13.06.08, 11:44
Witajcie,

dziś zobaczyłam że mam już siarę. Parę konkretnych kropel mi się
zebrało. Cudownie! W pierszej ciąży też miałam siarę a potem duuużo
pokarmu do wykarmienia mojego głodomora i jeszcze mogłam oddawać
innym dzieciom.
A jak jest u Was? Macie już siarę?
Pz
Obserwuj wątek
    • agasobczak Re: Siara 13.06.08, 12:50
      W pierwszej ciazy ju zmialam nie tyle co siare ale pokarm nmi sie lał... zadna
      przyjemnoscsmile ale teraz jak na razie spokoj. I tak sobie mysle ze nie jest to
      zalezne czy sie potem duzo ma pokarmu czy nie... Mialam duzo ale mysle ze to
      zasluga po porstu czestego karmienia - a.. i po pordzie niestety pokarm mi
      zanikal... i mala 2 dni byla dokarmiana - dopiero jak ja czesto zaczelam
      przystawiac i minely wszystkie stresy zwiazane z mala to bylo ok...
    • spaska Re: Siara 13.06.08, 12:56
      Oj mam. W peierwszej ciązy na tym etapie pojawiały się tylko pojedyncze kropelki
      po lekkim naciśnięciu sutka, a laktacja potem bardzo powoli się rozkręcała.Teraz
      kropelki pojawiają się samoczynnie, a jak nacisnę lekko sutek to leci prawie
      ciurkiem. Chyba zapowiada się mleczne EldoradosmileA swoją drogą słowo " siara"
      brzmi jakoś nie tego...nie uważacie?
    • madziowy1 Re: Siara 13.06.08, 12:57
      no właśnie super, ze zaczelaś ten temat. Ja nie mam jeszcze ale mam
      mały porblem...bo jak urodziła się Natalka 10 lat temu to jeszcze na
      sali porodowej ją "karmiłam" pisze w cudzysłowiu bo ona ciągneła jak
      oszalała ja byłam szczęsliwa. Ale potem nad ranem (ur. 21.30)
      okazało się, że ja wcale nie mam pokarmu!!! Powiecie -głupia - nie
      wiedziala, ze nie ma. miałam 23 lata. Pierwsze dizecko, położna mi
      pomogła przystawić, mała ciągnęła i ja naprawdę nie miałam pojęcia,
      ze mogę nie mieć. Dopiero jak zaczęła się drzeć z głodu. Potem była
      glukoza i smoczek....dalej wiadomo przyzwyczaiła się i pomimo
      usi.nych starań trwających miesiąc poddałam się. Na szczęście była i
      jest do tej pory okazem zdrowia.
      • madziowy1 Re: Siara 13.06.08, 13:06
        sorki za błedy (chora) ale szybciej myślę niż piszę. smile)
        • aniusiak2008 Re: Siara 13.06.08, 14:13

        • olensia Re: Siara 13.06.08, 14:15
          Ja tez z zapalem zabralam sie do karmienia, a mala plakala i plakala i konca nie
          bylo. Okazalo sie ze nie mam pokarmu i musialam pobudzac laktacje laktatorem co
          2h przez 30 min. w przerwach dostawiac corcie. I co najwiecej ile udalo mi sie
          sciagnac pokarmu ledwie pokrywalo dno butelki, dlatego Ola ciagle marudzila i
          tak plakala ze nie dalo sie jej uspokoic sad(((. Trwalo to 2 tygodnie, dzien i
          noc. Tak wiec prawie nie spalam... Przeszlismy na butelke i moje dziecko odrazu
          odzylo. Nie wiem co to nawaly, ale wiem co oznaczaja pogryzione sutki, ktore
          moje dziecko szarpalo w poszukiwaniu jedzenia sad((( Przezylam straszne chwile i
          te poczatki wspominam strasznie, nawet moj maz jest do dzis przerazony.
          Zazdroszcze tym ktorzy karmili...
          • sysunia-leniwca Re: Siara 13.06.08, 14:43
            Ja tez juz od dwóch tygodni "ciekne po nocach"smile Po prostu żyć nie
            umierać.
          • madziowy1 Re: Siara 13.06.08, 14:46
            Olensia a ja myslałam ,że tylko ja taka byłam i nie wiedziałam, że
            nie mam pokarmu. Tylko, ze ja po poradach położnej, która
            stwierdziła ten brak dostałam takiego nawału, że miałam masowane
            piersi (miałam guzy i zastoje), wyciskany pokarm (tryskał po
            oknach) - milej wspominam pierwszy poród. No i zapalenie piersi
            murowane. Gorączka prawie 39 stopni. I tak jak u Ciebie - dostała
            bultę i po miesiącu pierszy raz przespała mi trzy godziny. Bo tak
            normalnie były sesje snu po 5-15 minut. Teraz bardzo chcę zeby mi
            się udało. musze zacząć się przygotowywać i coś poczytać....sama nie
            wiem co robić. Siary nie mam i nie miałam. EHHH mam nadzieję, ze się
            uda. Buziaczki
    • j04nn4 JA też w pierwszej ciąży w 27 tyg miałam już siarę 13.06.08, 14:52
      ale niestety 2 tygodnie po proodzie pokarmu miałam coraz mniej a
      miesiąc po już wogóle nie leciało. Także to żadna regóła. Pozdrawiam
      Asia 3 letnia Maja i 22 tyg brzusio
    • e_rubi Re: Siara 13.06.08, 18:53
      ja juz tez mam. tym razem zaczelo sie jeszcze wczesniej niz w poprzedniej ciazy. narazie pojedyncze kropelki.
      tez mi sie slowo siara nie podoba smile

      a co do karmienia - ja mialam odwrotny problem - pokarmu full a moje dziecko nie chcialo jesc. odrzucalo mnie, bilo malymi raczkami, gdy probowalam przystawic, ona sie darla, ja beczalam, a mleko nas zalewalo sad na szczescie poszukalam profesjonalnej pomocy - trafilam do cudownej poradni laktacyjnej, gdzie rewelacyjna pani zajela sie nie tylko technicznym problemem karmienia mojego dziecka, ale moja dusza. bo podobno to najtrudniejszy problem lakatacyjny, gdy noworodek odrzuca matczyna piers (szczegolnie gdy ta jest pelna mleka), poniewaz matka podswiadomie czuje sie przez dziecko odrzucona w ogole i bardzo latwo o depresje. tygodniami odciagalam mleko i karmilam Zosie strzykawka, uczac ja odruchu ssania (technika na palcu - pokarm plynie ze specjalnej pipetki) i cierpliwie kazdego dnia, co 2 godziny probujac przystawic ja chociazby na minutke. Udalo sie. Po jakims czasie cos peklo i zaczela ssac. Karmilam ja rok i bardzo to lubilam. W ogole nie pila innego mleka. Mam nadzieje, ze teraz omina nas takie trudne poczatki, ale gdyby cos, to wiem juz, gdzie szukac pomocy. bo warto.
      • chrumpsowa Re: Siara 14.06.08, 11:11
        A ja mam pytanie do doswiadczonych mam. Czy pojawienie sie wczesniej siary moze
        sugerowac, ze pokarmu bedzie duzo?
        Wiadomo, ze organizm kobiecy to nie maszyna, a laktacje bardzie pobudza czeste
        karmienie. Natomiast po przeczytaniu Waszych wypowiedzi nasuwa mi sie pytanie
        czy jest jakis zwiazek miedzy wczesnym pojawieniem sie siary (w polowie ciazy) a
        brakiem problemow z iloscia pokramu.
        • anecc Re: Siara 15.06.08, 08:59
          Nie mam pojecia,czy sa jakies naukowe badania na ten temat,ale u
          mnie nie bylo chyba zwiazku miedzy pojawieniem sie siary(kto
          wymyslil taka niesympatyczna nazwe?!),a iloscia pokarmu pozniej.W
          poprzednich dwoch ciazach pojawilo mi sie pare kropel w ostatnich
          tygodniach,a po porodzie pokarmu mialam pod dostatkiem i nie
          zmienilo sie to przez wiele miesiecy.Czasem smialam sie nawet,ze bez
          problemu wykarmilabym jeszcze jedno malenstwo.Mysle,ze to pewnie tez
          sprawa indywidualna,kwestia hormonow i nie da sie tego
          generalizowac.Mam nadzieje,ze kazdej z nas ktora pragnie karmic
          piersia sie uda.I tego trzeba sie trzymac.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka