Dodaj do ulubionych

skracająca się szyjka

13.08.08, 17:43
Cześć dziewczyny. Byłam wczoraj u mojej lekarki i mam skaracającą
się szyjkę z 3, 7 na 2,5. Musze sie oszczędzać i odpoczywać. W sumie
wszystko byłoby ok, ale zadzwoniła moja teściowa i zrobiła straszny
alram, że mam leżeć plackiem. Nie ma takich szans, nikt mi nie poda
choćby jedzenia. Wszyscy pracują etc. Wiadomo jak dziś jest.
Poradźće coś...Czy to naprawdę taki alarm, czy po rpstu trzeba
odpoczywac, wiecej leżeć. lekarka zaleciła mi nawet spacer 30, 40
min. Smutno mi...i się martwię.
Obserwuj wątek
    • 80misia Re: skracająca się szyjka 13.08.08, 20:32
      No pewnie że nie musisz leżeć plackiem. Po prostu trzeba się
      oszczędzać, dopóki nie ma rozwarcia. plamienia i szyjka trzyma mocno
      i jest twarda, możesz sobie pozwolić na spacer. Oczywiście nie
      możesz za bardzo się forsować, dźwigać i biegać ze ścierką na
      kolanach. Pocieszę Cię, moja szyjka ma 1,5 i zyję w miarę normanie,
      choć musiałam trochę zwolnić. Życzę Ci szczęśliwego dotrwania do 40
      t.c. Pozdrawiam.
      • agnieszka_1979 Re: skracająca się szyjka 13.08.08, 22:32
        Dzieki wielkie za uspokojenie. Po wizycie u lekarza byłam dość
        spokojna, ale jak moja teściowa zrobiła taki alarm, to sie
        zdenerwowałam. Też sie trzymaj dzielniesmile! Serdecznie pozdrawiam
        • spaska Re: skracająca się szyjka 14.08.08, 12:04
          leżeć plackiem nie musiszsmile)ale się nie forsuj, niczego nie dźwigaj i odpoczywaj
          jak najwiecej.Mój ginekolog zawsze powtarza,że przy skaracającej się szyjce
          (przerabiam to przez drugą ciążę) najgorsze jest siedzenie, bo wtedy główka
          dziecka napiera na szyjkę z najwiekszą siłą. Trzymaj sięsmile teściowa pewnie się
          martwi...
          • szawra Re: skracająca się szyjka 14.08.08, 14:24
            Ja mam wogóle krótszą szyjkę, bo po zabiegu. I podobnie jak w pierwszej ciąży
            już mam rozwarcie (32 t.) 1-1-0. Mam dużo leżeć i ogólnie się oszczędzać,ale
            szczerze mówiąc praktycznie nie leżę. W pierwzsej ciąży faktycznie dużo leżałam
            i szyjka trzymała się dokładnie tak samo. Ale za to nic w domu nie robię i
            jestem z córką u rodziców. Mąż na weekendy przyjeżdza (120 km.).
    • pani.goska Re: skracająca się szyjka 15.08.08, 12:35
      mnie się skróciła, pewnie temu pomogłam bo pojechałam sobie na 3
      dniowe szkolenie gdzie siedzielismy plackiem po 10 godzin dziennie,
      oczywiście na szkolenie zawiozłam się sama prawie 300 km
      samochodzikiem. dostałam L4 na miesiąc /z zaznaczeniem że mogę
      chodzić/ i od półtorej tygodnia jestem w domu a w salonie zrobiłam
      sobie centrum zarządzania firmą /laptop, 3 telefony/ ale jestem
      szefową na kontrakcie i nie znam pojęcia zwolnienie. jestem sama,
      mam męża zagranicą a syna na wakacjach i sama robię sobie jedzenie,
      zakupy, pranie, nawet odkurzyłam dom. na spacery nie chodzę, bo za
      szybko się męczę i potem boli. gdyby było źle, to by mnie wysłali na
      oddział, Ciebie też. więc odpoczywaj leżąc na kanapie ale nie
      popadnij w paranoję. pozdrawiam
      • agnieszka_1979 Re: skracająca się szyjka 16.08.08, 00:57
        to uff. Staram się odpoczywać więcej i więcej leżeć. Ale mnie nosi
        straszniesmile, bo przez całą ciążę byłam bardzo aktywna. Dziękuję za
        odpowiedzi, że mimo wszystko, majac podobny problem, żyjecie w miarę
        normalnie. Ja też z reguły muszę przygotowywać sobie posiłki, czasem
        jak maż wrócic szybciej, to cos ugotuje. Ale wiecie jak to jest...
        Zakupy sobie odpuściłam chwilowo, żeby faktycznie nic nie dźwigać.Za
        1,5 tygodnia mam mieć kontrolę, zobaczymysmile. Mam nadzieję, że będę
        jeszcze mogła poszaleć na zakupach dla maluszkasmile.
        • chrumpsowa Re: skracająca się szyjka 16.08.08, 09:21
          Ciaze prowadze za granica. Moj gin sprawdza czy szyjka jest zamknieta i twarda -
          pomiarow nie prowadzi. Ostatnio trafilam na IP i tam tez w dokumentacji, ktora
          mi wystawili napisali to samo co moj lekarz - nic o dlugosci szyjki.
          Najwazniejsze, zeby szyjka sie nie rozwierala. No a kobiety maja rozna dlugosc
          szyjki i pod koniec ciazy mysle, ze ona ma tendencje do skracania. Cala ciaze
          pracuje. Praca w biurze, siedzaca. Teoretycznie 8h, ale + przerwa obiadowa wiec
          nie 8 a 9 godzin, do tego czesto pracowalam po 10-11 h, a i jeszcze po przyjsciu
          do domu na forum zagladalam wink. Mimo problemow zyje normalnie, ciaza przebiega
          prawidlowo, nie ma oznak wczesniejszego porodu. Mam nadzieje, ze tak zostanie i
          ciesze sie, ze mam gina, ktory mnie nie straszy i nie traktuje ciazy jak choroby.
          • filmonrob3 Re: skracająca się szyjka 16.08.08, 12:53
            Moja szyjka ma 3 cm ale do tego sie otwiera od srodka sad mam
            załozony szew mam sie oszczedzac , saram sie jak moge mam 6 latka w
            domu a mąż pracuje a wiec pewne rzeczy musze zrobic chciał nie
            chciał, mam nadziejze ze do 37 tc wytzymamy razem a potem zobazymy
            nawet nawekkend na działeczke pojechałam tak mie dzicko prosiło ze
            nie miałam serca mu odmówic bo i tak całe wakacje w domku. Nie dajmy
            sie zwariowac ale oszczedzac mam nadzieje ze bedzie dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka