Witam! Dawno mnie ty nie było, a to przez brak internetu, dużo pracy w pracy

, a na sam koniec przez szpital. Wylądowałam w szpitalu na ponad tydzień w
nocy, z takim atakiem bólu brzucha, że szok! Na miejscu okazało się, że z
dzidziusiem wszystko w porządku, ale mam po 1. kamienie na woreczku żółciowym
(i to sporo) i prawą nerkę częściowo nieczynną. Był to atak kamienicy. SZOK. I
czeka mnie dieta do zabiegu, ale ten zabieg to po porodzie. Powiem Wam, że
jestem zaskoczona, bo nigdy nic mi się nie działo i nie mogę powiedzieć że
jadłam śmieci... Lekarz mi jeszcze powiedział, że to, że wymiotowałam przez
ponad 4 miesiące ciąży to mogły być też symptomy kamieni... I bądź tu mądrą!
Ma któraś taki problem? i jak z dietą?
pozdrawiam mamusie i dzieciaczki.
my nie wiemy czy mamy chłopczyka, czy dziewczynkę

iw