
      czasem jak jest zmęczony w dzień i popłakuje, to go pobujam póki się nie uspokoi
      i wtedy kładę do łóżeczka - albo zaśnie sam, albo go pogłaszczę po główce i
      jakoś zaśnie. Wieczorem po ostatnim karmieniu zasypia sam w łóżeczku i to w
      sumie odkąd skończył ok miesiąc.
      Natomiast co do spania w nocy to różnie: budzi się czasem po 3 godzinach, czasem
      po pięciu od pierwszego zaśnięcia (na wieczór karmię go butelką, bo dłużej śpi -
      to jedyny raz na dobę - reszta na piersi) i potem budzi się co ok 2,5 - 3 h z
      prośbą o cyca.
      Ponadto cały czas się uśmiecha, zwłaszcza jak wieczorkiem wyjdziemy z psem, nie
      ma już słońca, spuszczę mu budę od wózka to szaleje z radości jak widzi w górze
      drzewa - radośnie krzyczy i śmieje sie na przemian. Ludzi - nawet obcych
      najczęściej wita uśmiechem, głośno grucha, ale rzadko śmieje się w głos (to
      niedawny wynalazek).
      Co do jedzenia - nie wprowadzę nowości, bo wolę poczekać aż skończy pół roku wg
      zaleceń WHO (może złamię się wcześniej - zobaczymy).
      Pozdrawiam,
      Agnieszka
    • i.jurasik Re: kwiecień 2008 05.08.08, 18:42
      cześć jestem mamą Szymonka z 29 kwietnia (3 miesiące i tydzień).
      Mam pytanie czy on leżąc na pleckach podciągany do góry za rączki
      powinien trzymać już główke? na brzuszku trzyma. Jak jest lub było u
      Was?
      • ibiza777 Re: kwiecień 2008 06.08.08, 21:12
        Witam. Dziecko które ma już 3 m powinno bez problemu trzymać główkę. A jak leży
        na brzuszku to jest oparty na rączkach i obraca sobie główkę w prawo i w lewo??
    • mamaporazpierwszy Re: kwiecień 2008 07.08.08, 13:49
      Hej! Moja coreczka urodzila sie 22 kwietnia tego roku. Mam pytanie
      do mam dzieciaczkow w tym wieku.
      Czy Wasze maluchy przewracaja sie na boki? Bo moja mala interesuje
      sie tylko siadaniem i obawiam sie, ze lekcje koziolkow sobie
      ominela... Bedzie jeszcze chciala sie obracac?
      • ibiza777 Re: kwiecień 2008 07.08.08, 20:57
        Witam. Moja się nie przewraca, i nawet nie widzę jej chęci do przewracania się.
        Kwietnióweczki co u Was słychać??? Jak Wasze aniołeczki się chowają??
        • i.jurasik Re: kwiecień 2008 14.08.08, 17:08
          Hej
          on na brzuszku super główke dzwiga tylko nie dżwigał sie do
          siadania. No ale juz mam to z głowy bo nagle zaczął się dżwigać smile
          No i jeszcze jak leży na brzuszku do podciąga kolana, dupka wędruje
          do góry i wygląda to jak początek pełzania. A co do przewracania się
          to się przewraca nawet na brzuch mu się parę razy udało tylko z
          powrotem nie potrafi wink Jesli moge coś zaproponować a propo nie
          przewracania się to połóż go po skosie do telewizora (może bez
          pampersa), bo ja przeżyam szok jak zobaczyłam że tyle razy się
          obracał na bok aż w końcu wygodnie mógł oglądać telewizor. Może u
          Was też tak będzie.
        • nancy32 Re: kwiecień 2008 14.08.08, 21:56
          Witam!Moja Pola tydzień temu skończyła 4 mies.Byłyśmy juz na
          kolejnym szczepieniu,przy okazji dowiedziałam się ile waży(ponad
          7kg.)Zajada już zupki,ale tylko marchewkowe,żadne inne jej narazie
          nie smakują.Jabłka też nie chce jeść.Co do przewracania,to robi to
          cały czas.Praktycznie leżąc na macie nie leży w jednym miejscu tylko
          cały czas się przemieszcza,aż w końcu ląduje na dywanie.Śpi cały
          czas na brzuchu a rano jak po nia przychodzę to leży już na plecach
          i w poprzek łóżeczka z nóżkami między szczebelkami.Ogólnie jest
          bardzo ruchliwa,ale z tego co pamiętam to moja starsza córka
          wszystko robiła znacznie później niż inne dzieci.Teraz ma już 10 lat
          i jakoś ze sprawnością nie odbiega od koleżanek,tak więc wszystko
          zależy od dziecka i nie ma się co przejmować.Pozdrawiam wzystkie
          mamusie serdecznie.
      • carolina3 Re: obracanie sie 24.08.08, 11:20
        mój synek ma cztery miesiace ma 7400 g . Obracać się nie chce ale do siedzenia
        się bierze choć ja myślę że to za wcześnie i lepiej by było poćwiczyć obracanie
        ale mama swoje a syn swoje.a jak u was z ząbkowaniem ?bo u nas od ok. 2
        tyg.zaczęło sie niestety.pozdrawiamy
    • leedeczka Urlop 16.08.08, 01:18
      Witajcie! Wpadłam tylko na chwilkę pożegnać się, bo raniutko
      jedziemy nad morze. To pierwsza taka wyprawa Michała, mam nadzieję,
      że dobrze zniesie podróż. Do zobaczenia za 2 tygodnie smile
      Lidka
    • kozakiewicz_a Re: kwiecień 2008 19.08.08, 17:07
      Witam smile
      Mój Łukaszek kończy jutro 4 miesiące, ale przewraca się z plecków na brzuszek i
      na odwrót w takim tempie, że nie można go na moment na wersalce zostawić samego.
      W łóżeczku też - wystarczy na chwilę odejść, a już dziobuje nosem na brzuchu w
      zabawki na brzegach łóżeczka lub leży odwrócony z nogami na poduszce, a nosem na
      kołdrze.. Nie wiem jak on to robi, że tak szybko zmienia pozycje. Jak kiedyś na
      brzuchu spędzał tylko kilka minut, to teraz jak nie śpi, to żadna siła go nie
      powstrzyma żeby się natychmiast z plecków na brzuszek nie przewrócił.
      Oczywiście największa frajda to dźwiganie się do siadania - jak tylko zobaczy,
      że ma przy sobie towarzystwo - np przy wózeczku, czy łóżku, od razu głowa i
      ramiona do góry i próbuje siadać. Przytrzymany siedzi ładnie - trzyma się za
      ręce i w zasadzie przez kilka chwil potrafi tak usiedzieć bez podtrzymywania.
      Kładziony z powrotem na plecy dalej się dźwiga i troszkę złości, że on by
      posiedział, a tu mama nie daje.
      Waży w tej chwili ok 7,2 kg i jst bardzo pogodny smile
      • mama-tyma Re: kwiecień 2008 25.08.08, 18:09
        Witam. Mój synio Tymek ur. się 20 kwietnia br. waga 3480, 55cm wink,
        jak skończył 4 miesiące bylismy na szczepieniu i ważył 8230 i 71cm,
        karmiony tylko piersią. Raczej jest długi, nie gruby hihihi (ocena
        mało obiektywna wink). Próbuje czasem przekrecac się na brzuch, ale
        jeszcze kiepsko, jak się przewróci to sobie ręke przytrzaskuje
        tłowiem i niebardzo może się podnieść smileale bardzo lubi leżenie na
        brzuszku od samego początku smileno i namiętnie ssie kciuka -
        nałogowiec smile
        • carolina3 R:Ząbkowanie?! 26.08.08, 11:19
          A co z ząbkowaniem u Was?
          • mama-tyma Re: R:Ząbkowanie?! 26.08.08, 14:38
            U nas zębów nie widać wink
            • ibiza777 Re: R:Ząbkowanie?! 27.08.08, 12:53
              Witam. U nas też cisza, ząbków brak wink). Hania była ważona tydz temu i waży
              5600, coraz lepiej wychodzi jej leżenie na brzuszku i obracanie sie na boczek,
              ale muszę jej pomagać
    • iwona1355 Re: kwiecień 2008 27.08.08, 13:10
      witajcie, mam na imię Iwona i jestem mamą Franka (08/04/2008), 3300
      kg, 54 cm, 10 pkt, obecnie 7500 kg, i dwie jedynki na
      dole...mieszkamy w Łodzi
      pozdrawiam kwietniowe mamusie i bobasy
      • nancy32 Re: kwiecień 2008 28.08.08, 20:58
        Witaj Iwona!U nas zębów też jeszcze nie widać,ale chyba powoli
        idą,bo zrobiła sie strasznie marudna.Smaruje jej dziąsła maścią i
        wtedy jest spokój na chwilę.Przesiadłyśmy sie juz do spacerówki i
        spacery stały się najlepszą rozrywką.Tak jak kiedyś trwały zaledwie
        godzinkę,tak teraz przesiadujemy na dworze po 3-4 godzinki.Mała jest
        zadowolona,bo może wszystko obserwować.
        Mam do was pytanie,czy wasze maluchy chętnie jedzą jakieś owoce,bo
        moja nie bardzo.Wszystkie zupki typu marchewkowa,jarzynowa,nawet
        ziemniaki ze szpinakiem zjada ze smakiem.Często krzyczy i otwiera
        buzię,że chce jeszcze.Za to żadnych owoców nie chce.Od razu nimi
        pluje.Próbuję co kilka dni podać jej jakiś słoiczek z owocami,ale
        jak narazie wszystkie lądują w śmietniku.Pozdrawiam wszystkie
        kwietniówki serdecznie.
        • iwona1355 Re: kwiecień 2008 29.08.08, 11:33
          moj syn jest karmiony tylko piersią, jeszcze nie wprowadzalam mu
          zadnych nowosci. myślę że zrobię to moze w przyszłym miesiącu;
          zobaczę zresztą jak go zważę, jesli przyrost będzie w dalszym ciągu
          w miarę zadawalający, to nowosci wprowadzę moze nawet dopiero po 6-
          tym miesiącu
      • mateolka Re: kwiecień 2008 29.08.08, 14:56
        witajcie, moj synek urodzil sie 5 kwietnia ( 3600 54 cm ) Teraz wazy
        9 kilo. Jest karmiony wylacznie piersia, ale niedlugo wracam do
        pracy i musze chyba zaczac przyzwyczajac go do innego jedzenia. Mam
        na to 1,5 miesiaca. Ciekawe czy sie uda.
        • karolciaprzybylska Re: kwiecień 2008 30.08.08, 14:40

          jestem mamą bliźniaków urodzonych 22 kwietnia Aleks- 54cm i 3070, Wojtek 52 cm i
          2380. Wojtek waży obecnie 6860 a Aleks 6560. Wojtuś to małą kluska z
          charakterem- najchętniej by siedział i rozglądał sie dookoła, a Aleks- żywe
          srebro..Na brzuch odwraca sie już od miesiąca, a za pomocą przekręcania się i
          "mostków" wędruje po całym łóżeczku.. Mieszkamy w PoznaniuPozdrawiamy
          rówieśników i ich Mamy
    • justyna3105 Re: kwiecień 2008 04.09.08, 17:30
      Witam córcia Tosia urodziła się 22 kwietnia ważyła 3550 długa 53cm.Obecnie waży
      ponad 6kg!!!To nasz 3 najmłodszy maluszek.Ma starsze rodzeństwo Emilkę 9 lat i
      Juliana 8 lat.Pozdrawiamy wszystkie dzieciaczki i ich rodziców.
      • leedeczka Re: kwiecień 2008 04.09.08, 21:55
        Hej!
        Michał ma już 4 miesiące i tydzień smile Bylismy dziś na szczepieniu,
        mały mierzy 66 cm i waży 7600 g. Jest miły, ciągle uśmiechnięty...
        No i nareszcie polubił jeżdzenie w wózku, nawet zasypia w nim na
        spacerze smile
        Bylismy nad morzem 2 tygonie. Michałkowi bardzo się tam podobało,
        spał na plaży prawie 3 godzinki ciurkiem, potem była przerwa na
        jedzonko i spał kolejne 2 godzinki smile Moczył nózki w morzu i był
        bardzo zaintersowany parawanami smile)) Obawiałam się tego wyjazdu z
        tak małym dziekciem, ale wszystko super się udało. Nawet podróż smile
        Michał przekreca się na boczki, ale na brzuszek z pleców jeszcze
        nie, tak samo odwrotnie. Ma na ta jeszcze kilka tygodni,
        zobaczymy smile) Pedaitra powiedział mi dziś, że zmienił się schmat
        żywienia niemowląt i mogę juz podawać synkowi soki, marchewkę i
        jabłka. Podawałyście już swoim maluchom stałe posiłki? I od czego
        zaczęłyście?
        A poza tym mam największe dziecko świata hehe Jak ktoś zobaczy
        Michała to od razu jest komentarz: jaki wieeeeeeeeeeeeelki ten twój
        syn... EWkurza mnie to , bo jest na 50 centylu wagi i wzrostu i
        lekarz powiedział,że jest idealnym średniakiem...
        Na ten komentarz znajomej odpwoeidziąłam jej, że tez jest przy tuszy
        i powinna coś z tym zrobić smile))) Ale miała oczy hehe Miło jej nie
        było i powiedziąłam,że ja czuje się tak samo jak ona tak mówi o moim
        dziecku smile)) Po prostu mnie to wkurza.
        Pozdrawiam wszystkie mamy.
        • carolina3 Re: do leedeczko 06.09.08, 16:54
          witam,chciałam Cię zapytać o ten nowy schemat żywienia ?karmisz butelką czy
          piersią.bo z tego co mnie powiedziala pediatra wczoraj jak ją pytałam o
          wprowadzanie posiłków stałych to najlepiej zaczekać i wprowadzac po 6 miesiącu
          życia jak zaczyna zanikać odruch ssania.poszukalam trochu w necie to też tak
          pisza.kiedy wprowadzili ten nowy schemat?pozdrawiam
          • leedeczka Re: do leedeczko 06.09.08, 22:38
            Hej, dostałam go w czwartek od piediatry moich dzieci. Powiedział,
            że poza karmieniem piersią mogę już Michałowi podawać gluten.
            Powinnam to zrobić nie wcześniej niż w piątym miesiącu, ale nie
            później niż w szóstym.
      • beataanna16 Re: kwiecień 2008 04.09.08, 23:18
        justyna3105 napisała:

        > Witam córcia Tosia urodziła się 22 kwietnia ważyła 3550 długa 53cm.
        Niesamowite!! Mój synek Kacperek urodził się 22 kwietnia , ważył
        3350 i mierzył 53 cm . Też jest naszym trzecim skarbem - ma 2
        starsze siostry - Weronika (12 lat) i Julcia ( 7 lat). Serdecznie
        pozdrawiam
    • annobr Re: kwiecień 2008 10.09.08, 10:32
      Witajcie! Mam na imię Ania, mam 30 lat i jestem z Radomia. Sara urodziła się 10
      kwietnia br. Ważyła 2800 g i miała 54 cm. Teraz w piątek idę na kontrolę wagi,
      ponieważ Mała ma 40 dag niedowagi. Poza tym mam już jednego synka z 1 maja 2005 r.
      • mama-tyma Re: kwiecień 2008 11.09.08, 15:05
        Witam smile Mój Tymek nadal na 90 centylu (8510) więc nie wprowadzamy
        do końca 6 miesiąca nic z nowości, tylko karmimy się cycem. Jednak
        nie nauczył sie przekręcać na brzuch, porzucił wszelkie próby. Teraz
        przekręca się na boki, lubi zabawy swoimi stopami, jak jest bez
        pieluchy to pcha stopy do buzi. Od wczoraj wydaje z siebie nowe
        dzwięki "wu", "wa", "we", do tej pory królowało "ghiii" smile Ładnie
        już się bawi, przekłada zabawki z ręki do ręki i obowiązkowo do
        buzi, nie gubi ich już tak szybko. Zębów nadal nie widać. Na spacery
        nadal jeździ na leżąco, nie mogę się nadziwić, że są tu "kwietniaki"
        w spacerówkach smile No i nadal nałogowo ssie kciuka smile Pozdrawiam.
        • ibiza777 Re: kwiecień 2008 12.09.08, 13:01
          Witam. Moja Hania dziś kończy 5 m, waży 6150. Mała już przewraca sie z plecków
          na brzuszek i na odwrót, ale dalej chodzimy na rehabilitację. Widoczna jest
          asymetria ciała. Jeśli chodzi o spacery to tylko w spacerówce,mała lubi oglądać
          co sie wokół niej dzieje( hitem są listeczki). Zastanawiam sie dlaczego tak cię
          dziwi ten fakt?? Niektóre maluszki jeżdżą od urodzenia w spacerówce. Gorąco
          pozdrawiam
          • nancy32 Re: kwiecień 2008 12.09.08, 13:51
            Witam!Moja Pola skończyła 5 miesięcy w zeszłym tygodniu.Waży już
            7600,nie wiem gdzie ona ma te kilogramy,bo absolutnie nie wygląda na
            taką dużą.W spacerówce jeździmy już od miesiąca i tak jak pisałam
            spacery są teraz o wiele przyjemniejsze.Nie widzę w tym nic
            złego,wózek rozkłada się prawie na płasko,więc jak śpi to leży.A
            kiedy nie śpi podnoszę jej trochę oparcie i może wszystko
            obserwować.Pola raczej nie należy do spokojnych dzieci,cały czas
            jest w ruchu i musi wszystko widzieć co się dzieje dookoła,dlatego
            spacery w gondoli nie należały do przyjemnych.
            Ibiza777 trzymamy kciuki za Hanię.
            Pozdrawiam serdecznie.
            • leedeczka Re: kwiecień 2008 13.09.08, 23:49
              Michał ok kilku dni też jeżdzi w spacerówce, ale też oczywiście w
              pozycji półleżącej. Oczywiście bardzo mu się podoba ta pozycj ai
              polubił spacery. Chociaż pogoda nie sprzyja spacerom, jest zimno i
              wieje bardzo silny wiatr. Mąły trochę kicha, więc dziś zostaliśmy w
              domu. Słuchajcie, w jakim rozmiarze kupujecie kombinezony na zimę
              dla swoich maluchów? Michał ma 67 cm długości i chyba kupię
              kominezon w rozmiarze 80...
              Czy waszym maluchom smaują nowości kulinarne? Michałowi bardzo.
              Polubił kleik ryżowy na wodzie z kilkoma kroplami mojego mleka. Dziś
              pił sok marchwiowo - jabłkowy i smakował mu bardzij niż sam
              jabłkowy. Za kilka dni planuję podać marchewkę. Ciekqawe jak teraz
              będzie przybierał na wadze. Do tej pory nieźle.
              ZA 2 tygodnie będzie chrzest małego ,a ja nie mam pomysłu jak go
              ubrac na tę wyjątkową okazję. POradźcie coś.
              No i piszice, piszczie drogie mamy.
              • ibiza777 Re: kwiecień 2008 14.09.08, 19:49
                Moja Hania wcina kaszki ryżowe, najbardziej smakuje jej brzoskwiniowa i
                bananowa. Kaszkę podaje w butelce, ale deserki i obiadki mała zajada łyżeczką.
                Hani najbardziej posmakował obiadek - warzywa z królikiem. Deserku daje pół
                słoiczka, ale obiadek to już zjada cały. Pozdrawiam
              • mama-tyma Re: kwiecień 2008 15.09.08, 11:38
                Witam smile Uważam, że mali chłopcy przepięknie wygladają w tego typu
                ubrankach:
                www.allegro.pl/item434466771_ubranko_do_chrztu_firmy_krasnal_a10_74_chrzest.html
                smile
    • carolina3 Re: kwiecień 2008 15.09.08, 11:02
      Witam,ja jeszcze nie wprowadziłam nowości po pierwsze mały dużo choruje więc
      chcę go karmić jak najdłużej piersią a po drugie synuś ładnie przybiera na
      wadze(a mnie to cieszy)daję mu jednak spróbować żeby poznał nowe smaki i raz się
      cieszy a raz skrzywiasmileCo do obracania to też przestał próbować pewnie
      dzieciaczki "wagi ciężkiej"tak mają.
      pozdrawiam
      • mama-tyma Re: kwiecień 2008 15.09.08, 11:46
        ps. o ubranku pisałam oczywiście do leedeczki wink, a wracając do
        tematu spacerówek, mój też prawie od urodzenia jeździ w spacerówce
        tylko rozłożonej na płasko, ale jak ktoś pisze "spacerówka" to myślę
        o podniesionych pleckach, a mojemu jeszcze chyba daleko do takiej
        pozycji, dlatego robi to na mnie wrażenie, że prawie jego rówieśnicy
        już tacy "dorośli" smile.
        • surykat1 Re: kwiecień 2008 16.09.08, 15:32
          Hej!
          Jestem Mamą Agatki, urodzonej 20.04, 4160 g i 57 cm, lekarz powiedział na nią "klops" smileByła sławna na całą porodówkę.
          Obecnie Mała waży prawie 8 kg i mierzy 70 cm.
          Karmię ją tylko piersią, trochę się waham z podawaniem innego pożywienia ze względu na profilaktykę alergii. Ale Agatka bardzo jest zainteresowana moimi posiłkami i miseczkami, w których jemsmile
          Niedługo wyciągamy spacerówkę, bo Agatka usilnie próbuje usiąść w gondoli, cały czas podnosi głowę, więc chyba już czas.
          Obroty na brzuszek ma opanowane do perfekcji, ale z powrotem już nie bardzo.
          Pozdrawiam Mamy i ich pociechy.
          Marta
    • leedeczka Sprawy rózne :) 21.09.08, 23:33
      Hej, nie pisałam, bo nie miałam weny smile))
      U mnie sprawy wygladają tak:
      - martwę się troszkę, bo Michał przekręca się na boki, ale z
      brzuszka na plecy jeszcze nie. Lekarz powiedziął, że mały ma jeszcze
      czas, ale...
      - Michał jest miły, usmiechnięty, rozgadany, ale chyba chyba zaczał
      sie kolejny skok rozwojowy, bo robi się marudny, ma problemy ze
      spaniem. Noce są koszmarne, budzi się po 4-5 razy,a już przesypiał
      całe...
      - wprowadzam nowe dania, synek je marchewkę z jabłkiem, kleik ryżowy
      n amoim mleku (który mu nie za bardzo smakuje,ale jak widzi
      marchewke to się cały trzęsie hehe) MOże jutro wprowadzę ziemniaki.
      A jak wygląda rozszerzanie diety u was?
      - za tydzień chrzest Michała, zaczynam się denerwowac. Kupiłam
      synkowi niebieskie body z kołnierzykiem i białą kamizelkę. Zestaw
      wyglada bardzo łądnie, brakuje mi tylko spodenek...
      Ogólnie jestem zmęczona, starsza córka jest bardzo absorbująca,
      trudna teraz niesamowicie, uparta... Mam teraz gorsze dni, fatalny
      nastrój niestety... MOże jest to też spowodowane brakiem słońca?
      Pozdrawiam wszystkie kwietniowe mamy.
      Oczywiście piszcie!
      • masz80 Re: kwiecień 2008 23.09.08, 21:37
        Witam. Jestem mamą Mai, która urodziła się 1 kwietnia z wagą 4570 i
        59 cm. Maja jest wesołą dziewczynką. Wszystkim rozdaje uśmiechy.
        Dużo "gada" i lubi "śpiewać" razem ze mną jak ją usypiam. Też się
        trochę martwię bo tylko raz udało się jej przekręcić z plecków na
        brzuszek i z brzuszka na plecy. Na boki przekręca się bez żadnych
        problemów. Potrafi w ten sposób wędrowac po całym łóżku. Od paru
        tygodni też w nocy często się wybudza a w dzień sypia trzy razy po
        pół godziny. Mam nadzieję, że niedługo to się zmieni bo chodzę
        przemęczona. Karmię ją piersią a od paru dni dostaje zupki domowej
        roboty, jabłka i nektarynki. Sprawia jej to tyle przyjemności, że
        aż sobie mruczy a jak się kończy jedzonko to płacze.
        Pozdrawiam wszyskie mamy.
        • leedeczka Re: kwiecień 2008 24.09.08, 22:05
          Witam nową mamę smile Gotujesz zupki? Ja narazie kupuję w słoiczkach smile
          Taka jestem wygodna. Za jakiś miesiąc zacznę gotować.
          Dziewczyny, w niedzielę chrzcimy Michałka. Zaczynam się denerwowac
          czy wszystko się uda...
          Pozdrawiam
          • skarbus34 Re: kwiecień 2008 26.09.08, 09:50
            Witam, jestem mamą Marysi urodzonej 21-go kwietnia o 19.45 Pozdrawiam
            • ant18 Re: kwiecień 2008 26.09.08, 21:15
              Witam,

              jestem mamą Marianny urodzonej 7 kwietnia,60 cm i 4640 kg.Tak czytam
              wasze posty i zastanawiam sie że Wasze dzieci już jedzą dodatkowe
              posiłki a ja czekam do końca 6 miesiąca /karmię piersią/ sama już
              nie wiem, dlaczego wprowadzacie nowe przed skończeniem 6 miesiąca
              może to ja za póxno ??
              pozdrawiam kwietniowe mamuśki !
    • nancy32 Re: kwiecień 2008 27.09.08, 00:20
      Witam wszystkie "nowe" mamusie.
      U nas nowość,w końcu wyszedł ząbek,ale pewnie idą następne,bo Pola
      dalej śpi bardzo niespokojnie.Obroty z brzuszka na plecy i na odwrót
      opanowała już do perfekcji.Śmiga w ten sposób po całym pokoju,teraz
      zaczęła opanowywać nową umiejętność-pełzanie.Czasem nawet nieźle jej
      to wychodzi,ale jeszcze sie trochę przy tym denerwuje.Jeżeli chodzi
      o wprowadzanie stałych pokarmów,to z tego co się orientuję,to
      większość lekarzy zaleca żeby to zrobić po 6 mies.(chodzi mi o
      dzieci na piersi).Ja Polę karmiłam tylko 3 mies.więc stałe posiłki
      wprowadziłam po 4,tak jak są zalecenia dla dzieci karmionych
      sztucznie.Ant18 zawsze możesz spróbować wcześniej,chyba że nie
      czujesz takiej potrzeby. Leedeczka czym się denerwujesz?Co ma się
      nie udać? Ja to potraktowałam jak zwykłą imprezę.Nie wiem jak ty,ale
      ja robiłam przyjęcie w lokalu.Niczym sie nie
      przejmowałam,zjedli,wypili,trochę posiedzieli i poszli big_grin Nie ma się
      czym denerwować,wszystko się na pewno uda.Pozdrawiam gorąco
      wszystkie mamuśki.
      • ibiza777 Re: kwiecień 2008 27.09.08, 19:19
        Witam. U nas ciągle brak ząbków, i raczej nie widać żeby miało coś się wykluć.
        Obroty w prawą stronę opanowane są do perfekcji, teraz na rehabilitacji nauka w
        drugą stronę. Hania również chciała by sobie popełzać, ale ma za słabe mięśnie
        rączek. Właśnie jestem na etapie wprowadzenia następnego mleka mod (czyli 2).
        Bardzo posmakowały małej kaszki , najbardziej lubi bananową i brzoskwiniową.
        Leedeczka szkoda nerwów, wszystko będzie ok. Gorąco pozdrawiam
        • ibiza777 Re: kwiecień 2008 27.09.08, 19:24
          Dziewczyny nie wiem czy wiecie ale na forum prywatnym są Kwietniówki 2008, jeśli
          macie ochotę do nas dołączyć musicie wysłać zaproszenie. Mamy również swój
          profil na naszej klasie, gdzie dajemy zdjęcia naszych dzieciaczków. Dla
          zainteresowanych podaje link:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48506
          • leedeczka Chrzest 28.09.08, 00:51
            Hej!
            Wiecie ile jutro dzieci bedzie chrzczonych razem z Michałem???
            20!!! Msza potrwa chyba ze 2 godziny!!! My też robimy przyjęcie w
            lokalu. Denerwuję się mszą, a nie imprezką...
            Michał nie przekręca się jeszcze z plecków na brzuszek. Na boki już
            tak. MYslicie, że powinnam się tym denerwować? Jakie ćwiczenia z
            rehabilitacji mogą mu w tym pomóc?
            Marchewka u Michałka spowodowała zaparcia. Mały meczył się wczoraj
            strasznie. Dzis mu nie dałam marchwii.
            Michał zrobił się jak aniołek, ejst spokojny, świetnie zasypia w
            wózku smile Wchodzi teraz w okres skoku rozwojowego i myślałam, że
            będzie odwrotnie...
            Poprasowalam już ubrania na jutro, czas spać. Dobranoc. JUtro
            napiszę jak się wszystko udało. Pa!
            • nancy32 Re: Chrzest 28.09.08, 11:31
              Oooo!!!sporo dzieci.U nas było tylko troje i to mi się wydaje
              gorsze,bo wszyscy byliśmy na widoku. A przy takiej dużej ilości
              dzieci każdy będzie chciał szybko skończyć,nawet ksiądz(tak mi się
              wydaje).Ja się mszą w ogóle nie przejmowałam.Denerwowałam się samą
              imprezą.Każdy znajdzie sobie jakis problem,żeby sie zamartwiać:p
              Pozdrowienia.
              • mama-tyma Re: kwiecień 2008 28.09.08, 19:23
                Witam. Mój Tymon (20.04) też jeszcze nie przekręca się z pleców na
                brzuch i odwrotnie, ale nie martwię się tym, bo to powinien umieć
                półroczniak, poza tym widzę, że jego rozwój idzie do przodu to cóż
                taka jedna umiejętność wink Umie za to robić mostek i przekrecać sie
                na boczki. Dziś dałam mu spróbować marchewki, ale nie widzę
                entuzjazmu smile, chyba jeszcze pozostaniemy na wyłącznej piersi, może
                jeszcze dam posmakować jabłka, zobaczymy. Zębów u nas nadal nie
                widać. Pozdrawiam.
                • ibiza777 Re: kwiecień 2008 28.09.08, 20:28
                  Moja to mostki robiła już 2 miesiące temu, teraz odkryła obracanie z plecków na
                  brzuch i z brzucha na plecki. Turla sie po całej podłodze. A co do chrztu to
                  napewno nie taki bym sie nie pisała, szkoda dziecka. Ja chrzciłam w sobotę o 17,
                  krótkie nabożeństwo, tylko najbliższa rodzina. Wszystko trwało 15 min wink)
                  • leedeczka Ufff... 28.09.08, 22:18
                    ... i już po chrzcie. Co do ilości chrzczonych dziś dzieci, to
                    dowiedzileiśmy się o tym w piatek wieczorem.
                    Msza trwała jakąs godzinkę i 15 minut czyli nie tak strasznie.
                    Dzieci były bardzo grzeczne, nie płakały prawie wcale. Mój Michał
                    zasnął mi w drodze do kościoła (poszłam pieszo, bo to niedaleko, a
                    rodzinka pojechała) i spał przez pół mszy smile)) Musiałam go obudzić,
                    bo już szliśmy do chrzcielnicy. Jaki był zaskoczony hehe Na imprezce
                    tez był grzeczniutki, śmiał się do wszystkich, zjadł jakbłuszka
                    i ... zasnąl mi na spacerze i spał 2,5 godznki. Aniołek po
                    prostu smile) Jak widać niepotrzebnie się bałam. Synek dostał śliczny
                    kombinezonik na zimę i krzesełko do karnienia, po za tym pieniądze.
                    Bardzo się cieszę, że tak dobrze wszystko wyszło.
                    Ja wygladałam całkiem ładnie hehe Dostałam dużo komplementów i było
                    mi bardzo miło smile
                    Idę jeszcze kupic parę ubrań na allegro i zmykam, bo jestem
                    starsznie zmęczona smile
                    Aha smile) Każde dziecko rozwija się w swoim tempie, nalezy o tym
                    pamiętac smile)) Pa!
                  • nikamika Re: kwiecień 2008 29.10.08, 10:31
                    CZESC, CHCIALABYM DOLACZYC DO WASZEGO GRONA !
                    DZISIAJ PORAZ PIERWSZY WESZLAM NA TO FORUM
                    MOJ SYNEK KACPER URODZIL sie 18 kwietnia o godz 8 rano i wazyl 3540
                    i 56 dlugi OBECNIE (MA JUZ PONAD 6MIES) WAZY 7650 I DLUGI 75CM (PO
                    KRZYWIZNACH)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka