Dostałam w spadku dwa wózki.
Z lenistwa sprawdziłam je dopiero wczoraj.
Okazało się że żaden z nich nie ma takiej normalnej gondoli, tylko na stelaż
spacerówki w jdnym przypadku nakłada sie taki ochraniacz, przez co tworzy sie
gondola. W drugim na stelarz spacerówki wkłada sie taki jkby sztywny śpiwór.
I nie wiem co mam zrobic - podoba mi sie ten pierwszy, ale nie wiem czy ten
spiwór nie jest lepszy.
A moze wogóle kupić wózek, bo bez gondoli w zimie obejsc sie nie da?
Jestem w kropce