Dodaj do ulubionych

PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))

    • hanka03 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 27.11.03, 12:29
      Witam emamy,
      moja Zuzia (06.10) zostala wczoraj zważona u pediatry i wazy 5700. Poprosiłam
      o zmierzenie Malutkiej i powiedziano mi, ze dzieci się już teraz nie mierzy
      (?)...
      I niestety, wstrzymano nam szczepienie (DTP), bo Zuzia za bardzo odchyla do
      tyłu główkę - dostałyśmy skierowanie do neurologa, idziemy za tydzień.
      Natomiast co wieczór po kapieli mamy półgodzinne krzyki i lamenty - Mała
      chwyta pierś i wypluwa, płacze, chwyta i wypluwa i tak w kółko. Do tej pory
      tylko jedno pomaga - odciągam pokarm i dajemy Jej z butli, a wetdy je chętnie.
      Mam wrażenie, że nabrała wieczornej niechęci do piersi. W nocy i za dnia ssie
      ładnie, ale po kąpieli nie ma mowy...
      Czy któraś z emam też ma takie doświdaczenia?

      Pozdrawiam, Hanka
      • jessia Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 27.11.03, 17:03
        witaj hanka03,
        moja Milenka jest aż o miesiąc młodsza niż Twoja Zuzia (dziś skończyła 3 tyg.)
        ale zauważyłam to samo u niej ostatnio, własnie późnym popołudniem/ wieczorem.
        Ssie ładnie ale pod koniec karmienia zaczyna wypluwać, potem szukać, płakać, i
        tak w kółko. Na początku myślaam, ze zaczyna mi brakować pokarm ale jak
        wyciskam ręcznie to leci strumieniami jak zawsze. Może wręcz odwrotnie, są
        zmęczone i nie maja już siły walczyć z tm nadmiarem.
        Poza tym zauważyłam też, że czuwa mniej niż poprzednio i mniej pogodnie (do
        niedawna przedpołudniem ze 2 godz potrafiła ładnie ze mną czuwać, oglądałyśmy
        zabawki, nawijałam jej co mi slina na język przynosiło itp.) Terz marudzi jak
        nie jest na rękach, z zabawek interesuje ją tylko grechotka i w ogóle więcej
        spi. Może okres wmożonego wzrostu?? Niby w 3 tyg może takowy być. Pamiętacie
        coś takiego?
        Pozdrawiam słonecznie,

        Jessia i Milenka (06.11)
        • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 27.11.03, 19:46
          cześć Dziewczyny,
          My z Kamilkiem też mieliśmy małe problemy z jego niechęcią do cycusia, ale to
          było po 3 dniowym karmieniu butelką. Jest na to jeden sposób - do strzykawki
          trzeba nabrać trochę glukozy, przystawić dzidziusia do piersi i wstrzyknąć
          odrobinę glukozy między ustka dziecka a pierś. Po takim zachęcaniu mój mały
          ciągnie jak smok ! To chyba zwiastun jego pasji do słodyczy w przyszłości.
          W ciągu dnia od południa prawie cały czas czuwamy, gwarancją snu jest spacer.
          Kąpiemy się ok.21, potem obowiązkowo cycuś, ale Kamil zasypia zwykle na ok.1-2
          godz. Potem musi dojeść i śpi długo bo nawet do 5 rano, a w najgorszym
          przypadku do 3. I też nie lubi leżeć na brzuszku.
          Dzisiaj byliśmy też na 1 szczepieniu. Na razie wszystko jest ok - nie ma
          gorączki, nie marudzi. Tylko śpiwyjątkowo dużo. Dowiedziałam się wreszcie ile
          ważymój synek 4260.
          Pozdrawiamy
    • kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.11.03, 00:18
      Witam!!!
      Nasz Dawidek urodził się 20.10.2003 o godz 22:25 ważył 3700 i miał 56 cm, a
      przy wypisie ze szpitala (po 7 dniach) ważył 3890
      Niestety okazało się że Dawidek ma skazę białkową a jakby tego było mało to i
      kolka go dopadła, prawdopodobnie to przez skazę. Odrzuciłam nabiał, ciekawa
      jestem czy kolka minie zaraz z krostkami czy bedzie się trzymać do 3 miesiąca.
      Na kolkę dostaliśmy syrop nie znam nazwy bo był robiony w aptece i podany jest
      tylko jego skład i czopki które mamy brać tylko doraźnie jakby bardzo płakał.
      Wasze maluszki tez się tak męczą.

      Pozdrowienia dla październikowych maluszków
      ania

      • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.11.03, 08:53
        Witaj Aniu!smile
        Moja córeczka ma na buźce chrostki,smaruję ją kremem robionym z apteki z wit a.
        Również ja odstawiłam nabiał,choć za nim przepadam.No ale cóż,wolę aby mała
        miała ładną buźkę...
        Aniu wyobrażam sobie jak musi się męczyć Twój synek,Klaudia miała od urodzenia
        dwie kolki.Trwały krótko,ale bardzo płakała.Spróbuj sposób suszarki.Skieruj
        strumień ciepłego powietrza na brzuszek z bezpiecznej odległości tak by nie
        poparzyć skórki.U nas to podziałało,może i u Twojego synka pomoże.
        Aniu dobrze,że odstawiłaś nabiał,krostki powinny znikać w ciągu 2 tygodni.
        U nas ciagnie się to już 3 tydzień,ale widać dużą poprawę.
        Aniu a może jesz coś co powoduje wzdęcia u synka? Przeanalizuj swoję
        dietę,unikaj cebuli,kapusty,grochu,fasoli.......czekolady ...

        Pozdrawiam i trzymam kciuki,aby was te kolki wiecej nie nękały.....

        Papa matusia + 7 tyg Klaudia
    • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.11.03, 22:36
      Witam

      Dzisiaj Matusia kończy dwa miesiące. Kończą nam się koleczki i ulewania powoli, ale też kończy się moje mleczko. Matusia coraz częściej dostaje butlę, z piersi je tylko w nocy chociaż nie zawsze się najada piersią i czasami muszę dorabiać butlę. Kąpie się wtedy kiedy się obudzi, czasami jest to 20.00 a czasami 22.00, zasypia po kąpieli jednak zawsze tak samo (o 2.00 sad, chyba mi rośnie nocny marek), budzi się ok.6.00 na pierś i jeszcze do 10.00 - 12.00 dosypia. Kupki robi raz na dwa dni, jednak takie, że musiałam zmienić pieluszki (Pampersy nie dawały sobie z nimi rady, nawet te o rozmiar większe), jednak w odróżnieniu od Waszych maluszków uwielbia spać i wypoczywać (o ile ma dobry humor) na brzuszku. Podejrzewam, że to za sprawą rehabilitacji.
      Kruszynka tak rośnie, że dzisiaj kupowałyśmy nowy kombinezonik, bo z poprzedniego wyrosła (ten kupiłam na 74, mam nadzieję, że starczy już do końca zimy). Moja koleżanka, która rodziła miesiąc wcześniej, śmieje się że nidługo Matylda przerośnie jej córę. Mam nadzieję, że tak się nie stanie.
      I jeszcze mam małe pytanie do mam dziewczynek, czy ubieracie Wasze córcie w sukienki i jaką "kreację" planujecie dla nich na święta?
      Ja chyba strasznie rozpuszczam mojego aniołka, ale przecież ktoś musi to robić smile

      --
      Pozdrawiam
      Marta i Matylda (28.09.2003)
      • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 29.11.03, 10:57
        Hej b.marta!
        Moja córeczka również ostatnio robi kupki raz na dwa dni lub na trzy dni.
        Rzeczywiście Matusia Ci rośnie,Klaudia jest malusia ma dopiero 51 cm,ale przy
        porodzie miała 49 cm.Ubieram jej jeszcze śpioszki na 56 cm,ale już pomału
        widzę,że już niedługo je ponosi.
        B.marta ja też zastanawiam się w co ubrać malutką na święta.Nie wiem,czy są
        takie malutkie sukieneczki i rajstopki hihi.........
        • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 29.11.03, 11:22
          Matusia
          Najmniejsze rajstopki jakie znalazłam były w rozmiarze 56/62 i jak Mati była mniejsza to odstawały jej od nóżek, sukieneczki takie maleńkie widziałam, chociaż małej kupowałam odrazu na 62, żeby były na dłużej (a teraz ledwo zakrywają pieluchę smile) Przeglądałam wczoraj allegro, tam można znaleźć cudne sukieneczki. Mój mąż nawet kupił trzy dla Matusi jak jeszcze była w brzuszku i naprawdę się opłacało bo są cudowne i nie widać, że były "noszone" smile Chciałabym znaleźć coś "odświętnego" dla małej, jednak narazie nic mi nie wpadło w oko.
          No i nie wiem czy szykować coś na zmianę smile
          • luna75 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 30.11.03, 12:19
            Witam wszystkie mamy październikowe,
            Mój Patrys skończył miesiąc 16 października i powoli zaczyna przeistaczać się
            w małego złośnika. Na szczęście noce śa w miarę spokojne więć mam czas żeby
            nabrać sił i ruszyć do boju za dnia wink)
            Mam pytanie do Dowdy odnonie naczyniaka. Patryk koło lewego uaszka ma takie
            czerowne plamki, któte także zostały rozpoznane jako naczyniak. Ale nasza pani
            doktor mówi, że to na pewno się wchłonie i nie dała nam żadnego skierowania do
            chirurga. Zmartwiła mnie więc infomracja, ze naczyniak blisko głowy jest
            wskazaniem do wykonania USG. Czy zawsze tak jest. Jak wygląda naczyniak Twojej
            córeczki?
            pozdrawiam,
            luna
            • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))-do luny 75 01.12.03, 15:14
              Nasza wizyta u chirurga okazała sie tylko formalnością . Powiedział to co już
              wcześniej słyszeliśmy , że ten rodzaj naczyniaka wchłonie się do ok.5 lat i
              pozostanie ewentualnie blizna jak po oparzeniu.Mamy się zgłosić ponownie za pół
              roku.Naczyniak Zuzi jest na karku i jest to żywoczerwona plamka zakończona w
              kształcie ogonka(jak kometa).Na początku była zupełnie gładka a teraz jest
              troche grudkowata.Ufam jednak temu co mówią lekarze , że nie należy się tym
              niepokoić.Wraz ze wzrostem Zuzi powiększa się natomiast powierzchniowo , co też
              jest prawidłowością . Mam nadzieję , że naczyniaczek Patryka także okaże się
              być nieszkodliwy.Pozdrawiam.
              • margo.p Re: PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))-do luny 75 03.02.04, 11:33
                Witam,
                Ja też ze swoją córcią mam pójść do chirurga na konsultacje w sprawie
                naczyniaka. Ala ma go nad czołem ma wielkość niedużej truskawki. W zasadzie to
                wygląda jak mały siniaczek, tylko jak Ala płacze lub się złości to robi się
                bardzo czerwony tak jakby krew płynęła tuż pod skórą. Wydaje mi się ,że ta
                wizyta to rzeczywiści tylko formalność, ale będę spokojniejsza jeśli zobaczy ją
                specjalista.
                Gosia i Ala 24.10.2003
                • mozza październik 2003 19.05.04, 10:26
                  witam wszystkie mamy. Damian urodził się 19. 10. Obecie jest strasznie
                  wyrośnięty 72 cm i 10 kg. siedzi już i stoi sam, powoli zaczyna pełzać tu i
                  ówdzie, i coś czuję, że w najblizszm czasie rozwali chodzik. i robi się powoli
                  nieznośny, bo stara się wszystko wymuszać płaczem wyrywanych nóżek. ktoś za
                  drzwiami pewnie mysli, że go strasznie bijemy. nie wiem jak temu zaradzić. może
                  ktoś ma jaikiś dobry sposób.
                  pozdrowienia
                • fenesta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))-do luny 75 07.11.04, 20:03
                  Witam

                  Mój Mateusz urodził się 6.10.03. o 1:50 w nocy. Od tego czasu mój synek
                  duużżooo urósł. Ma 13 miesięcy i już chodzi (moja duma). Przeszedł pierwszy
                  rok. Jest on bardzo pogodny, ciągle się śmieje i je za dwoje. Dokarmiam go
                  jeszcze piersią. Jak widzi moją pierś to rzuca się na mnie, mocno bierze w
                  łapki pierś i zaczyna ją ssać. Wtedy zaczyna sobie tak śmiesznie mruczeć z
                  zadowolenia.

                  Pozdrawiam
                  Ola
    • syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 01.12.03, 11:33
      Witam
      W czwartek bylysmy na pierwszym szczepieniu. Cora wazy 3650g (przybrala okolo
      800g), po szczepieniu czula sie dobrze, zadnej goraczki i marudzenia. W srode
      bylismy u ortopedy, bioderka sa ok, zalecil ukladanie na zabke i szerokie
      pieluchowanie.
      Basia po kapieli i po nocnych karmieniach dlugo usypiala (pisalam o tym
      wczesniej), wczoraj wieczorem po karmieniu polozylam ja do lozeczka i ta jak
      zwykle od razu zaczela sie wiercic, dalam jej smoka, zaczela ciagnac i zasnela.
      Tak samo bylo w nocy - zjadla i zasnela. Spala do momentu wlozenia do lozeczka,
      dalam znowu smoka i spala do godziny siodmej. Do tej pory nie chciala smoka,
      dzisiaj jestesmy obie wyspane (najbardziej to oczywiscie ja bo ona odsypia to
      na spacerze) a czas karmienia nocnego skrocil sie z okolo 1,5 godziny do 15
      minut. Zobaczymy jak bedzie dalej.
      Pozdrawiam
      Sylwia z Basia
    • hanka03 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 01.12.03, 12:06
      Witam październikowe e-mamy,

      Moja Zuzia (skończone 8 tyg.) od tygodnia przestała spać w dzień. Ucina sobie
      2-3 krótkie, półgodzinne drzemki. Na spacerze też nie zawsze śpi, ale jest
      spokojna. Za to coraz wcześniej chodzi spać - nawet o 21 (wczesniej zasypiała
      zawsze ok. 23) i śpi do 9-10 rano, z przerwą ok. 4-5 na karmienie.

      Poza tym dużo je - na karmienie po kapieli muszę już przygotować butlę z
      NANem, bo widzę, że juz niewiele w piesiach zostało po popołudniowym karmieniu.
      Waży 5700.
      Pediatra wstrzymała nam szczepienie i skierowała do neurologa - Malutka bardzo
      odchyla główę do tyłu; idziemy w srodę. Zakładam, że to nic takiego, bo Zuzia
      jest pogodna i czuje się dobrze.

      A poza tym jest strasznie towarzyska - w ciągu dnia nie mogę Jej na chwilę
      zostawić samej, bo od razu płacz. Tak więc wędruje ze mną wszędzie w foteliku.
      Czy Wasze już prawie 2-miesięczniaki też nie lubią zostawać same?
      I jak to jest z tym odchylaniem główki do tyłu?

      Pozdrawiam,
      Hanka i Zuzia (06.10.03)
      • anet22 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 01.12.03, 20:32
        Hej kobietki!
        Dziś skończyliśmy 6 tygodni! No i mam pytanie. Wkrótce wybieramy się na
        szczepienie i w związku z tym nie wiem, czy można podać dziecku jakąś
        szczepionkę skojarzoną? czy jest w ogóle taka? Bo martwię się, że Pawełek
        będzie kłuty aż 3 razy! (chcemy zaszczepić go również przeciw HIB) Czy któraś z
        Was zafundowała swojemu dziecku taką skojarzoną szczepionkę? Jeśli tak, to
        podajcie proszę nazwę i jej cenę, oraz gdzie można ją kupić.
        Z góry dziękuję i pozdrawiam
        Anet
        • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 02.12.03, 09:37
          Hej anet 22!

          Szczepionka skojarzona różnie kosztuje.U nas podobno 140 zł.ale wiem,że w
          innych mieście może kosztować nawet 200 zł.Moja córeczka była kłuta 3
          razy,wieczorem po szczepieniu strasznie płakala.30 grudnia mamy następne
          szczepienie.Tym razem wcześniej zaopatrzę się w tą szczepionkę,aby ulżyć małej
          w cierpieniu.Jeśli sie nie mylę to jest to nazwa Hiberix,ale nie jestem w 100
          procentach pewna.Można ją kupić w aptece lub hurtowni.

          Pozdrawiam matusia z Klaudią ur 6.10.2003smile
          • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 04.12.03, 22:18
            Hej!
            Kupiłam czopki glicerynowe i pomogło.......ale ulga....mała zrobiła zaraz po
            podaniu.Ciekawe kiedy teraz zrobi kupkę/?
            Dzisiaj byłam zamienić sukieneczkę,którą kupiłam małej na święta.Niestety
            musiałam ją oddać,bo okazało się,że jest za mała.Rozmiar 56 zamieniłam na
            sukieneczkę 62.
            Wczoraj zakupiłam prezent dla mojego starszego synka ciastolinę Play doh zoo,a
            Klaudusi grającego motylka.
            Już nie mogę się doczekać świąt,choć tak blisko.Pierwsza choinka Klaudusi i
            czwarta Mateuszka.Pełna rodzinka........ach....

            Pozdrawiam serdecznie

            Matusia z Klaudią ur 6.10.2003
        • padma Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) do anet22 12.12.03, 09:38
          Hej!
          Ja szczepilam Ole szczepionka skojarzona, InfanrixHib. Kosztowala 140 zl i tyle
          samo bedzie kosztowac kazda dawka. Sa 4 dawki, w szostym tygodni, potem po 6
          nastepnych tygodniach, znowu po 6, a potem po roku. To jest szczepionka
          skojarzona, przeciwko blonicy, tezcowi i krztuscowi i Hib. Hiberix to jest
          chyba to samo tylko innej firmy? W ten spoob Ola byla kluta dwa razy, a nie
          trzy,w dodatku to jest szczepionka acelularna, bezpieczniejsza dla dziecka.
          Kupilam ja po prostu w przychodni, w dniu szczepienia.
          Pozdrawiam
          Paulina
      • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 02.12.03, 09:45
        Witaj hanka03smile
        Moja Klaudia tez mniej teraz śpi.Popołudniu więcej czuwa no i niestety chce być
        noszona na rękach.Na szczęście śpi całe noce,jest kochana.
        Klaudia na początku patrzyła cześciej w jedną stronę,ale teraz obraca główką we
        dwie strony.Dzisiaj rano zjadła,położyłam ją do łóżeczka i po 10 minutach już
        spała.Zauważyłam,że do południa potrafi usnąć sama,ale wieczorem jest cały czas
        na rękach.
        Hanka nie przejmuj się odchylaniem główki u Twojej córeczki.to może być
        zachowanie przejściowe,ale lepiej dla świętego spokoju wybierz się na
        konsultację do neurologa.Może wystarczą ćwiczenia i będzie dobrze.
        Ja z kolei się martwię,że moja Klaudia już dzisiaj mija 5 dzień jak nie zrobiła
        kupki.Nie wiem co mam zrobić.Słyszałam,że dzieci karmione piersią mogą nie
        robić kupki nawet do 7 dni.Może wiecie coś na ten temat?

        Pozdrawiam was wszystkiesmile

        matusia z Klaudią ur 6.10.2003
        • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 02.12.03, 12:42
          Hej Matusia

          O kupki się nie martw. Wczoraj rozmawiałam z koleżanką, która też miała problem kupkowy i właśnie mi opowiadała, że rozmawiała z pediatrą (jakimś bardzo dobrym i słynnym Warszawskim) podobno dzieci na piersi potrafią nie robić kupki nawet do 21 dni!, jednak po 10 dniach należy dziecku podać czopek glicerynowy. Ona po 10 dniach podała czopeczek, jednak córcia zrobiła tylko tyle aby wyszła gliceryna (czyli prawie nic), a po kilku kolejnych dniach już zrobiła normalnie.
          Moja Matusia robi kupkę co 2-3 dni, ale taką strasznie wielką i okropnie śmierdzącą (jak jadłą z piersi to tak nie śmierdziały) i nazwałam ten dzień "Dniem Kupy" smile Jak już ją oczyszczę, wysuszę i przewinę, to obie oddychamy z ulgą smile
          Widziałam Matusia, że szukasz sukienusi na święta smile, jest śliczna...
          • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 02.12.03, 15:07
            B.marta gdzie widziałas?
            Dzięki za pocieszenie,ale i tak chciałabym,aby mała juz zrobiła ta kupkę.
            Gdzie ona to mieści?
            matusia
            • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 02.12.03, 20:31
              Matusia to może podaj Klauduni ten czopek glicerynowy, jak nie robiła kupki 5 dni to jej nie zaszkodzi, a być może mała coś zrobi. Albo może na początek zmierz jej temperaturkę w dupce, czasami pomaga zwykły termometr.Ja na początku Matusi tak czasami pomagałam. A może Klaudusia wcale nie musi tego mieścić w pupce, bo potrzebuje wszystkiego żeby rosnąć, albo kilka kolejnych fałdek złapać smile
              A co do sukienusi to wpadły mi w oko te same co i Tobie, jednak poznałam nicka, i ustąpiłam. Moja mała i tak ma górę kiecek, a dzisiaj tatuś jej kupił następną smile
              • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 03.12.03, 09:34
                Hej b.marta!

                Dzięki za rady,jeszcze do jutra zaczekam,a potem kupię te czopki.A termometrem
                sie boję.
                Wczoraj kupiłam małej w sklepie nową sukieneczkę z bluzeczką na święta,rozmiar
                56,do tego białe rajstopki.....prawdziwa dziewczynka::;wink

                papa
                matusia
                • hanka03 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 03.12.03, 10:06
                  Dziewczyny, w pewnym sensie zazdroszczę Wam tego rzadkiego "kupkania". Moja
                  Zuzia bije rekordy i rzadko poprzestaje na 6 kupskach (wielgachnych) dziennie.
                  Tak więc wieczorem kosz na smieci jest wypełniony po brzegi...

                  Dziś idziemy do nurologa w sprawie tej odchylającej się do tyłu główki i
                  zobaczymy. Mała wzięta na ręce zachowuje się tak, jakby koniecznie chciała
                  oglądać sufit. Nawet do dobicia cięzko mi ją trzymać, bo odpycha się ode mnie
                  i główka do góry - może jest miłośniczką żyrandoli wink

                  Matusia, wiesz, że w Mikołjaki nasze drobiazgi skończą 2 miesiące? Szybko ten
                  czas leci...

                  Pozdrawiam,
                  Hanka
                  • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 03.12.03, 12:38
                    Dziewczyny, trochę zazdroszczę Wam tego ubierania, sukieneczek itp. Mnie
                    zostają tylko śpiochy, ale na szczęście jest ich trochę do wyboru.
                    mój Kamilek też w ciągu dnia nie śpi i strasznie jest towarzyski. Przez to nie
                    bardzo mogę sobie poradzić z obowiązkami domowymi typu gotowanie. Dobrze że
                    jak mąż wróci z pracy bardzo mi pomaga.
                    Kupki u nas też są rzadkością, tak co 2-3-4 dni. Pediatrzyca mówiła że to
                    zupełnie normalne, a czopka można podać jak jest zastój ponad tygodniowy (i to
                    pół, najlepiej na noc).

                    I jeszcze a propos szczepienia: my kupiliśmy szczepionkę kombinowaną Infanrix.
                    Można ja kupić w aptekach za ok.60 zł, ale ona chyba jest bez Hib.

                    Pozdrawiamy
                    Jokky i Kamilek 10.10.03
                    • jusyna79 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 03.12.03, 16:48
                      czesc dziewczyny smile)

                      a my po pierwszej wizycie u pediatry w rejonie jestesmy. i malutka zdrowa smile)
                      na tyle, ze zostala zaszczepiona. a juz myslalam, ze dopiero po swietach
                      trzeba bedzie ja zaszczepic przez ten antybiotyk. zaszczepilam ja szczepionka
                      Infanrix-IPV+Hib. u mnie w przychodni kosztuje 130 zl. nie musialam sama jej
                      kupowac. Gosia troszke dzisiaj marudna jest, ale tak poza tym to dzielnie
                      zniosla uklucia smile)
                      jesli chodzi o kupki to mala robi po 4-5 dziennie i zdrowo sie przy tym
                      nasteka. a jakie pierdzioszki puszcza hihi
                      kreacje na swieta juz mam, moja mama zakupila jak jeszcze w ciazy bylam,
                      atlasowa biala bluzeczka i granatowa sukieneczka do tego - klasycznie
                      bedzie smile tylko biale rajstopki musze kupic do tego kompletu.

                      Pozdrowionka
                      Justyna i Malgosia 21.10.2003
      • hilde Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 18.12.03, 13:40
        moja mala urodzilam 16 pazdziernika o 23:57 <specjalnie sie postaralam zeby
        urodzic ja jeszcze 16. i sie udalo smile>.
        Helenka idzie spac dopiero o 24 lub pozniej i nie mam pojecia jak ja tego
        oduczyc!probowalismy juz wszystkiego!!
        tez strasznie sie nudzi i najchetniej bylaby noszona przez caly czas kiedy nie
        spi. na szczescie na jakis czas daje sie zajac pozytywka <wlasnie teraz pod
        nia lezy bo ja chce posiedziec troszke przy kompie>, no ale juz marudzi...
        dobrze ze mieszkam z moja duza rodzina ɛ siostry+ rodzice+maz> wiec czesto
        udaje mi sie komus ja podrzucic i nawet nie sa o to na mnie zli smile.
        biegne do Heli bo domaga sie towarzystwa smile
        pa
      • monikamamaemilki Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 28.12.03, 00:21
        Witajcie dziewczyny moja Emilka urodziła się 4-10-2003 w Warszawie na Solcu
        ważyła 4080 i mierzyła 56cm.
        Wspólne życie układa nam się znakomicie, Emilka jest wesołą grzeczną
        dziewczynką również karmie ją NAN-em 1, zachowuje sie bardzo podobnie jak
        Zuzia śpi całe noce a w dzień tylko drzemie.
        Pozdrawiam Was poświątecznie
        Monika
    • ola2511 widziałyście takiego żarłoka??? 03.12.03, 17:39
      Cześć Dziewczyny,
      mój Bartuś urodził się 17.10.2003, ważył 3920 i mierzył 60 cm. Teraz ma 6,5
      tygodni i byliśmy w poniedziałek u lekarza na ważeniu i szczepieniu. Czy
      wyobrażacie sobie że mój synek waży teraz 6 kg!!!! a przy wyjściu ze szpitala
      ważył 3,5kg. Je tylko z piersi ale za to jak łapczywie, w całym domu aż
      świszczy, no i zjada zawsze z dwóch piersi, co 1,5 -2godzin. lekarz jest
      zachwycony takim przyrostem masy, ale ja się martwię , bo co to będzie za parę
      miesięcy??????????? no i czy będzie się zdrowo rozwijał skoro tak szybko
      rośnie, ledwo się mieści w rozmiar 62, a niektóre body 68 już są obcisłe.
      dodam że nie jest gruby w brzuszku, tylko cały jest duży.
      co o tym sądzicie? konsultować z pediatrami czy nie panikować?
      Dodam że jest bardzo pogodnym dzieciaczkiem, często się uśmiecha i prawie nie
      płacze.
      pozdrawiam
      Ola
      • matusia3 Re: widziałyście takiego żarłoka??? 04.12.03, 09:13
        Witaj Ola2511!
        Myślę,że powinnaś się tylko cieszyć,że Twój synek tak ładnie i szybko rośnie.
        Ja bym chciała,żeby moja córeczka dłużej jadła,ale ona nie chce i już.Na jedno
        posiedzenie zjada tylko jedną pierś,czasami wydaje mi się,że je za krótko i za
        mało,ale jeśli nie traci na wadze to jest ok.Z kolei mój synek,teraz już ma
        ponad 3 lata wisiał przy piersi non stop.Nigdy nie zasnął mi na rękach,a
        jedynie przy piersi.Tak więc wniosek jest taki,że chłopcy lubią jeść z piersi,a
        dziewczynki nie -przynajmniej w moim przypadku tak to wygląda.
        Także Olu masz się z czego cieszyć,gratuluję żarłocznego synkasmile))))))

        Pozdrawiam
        matusia z Klaudią ur 6,10.2003
        • hanka03 Czy kładziecie swoje pociechy na łokciach? 04.12.03, 09:59
          Pytam, bo taki sposób kładzenia mojej już prawie 2-miesięcznej Zuzi zaleciła
          nam wczoraj lekarz neurolog. W pozycji "łokcie pod klatką piersiową" dziecko
          może nawet minutę utrzymać główkę w górze. Jak ma łapki obok brzuszka leżąc na
          brzuszku męczy się bardziej i znacznie mniej mięśni pracuje.

          Lekarz neurolog stwierdziła poza tym, że Malutka za często i za moco zaciska
          kciuk w piąstce i mamy kilka razy dziennie odginać jej kciuk maksymalnie do
          tyłu. Podobno takie zaciskanie powoduje dodatkowe napięcie mieśniowe i należy
          dziecko do tego zniechęcać przez takie ćwiczenia.

          A Wasze maluszki jak trzymają zwykle rączki?

          Pozdrawiam,
          Hanka
          • dwoda Re: Czy kładziecie swoje pociechy na łokciach? 04.12.03, 11:50
            Zuzia rzadko ma zaciśnięte piąstki , raczej rączki są otwarte.Co ilości i
            częstotliwości jedzenia to jest z tym różnie , raz je więcej a raz tylko z
            jednej piersi ( może wtedy chce jej się po prostu pić a nie jeść , gdyż nie
            jest dopajana)Co do tematu kupek , to Zuzia wypróznia się parę razy w ciągu
            dnia i na razie nie ma z tym problemu.
            Dorota z Zuzią , ur.6.10.03
          • b.marta Re: Czy kładziecie swoje pociechy na łokciach? 04.12.03, 13:53
            Haniu,
            mi pani neurolog także kazała podciągać małej łokcie do klatki piersiowej gdy leży na brzuszku, tylko do tego kazała mi jeszcze umieszczać pieluszkę zwiniętą w wałek pod klatką piersiową. Jednak mi nie wytłumaczyła tego w tak miły sposób jak Tobie. Stwierdziła, że mała jest niedorozwinięta i jest chwiejna na rękach, bo mi się niechciało ciąży donosić. I jak urodziłam wcześniaka to teraz muszę się dobrze nim opiekować, a ja jej ani nosić, ani karmić nie potrafię.
            Strasznie mi się przykro zrobiło gdy to usłyszałam i nawet przez pewien czas się martwiłam, że jestem złą matką. Ta pani nakrzyczała na mnie na korytarzu gdzie czekało do niej około 50 osób.
            12 grudnia znowu muszę do niej iść, żeby wyraziła opinnię czy małą można już zaszczepić. Szkoda, że to jedyny neurolog, który u nas przyjmuje. Dodam, że za 3 minutową wizytę zgarnęła 70zł, a Matusia uwielbia leżeć na bzuszku, zadziera głókę do góry i rozgląda się na boki, i trwa to dłużej niż minutę. A jej rehabilitant twierdzi, że się znakomicie rozwija i gdybym nie miała wpisane w książeczkę, że jest wcześniakiem to nigdy by tego nie stwierdził.
            Ech, ci lekarze sad
      • b.marta Re: widziałyście takiego żarłoka??? 04.12.03, 13:39
        Cześć Ola,
        nie masz się czym martwić ja mam bardzo podobną sytuację... Moja córcia urodziła się z wagą 2950g i mierzyła 52cm, w dniu wypisu ważyła 2670g, a w dniu szczepienie (czyli6 tygodni i kilka dni) ważyła równo 5kg i mierzyła 61cm. Właśnie musieliśmy jej kupić nowe body, śpioszki i sukienki (już na 68), no i oczywiście z kombinezonu też wyrosła (drugi kupiliśmy już na 74). Jak Matusia leży ubrana to wygląda na bardzo drobną istotkę smile dopiero gdy dochodzi do przewijania lub przebierania szkrabika to wylewają się wszystkie fałdki smile
        Wszyscy znajomi zarzucają mi, że upasłam małą na butli, jednak gdy byłyśmy na szczepieniu mała jeszcze jadła z piersi, dopiero po szczepieniu musiałam ją stopniowo coraz bardziej dokarmiać i teraz praktycznie je tylko z butli.
        Myślę, że powinnyśmy poczekać jak nasze grubaski zaczną się ruszać (raczkować, itd.) to pozbędą się tych zbędnych gramów smile
        • aga_paduch Re: widziałyście takiego żarłoka??? 04.12.03, 19:34
          Cześć !

          Syla33 i Matusia3 - dzięki za kupkowe rady dotyczące mojego Błażejka. Nic się
          nie zmieniło, robi kupkę raz na dzień, ale za to ogromniastą.
          Ola 2511 - gratulacje takiego żarłoczka. Mój synek jak się urodził też mierzył
          60 a ważył 4230. Przy wypisie ze szpitala ważył 3920. Lecz niestety bardzo mało
          przybiera na wadze, choć po ostatniej wizycie u pediatry trochę się
          polepszyło.Teraz waży 4600. Staram się karmić go tylko piersią. Ewentualnie raz
          na dzień daję butelkę ze sztucznym mlekiem, jeśli nie dam rady odciągnąć
          swojego.
          2 dni temu byliśmy u ortopedy - wszystko jest ok. Bardzo się cieszę. Mamy
          pojawić się na kontrolę za 2 miesiące.

          Pozdrawiam,
          Aga i Błażejek
    • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 06.12.03, 15:47

      Matusia zaczęła robić "inne" kupki. Kupki były strasznie gęste i mała wkładała dużo wysiłku, żeby je przepchnąć na zewnątrz. A poza tym ostatnio robiła co dwa dni kupkę, a tu nagle zaczęła robić codziennie. Zaniepokoiłam się i zabrałam ją do lekarza. Okazało się, że to nic strasznego, poprostu mała musi więcej być przepajana, bo na sztucznym mleczku tak bywa. Ogólnie jest zdrowa i bardzo ładnie się rozwija. A pani doktor podziwiała jej wałeczki (Mati zaczyna przypominać bałwanka pewnej firmy produkującej ogumienie - Michelin - nie pamiętam jak to się pisze smile) oraz siłę. Niedługo do neurologa, a 30 grudnia chyba będzie szczepienie.
    • kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 07.12.03, 20:36
      Witam
      Dawidkowi krostki od skazy juz zeszły z buźki ma jeszcze delikatną tareczkę
      ale to chyba też niedługo minie najgorsze są te kolki. w czwartek idziemy z
      Dawidkiem na szczepienie mamy przesunięte o 2 tygodnie bo mały brał antybiotyk.
      Ile wasze maluchy śpią w dzień i jak tam w nocy, i czy mamy które karmią cycem
      dopajają swoje maluchy jeśli tak to czym. I jeszcze jedno pytanko jest moze
      jakaś mama ze Skierniewic??


      pozdrowionka dla wszystkich mam i maluszków
      mój numer gg 2419499
      • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 07.12.03, 22:50
        Cześć,
        Matusia śpi bardzo różnie, czasami przesypia cały dzień a w nocy chciałaby rozrabiać, a czasami całkiem odwrotnie. Ostatnio zauważyłam, że w związku ze zmianą pogody zrobiła się bardziej ospała, do tego stopnia, że musiałam ją wybudzać na karmienie, a czasami jadła przez sen. Jednak najczęściej zdarza się jej w dzień przesypiać mniej więcej godzinkę między karmieniami (karmię co 3 godzinki), a w nocy zaczyna przesypiać ok. 4 - 5 godzin (w nocy ją karmię dopiero jak się obudzi). Przepajam ją herbatką koperkową (ale jest na butli), jednak zastanawiałam się ostatnio czy nie mogłabym zacząć wprowadzać jej powolutku czegoś innego do picia (być może soczek jabłkowy dodatkowo rozcieńczony?), ponieważ Matunia strasznie mi wymiotuje po tej herbatce. Dzisiaj Mati skończyła 10 tydzień. Być może któraś z Was orientuje się jak to jest z tym dopajaniem, i co mogłabym jej jeszcze podawać?
        • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 08.12.03, 09:36
          Witam!

          Klaudia śpi dużo,tak mi się wydaje.Po kąpieli jak zaśnie do 22 to budzi się
          dopiero około 4,później 7 i znów śpi.Po spacerku więcej czuwa,rozgląda
          się,uśmiecha,chce być noszona na rękach.Od paru dni wyraźnie gaworzy,otwiera
          buźkę jakby chciała cos powiedzieć,słodki widok.........smile
          Karmię Klaudię nadal piersią i nie dopajam jej herbatką,ponieważ na początku
          wypływu mleka to jest wlaśnie napój,a po paru minutach mała dopiero je właściwy
          pokarm.Tak powiedziała mi babka z poradni laktacyjnej.
          Dziewczyny jecie słodycze? Ja ostatnio zjadłam zupę ogórkową i na szczęście nie
          miała kolki.
          B.marta może podawaj córeczce do picia herbatkę Hippa?

          Pozdrawiam was

          matusia z Klaudią ur 6.10.2003
          • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 09.12.03, 12:40
            hej b.marta, ja swojemu Kamilkowi podaję Plantex (tak średnio co 2 dni), bo
            nieastety muszę go dokarmiać butelką raz dziennie - trochę mi nie starcza
            mojego mleczka- a mały po butelce ma problemy z kupką. Można też dzidzie
            dopajać glukozą - 50 ml na dobę (tj. 1 płaska łyżeczka). Mój to uwielbia.

            Ja objadam się słodyczami. Wiem, że statystycznie jem ich trochę za dużo, ale
            Kamil na razie mi na to pozwala smile Za to nie daje mi odpocząć w ciągu dnia,
            bo prawie w ogóle nie śpi. Zdrzemnie się po karmieniu na 0,5 - 1 godz i tyle,
            a później - BAW SIĘ ZE MNĄ - tzn mów do mnie, noś mnie na rękach i pokaż mi
            jakąś nową zabawkę. Jest super aktywny, aż za !

            Mam jeszcze pytanko: czy wychodzicie na spacery z maleństwami na taką pogodę ?
            U nas wczraj było -5 stopni i wiatr i miałam duże wątpliwości. Wyszliśmy więc
            tylko na godzinkę, rundka wokól osiedla i powrót. A Wy ?

            Pozdrawiamy Was
            Jokky i Kamilek
            • jusyna79 ile czasu na spacerze? 09.12.03, 16:50
              Witam,

              No wlasnie mialam sie pytac smile Ile czasu spedzacie ze swoimi pociechami na
              spacerze? Wogole, nie tylko w taka zimna pogode. Ja chodze na godzine i nie
              wiem czy nie za malo. Ale w taka pogode to juz po 30 minutach robi mi sie
              zimno, mimo ze jestem cieplo ubrana sad No i nie wiem.
              Podzielcie sie mamuski doswiadczeniem smile

              Pozdrowka
              Justyna i MAłgosia 21.10.03
              • syla33 Re: ile czasu na spacerze? 10.12.03, 22:40
                A my spacerujemy codziennie, spacer trwa 2-2,5 godziny czasem trzy. Wychodzimy
                w kazda pogode, ostatnio moj maz zalapal sie na spacer w badzo trudnych
                warunkach atmosferycznych: raz padal snieg potem siapil deszcz a na dodatek
                wialo. Mala byla opatulona w spiworze i dodatkowo jeszcze na to koc a na wozek
                folie. Jej bylo cieplo, troche gorzej z tatusiem bylo. Wiem, ze podczas spaceru
                mala porzadnie sie przespi i bedzie spokojniejsza popoludniu w domu. Z starszym
                synem spedzalam cale dnie na dworzu bo on w domu nic innego nie robil tylko
                plakal. Zadko chorowal i tak jest nadal.
                Pozdrawiam
                Sylwia i Basia
            • jessia spacerki, jedzenie i noszenie 09.12.03, 17:37
              Hej dziewczyny,

              z Milenką chodzimy codziennie na spacerki, zazwyczaj 1,5-2 godz ale czasami
              dłużej, np. dzisiaj 3 godz. Pediatra mi kazała nie wychodzić na spacery jak
              jest poniżej -5, ew. tylko załatwić cos szybciutko i wrócić do domciu.
              Nie dopajam (karmię wyłącznie piersią), tak mi kazano w poradni laktacyjnej, bo
              na początku karmienia pokarm jest właśnie napojem i zaspokaja pragnienie.
              Natomiast zauważyłam, że czasami, szczególnie wieczorem po kąpieli, mała niby
              je ale po chwili staje sie niespokojna, wypluwa pierś, po czym zaczyna płakać,
              szukać, jak podaję to znowu wypluwa, wierzga nóżkami i rączkami. Czy miałyście
              coś takiego? Wiecie o co chodzi?? Pokarm mam, na pewno nie brakuje.
              A co do noszenie na rękach - właśnie też domaga się, szczególnie wieczorem.
              Zawsze mówiłam, że nie będę usypiać na rękach ale dopiero z noszeniem się
              uspokaja i wtedy zasypia. Czy powinnam jakoś inaczej ją próbować usypiać czy
              wyrośnie mi z tego nawyku?
              Ale jest to radocha, mimo wszystkich problemów i wątpliwości!
              Pozdrawiam Was wszystkich
              Jessia z Milenką (06.11)
              • jokky Re: spacerki, jedzenie i noszenie 09.12.03, 21:55
                jessia, nie mam co prawda jakiegoś większego doświadczenia, ale tak na oko to
                zakwalifikowałabym to jako kolkę. Sprawdź czy ma twardy brzuszek. jak tak to
                masz winowajce - polecam metodę suszarki, wypróbowałam, extra. Jak nie - to
                nie wiem. Może właśnie chce jej się tylko pić i dlatego ssie na początku, a
                jak zaczyna lecieć pokarm właściwy to wypluwa ??? Nie wiem, tak na prawdę to
                właśnie to wykombinowałam...
                Pozdrowionka
    • ola2511 już ochrzczony! 08.12.03, 10:53
      Czesc Dziewczyny,
      dzięki za wasze odpowiedzi, jestem spkojniejsza że nie tylko ja mam
      żarłoczka wink.
      Wczoraj mój synek Bartuś został ochrzczony. Bardzo się cieszę że będziemy mieć
      małego chrześcijanina na święta i to dlatego tak szybko go ochrzciliśmy, no i
      jeszcze dlatego że nie wyobrażałam sobie utrzymać go na rękach przez mszę jak
      będzie cięższy! Z drugiej strony , nie wiem do końca czy to był taki fajny
      pomysł bo mały wygląda na przeziębionego tzn. kicha i jest niespokojny- mam
      nadzieje ze obędzie się bez leków. CZY ZNACIE JAKIES DOMOWE SPOSOBY NA
      PRZEZIEBIENIE U MALEŃSTWA???????????
      Bartuś ładnie śpi w nocy, od 22 do3,3.30 do 6, 7 do 9, w dzień też trochę
      posypia ale często tylko po 30 min.
      Kupki- 1-2 dziennie, dziwne że mimo iz jest tylko na piersi, to kupki są gęste
      i śmierdzące.
      Baruś zaczął wydawać gardłowe dzwięki od Mikołajek np. gle, aaaaaaa, laaaa.
      pozdrawiam
      Ola
      • hanka03 Re: już ochrzczony! 10.12.03, 11:49
        Witam emamy,
        Zuzia (06.10.03) dzielnie zniosła szczepiokę i nie było dramatycznych krzyków,
        jakich się spodziewałam. Trochę łez i spokój smile

        Przed szczepieniem ważyłyśmy się i Zuzia ma już 6200. Je bardzo chętnie, co 3
        godziny w dzień i tylko raz w nocy (po 6 godzinach przerwy). Poza tym podaję
        Jej codziennie 120-150 ml herbatki koperkowej, którą Mała bardzo lubi. Mam
        wrażenie, że piłaby wiecej, gdybym tylko dała. Może powoli zacząć wprowadzać
        soczki rozcieńczone wodą?

        Od kilku dni Mała zajmuje się wkładaniem rączek do buzi. Co na nią spojrzę,
        rączka przy buzi i albo jest oblizywana albo któryś paluszek jest w buzi.
        Najwyraźniej złości ją to, że rączka nie mieści się w buzi cała wink I moze tak
        godzinę, wcale Jej się nie nudzi.
        Czy Wasze dwumiesięczne pociechy też tak robią?

        Pozdrawiam,
        Hanka
        • dwoda Re: już ochrzczony! 10.12.03, 12:41
          My także mamy chrzciny Zuzi już za sobą.Malutka spisała się wspaniale i cała
          uroczystość przebiegła spokojnie.Obecnie Zuzia ma lekki katarek ale ograniczamy
          się na razie do morskiej wody zakraplanej do noska.Dzisiaj byłyśmy u
          pediatry.Nasza Zuzia jest drobniejsz od Zuzi Hanki ale nie jest dopajana, żywi
          się wyłącznie piersią, a biorąc pod uwagę moją szczupłą budowę to i tak nie
          jest źle (waży 5kg, przy urodzeniu 3kg)Jest bardzo spokojna i uwielbia z nami
          rozmawiać.Pa
        • syla33 Re: już ochrzczony! 10.12.03, 22:33

          > Może powoli zacząć wprowadzać
          > soczki rozcieńczone wodą?

          Czy to aby nie za wczesnie? Przeciez maja dopiero po dwa miesiace, nawet na
          sztucznym karmieniu zaleca sie dawnaie dzieciom pierwszych sokow dopiero w
          wieku 4 miesiecy.
          Sylwia i 8 tygodniowa Baska
          • matusia3 Re: 11.12.03, 09:25
            Hej dziewczyny!

            Hanka moja Klaudia równiez uwielbia wkładać piąstkę do buzi.Często po karmieniu
            kładę ją do łóżeczka,a mała wtedy ssie rączkę.To ją uspokaja,daje poczucie
            bezpieczeństwa.
            My następne szczepienie mamy na 30 grudnia.Mam nadzieję,że mała będzie
            zdrowa,bo mój starszy synek ma chore gardło i bierze antybiotyk.Nie kaszle,ale
            infekcja jest.Staram się uważać,aby Mateuszek nie kichał na małą.
            Klaudia dalej dużo śpi.Od 6 grudnia czyli w Mikolajki zaczęła gaworzyć.Wydaje
            gardłowe dźwięki aaaaaa,ghhhhh.....śmiesznesmile

            Pozdrawiam

            matusia z Klaudią ur 6,10.2003
            • gruszka72 Re: 11.12.03, 22:42
              Dołączamy się do grona pażdziernikowych mam - mój Michał (ur.08.10) dwa tyg.
              temu ważył ponad 6 kg., jest spokojnym i uroczo komunikatywnym chłopięciem.
              Uśmiecha się cudownie, nawet do swoich sióstr (też maleństwa - Julka 2,5
              Madzia 1,5), które od razu "ustawiły" go i pokazały gdzie jego miejsce w
              stadzie. Szczególnie przed młodszą Madzią musiałam Michałka obraniać. Teraz
              ataki się już uciszyły, siostry są wobec maluszka czułe, tak, że nawet Michaś
              może spędzać dnie w niskiej kołysce z łatwym dostepem...
              pozdrawiam mamusie i dzieciaki. Aga
            • jokky Re: 11.12.03, 22:47

              Kamilek też uwielbia swoje piąstki, powoli odkrywa też że ma pojedyncze palce,
              ale najbardziej smakują mu jednak całe piąstki. Co do soczków to też mi się
              wydaje że za wcześnie. Jak już dopajać to glukozą albo specjalnymi herbatkami
              dla takich maluszków.
              po tej przedłużającej się w zeszłym miesiącu żółtaczce lekarka zaleciła nam
              zrobienie morfologii, tak kontrolnie. na szczęście wyniki są rewelacyjne.
              Wizytę mamy po 5 stycznia, a jak będzie zdrów to 8 szczepimy.
              Martwię się tylko jego wagą. Wy się tu rozpisujecie że córy ważą nawet 6
              kilogramów, a mój synek waży tylko 4800, a przecież waga urodzeniowa nie była
              jakaś szczególnie mała, 3250. Zobaczymy co na to lekarz. Może to kwestia tej
              żółtaczki ? Podobno dzieciakki wtedy nawet spadają z wagi.
              pozdrawiamy wszystkie mamusie i dzidziusie
              jokky i Kamilek
              • kowalski.s Szczepienie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.12.03, 00:10
                Witam
                My dzisiaj bylismy z Dawidkiem na I szczepieniu. Szczepiony byl dodatkowo na
                HIB (cena 44 zł za 1 szt). Krzyk byl straszny i caly dzien marudzil. Wazy 6300
                gr. bioderka sa w porzadku a cycka lekarz kazal naciagac bo grozi nam stulejka.
                Nastepne szczepienie mamy 22 stycznia 2004r.

                pozdrawiamy eMamy i maluszkow
                Ania z Dawidkiem i eTata Slawkiem smile
                • aga_paduch Re: Szczepienie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.12.03, 13:51
                  Cześć

                  Mój Błażejek jest po pierwszym szczepieniu. Było trochę krzyku, ale dzisiaj
                  jest bardzo spokojny, nie gorączkuje.
                  Jokky myślę, że nie masz sie o co martwić z wagą twojego malca. Mój waży 4820,
                  ma 7 tygodni. Najważniejsze, że przybiera na wadze. Mój mały ważył jak się
                  urodził 4230. Na początku bardzo mało przybierał na wadze. Też się martwiłam.
                  Ale teraz wszystko się rozkręca. Tygodniowo przybiera ok. 200 g, czasami
                  powyżej. To chyba standard.
                  Pozdrawiam,
                  Aga i Błażejek (24.10.2003)
                  • matusia3 Re:PAŹDZIERNIK 2003:)))))))))) 12.12.03, 14:11
                    Cześć wam!
                    A co ja mam powiedzieć? Moja córeczka skończyła 2 miesiące i waży około 4 kg.
                    Przy wyjściu ze szpitala ważyła 2500 kg.Chętnie bym ją teraz zważyła,ale ja
                    zawsze ważę małą w szpitalu,a nie w przychodni,ponieważ w szpitalu mają wagę
                    nowoczesną.Jest odpowiednio wytarowana,ustawiona i mierzy dokładnie co do grama.
                    W przychodni natomiast jest stara,blaszana waga,która niedokładnie
                    waży.Przekonałam się o tym ostatnio.Gdy byliśmy na szczepieniu mała została
                    zważona 3800,a parę dni później pojechałam do szpitala i okazało się,że wazy
                    3730.Wyszło mniej.Więc teraz zawsze będę jeździła do szpitala.Wtedy wiem,że
                    jest dokładnie zważona.

                    U nas dzisiaj tak brzydko na dworze,spacer z głowy.....mała śpi,jest
                    kochaniutka.......
                    Czy wasze dzieci też tak często kichają? Kataru nie zauważyłam,więc skąd?
                    Ubrana jest cieplutko,na śpioszkach ma dodatkowo spodenki dresowe.

                    Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczkismile

                    matusia z Klaudią ur 6.10.2003
                    • ruta8 PAŹDZIERNIK 2003:)))))))))) 12.12.03, 14:34
                      Dzien Dobry wszystkim! ja tez w koncu dolaczam sie do listy, do tej pory jakos
                      nie mialam czasu na pisanie, chociaz czasem czytalam.
                      Nasz Antoine urodzil sie 24.10. Jest strasznie kochany i spokojny. Duzo spi, w
                      nocy przesypia juz nawet 7 godz. jestem pod wrazeniem bo jego starszy brat
                      mial problemy ze spaniem. za to Antoine ma problemy z jedzeniem, je bardzo
                      malo jak na moj gust, jakbym mu nie dawala to mam wrazenie ze sam by sie nie
                      upominal... a najgorsze ze za kazdym razem je bardzo krotko ok. 5-8 min. do
                      tej pory nawet przybieral na wage ale w tym tyg przybral tylko 50 gr i jestem
                      oczywiscie zmartwiona. na razie mamy poczekac jeszcze tydzien i zobaczyc co
                      bedzie. mam go karmic co 3 godz w ciagu dnia (bylo juz co 4 a nawet 5) teraz
                      powinien dostac juz pol godz temu a on spi...chyba bede musiala go obudzic.
                      Alex byl jego przeciwienstwem mogl caly dzien byc przy piersi. ciekawa jestem
                      czy wyrosnie z niego niejadek??
                      Alex jest kochany i bardzo czuly dla braciszka, ale mimo wszystko trzeba
                      uwazac zeby nagle mu nie przylal co sie czasem zdarza (z nadmiaru czulosci...)
                      My pierwsze szczepienie bedziemy mieli 8 stycznie (na szczescie tylko jedno
                      klucie!)
                      Pozdrawiamy cieplo i swiatecznie wszystkie bobaski i ich mamusie
                      • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003:)))))))))) 12.12.03, 15:49
                        Hej dziewczyny!

                        A my po wizycie u neurologa. Dostałam zezwolenie, żeby małą zaszczepić i 30.12 będzie kłuta. Pani neurolog była tym razem bardzo miła, chociaż cała wizyta rwała 10 minut, pochwaliła Matyldę, że się ślicznie rozwija i że silna z niej dziewczyna. Byliśmy też u pediatry, mała okropnie ulewa, a po tych herbatkach wymiotuje, i dostałyśmy skierowanie do IMiDz do poradni gastrologicznej i mamy zmienić mleczko na NAN AR lub Bebilon AR. Dowiedziałam się, że mała mogła odziedziczyć reflux po tatusiu i babci sad I przy okazji zważyliśmy Matusię...
                        Dziewczyny cieszcie się, że Wasze dzieci mało ważą, ja już nie mam siły dźwigać Matuni waży 6600g. Wygląda jak 4 - 5 miesięczne dziecko. W przychodni nikt nie chciał wierzyć, że ma 2 i pół miesiąca. Starsze od niej dzieci wyglądały przy niej jak noworodki. Mała wyrosła już z kolejnych ciuszków, teraz wszystkie nosi na 68.
                        Kupiłam jej w końcu sukienusię na święta, Matylda wygląda w niej uroczo i być może starczy jeszcze na kilka tygodni smile A rozmiar z metki 6m, pani w sklepie obiecywała, że starczy jej napewno do 6 miesiąca smile
                        • kowalski.s Re: PAŹDZIERNIK 2003:)))))))))) 12.12.03, 22:35
                          Witam
                          Matusia ja czytałam że niemowlaki kichaja bo światło podraznia im sluzówki w
                          nosku nasz Dawidek też dużo kicha.

                          pozdrawiamy emamy i maluszków
                          Ania Sławek i Dawidek
                      • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003:)))))))))) 13.12.03, 10:09
                        Witaj ruta8smile)))))))

                        Mamy podobną sytuację,ja tez mam starszego synka,na którego trzeba uważać.
                        Kocha bardzo swoją siostrzyczkę,ale czasem boję się,że może niechcący wyrządzić
                        małej krzywdę.Mój starszy synek wiecznie wisiał przy piersi.Nigdy nie usnął na
                        rękach,a jedynie przy maminym cycusiu.Natomiast Klaudia jest całkowitym
                        przeciwieństwem Mateuszka.Dużo śpi i najczęściej zasypia na rękach.Do
                        głodomorów nie należy,też czasem muszę jej wpychać cyca,mimo,że się nie domaga.
                        W poniedziałek chciałabym małą zważyć,jestem ciekawa ile przytyła.

                        Pozdrawiam
                        matusia z Klaudię ur 6.10.2003
                        • msto05 Re: PAŹDZIERNIK 2003:)))))))))) 13.12.03, 21:47
                          Cześć, mam na imię Monika. Moja córeczka urodziła się 21.10.2003. Nazywa się
                          Oleńka i jest oczywiście cudowna. Mam jeszcze starszą córeczkę Wiktorię
                          (prawie 4 latka). Oleńka urodziła się tylko z 1 punktem Apgar, ale na razie
                          wszystko jest w porządzku. Pozdrawiam wszystkich, Monika
                          • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003:)))))))))) 14.12.03, 11:37
                            Witaj msto05smile)))

                            Między naszymi dziećmi jest podobna różnica wieku.U nas wynosi 3 lata.
                            Jeśli będziesz miała chwilkę czasu napisz jak przyjęła starsza siostra
                            młodszego potomka.Czy jest zazdrosna,czy raczej kocha siostrzyczkę?
                            U mnie mój Mateusz nie jest zazdrosny.Czasem tylko dopomina się,aby go
                            zauważyć.Ostatnio czesto jak karmię Klaudię chce pić albo siusiu.
                            Staram się poświęcać czas starszemu synkowi,choć nie zawsze sobie z tym radzę.

                            Pozdrawiam i witam w gronie październikowych maluszkówsmile))))

                            matusia z Klaudią ur.6.10.2003
                            • msto05 Re: PAŹDZIERNIK 2003:)))))))))) 14.12.03, 13:59
                              Witaj Matusiu. Moja starsza córcia Wiktoria bardzo kocha swoją młodszą
                              siostrzyczkę. Szczerze mówiąc bardzo bałam się, że będzie zazdrosna, a ona
                              mnie tak mile rozczarowała. Asystuje zawsze przy kąpieli, przy przewjaniu,
                              mówi o niej: "moja ukochana Oleńka", lula małą w wózeczku itp. Przez pierwszy
                              tydzień jak wróciłam ze szpitala to nie chciała chodzić do przedszkola, bo
                              mówiła, że nie zdążyła jeszcze nacieszyć się siostrzyczką. I ta miłość cały
                              czas się utrzymuje. Oby tak dalej. Oczywiście, tak jak i Ty, staram się jej
                              poświęcać jak najwięcej czasu, a poza tym dziadki ją dopieszczają. Pozdrawiam
                              serdzecznie, Monika
    • ola2511 leżaczek? 15.12.03, 12:41
      • ola2511 Re: leżaczek? 15.12.03, 12:50
        sory , coś wcisnęłam
        mam pytanie:
        czy układacie swoje pociechy w dzień w leżaczku-bujaczku?
        bo ja próbuję , ale mój synek po pierwsze woli być na rękach, a po drugie nie
        cierpi być bujany. W dzień absolutnie nie idzie go położyć w sypialni, a tym
        bardziej w łóżeczku. Czasem uda mu się zasnąć na kanapie w pokoju w którym
        przebywam, oczywiście po uprzednim lulaniu na rękach.
        Trochę marudzę, ale to dlatego że wcześniej mały spał wszędzie i nie było
        problemu, a teraz jak już kojarzy gdzie jest to mu nie pasuje.
        Jak Wy układacie swoje dzieciaczki do snu w dzień? co ja mogę zrobić, żeby
        trochę oszczędzić swój kręgosłup?
        z góry dziękuję
        Ola
    • bsz1 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 15.12.03, 14:36
      Witam październikowe mamusie.
      Jestem mamą małego Błażejka, który urodził się 8.10.03r. To już drugi Błażejek w
      tym wątku i serdecznie pozdrawiam jego mamusię Agę.
      Mój synek urodził sie malutki, ważył tylko 2800, a przy wypisie ze szpitala
      2680. Chociaż nie jest specjalnym żerłoczkiem, to już podwoił wagę urodzeniową -
      a ja się ciągle bałam, że mam za mało pokarmu. Błażejek to straszna gaduła. Nie
      interesuje go prawie nic oprócz gaworzenia i tak już prawie 4 tygodnie. Jak tak
      dalej pójdzie to zapomnę dorosłego języka. Nie przepada natomiast za leżeniem na
      brzuszku, chociaż próbujemy nakłonić go do ćwiczeń w podnoszeniu główki.
      Napiszcie dziewczyny, co wasze maluchy lubią robić najbardziej i za czym nie
      przepadają.

      Basia i Błażejek 8.10.03.
      • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 15.12.03, 15:37
        cześć,
        moja córcia najbardziej lubi... terroryzować rodzinę smile
        uwielbia być noszona na rękach, rozgląda się wtedy na wszystkie strony i uśmiecha
        lubi patrzeć na rybki w akwarium, czasami chyba miałaby ochotę którąś złapać i stuka łapkami w szybę
        lubi też poleżeć sobie na brzuszku i rozglądać się po pokoju
        i uwielbia słuchać jak jej tatuś gra na pianinie, chociaż on bardzo rzadko to robi
        a czego nie lubi... spać, szczególnie w nocy, gdy ja już padam na nos i chciałabym się przespać Matylda zaczyna gadać i kopać mnie po brzuchu (śpimy razem) i strasznie szybko się nudzi, gdy zbyt długo przebywa w jednym miejscu zaczyna robić okropną awanturę smile nie przepada także za czapką i przebywaniem na dworzu na rękach, uspokaja się dopiero gdy wsadzę ją do wózka i ruszam.

        Wydaje mi się, że Matusia troszkę za mało gada, raczej bywa milcząca lub krzycząca. Widać, że próbuje coś z siebie wykrztusić ale wychodzi jej zazwyczaj tylko ruszanie buźką i dzwne gimnastyki języczka, tylko czasami wychodzi z tego jakiś dźwięk.
      • asiulek7 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 17.12.03, 23:00
        Witajcie,
        dziś Paulinka skończyła 2 miesiące. Uśmiecha się tak słodku i gada
        sobie "guuu", "aaa" itp. Zasypia ok. 22.30, budzi się między 4.00 a 6.00, je i
        znowu drzemka na ok. 2h. W dzień nie zawsze już chce spać, chociaż ostatnio
        znowu ucina sobie drzemki. Bardzo lubi jeździc samochodem, spacerki, kąpiel...,
        nie lubi leżenia na brzuchu (pani doktor powiedziała, ze to normalne na
        początku, ale malec się przyzwyczai), ubierania się na spacer (najgorzej
        zakładania czapki). Uwielbia, gdy trzymamy ją pionowo (na ramieniu) i moze
        sobie obserwować otoczenie z góry.
        Jutro mamy usg stawów biodrowych - ortopeda stwierdził, że wszystko jest w
        porządku, ale profilaktycznie daje skierowanie na usg.
        Pozdrawiam Was serdecznie i życzę Wam pogodnych świąt, a w Nowym Roku dużo
        radości i spełnienia marzeń.
        Asia
        • kowalski.s Przestraszony ?!?!?!?!?!?! 17.12.03, 23:26
          Powiedzcie mi emamy czy wasze skarby czesto sie lekaja. Od niedawna nasz
          Dawidek strasznie zaczal sie lekac odglosow, m.in zamykania - otwierania
          drzwi, stukniec roznego rodzaju. Zaraz sie budzi wymachujac raczkami a
          niekiedy z przrazliwym placzem. A moze on jest "przestraszony" i slyszalam ze
          pomaga przelewanie wosku. Moze ktoras z e-mam praktykowala ?? Jak to sie
          robi ??

          pozdrawiam
          Ania z Dawidkiem
        • ola2511 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 19.12.03, 16:44
          Czesc Asiu,
          widze ze nasze dzieci urodziły się tego samego dnia tzn.17.10.2003, a o której
          godz. urodziła się Paulinka?, bo mój Bartuś o 20.10
          to niesamowite, ale mogłabym sie podpisać pod Twoim listem, mój synek jest
          identyczny. Do tego mogę dodać że cały czas jest uśmiechnięty i od mikołajek
          wydaje głośne dźwięki aaaa, gleeeee.
          Wesołych Swiąt
          Ola i Bartuś
      • anet22 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 18.12.03, 14:33
        Witajcie!
        Mój Pawełek prawie wcale nie chce spać w dzień! Zawsze ładnie zasypiał przy
        piersi, a teraz nagle przestał. Na rękach wprawdzie zasypia, ale wystarczy
        włożyć go do łóżeczka, lub po prostu położyć gdziekolwiek i od razu się budzi,
        a najpóźniej po 5 min. W ogóle jeśli chodzi o noszenie na rękach, to oprócz
        pozycji do odbijania, którą toleruje przez około minutę, Pawełek uznaje jedynie
        pozycję na brzuszku. Tzn taką, podczas której ogląda sobie podłogę. W każdej
        innej pozycji płacze.
        Synek jest strasznym żarłokiem. Właśnie przestałam go dokarmiać, bo wreszczie
        zwiększyła mi się laktacja i pokarmu wystarcza, ale jakieś 3 tygodnie temu,
        Pawełek wypijał mleczko z obydwu piersi i nadal wkłądał piąstki do buzi i
        popłakiwał. Zrozpaczona robiłam mu więc butelkę i on wypijał zwykle jeszcze
        jakieś 100 ml. Wiem, że wtedy powinnam była po prostu co chwila przystawiać go
        do piersi, ale miałam tak popękane brodawki, że zwyczajnie nie dawałam rady.
        Ciągle mam te kłopoty z piersiami... Teraz jednak produkcja mleka się
        zwiększyła i widzę, że synuś się najada, więc nie dostaje już butelki.
        Pawełek tez bardzo nie lubił leżenia na brzuszku, ale pani doktor, nakazała nam
        często kłaść go w tej pozycji, więc w czasie każdego przebierania kładłam go na
        brzuszek przynajmniej na minutkę, dwie. Przy okazji wietrzymy tez pupkę, która
        bywa nieraz lekko zaczerwiniona, a jak wiadomo nie ma nic lepszego na
        odparzenia niż wystawienie pupki na świeże powietrze. I w ten sposób mały
        polubił leżenie na brzuszku, choć nigdy nie wytrzymuje dłużej niż 5-10 min. Ale
        za to leży tak często w ciągu dnia.
        Smyk rośnie jak na drożdżach. Gdy byliśmy na szczepieniu, miał 7 tygodni, ważył
        5700 g, czyli strasznie dużo smile. Chcę jednak przypomnieć, ze duży to on się
        juz urodził - ważył 4150. Dziś (za chwilę 9 tygodni) waży już pewnie ponad 6
        kg. To jak szybko rośnie najlepiej widać po ubrankach. Powoli zaczyna wyrastać
        z rozmiaru 62, a w 56 nie wchodzi już dawno. Niedługo będziemy mu musieli
        zmienić całą garderobę.
        Pozdrawiam Was dziewczyny gorąco. Piszcie często, bo to bardzo miło poczytać o
        Waszych pociechach!
        Anet i Pawełek
        • jessia Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 19.12.03, 17:54
          Witajcie przedświątecznie!
          Spieszę z najnowszymi wieściami o najmłodszej październikówce (Milenka, 06.11).
          Otóż ma juz 6 tyg i waży pokaźne 5,390 kg (przyrost prawie 1kg od wagi
          urodzeniowej 4,5kg). W nocy spi już po bite 5-6 godz. między posiłkami -
          zasypia bardzo ładnie po olbrzymim karmieniu trwającym niekiedy do godziny! ok.
          20.30 i wtedy śpi do 2-3 nad ranem. Potem dopiero o 8 albo 9 się budzi! Niby
          powinnam się wysypiać jak mops ale jakoś nadal jestem wypompowana. Poza tym
          jestem na ścisłej diecie (bez mleka, serów itp, jaj, ryb, czekolady sad((,
          orzechów, miodu czyli praktycznie wszystkie świąteczne produkty) bo mała ma
          jakąś wysypkę alergiczną i musimy dojść do sprawcy. Ale jest kochana, coraz
          bardziej świadoma i silna. Od prawie tygodnia się uśmiecha rozbrajająco a teraz
          zaczyna gadać - aaa, uuuuu, eeee. Jestem w siódmym niebie oczywiście. Jedynie
          żałuję to że tatuś tak późno przychodzi z pracy bo mało czasu z nią spędza i
          nie widzi tego wszystkiego.
          Kończę bo się mala budzi z drzemki. Zyczę Wam wszystkim radosnych pierwszych
          świąt ze swoimi pociechami
          Jessia z Milenką
          • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.12.03, 10:19
            Witam was dziewczyny!smile))

            Moja Klaudia właśnie spi,mogę coś napisać.
            Zresztą bardzo dużo śpi,tak naprawdę bez przerwy.Jedynie popołudniami troszkę
            ją noszę,bardzo lubi być noszona w pozycji na ramieniu,wtedy wszystko widzi.
            Jest bardzo pogodnym dzieckiem,gaworzy guuuuu i aaaaa.Dziewczyny piszecie,że
            wasze dzieci spędzają nawet do godziny przy piersi,a moja mała góra 10 minut i
            koniec.Wczoraj byłam ją zważyć i waży teraz 4300.Pani z poradni powiedziała,że
            dobrze przybiera.Klaudia gaworzy nawet do obcych.......
            Nie znosi kiedy kładę ją na brzuszku,a najczęściej kładę wtedy gdy ma
            czkawkę,to pomaga.
            Wczoraj zjadłam trochę frytek domowych,bałam się,że wieczorem będzie kolka,ale
            na szczęście ominęła nas ta przykra dolegliwość.Próbowałam już także zupy
            ogórkowej i nic ....,jem pierogi z jagodami,a to przecież pestkowce i także
            nic....Powoli próbuję wprowadzać do diety inne potrawy.Niestety mleka dalej nie
            jadam i moich ulubionych jogurtów.W zamian kupiłam ostatnio mleko kozie w
            proszku i kawę bezkofeinową.Mleko kozie ma dziwny smak,ale można się
            przyzwyczaićsmileWyczytałam też,ze jeśli dziecko nie jest uczulone na sezam,można
            jeść chałwę waniliową i taką się właśnie zajadam.
            Niestety w Wigilię i Święta większość potraw jest zakazanych,ale na kawałek
            karpia i troszkę sałatki jarzynowej się chyba skuszę.Kluski z makiem odpadająsad

            Przepraszam,że pisze tak dużo na temat jedzenia,ale brakuje mi pyszności.Do
            niedawna jadłam tylko chlebek z dżemem hihih.

            Życzę wszystkim Wesołych Świąt,bogatego gwiazdora,wszystkiego najlepszegosmile))))

            matusia z Klaudią ur 6.10.2003
            • maurycyn Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.12.03, 15:33
              Witam wszystkie dzieciaczki!
              Nazywam się Maurycy.Urodziłem się 05.10.03 (na Wołoskiej-rewelacja!)Ważyłem
              3750, a 11.12.03 już wskoczyłem na 6050.moja mama jest ze mnie zadowolona.tego
              dnia miałem szczepienie tzw 5w1, czyli jedno ukłucie przeciwko 5 chorobom
              (kosztuje).Chorowałem już 2 razy prawdopodobnie dlatego że mój starszy
              braciszek Ignacy przywlókł jakieś wiruski ze złobka.jestem pogodny,uśmiecham
              się.3/4dnia przesypiam,drzemię, a na wieczór się uaktywniam (popłakuję,karzę
              się nosić itp).po mieszkaniu wożą mnie w wózku (rewelacyjny sposób, dziecko
              wędruje ze mną-dop.mamy)Przezywają mnie"cycek".Ciągam smoka.Od czasu do czasu
              piję herbatkę HIPP na przeziębienie lub rumiankową.Moja mama je prawie
              wszystko, żłopie 2 kawy dziennie, a dodatkowo jej organizm woła o całą
              czekoladę!!!!!Mamy już choinkę, podobają mi się światełka na niej.Bardzo
              serdecznie pozdrawiam Was!A W CZASIE ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA ŻYCZĘ WAM I
              SOBIE:NIE DAJMY SIĘ POŁOŻYĆ!!!!!!!(chociaż jestem przekonany że BABCIE nie
              dadzą nam poleżeć)
              Pozdrawiam również w imieniu mojej mamy - ewy.
              • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.12.03, 22:50
                Hello, witajcie wszyscy, witam też nowych: Maurycego i Ewę. U nas gorączka
                prezentów. Sprzedałam dzisisaj małego babci i pojechałam na zakupy świąteczne.
                A w sklepie mnóstwo mam z dzieciaczkami, aż mi się oczy do okoła głowy
                obracały i tęskniło mi się...
                Ale prezenty już są, zapasy jedzeniowe też prawie wszystkie. Nie mogę się już
                doczekać reakcji Kamilka na światełka na choince. On jest coraz bardziej
                rozmowny. Przedtem mówił tylko pojedyncze głoski aaaaaa, eeee, a od 2 dni już
                składa całe wyrazy: aaaauuuuug, ggggguuuu, eeeeq ! Rewelacja, mogłabym go
                słuchać godzinami. Tylko, że w ciągu dnia nic prawie nie śpi, jedynie na
                spacerze + 15 min po jedzeniu. Ale za nic bym tego nie zamieniła, bo za to w
                nocy spi z przerwami na jedzenie od 21 do 10.
                Na te Pierwsze Święta z naszymi Maluszkami życzę Wam dużo ciepła, uśmiechów,
                pięknej białej aury, mnóstwa prezentów pod drzewkiem, wielu wspaniałych
                okrzyków typu guuuu i żebyśmy mogły coś pokosztować z tego wigilijnego stołu
                bez krzywdy dla brzuszków naszych maleństw.
                Jokky i Kamil
    • anet22 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.12.03, 12:58
      Kochane Mamusie!
      Muszę się Wam pochwalić. Mój dwumiesięczny Pawełek dziś po raz pierwszy
      przespał całą noc. Wieczorem zasnął około 22.00 i obudził się dopiero rano o
      7.15. Jestem z niego dumna! Mam cichą nadzieję, że wejdzie mu to juz w nawyk i
      odtąd każda noc będzie taka... ale zobaczymy. Ja wprawdzie i tak wstałam w
      ciągu nocy aż dwa razy, aby odciągnąc sobie troszku pokarmu z przepełnionych
      piersi. Strasznie się cieszę!
      Teraz synuś śpi na balkonie już drugą godzinę, a ja zastanawiam się czy on tam
      nie zmarznie zanadto, bo policzki zrobiły mu sie już chłodne. Może powinnam go
      wnieśc do domu, ale wiem, że on się wtedy obudzi, a ja walczę o każdą minutkę
      jego snu, bo Pawełek bardzo mało śpi w ciągu dnia. Nie chciałabym jednak, żeby
      się przeziębił. A Wy jak długo jesteście na spacerkach ze swoimi pociechami?
      Aha, muszę się wytłumaczyć z tego balkonu: otóż mieszkam na 4 piętrze i mam
      pierońsko ciężki wózek. Po prostu nie daję rady sama go znieść po schodach. Na
      spacerki chodzimy więc tylko z tatusiem, w czasie weekendu, a w tygodniu synuś
      dotlenia się na balkonie.
      A od przedwczoraj Pawełek zaczął do nas gadać, hihi. Już od dawna gaworzył, ale
      to co pokazuje od dwóch dni jest niesamowite. Buzia mu się nie zamyka! Wciąż
      coś mruczy, w różnych tonacjach gaworzy, raz ciszej, raz głośniej, czasem nawet
      pokrzykuje. I śmieje się przy tym od ucha do ucha! Kochany jest!
      Pozdrawiam Was serdecznie i przepraszam, że tak dużo wciąż piszę!
      Anet i Pawełek
      • maurycyn Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.12.03, 20:34
        Witajcie wszyscy Poświąteczni!
        Tu Maurycy!Nareszcie jestem w domu!Wszędzie fajnie, ale nocowanie ...tylko w
        domu!Wigilia u babci i dziadka.Nosili mnie i nosili ....jak ja to lubię!(dop
        mamy:kobiety nie miejcie oporów , noście swoje maleństwa i dajcie nosić innym -
        dzieciaki rozwijają się szybciej niż te leżące, wiem z doświadczenia).Był u
        nas prawdziwy Mikołaj!!!Wiecie jakie przyniósł mi piękne kapciuszki MISIE.Noce
        przesypiam, sa 2-3 pobudki na jedzonko ale nie awanturuję się.Zjadam i
        zasypiam.
        Anet nie przejmuj się tym balkonem.Moja mama spacerowała ze mną po balkonie i
        z moim braciszkiem też!Miesiące zimowe tak można przetrwać, a na wiosnę
        dopiero ruszymy jak już będę trochę siedział w tym wózeczku. A tymczasem
        odpoczywaj w domu (Pawełkowi na balkonie na pewno nie brakuje fajnego
        powietrza)możesz porządnie wywietrzyć mieszkanie itp
        Serdecznie pozdrawiam wszystkie dzieci PAŹDZIERNICZKI!
        Maurycy i mama ewa
    • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 26.12.03, 20:00
      Co tak cicho na naszym wątku? Czyżby nic ciekawego się nie wydarzyło?
      No i po Świętach......byliśmy u moich rodziców.Klaudia była
      grzeczna,przysypiała sobie w swoim foteliku bujaczku,pod wieczór już się jej
      znużyło,więc pomrukiwała troszeczkę.Szczerze mówiąc jest jeszcze malutka i nic
      nie rozumiała,ale za rok to będzie już pannicasmile
      Mało zjadłam w Wigilię,ale spróbowałam sałatki jarzynowej,kawałek
      karpia,pierogi ruskie i na szczęście obyło się bez kolki i wysypki.
      Ostatnio jem też sernik i nic małej na buźce nie wychodzi.Oby tak dalej,to może
      zdecyduję się spróbować zjeść mały jogurt.

      Pozdrawiam serdecznie
      Piszcie!!!!!!!!!!

      matusia z Klaudią ur 6.10.2003
      • jusyna79 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 27.12.03, 00:15
        No swoeta swieta i po swietach smile Jak tam Wasze malauszki? Moja Gosia to
        dzielnie zniosla wszystkie moje eksperymenty kulinarne smile Zjadlam pieroga z
        kapusta i grzybami, karpia, inna rybe smazona, salatke z ananasem, nawet sie
        na makowca odwazylam. Udalo sie bez kolki, ufff smile Ale dzieciaczki pewnie
        rozpieszczone i wynoszone co? smile U mnie sie bili kto ma nosic hihihi Ale noc
        byla ciezkana nowym miejscu. NIespokojnie obie spalysmy.
        Uciekam do wyrka, bo cos te swieta mnie wykonczyly smile
        Pozdrowionka dla swiatecznych maluszkow smile
        Justyna i Malgosia (ur. 21.10)
    • syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 30.12.03, 21:27
      Witam wszystkich po swietach.
      U nas przebiegly bez zadnych zaklocen, jadlam prawie wszystkie potrawy i ba
      szczescie nie byl ozadnych rewolucji.
      Basia z dnia na dzien jest coraz inna, duzo sie smieje, uwielbia gdy ktos z nia
      rozmawia.Najczesciej to ze mna rozmawia a gdy tylko uslyszy swojego starszego
      brata, odrazu zaczyna szukac go wzrokiem. Od kilku dni ma problemy z wieczornym
      zasnieciem, zdazylo sie nawet tak, ze zasnela bez jedzenia (gdy tylko
      przystawialam ja do piersi byl straszny wrzask), pospala godzinke i sie
      obudzila, pogadala i zasnela ponownie. Bylo to okolo 22,30 i spala do szostej
      rano. Ech, czas tak szybko leci, niedawno bylam w ciazy i chodzilam z
      brzuszkiem a juz corcia skonczyla 10 tygodni.
      Powoli zaczynamy przygotowywac sie do chrzcin i urodzin starszego syna (11
      stycznia sa urodziny i w tym samym dniu beda chrzciny), bedzie to spora
      imprezka (27 osob) wiec przygotowan tez jest sporo.
      Zycze wam wszystkim dudo, duzo slonecznych dni w Nowym 2004 roku.
      Sylwia i Basienka (ktora juz smacznie spi).
      • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 31.12.03, 11:32
        Cześć dziewczyny!!!!!!

        A my już jesteśmy po drugiej rundzie szczepień.Wczoraj mała miała 3
        wkłucia,troszkę płakała,ale nie było aż tak źle,wieczorem gorączki nie miała.
        Wczoraj po kapieli szybko zasnęła i spała długo aż do 2 w nocy,zjadła i znów
        spała do 7.Teraz też śpi mój mały śpoch......smile
        Klaudia czasem po wieczornej kąpieli ,gdy wyciągam ją z wanienki bardzo
        krzyczy,robi się cała czerwona.Czy wasze dzieciaczki też się zachowują?
        Ostatnio zaczęłam ją zabawiać,tak żeby nie miała czasu zapłakać i udało się nie
        płakała.Mam nadzieję,że przejdzie niedługo.
        Niedawno kiedy pocałowałam ją w szyjkę,lekko się zaśmiała,poraz pierwszy,super
        uczuciesmile

        Pozdrawiam was koleżanki i życzę Wszystkiego Najlepszego w nadchodzącym Nowym
        Roku 2004,aby nasz edzieciaczki unikały chorób,żebyśmy my miały pociechę z
        dzieci i dużo ......duuuuuuuuuzoooooooooo szczęściasmile))))))))))

        Piszcie!!!!!!

        matusia z Klaudią ur.6.10.2003
        • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 31.12.03, 18:26
          Witam!!!

          My też już po szczepieniu, Matusia miała na szczęście tylko jedno ukłucie, kupiliśmy jej szczepionkę skojarzoną. Mała miała zalecenia neurologiczne na płatną szczepionkę i zdecydowaliśmy się na tą z Hib, bo było tylko 30 zł różnicy między nimi. Mati zniosła dzielnie szczepienie i nawet nie zapłakała. Została pochwalona przez panią doktor, że się ślicznie rozwija.
          Nareszcie przestała tak szaleńczo tyć waży 6850g. Ostatni raz zjada mi ok. 1 butlę 240 ml, później budzi się dopiero ok. 7 zjada 140 ml i jeszcze śpi do 11. Wysypiam się przy niej znakomicie smile
          Coraz częściej się uśmiecha (także śmieje się w głos), więcej "gada" i zaczyna łapać zabawki na pałąku. W niedzielę - gdy kończyła 3 miesiąc - przeszła swoją pierwszą "mutację", zaczęła inaczej płakać, bardziej skrzypliwie i zmienia barwę płaczu w zależności od tego czy się nudzi, jest głodna, czy może coś jej dolega.
          W niedzielę też dostała pierwszych pleśniawek (nie ma się czym chwalić sad ), podobno to częsta przypadłość gdy dzieci są na mleczku w proszku. Na szczęście już jej przeszło, ale miałam okropne wyrzuty sumienia, że to przeze mnie, że coś zaniedbałam...

          My również życzymy Wam dziewczyny szczęśliwego Nowego Roku, wszystkiego co najlepsze i oby nasze pociechy się ślicznie rozwijały i zdrowo rosły. Dużo radości smile))
          • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 02.01.04, 22:48
            Witajcie mamusie w Nowym 2004 roku.Życzę Wam i Waszym pociechom zdrówka ,
            uśmiechu na twarzy i samych słonecznych dni.Moja Zuzanka jeszcze przed druga
            tura szczepień choc powinna byc szczepiona w Sylwestra , ale niestety moja
            przychodnia zdrowia tak ułatwiła sobie prace w okresie między świętami a Nowym
            Rokiem , że czynna była tylko strona ,,Dziecka chorego". Cóż a u nas na
            nieszczęście właśnie skończyła się witaminka A+D3 ale w drodze wyjątku ( czego
            nie omieszkano dodać)sprzedano mi ją w aptece bez recepty( a swoja drogą to
            trochę dziwne na samą wit.A+D3 trzeba mieć receptę a na Cebionmulti z całą gamą
            witamin obok tych juz wymienionych , to już nie trzeba .Tak tylko cena już nie
            4 złote jak za A+D3)Ale zostawmy już ten temat.Zuzia gada jak najęta ale trzeba
            przyznać , że w porownaniu do starszych chłopców to dziewczyna z
            charakterem.Tamtych na każdy smutek można było zatkać cycem a ta jak nie ma
            właśnie ochoty na jedzenie to tylko bardziej sie wścieknie na jego widok wiec w
            lot trzeba podjąć próby zgadywania o co królewnie w tej chwili chodzi .A swoją
            drogą chłop to zawsze na pierś łasy he , he.Pozdrawiam
            • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 03.01.04, 11:10
              Hej dziewczyny!

              Dwoda moja Klaudia tak samo jak u Twojej córeczki jak nie chce piersi to koniec
              i już!Wykrzywia buźkę w drugą stronę,krzywi się i za nic w świecie jej nie
              przekonam,że czas na karmienie.Ostatnio w ogóle wydaje mi się,że mała bardzo
              mało zjada.Muszę ją znów niedługo jechać zważyć,aby sie przekonać,że wszystko
              ok.Jak słyszę,że niektóre dzieciaczki nawet pół godziny przy jednym cycusiu
              siedzą,to łapię się za głowę.Moja mała góra 10 minut!!!!
              Poprostu niejadeksad
              Synek całe dnie spędzał przy cycu,uwielbiał te nasze posiedzenia,jednak mała
              nie i cóż zrobić?
              Także Dwodo masz rację,że chłopcy chyba lepiej ssają i mają większą potrzebę
              ssaniasmile

              Pozdrawiam

              matusia z Klaudią ur 6.10.2003
          • ola2511 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))- do b.marty 03.01.04, 16:52
            Czesc ,
            mam pytanie: w co mała miała wkłuwaną igłę przy szczepionkach (zwłaszcza tą
            skojarzoną). Pytam bo 12.01 czeka nas drugie szczepienie i już się martwię, bo
            przy pierwszym synek miał wbijaną igłę w ramię i w udko (bo to nie była
            szczepionka skojarzona) i !!!!!!! na ramieniu ma opuchliznę do dzisiaj
            (uwierz, robiłam wszystko co możliwe żeby zniknęła np. okłady,...)
            Ola
            • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))- do b.marty 05.01.04, 21:04
              Cześć Ola,
              Matusia była szczepiona w ramię (tą skojarzoną), zniosła to bardzo dzielnie, i nic strasznego się z łapką nie dzieje.
              Jednak organizm osłabiony szczepieniem + chora mama spowodowały, że Matunia leży biedna z zapaleniem oskrzeli. Straciła apetyt i ma zapchany nosek, już powoli jej przechodzi jednak 3.01 miałyśmy obie kryzys.
              No i jeszcze do tego przyczepiło się coś małej na cipuni, i przeszłyśmy na tetrę prawdopodobnie to pieluszkowe zapalenie skóry. Miałyśmy się dzisiaj pokazać w przychodni na kontroli, jednak bałam się ją wyciągać na taki mróz. Poczekam chyba aż jej troszkę to zapalenie oskrzeli przejdzie...
              • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))- do b.marty 05.01.04, 23:06
                cześć Mamusie,
                my z Kamilkiem niestety nie bardzo się wysypiamy. Dalej budzi się 3 razy w
                nocy na karmienie. Może to i racja z tym przywiązaniem chłopców do cycusia ?
                Mój malutki chłopczyk nie może wytrzymać bez cycusia dłużej niż 2,5 godziny
                (obecny rekord), no chyba że śpi to wtedy dociągamy do 4. Na szczęście omijają
                nas wszelkie choróbska. W czwartek idziemy na szczepienie. Już nie mogę się
                doczekać opinii pani doktór o jego rozwoju, wadze (tego się troszkę obawiam,
                bo cały czas mam wrażenie że on jest chudy w porównaniu z innymi dziećmi) i w
                ogóle. Troszkę nie starcza mi pokarmu i muszę dawać Kamilkowi butelczynę raz
                dziennie. czasem zdarza mi się że nie daje jej wogóle i wtedy jest super, bo
                po butelce ma zaparcia. Muszę w czwartek porozmawiać o tym z lekarką.
                pozdrawiam wszystkich, życzę dużo ciepła i miłości w Nowym 2004
                Jokky
    • tallinn PAŹDZIERNIK 2003: Mihkel 07.01.04, 08:55
      Przed trzema miesiacami, 7 października 2003 o godzinie 17.07 urodzil sie
      Mihkel. Mierzy dziś 68 centymetrów i wazy 8300 gramów. Jest obywatelem
      estońskim, a w myśl prawa RP zostanie obywatelem polskim wlaśnie dziś.
      Od drugiego miesiaca karmiony jest z butelki. Jada pieć razy dziennie po 240
      ml. Sypia w nocy nieprzerwanie przez 9-10 godzin. W dzień najlepiej mu sie
      zasypia w trakcie spacerów (do 3 godzin). Gdy sie obudzi, uśmiecha sie od ucha
      do ucha, a im wiecej osób wokól - tym lepszy nastrój. Humor mozna mu tez
      poprawić zmieniajac na czas pieluszki - co tez czynimy 12 do 15 razy dziennie.
      Lubi byc wozony samochodem, noszony w pozycji "samolot" tudziez "na barana".
      Czesto do nas zagaduje. Jeśli dobrze sie wsluchać, to wypowiada slowa zarówno
      polskie ("nieee") jak i estońskie ("oja oja oja", "kuule kuule"). Jest zdrowy
      jak byk, czasem tylko dokuczaja mu gazy, wtedy daje znać o nich donośnym
      tenorem.

      Pozdrowienia

      Grzegorz
      • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 07.01.04, 12:32
        Właśnie wrociłam z Zuzią ze szczepienia (drugie DTP i pierwsze polio-
        domięśniowo) Dwie rączki poszkodowane ale mam nadzieję , że obędzie sie bez
        dodatkowych efektów ubocznych .Przy pierwszym szczepieniu obeszliśmy sie bez
        gorączki i nadmiernej opuchlizny rączki)Zuzia przez ostatni miesiąc przytyła
        niewiele bo tylko 400g i waży obecnie 5400g.Na razie nie wpadam w panikę ani
        nie zamierzam jej sztucznie dokarmiać bo mam za soba doświadczenia z jednym ze
        starszych synów , który kiedy zaczął być dokarmiany sztucznie nie tylko nie
        zaczął lepiej przybywać a wręcz odwrotnie przybywał jeszcze mniej.Do tej pory
        (ma 9,5 roku) jest dzieckiem szczupłym choć wcale nie jada mniej niż pozostali
        ważący więcej bracia.Po prostu taka już jego uroda.Tak więc Zuzi tęż pozwolę
        rosnąć w jej indywidualnym tempie , bo dzieci różnie przybywają na wadze ,
        nawet tych samych rodziców.W wieku 3 miesięcy najcięższy z moich synów ważył
        6200g a najlżejszy 4850g. Zuzia jest więc ze swoją wagą pośrodku a przecież to
        dziewczynka , a te z regóły ważą mniej (choć też przecież są wyjątki).Ten mały
        przyrost wagowy to chyba też kwestia jej nie nadmiernego apetytu o którym już
        wcześniej pisałam.Inaczej niż chłopcy Zuzia zadowala sie na jedno posiedzenie
        tylko jedną piersia podczas gdy chłopcy zjadali z obydwu.Ona po zaspokojeniu
        głodu z jednej za nic nie da sie przystawić do drugiej.W przeciwieństwie tez do
        starszaków nie je zbyt dużo w nocy, piers raczej służy jej do ponownego
        zaśnięcia po wybudzeniu niż do pojedzenia.Ja cieszę się , że się wysypiam
        (czego nie doświadczałam przy chłopakach , ci budzili sie do jedzenia co 2
        godzina) ale jak widać odbija się to troche na jej wadze.A może nie ma co
        szukać przyczyn i Zuzia będzie drobnej budowy ciała po mnie.Na pocieszenie
        urosła za to 5 cm i obecnie ma 60cm długości .Odzywajcie się mamusie bo czasem
        cichutko w naszym wątku, choć sama wiem , że z wolnym czasem krucho i nawet
        jeśli wjedę na forum to zdążę poczytać Wasze posty a nie mam juz czasu
        odpisać.Ale mimo wszystko odzywajcie się .Dorota z Zuzia ur.6.10.03
        • aga_paduch Re: PAŹDZIERNIK 2003 08.01.04, 14:03
          Witam wszystkich w Nowym Roku!

          Wróciliśmy parę dni temu z Włocławka od dziadków . Byliśmy dwa tygodnie.
          Dziadek z babcią, i druga babcia wyrywali sobie małego. My mieliśmy z mężem
          trochę spokoju, mogliśmy od czasu do czasu gdzieś wyskoczyć i spotkać się ze
          starymi znajomymi. A teraz niestety znów sama w Warszawie.
          Od 2 tygodni Błażej ładnie przesypia noce. Zasypia ok. 22.30 i budzi się ok.
          5.00 lub 6.00., później jedzonko i zasypia przy piersi do 8.00 - 9.00. W dzień
          przeważnie śpi ok 2- 3 godzin.
          Ostatnio Błażej miał pobieraną krew. Okazało się, że ma anemię. Byłam u
          lekarza, pani doktor powiedziała, że dzieci urodzone w okresie zimowym i
          karmione piersią często mają anemię. Przepisała żelazo. A jak wasze dzieciątka?
          Waga małego też jest całkiem niezła 5800. Karmię piersią, ale wieczorkiem zaraz
          po karmieniu dostaje jeszcze 120 ml Bebilonu. Chyba mam wieczorny kryzys z
          pokarmem.

          Pozdrawiam,
          Aga
          • syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 09.01.04, 12:46
            Witam,
            bylysmy wczoraj u lekarza ale niestety nie zaszczepili nas, poniewaz starszy
            syn ma ospe i niewiadomo czy Baska zalapala czy nie i musimy odczekac. Zostala
            zwazona (4500g)i zbadana. Od ostatniego szczepienia przybrala rowno kilogram.
            Do niedawna baska zjadala tylko z jednej piersi i potrafila sie obudzic. Teraz
            od kilku nocy zmienilo sie to, zjada z dwoch piersi i spi dalej. Zazwyczaj
            zasypia okolo 21 i spi do 3,4 a potem do 8,9 a nawet zdarzalo sie, ze spala do
            10. Starszy syn byl rannym ptaszkiem, budzil sie juz o 6 rano i w dzien w domu
            nic nie spal. Mamy male urwanie glowy bo juz w niedziele sa chrzciny.
            Pozdrawiam serdecznie was wszystkich i do uslyszenia.
            Sylwia i Mikolaj (juz lat 6) i Basia(majaca niecale trzy miesiace, ktorej
            znudzilo sie juz lezec pod karuzela)
    • gosha4 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 09.01.04, 15:58
      Witam. Również jestem październikową mamą. Zuza urodziła sie 08.10.2003 o
      godz. 18.30. Szkoda że tak późno trafiłam na Wasze forum, podejrzewam, że
      uniknęłaby wielu nerwowych sytuacji z moją pierworodną. Zuzia jest dużą
      dziewczynką - 6200, nie wiem ile mierzy, ale zdecydowanie 68 rozm. ubranek.
      Jest bardzo pogodna i gadatliwa.
      Od kilku tygodni wkłada do buzi co tylko zdoła - najczęściej rączki i okropnie
      się ślini, co więcej ślinienie sie nasila.Wiem, że za wczesnie na ząbkowanie,
      ale przeszło mi to przez głowę. A jak Wasze pociechy. Pozdrawiam!Gosia
      • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 09.01.04, 20:42
        Witajcie mamy i jeden tatuś nowoprzybyli!!!!

        Gosha moja mała też się ślini ostatnio.Może już niedługo pierwszy ząbek?
        Moja mała Klaudia ostatnio zaczęła sie przyglądać swoim małym rączkom.Wygląda
        to bardzo zabawnie.Właśnie gdy ma dużo śliny w buźce wtedy tak smiesznie
        specjalnie bulgota.....smile Robi sie taka zabawna.W nocy gdy ją przewijam,a robię
        to po ciemku,żeby jej nie wybudzić,mała próbuje zaczepiać.A ja twardo nic nie
        słysze.....
        Moja Klaudia tak samo jak córeczka Dwody je tylko z jednej piersi.Zastanawiam
        się czasem,czy to nie za mało.ciekawe,na ile jej to starczy.

        Pozdrawiam serdecznie

        matusia i Klaudia ur 6.10.2oo3
        • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 11.01.04, 17:14
          cześć,
          Kamilek w czwartek został zaszczepiony. Waży równo 5 kg i też okropnie się
          ślini. Nie rozstaje się z pieluchą do wycierania buziaka... Dzisiaj pierwszy
          raz przespał ciągiem 6 godzin; usnął o 0.00 a obudził się do karmienia
          dokładnie 5.50 rano. Dalej nie śpi w ciągu dnia, ale przynajmniej noce mam
          spokojne, bo nawet jak się obudzi to zje i śpi dalej.
          Pozdrawiamy Was cieplutko
    • gosha4 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 12.01.04, 09:34
      Witajcie e-mamy! Dzięki za wsparcie w sprawie ślinotoku mojej
      pocieszki.Oby to nie były ząbki,po co ma się dziecko przedwczesnie denerwować.
      Podobnie jak Klaudusia Matusi Zuzuanna od kilku tygodni z niesłabnącym
      zainteresowaniem studiuje swoje dłonie oraz włożone do dłoni grzechotki,
      potrafi je nawet przekładać z rączki do rączki. Robi niestety przy tym
      okropnego zeza!!!
      We środę mamy drugie szczepienie. Obawiam się o kondycję Zuzi, bo
      zaczyna pokasływać. Chciałabym żeby miała już za sobą to przykre
      doświadczenie, chociaż myslę o tej wizycie z trwogą. Przy pierwszym
      szczepieniu tak płakała, że nie sposób było jej ubrać. Wciąż musiałam ja
      trzymać na rękach. Mam nadzieję, że tym razem pojedzie z nami mąż, chociaż to
      raczej płonne nadzieje.
      Ponadto podejrzewam, że trzymacie już swoje pociechy często w pozycji
      pionowej. Zuza nie tylko nie chce już leżeć, ale ułożona na bujaku łapie się
      za poręcz i usiłuje siadać poirutowana tym, że nikt jej nie pomaga. Zmora!
      Pozdr.
    • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 13.01.04, 21:00
      Witam mamusie,
      co tu tak cichutko, nie podoba się Wam październikowy wątek??
      Matylda już jest zdrowa. Nabrało się maleństwo antybiotyków, przy okazji wzmogły się jej wymioty, jednak teraz już znowu promieniuje szczęściem (nawet gdy wymiotuje to się uśmiecha). Całe dnie spędza w leżaczku albo na rączkach, czasami ma ochotę chwilę poleżeć w łóżeczku i pobawić się zabawkami zawieszonymi na pałąku (jest cudowna, mam wspaniały ubaw gdy łapie ślimaka za czułki, trzącha nim i po swojemu na niego wykrzykuje - wygląda to tak jakby ślimak dostawał jakąś burę smile ). Matusia coraz więcej gada, śmieje się w głos gdy tylko ktoś na nią spojrzy, puszcza bańki ze śliny i ładuje sobie do buźki tetrę, z którą się nie rozstaje ze względu na ciągłe wymioty.
      Kąpię ją codziennie i codziennie myjemy główkę. Niestety po całym dniu, śmierdzi twarogiem, a jak czasami zdarza się chwilka bez tetry, np. w czasie zmiany na suchą to Matylda korzystając z okazji przenosi zawartość żołądka na siebie i przy okazji brudzą się włoski, a mamusia ma dodatkowe zajęcie, bo muszę przebierać od razu kruszynkę.
      W czwartek jedziemy do IMiDz na konsultację do poradni gastrologicznej z podejrzeniem u małej refluksu żołądkowo-przełykowego. Strasznie boję się tej wizyty. W piątek czeka nas kolejna wizyta u neurologa, a w lutym kolejne USG bioderek. Ortopeda stwierdził, że Mati jest tęgą babką i musi mieć kontrolę za 6 tygodni. Dla mnie to bez sensu bo mała ma prawidłowe stawy, często leży na brzuszku, śpi na brzuszku (na mnie smile ), a dodatkowo po kąpieli zawsze ćwicze z nią bioderka.
      Zaczęłam też wystawiać niektóre ciuszki małej na allegro, oczywiście tylko te które kupowałam sama w sklepach smile. Szkoda mi żeby się marnowały w szafie skoro jakaś inna pannica może jeszcze pochodzić w ciuszkach Matusi. Sama kilka rzeczy kupiłam na allegro i czasami bardziej się opłaca wydać tam pare złotych niż przepłacać w firmowych sklepach, skoro dzidziulek i tak tylko kilka razy założy jakiś ciuszek. Mam w szafie wiele rzeczy których Mati nie zdążyła założyć, albo miała na sobie tylko raz, gdy je kupowałam nie przypuszczałam, że moja kobietka tak szybko będzie rosła.Nie mogę już jej dopiąć na "klacie" kaftaników w rozmiarze 68. Śpioszki są dobre, jednak kaftaniki za wąskie. Może słyszałyście o ciuszkach dla "napakowanych" niemowlaków smile))
      A swoją drogą ciekawa jestem jakie są Wasz zdania na temat kupowania ciuszków dla dziecka z drugiej ręki (na aukcjach czy też w ciuchlandach)...
      Piszcie dziewczyny na wątek, wiem, że macie mało czasu, ale jakoś smutno tu u nas. Może Wasze dzieciaczki zrobiły coś zabawnego. Matusia np. zawsze gdy dziadek bierze ją na ręce wymiotuje, a gdy robi to babcia to mała wali kupsko. Czasami jak nie robi już ze dwa dni kupki i jestem u mamy to śmieję się żeby ją troszkę ponosiła, bo Mati ma zatwardzenie wink
      Dobra nie przynudzam Wam dłużej, czekam na wieści o Waszych pociechach. A sama zdam relację w czwartek jak było u gastrologa...
      • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 13.01.04, 21:10
        hej Marta, strasznie u Was wesoło.
        Kamilkowi od kilku dni udaje się wreszcie złapać zabawki do rączki, przedtem
        po prostu walił w nie piąstkami. No i strasznie śmiesznie do nich gada.
        Byliśmy dzisiaj na konsultacji u okulisty; niestety ma zatkany kanalik łzowy.
        nNie pomogły kropelki, maść ani masaż. Dostaliśmy skierowanie do szpitala w
        Witkowicach na przetkanie kanalika. Podobno nie boli, ale jest nieprzyjemne.
        najgorsze że nie moze dzidziuś nic jeść ani pić na 3 godziny przed zabiegiem.
        Ciężko będzie bo Kamil je co 1,5-2 godz., chyba że śpi.
        Wreszcie też znalazłam trochę czasu dla siebie; zapisałam się na aerobic.
        umówiłam się z mężem, że 1 wieczór w tygodniu mam wolny, on zajmuje się
        synkiem, a ja chudnę (mam nadzieję).
        Pozdrawiamy Was
      • anet22 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 13.01.04, 23:17
        cześć kobietki!
        My na szczepienie idziemy w piatek. Też wykupuję tę skojarzoną szczepionkę, bo
        nie chcę, zeby dostał aż 3 zastrzyki. Jeden w zupełności wystarczy.
        Pawełek ostatnimi dniami okropnie ulewa. Wydaje mi się, ze wcześniej nie ulewał
        aż tak dużo, czym to może być spowodowane? Odbijamy go tak jak zwykle, a jemu
        się tak strasznie dużo ulewa, że podejrzewam wymioty! B.Marta, jak to u Was
        wygląda? czy są to wymioty chlustające? Tzn, tak jakby pod ciśnieniem?
        Czytałam, ze tym sie charakeryzują wymioty. U nas jest to raczej ulewanie. Ale
        w zastraszających ilościach! Nie nadążam przebierać synka, dziś po prostu
        założyłam mu śliniak i tylko śliniaki musiałam zmieniać, a nie całe ubranka.
        A od dwóch tygodni Pawełek robi zielone kupy. A czem kupki wyglądają tak, jakby
        dosłownie nasmarkał w pieluszkę - zielony śluz. Wiem, ze to może byc poważna
        sprawa, ale nie sądzę by był uczulony na coś, co ja zjadam, po kolei
        wykluczyłam wszytko. Zobaczymy co powie w piątek pani doktor. Mam poważne
        wątpliwości, czy zostaniemy zaszczepieni, bo oprócz tego wszytkiego przypałętał
        nam się katarek. Jest tak daleko w nosku, że nie sposób go wydobyć. Przeżywamy
        straszne chwile podczas używania gruszki sad
        Ale za to synuś robi się coraz mądrzejszy, a wesoły jest niesamowicie! Śmieje
        się głośno na nasz widok i ma nieziemskie łaskotki. Wystarczy go pogładzic po
        brzuszku a już piszczy z uciechy.
        Jeździmy twardo na spacery, choć na dworze taka plucha, ze nogi mam
        przemoczone! Ale dwie godziny na dworze spędzamy. A mały wtedy smacznie śpi, bo
        w domu za nic nie chce.
        Pozdrawiam Was cieplutko z Górnego Śląska
        Anet
        • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 14.01.04, 13:46
          Anet,
          jeżeli uważasz, że ulewania się wzmogły powinnaś zwrócić się z tym do lekarza, może to być spowodowane refluksem. Może ktoś od Was z rodziny cierpi na refluks - zdania są podzielone na temat dziedziczenia tej choroby, jednak u nas prawdobodobnie mała go odziedziczyła po rodzinie tatusia (mąż miał refluks dziecięcy, a teściowa cierpi na to paskudztwo do tej pory). Ja na początku też mówiłam pani doktor, że Mati ulewa, tylko po prostu dużo. Kiedyś gdy byłyśmy u neurologa, nasza pani doktor miała okazję zobaczyć co ja nazywam ulewaniem i powiedziała, że to są wymioty (że w takich ilościach i w taki sposób się nie ulewa) i kazała zmienić mleczko na AR (Bebilon, NAN). Niestety mleczko nic nie pomogło, mała dalej wymiotowała, więc dostałyśmy skierowanie do IMiDz. Jednak Matusia wymiotuje tak dużo, że zwykły śliniak nie starcza i używamy pieluch tetrowych. Poza tym wymiotuje nie tylko bezpośrednio po posiłku, ale także i na chwilkę przed kolejnym (a je minimum co 3 godziny). Dobrze, że już jutro będę znała odpowiedź co to jest i dlaczego moje maleństwo musi przez to przechodzić.
          A swoją drogą Anet, na Twoim miejscu i tak bym wybrała się do lekarza wcześniej. Chodzi mi o te śluzowate kupki i katarek, już to by wzbudziło u mnie pewne niepokoje, a w połączeniu z dodatkowymi ulewaniami może wróżyć coś poważniejszego, niż uczulenie na składnik Twojego pożywienia. Tym bardziej, że już niedługo Pawełek kończy 3 miesiące, a problemy uczuleniowe na składniki pożywienia matki są podobno tylko do 3 miesiąca. Ja w tej chwili jadam zupełnie wszystko, bo Matunia jest na butli, jednak gdy czasami ma ochotę troszkę possać cyca to go dostaje i nie ma już problemów brzuszkowo - kupkowych. Przemyśl to, ja nie chcę Cię straszyć, tylko napisałam co ja zrobiłabym w takiej sytuacji.

          Dodałam nowe zdjęcia Matyldzi na "Zobaczcie", więc jeżeli macie ochotę obejrzeć kruszynkę to zapraszamy smile))
          • ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 14.01.04, 17:55
            hej! juz kilka razy zaczynalam pisac i za kazdym razem Maly sie budzil, oby tym
            razem sie udalo! po pierwsze wszystkiego naj w nowym roku zeby mam dzieci
            zdrowo rosly!
            Moj Antoine jest z 24.10 wiec nieco mlodszy niz wiekszosc waszych pociech,
            dlatego z zainteresowaniem czytam co wasze juz potrafia. my jestesmy dopiero po
            pierwszym szczepieniu, jedno klucie w udo. prawie w ogole nie plakal, zuch
            chlopak! dla mnie Antoine jest malutki, bo ciagle porownuje go ze starszym
            synkiem, ktory byl raczej duzy. ale pediatra twierdzi ze A tez nalezy do duzych
            ma 61cm i 5500g w zeszlym tyg. ciagle sie stresuje bo on strasznie malo je! 5-7
            min co 4 godz a w nocy 5-6 godz. podobno chlopcy ciagna wiecej - moj wyjatek
            potwierdza regule?? dzisiaj pobil rekord 6 godz w ciagu dnia i jadl tylko 6
            min. czasami mnie to przeraza, ale lekarz twierdzi ze nie ma czym sie martwic,
            bo ladnie przybiera na wadze. starszy synek byl ciagle przy piersi i nigdy nie
            mial problemow z jedzeniem, teraz tez nie! czyzby Antoine mial byc niejadkiem...
            A. tez slicznie sie smieje, chichocze, wklada raczki do buzi i slini sie. jest
            bardzo grzeczny, duzo spi w ciagu dnia, w nocy da sie wytrzymac. ale jest
            strasznie uzalezniony od smoczka i chyba zaczne mu go ograniczac. ma troche
            problemow z samodzielnym zasypianiem, tym zajmiemy sie jak skonczy 3 mies.
            niestety nadal ma problemy brzuszkowe, chyba z trawieniem, mam nadzieje ze tez
            niedlugo to sie skonczy! tyle udalo mi sie napisac i maluszek sie obudzil,
            zaraz czas na kapiel i karmienie.
            jak wy znajdujecie czas na pisanie, mi przy dwoch maluchach bardzo ciezko
            pozdrawiam cieplo, oby do wiosny
            • allebazi6 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 14.01.04, 23:50
              Cześć ruta8!Moja Zuzia(dużo tych październikowych Zuzanek...Kto policzył?)też
              urodziła się 24.10.2003 o godz.2.15.Dziś bylam na drugim szczepieniu -
              skojarzona Infanrix IPV Hib.Mała waży 6 kg,mierzy 60cm.W dniu
              ur.3790g,56cm.Duzo je,śpi pięknie w dzień,w nocy do 6-7godzin bez przerwy i co
              najdziwniejsze dla mnie potrafi sama zasnąć.Po starszym synku(2 lata)to dla
              mnie szok.On do dzisiaj robi hece z zasypianiem.A ona bez smoczka,popatrzy w
              sufit,na wiszące zabawki,pouśmiecha się,pokręci główką i śpi.Ciekawe do kiedy
              ten mój mały Skorpionik będzie takim aniołem?Pozdrawiam!!!
              • ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 15.01.04, 12:52
                czesc!! Antoine urodzil sie o godz 21.05. Wazyl 3650g i mial 51cm. Ja tez mam
                2latka w domu, Alex bedzie mial urodziny 8.02! Tez duzo sie roznia, Alex ciagle
                sie budzil i jadl, Antoine zasypia sam, albo prawie i malo je. Ale jak sie
                urodzil to mialam deja-vu!! Jakbym drugi raz urodzila to samo dziecko, tacy
                byli podobni! Teraz wszyscy mowia ze Antoine jest do mnie podobny
                (niebieskooki), a Alex bardziej do taty (brazowe sliczne oczyska). u nas jest
                chyba inny kalendarz szczepien, pierwsze jest w 2 mies, a drugie w 4 mies, wiec
                my szczepimy sie dopiero 18 lutego. Dzisiaj idziemy na wazenie, chodze prawie
                co tydzien. mamy tutaj takie 'kluby' w ktorych mozna sie spotkac z innymi
                mamami pogadac z polozna lub pielegniarka no i zwazyc maluchy.
                Pozdrawiam cieplo!
    • jusyna79 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 14.01.04, 23:59
      Witam mamuski smile
      No widze, ze sie troche ruszylo na naszym watku smile A moze juz tak dawno nei
      zagladalam? Ech...ale cuz zrobic jak czasu brak. Moja Gosia rosnie jak na
      drozdzach. Je bardzo czesto nawet co godzine, ale krotko. Nie wiem ile
      przybrala na wadze od ostatniego wazenia, ale za tydzien idziemy na kolejne
      szczepienie to sie wszystkiego dowiemy. Juz sie nie moge doczekac! A dzisiaj
      bylismy na kontroli u ortopedy i od razu zachaczylismy neurologa, poniewaz
      ortopeda zauwazyl ze malutka ma troszke wzmozone napiecie miesniowe jak na
      koncowke trzeciego miesiaca. No ale wszystko dobrze, tylko musze zaczac nosic
      mala w pozycji 'fasolki' wtedy powinno to ustapic. Gosia jeszcze zaciska
      piastki i nozki ma wyprostowane. Chociaz w domku zdarza sie to dosc zadko.
      Mysle, ze to tez kwestia stresu. Ale co sie dowiedzialam, ze sie malucha nie
      powinno nosic w pionie do czasu az sam glowki nie bedzie nosic, bo to wlasnie
      sprzyja napieciom. A ortopeda zabronil uzywania chodzika, no nie teraz smile
      jeszcze nie uzywamy hhihi ale pozniej smile I zeby lezaczek nie byl sprezynujacy,
      bo przez to dzidzia moze nabyc zlych nawykow (pewnie chodzilo o kiwanie sie).
      No tyle ciekawostek. Ciesze sie ze z bioderkami wszystko w porzadku. Neurolog
      kazala sie nam pojawic za 6-8 tyg, a do ortopedy dopiero we wrzesniu.
      Moja corcia tez sie slini i pakuje piastki i paluszki do buzki. Ladnie juz
      trzyma grzechotke i ta tez laduje w buzi. Smoczka dalej nie chce, pluje nim na
      odleglosc wink Usmiecha sie na potege i cudnie gaworzy smile Czasem jak jej sie w
      nocy zbierze na gadanie to nawet tak godzine pokrzykuje. Na szczescie nie
      czesto jej sie to zdarza. Poza tym uwielbia ze mna rozmawiac podczas
      przewijania, wtedy to sa dopiero rozmowy smile
      No nic koncze, bo sie maly zarloczek budzi smile
      Pozdrowionka dla Was i maluszkow smile
      Justyna i Malgosia (21.10.03)
    • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 15.01.04, 18:22
      Zgodnie z obietnicą wink piszę co u gastrologa nas spotkało...

      Pan doktor okazał się bardzo sympatycznym człowiekiem, już na dzieńdobry zaczął zachwycać się Matyldą a i ona nie ukrywała sympatii do niego smile))
      Przeprowadził bardzo dokładny wywiad (musiałam podać nawet wzrost i wagę moją i Andrzeja!) i gdy już miał zapytać co nas do niego sprowadza Matusia zaprezentowała mu co ostatnio zjadła (czyli zwymiotowała mleczko smile ). Doktor dokładnie zbadał Matyldę, sprawdził czy jest czysta, jak z jej odruchami neurologicznymi, zmierzył wzrost i zważył. Wypełnił kartę wywiadu i poinformował nas, że maleństwo jest czyste, zadbane, neurologicznie bardzo dobrze rozwinięte, jest wysoka, ma 62 cm wzrostu (ale ogólnie jest dłuższa i ciuszki już raczej na 74 kazał kupować)i tęga - 7100g - mimo ulewań. Poza tym powiedział, że będzie śliczną, szczupłą i wysoką panienką oraz że ma reflux żołądkowo-przełykowy.
      Zmienił nam mleczko na Bebilon AR i kazał podawać 8x dziennie po 120 ml (do tej pory Mati jadła 5-6x dziennie 150 ml + 240 ml na noc) nocne karmienie może pozostać większe, tak więc w dzień będę karmiła co 2 godzinki smile Po każdym posiłku mamy nosić Matyldzię przez pół godzinki w pozycji pionowej, łóżeczko i leżaczek mają mieć nachylenie 15-30 stopni i dziecko wbrew zaleceniom neurologicznym ma przebywać raczej w pozycji pionowej (jutro mamy wizytę u pani neurolog ciekawa jestem co ona na to powie smile ). Za miesiąc mam zacząć wprowadzać zupki warzywne (najlepiej własnej roboty) zaczynając od jednej łyżeczki i codziennie zwiększając porcję o kolejne. Matunia narazie ma być na samym mleczku, troszkę mi szkoda, ponieważ Wasze pociechy już niedługo będą miały wprowadzane jabłuszka i marcheweczkę oraz soczki z tych produktów, jednak zrobię wszystko żeby Matuni się poprawiło.
      Teraz śpi sobie kruszynka rozkopana na naszym łóżku, chyba z podróżami do Warszawy wrodziła się do mnie, ja też każdą taką wyprawę muszę później odespać, żeby odpocząć od tego stołecznego pośpiechu smile))
      Acha, pan doktor zwiększył nam też dawkę witaminy D3. Jutro zmieniamy mleczko, dzisiaj jak mężuś wróci z pracy będzie kombinował z łóżeczkiem, skończyły się dobre czasy spania na maminej klatce (jak ja to przeżyję sad ) Leżaczek już jest ustawiony pod innym kątem.
      I wiecie co mała zjadła swoje zwykłe mleczko, tylko mniejszą porcję, trzymałam ją przez pół godzinki w pionie (przy okazji uspokajałam, bo maleństwo wyło z głodu), a później wsadziłam do leżaczka - odbiło jej się 8 razy!!! musiała otrzeć łezki, jednak małej nie ulała się nawet kropelka mleczka. Opłacała nam się ta wyprawa smile))
      Piszcie co u Was...
    • syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 16.01.04, 11:50
      witam, niestety nasza Basienke dopadla ospa, jest mocno wysypana, duzo ma na
      glowce. Rodzice niestety tez maja ospe. Kolejne dwa tygodnie bedziemy w domu,
      dobrze ze na chrzcie byla zdrowa. A na szczepienie dopier bedziemy mogly pojsc
      za dwa miesiace.
      Pozdrawiam
      Sylwia
    • gosha4 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 16.01.04, 18:10
      Witam mamy!
      Syle33,współczuję Wam tego choróbska. Najgorsze, że maluszkowi nie można
      przetłumaczyć, dlaczego tak wszystko swędzi. Powodzenia i zdrowia życzę!
      Chciałam jeszcze napisać o mojej córeczce, która szczęliwie przeszła drugie
      szczepienie, wprawdzie okupione morzem łez, ale to już poza nami. Za tydzień
      kontrola bioderek! Kolejne emocje, ponieważ Zuza nosi tzw. szelki i nie
      wiadomo, czy w końcu lekarz pozwoli jej tego niezakładać. Bardzo na to
      liczę,bo obecnie ma ograniczoną możliwosć ruchu,a uwalniana z szelek rusza
      nogami bez opamiętania-jakby na zapas. W ogóle jest rozkoszna!!!!!
      Za tydzień kończy mi się urlop macierzyński, jeszcze tylko wykorzystam
      wypoczynkowy i do pracy. Skazani jestemy na nianę, której jeszcze nie
      znaleźlimy. Prawdę mówiąc zaczynam o tym mysleć coraz intensywniej i coraz
      częciej dochodzę do wniosku, że przez pierwsze dni chyba zwariuję: moja
      córeczka z obcą osobą!Byle rozsądną i rzetelną!
      Pozdr. Gosia
      • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 17.01.04, 18:11
        Cześć dziewczyny!

        Moja Klaudia coraz ładniej gaworzy,najczęściej w foteliku bujaku.Ma
        poprzyczepiane misie i do nich namiętnie gada...super to wyglada....mała gaduła.
        Oglada z wielkim zainteresowaniem swoje małe rączki.Chwyta grzechotki,jednak
        jeszcze jej wypadają z rączki.Nie śmieje się głośno,no moze ze dwa razy się tak
        cichutko zaśmiała...Jest pogodna,uśmiechnieta,ładnie śpi w nocy,w dzień też się
        często zdrzemnie..
        Ostatnio upodobała sobie kciuka i chętnie go ssa.Na początku byłam
        niezadowolona z tego,ze ssie palca,ale pytałam sie pani doktor,ona
        odpowiedziała,że nic na to nie poradzę,rączek przecież jej nie powiążę?
        Mała nie jest żarłokiem,nadal karmię ją piersią,zdarza sie,ze zje mleczko z obu
        piersi,ale raczej opróżnia tylko jedną.Na wadze przybiera około 700 g na
        miesiąc.Waży teraz 4800,pani z poradni powiedziała,ze Klaudia świetnie się
        rozwija i że już prawie podwoila swoją wagę urodzeniową(2500).

        B marta ja czasem kupuję coś na ALLEGRO.Ostatnio kupiłam dla małej
        sukieneczkę,sweterek,ale nie jestem w pełni zadowolona z zakupu.Mój nick na
        Allegro to matusia 3,a Twój jaki jest? Jeśli wystawiłaś coś na aukcji,to może
        sie skuszę? Ja potrzebuję rozmiar 68.

        Pozdrawiam serdecznie

        matusia3
        • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) przewrót ! 19.01.04, 11:38
          Witam wszystkich i od razu spieszę z sensacyjną wiadomością : dzisiaj rano
          Kamilek pierwszy raz, SAMODZIELNIE dokonał przewrotu z pozycji na brzuszku do
          pozycji na plecki. Jestem ogromnie dumna !

          A po Witkowicach musiałam nerwowo odetchnąć - podczas zabiegu kazali mi go
          trzymać nieruchomo, qwręcz połozyć się na nimj, żeby się nie ruszał,
          pielęgniarka trzymała go za głowę a pani doktór włożyła mu rurkę do oka.
          Nieprzyjemne, ale jak zobaczyłam co z oka wypłynęło, to okazało się konieczne.
          Za to przy okazji muszę pochwalic szpital za urządzenie pokoiku dla rodziców z
          dziećmi: przewijaki, ławeczka do karmienia, półki na ubranie, umywalka, a
          nawet podgrzewacz do butelek. Wszystko czysto, intymnie. Przydało by się tak w
          każdej przychodni dziecięcej...

          A'propos kupowania na aukcji: boję się właśnie tego co napisła Matusia, że
          kupię i ta rzecz nie będzie wyglądała dokładnie tak jak sobie wyobrażałam.
          Fajnie jest jak masz możliwość kupienia używanych rzeczy od osoby którą znasz,
          znasz dziecko, no i widzisz ubranko. Ja mam 95% rzeczy używanych dla Kamilka,
          ale wszystkie dostałam od znajomych.

          Pozdrawiamy
          Jokky
        • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 20.01.04, 12:42
          Witam dziewczyny smile))
          Jestem ostatnio strasznie zaganiana... Moja córa tylko jje i robi kupkę, zupełnie jak zaraz po urodzeniu.
          Bardz współczuję zaospionym, trzymam kciuki żeby jak najszybciej przeszło smile
          Właśnie trzymam córę w pionie, więc się nie rozpiszę wink
          Mój nick na Allegro to Banaszewska_M narazie wystawiłam tylko kombinezonik małej , jedną sukinusię i wannę. Te ciuszki to raczej 62. Ja jestem bardzo zadowolona z ciuszków, które kupiłam na Allegro. Sukienusi nosi już kolejna pannica (wydałam je koledze mojego męża). Ciuszki, które ja sprzedaję, są tylko po mojej córci. Może zależy od kogo się kupuje. Ja mam swoje typy, jak będę miała wolniejsze ręce to podam Wam nicki osób u których ja kupowałam... A zresztą możecie sprawdzić w komentarzach, ciuszki naprawdę, były zgodne z opisem i w super stanie...
    • jusyna79 Re: PAŹDZIERNIK 2003 -do dwody :))) 18.01.04, 21:33
      Czesc smile
      W jednym z pierwszych postow pisalas, ze do kapieli Zuzi dolewasz Balneum
      Hermal. Co to jest? Pisalas, ze to dl;atego, bo nie masz czasu, zeby
      codziennie krochmal przygotowywac. To ma dzialanie takie jak krochmal? Moja
      malutka ma strasznie sucha skorke. A mamy straszna wode teraz, bo ostatnio cos
      do niej dodali i nawet ja niewyrabiam sad I chcialabym cos dodawac jej do
      kazdej kapieli. NApisz mi prosze cos wiecej o tym Balneum Hermal smile
      Dziekuje smile
      pozdrawiam smile
      Justyna
      • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 -do jusyny79 :))) 18.01.04, 21:43
        to lecznicza emulsja do kąpieli stosowana przy nadmiernej suchości skóry ,
        także dla skóry alergików . Podobne działanie ma emulsja do kąpieli Oilatum ,
        obie zresztą występują także w postaci kremów .Cena emulsji ok.20 zł
      • ruta8 Re: PAŹDZIERNIK 2003 -do dwody :))) 19.01.04, 10:57
        czesc! wtrace sie o ile mozna, ja tez uzywam Balneum do kapieli Antoine'a juz
        od dawna, bo ma bardzo sucha skore. Szczerze mowiac sama emulsja nam nie
        wystarcza, po kapieli musze go smarowac 2 razy dziennie Exipial U, ten balsam
        jest super. Ostatnio czytalam gdzies na forum ze mozna dodawac wyciagu z
        rumianku i szalwi, mam zamiar to sprobowac.
        pozdrawiam
      • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 19.01.04, 15:42
        Witam
        czy moze sa tu mamy październikowych dzidziusiów z Krakowa?

        Ja tez stosowałam Balneum Hermal na suchą skórkę mojej dzidzi ale nie było
        widpczznej poprwy,polepszyło się natomiast po zmianie kosmetyków z nivea na
        bambino.
        Powodzenia
        • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 19.01.04, 22:33
          Okli , ja jestem z Krakowa . Dorota z Zuzią i czterema chłopakami
          • syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 20.01.04, 10:59
            Witam was,
            Basia dzielnie znosi niedogodnosci ospowe, byly dni kiedy bardzo mocno plakala
            i noce tez ale teraz jest juz lepiej. Najgorsze jest to, ze ma tezkrostki na
            buzi i nie ma jak ich smarowac, poniewaz zaraz wszystko rozmazuje. Od wczoraj
            powoli wraca jej humor, zaczyna sie usmiechac, troszke znami pogada, patrzy sie
            tez na nas dziwnie i pewnie mysli co ci rodzice maja na tej twarzy? Moze
            dzisiaj ja w koncu wykapiemy, bo tylko myta jest chusteczkami. Jutro minie
            tydzien od pierwszej wysypki u niej, wiec mam nadzieje, ze jeszcze kilka dni i
            beda juz same strupki.
            Sylwia
            • margo.p Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 04.02.04, 13:43
              Witam,
              Myślałam, że takie maluszki nie lapią ospy, a jednak. Mój satrszy syn akurat ma
              ospę, lekarka powiedziała, żeby małej nie odseparowywać, bo jesli miała się
              zarazić to już się zaraziła (przed wystąpieniem wysypki o brata). Ciekawe czy
              mnie to czeka tzn. ospa u Ali, bo jej braciszek dzielnie to znosi, ale nie wiem
              czy tak będzie dobrze z małą.
              Gosia i Ala 24.10.2003
            • aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków - o laktacji raz jesz 10.02.04, 00:58
              Hej!
              Mamom mającym problemy z laktacją donoszę, że piwo karmelowe mnie pomagasmile
              Wypiłam wieczorem i rano miałam pełno pokarmu, jak nigdy. Poza tym na forum o
              karmieniu piersią wyczytałam, że istnieje jakiś środek homeopatyczny - nazywa
              się "Ricinus Communis 5 CH", ponoć pomaga, może warto spróbować? Jak ktoś
              spróbuje to niech się podzieli wieściami, czy pomogło.

              Okli - pisałaś że masz córeczkę starszą od mojej dwa tygodnie - są jej zdjęcia
              na forum? Jestem ciekawa jak wygląda, z tego co piszesz to jest chyba większa
              sporo od mojejsmile
              Pozdrawiamy i zapraszamy do naszych zdjęć:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10574182
          • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 20.01.04, 15:23
            Cesc
            jestem mamą Oli 02,10,03.Cytałam twoje posty i widzę że nasze córeczki sa badzo
            podobe, nawet wagę mają podobną.Ola niestety od miesiaca jest na sztucznym
            mleku a teraz straciła apetyt.W piAtek idziemy na wizyte do pediatry i
            szczepiene, jestem b. ciekawa jak przybiera na wadze.
            Dwoda ciesze się ze spotkałam Cę na forum
            Pozdrowienia dla Zuzi i meskiej paczki.
            • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 20.01.04, 22:28
              Cześć ja też jestem z Krakowa, a konkretnie z Krowodrzy !

              My do kąpieli stosujemy płyn Nivea, a ostatnio dla wzmocnienia mojego
              chudzielca - sól iwonicką. Niestety przyplątała nam się mała infekcja -
              katarek, pokasływanie. I to zarówno Kamil, jak i ja, jednocześnie. Niewiadomo
              kto kogo zaraził smile Pani doktór przepisała nam Calcium w syropie i inhalacje
              noska roztworem soli morskiej, czego Kamil nie cierpi.
              Okazało się że mały jest też troszkę odwodniony - obrazuje to lekko zapadnięte
              ciemiączko. W związku z tym między karmieniami muszę go poić wodą mineralną
              przegotowaną. Pani doktór obawiała się czy będzie chciał ją pić, ale Kamil
              pije jakby to był najpyszniejszy soczek ! Zwiększyła mu też Vigantol (wit.D3) -
              teraz dostaje już 3 kropelki.
              A tak w ogóle to dzisiaj czuję się strasznie samotna - mój mąż wyjechał na
              delegacje, do końca tygodnia jestem sama z dzidziusiem sad
              Trzymajcie się wszyscy cieplutko
              Jokky i Kamilek
            • dwoda Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 20.01.04, 23:57
              Okli , witam Cię serdecznie w naszym ,,październikowym '' gronie. Zuzia co
              prawda jest ciągle na piersi ale nie wykazuje się takim apetytem , jaki
              obserwowałam u chłopców , ach ta kobieca dbałość o linię .Dwa dni temu
              skończyła mi sie oliwa z oliwek , która stosowałam u Zuzi od urodzenia , a że
              miałam w domu kupioną jeszcze przed porodem oliwkę Nivea stwierdziłam , że
              już ,,w tym wieku'' Zuzia nie będzie taka wrażliwa.Niestety ogromnie sie
              pomyliłam , Zuzia obudziła sie rano nie tylko w czerwonej wysypce , ale miała
              też podpuchniete oczka , reakcja alergiczna była więc dosyć duża.Nie pozostało
              mi więc nic innego jak wysłać najstarszego syna po oliwkę z oliwek a Zuzi podać
              calcium.Teraz z niecierpliwościa oczekuję poprawy w wyglądzie jej skórki.Chyba
              dużo czasu minie nim zdecyduję sie znowu wprowadzić jakiś perfumowany
              kosmetyk , a może nie zrobie już tego wcale.A jak wasze maluchy tolerują
              dzieciące kosmetyki? Dorota i Zuzia 6.10.03
              • jusyna79 Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 21.01.04, 10:05
                Dzien dobry smile

                dzisiaj bylam ze swoja corcia na drugim szczepieniu. nie plakala podczas
                klucia tylko jakies pare minutek po smile ale na szczescie dzielnie wszystko
                zniosla. NO i przy okazji dowiedzialam sie ilez to moje malenstwo wazy smile otoz
                wazy 6400g a mierzy 61 cm (przy urodzeniu 3100 i 52) Jest tylko na piersi wiec
                jak widac mleczko jej ladnie sluzy.

                Wczoraj bylismy na rehabilitacji z mala w zwiazku z jej nadmiernym napieciem
                miesniowym. Poszlismy prywatnie, poniewaz jedziemy w sobote do Gdanska i tam
                troszke zostaniemy poniewaz mamusia ma koniec semestru i sesje. A panstwowo to
                niestety trzeba by bylo poczekac na wizyte u rehabilitanta pewnie z tydzien
                lub dwa. No i tak jak dziecko moje wcale nie placze tak wczoraj na wizycie
                dala taki koncert ze hoho. Cale 40 minut plakala w nieboglosy. Dostala
                histerii, piersi nawet nie chciala. Ledwo udalo sie kobiecie pokazac nam pare
                cwiczen. Tzn pokazywala na lalce a potem ja jakos probowalam je na Malgosi. No
                ale na szczescie juz mamy to za soba. Teraz tylko trzeba cwiczyc w domu. Nie
                wiem czemu tak plakala, albo jej sala nie spodobala, albo byla tak rozespana.

                Jesli chodzi o kosmetyki dzieciece. Ja na poczatku kupilam mydelko i oliwke
                NIvea. NO i stosowalismy ze dwa, tzry razy. Niestety mala dostawala czerwonych
                plamek na calym cialku. Potem sie przerzucilam na penatena i jest dobrze.
                Zadnego uczulenia. ALe sie zastanawiam czy wogole nie przerzucic sie na
                oilatum, bo strasznie ma sorke sucha, az sie bidulce luszczy wszedzie procz
                nozek i buzki. Ale to akurat jest od wody. Cos ostatnio nam dodali do tej
                wody, ze nawet mnie skora piecze i swedzi okropnie jak sie nie posmaruje
                balsamem.

                A powiedzcie mi gdzie sie trzeba zglosic po PESEL dziecka? W przychodni na nas
                dzisiaj nakrzyczeli, ze jeszcze pesela nie mamy.

                Pozdrowionka dla maluszkow i zdrowka tym co sa chore smile Mamusiom tez smile

                Justyna i MAlgosia ur.21.10.03
                • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 21.01.04, 14:36
                  witam
                  Po pesel dziecka trzeba sie zgłosic do usc wlasciwego do miejsca urodzenie
                  dziecka(chyba), ja tez jeszcze nie odebrałam dla mojej Olki.
                  Jesli chodzi o kosmetyki to stosowałam mydełko i oliwkę Nivea,w szpitalu
                  stosowano te kosmetyki i moja dzidia nie miała uczulenia więc je kupiłam.
                  Ale od jakiegos czsu mala miała b. sucha skórke na co zwróciła mi uwagę
                  pediatra i zaleciła kapiel w balneum hermal i krem oilatum. Stosowałam się do
                  tych zalecen ale nie było widocznej poprawy.Ostatnio zmieniłam kosmetyki na
                  Bambino i wydaje mi sie ze jest lepiej.Noze sprobuje oliwy z oliwek?
                  Moja Olka straciła ostatnio apetyt zjada 5 posiłkow dziennie po 150-180ml.
                  Jest tez strasznym spiochem, w nocy przesypia 8 anawet 9h, w ciagu dnia budze
                  ja na mleczko i po godzinie znow zasypia - czy to normalne,troche sie tym
                  martwie.Pediatra odradziła mi budzenie małej w nocy na jedzonko.Czy wasze
                  maluszki tez tyle spią?
                  Pozdrawiam
                  mama Oli(02,10,03)
                • syla33 Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 21.01.04, 22:00
                  Po pesel dziecka zglaszasz sie do biura meldunkowego.
                  Pozdrawiamy jeszcze ospowo
                  Sylwia i Basienka (14,10,2003)
            • mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 25.01.04, 22:30
              Witam dziewczyny !
              Ja też jestem mamą Oli która urodziła się w październiku czasami czytam wasze
              posty chciałabym częściej ale moja córka niestety mi na to nie pozwala jest
              dość wymagającym dzieckiem dużo płacze mało śpi. Też jestem z Krakowa i tez z
              Krowodrzy mieszkam na Siemaszki gdzie mieszkacie dziewczyny? może niedaleko ?
              musze kończyc bo płacze a jestem sama pozdrawiam
              Magda i Ola (20.10.2003)
              • gruszka72 Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 25.01.04, 23:00
                Witam Cię Magdo,
                Jesteśmy sąsiadkami - ja mieszkam na ul. Jaracza - os. Żabiniec, tuż przy
                Siemaszki. Mój Michał jest o kilka dni starszy od Oli (08.10). Na szczęście
                jest spokojnym dzieckiem, a to "na szczęście" z powodu jego dwóch sióstr -
                niewiele starszych (2 i 3 latka). Teraz niestety ma jakąś infekcję i furczy mu
                w nosku.
                Pozdrawiam serdecznie, Aga z Michałem, Julią i Madzią.
                • mk110 Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 26.01.04, 23:23
                  Witam Was dziewczyny z Krakowa!
                  Ciesze sie że jesteście na forum czasem jest mi tak cięzko komputer to jedna z
                  moich nielicznych ostatnio rozrywek mimo tego jak Ola jest cudowna to nie jest
                  mi łatwo. Gruszko często chodzę na spacery na Zabiniec więc może sie kiedyś
                  spotkamy.Jak nie było jeszcze Oli wszystko wydawało mi sie łatwe byłam pewna że
                  ze wszystkim sobie świetnie poradze a bywa różnie zastanawiam sie tylko kiedy
                  te kolki (bo to podobno przyczyna płaczu mi\ojego szczęścia) miną zastanawiam
                  sie nad powrotem do pracy a Wy wracacie czy zostajecie w domu pozdrawiamy Was
                  Magda I Ola
                  • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 27.01.04, 01:50
                    Witam
                    u nas na kolki pomagał Esputicon, gorzej spisywał się Infacol, pomagało też częste kładzenie Matyldy na brzuszku i specjalny masaż brzuszka, który polecił nam rehabilitant.Kolki mijają podobno gdy maluch ukończy trzeci miesięc lub trwają 105 dni. U nas odeszły bezpowrotnie gdy przeszłyśmy na sztuczne mleczko.
                    Moja córa jest STRASZNIE LENIWA, leży plackiem i nic nie robi, żeby pobawiła się grzechotką to muszę jej ją wcisnąć w rączkę. Nie przewraca się na boki, nie wspomnę już o przwrotach z brzuszka na plecy i odwrotnie, dopiero w sobotę nauczyła się "pluć" i wkładać łapki do buzi. Jest poprostu zupełnym leniem. Jedyne co uwielbia robić to jedzenie, butelki opróżnia w zaskakującym tępie. Musiałam zacząć ją karmić większymi porcjami, bo cały dzień ryczała z głodu, burczało jej non stop w brzuchu. Ciekawa jestem co na to powie lekarz. Za dwa dni zaczynamy wprowadzać zupki, już nie mogę się doczekać. Nareszcie coś oprócz mleka. Próbowałam to jej cudo AR, jest poprostu okropne, dobrze, że nie zna innych smaków bo napewno by tego nie jadła wink
                    Co do pracy to ja nie mam do czego wracać, ale coraz częściej myślę o tym, żeby się za czymś porozglądać.
                    Na szczęscie teraz skończyłam już pisma i ogłoszenia dla mojego męża, więc mogę uciekać do łóżeczka. Dobrze, że Matusia będzie spała do 9:00 smile))
                    • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 27.01.04, 20:47
                      Witam
                      Marto sama wprowadzasz zmiany do diety Matyldy czy jest to zalecenie lekarza?
                      Moja córcia konczy 4m 2lutego i nasz pediatra pozwolił mi wprowadzić dopiero
                      mleko następne, do tej pory karmimy się NAN1. Chciałam zacząc podawac jej
                      soczki ale mam wstrzymać sie z tym do połowy piątego mies.Co to jest to cudo AR?
                      Dziewczyny karmiące swoje pociechy mlekiem sztucznym czy wy tez poszerzacie juz
                      dietę o soczki i zupki???
                      • b.marta Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 28.01.04, 21:28
                        Okli,
                        nie wprowadzam sama do diety Matyldy nowości. Matusia jest pod bacznym okiem gastrologa, ponieważ strasznie ulewała i lekarz zdiagnozował u niej reflux przełykowo-żołądkowy. Zalecił podawanie mleczka Bebilon AR, końcówka AR to poprostu skrót od "AntyRefluxowe". Gastrolog poinformował mnie, że soczki wywołują cofanie się treści żołądka i gdy dziecko ma reflux niestety nie można ich podawać, trochę mi się przykro zrobiło, jednak zrobię wszystko dla dobra Matyldzi.
                        Podobno dzieciom na pokarmie sztucznym można wprowadzać już zupki i soczki od 3,5 miesiąca. Matusia dostała dzisiaj pierwszą zupkę, zgodnie z zaleceniami lekarza. Jednak niestety zupka jej nie smakowała, mała strasznie płakała i wszystko co wkładałam jej do buzi przenosiła na moją bluzkę. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej, to mleko AR jest wstrętne i strasznie śmierdzi. Soczki mamy wykluczone z diety, może po kolejnej wizycie doktor się zgodzi na nie...
                    • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 27.01.04, 20:47
                      Witam
                      Marto sama wprowadzasz zmiany do diety Matyldy czy jest to zalecenie lekarza?
                      Moja córcia konczy 4m 2lutego i nasz pediatra pozwolił mi wprowadzić dopiero
                      mleko następne, do tej pory karmimy się NAN1. Chciałam zacząc podawac jej
                      soczki ale mam wstrzymać sie z tym do połowy piątego mies.Co to jest to cudo AR?
                      Dziewczyny karmiące swoje pociechy mlekiem sztucznym czy wy tez poszerzacie juz
                      dietę o soczki i zupki???
              • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 -Kraków 26.01.04, 15:53
                Witam
                Ja jestem mamą "staromiejską", mieszkam przy ul.Pedzichów.Dziewczyny z Krakowa
                napiszcie gdzie spacerujecie ze swoimi bobasami.
                Pozdrawiam
    • matusia3 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 21.01.04, 16:21
      Hej Oklismile)))))

      Muszę Cie pocieszyć,ponieważ moja Klaudia również dużo spi.Teraz więcej czuwa w
      dzień,ale przeważnie po 2 godzinach czuwania ma dosć i musi sie
      zdrzemnąć,choćby na pół godzinki.
      Ja smaruję małą oliwką Niwea z kiełkami pszenicy,nie ma uczulenia.Do tej pory
      smarowałam ciałko kremem z wit A robionym na receptę z apteki.Skończył sie
      niedawni i teraz używam oliwki.
      Dziewczyny podajecie swoimmaluchom smoczka? Ja ostatnio tak,bo kciuk pcha do
      buzi,a słyszałam,ze lepszy smoczek niż kciuk,bo smoka mozna wyrzucić,a palca
      nie.
      Na szczepienie idziemy dopiero 10 lutego,później mamy wizytę na 12 lutego u
      kardiologa,ponieważ u małej doktor usłyszała szmerki nad sercem.Troszke mam
      obawy,ponieważ mój synek ma szmerki od urodzenia.Chodzimy co pół roku na
      kontrolę i to napewno nie jest wada,tylko w jednym miejscu krew przepływa
      szybciej i stąd ten szmerek.Mam nadzieję,ze mała również ma to samo.
      Martwie sie jeszcze uszkiem małej.W spitalu po porodzie niuni nie wyszło jedno
      uszko.25 lutego idziemy ponownie zrobić badanie przesiewowe słuchu.Tak sie
      boję...ale z drugiej strony wiem,że mała słyszy,bo kiedy wchodzę do pokoiku
      bardzo cichutko,to odrazu wierci się...Troszkę sie rozpisałam.....już lepiej...

      Jokky trzymam kciuki za Twojego dzieciaczka,aby szybko wracał do zdrowiasmile
      Nie martw się,czas szybko minie do powrotu męża..

      Pozdrawiam was serdecznie

      matusia
      • jokky Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) do matusi 21.01.04, 21:52
        dzięki matusia

        Kamil chyba czuje że nie ma taty, bo był dzisiaj strasznie niespokojny. jemu
        też go brakuje.
    • gosha4 Re: PAŹDZIERNIK 2003 :))))))))) 22.01.04, 09:19
      Czesć dziewczyny!Mamy zimę, -14C, spacer odpada, chociaz nie ma co narzekać,
      bo zima i tak jest w tym roku wyjątkowo łaskawa!
      My stosujemy u małej oliwkę Bambino, od początku ma bardzo suchą skórę na
      nóżkach i przegubach rąk. Lekarz powiedział, że jest to objaw alergii.
      Pokarmowa odpada, ponieważ i tak od ponad miesiąca Zuza wcina Nutramigen.
      Proszek i mydło zmienilismy, kąpiemy ją w Balneum Hermal i smarujemy mascią
      cholesterolową, ale poprawa jest znikoma. Nie powiedziałam o najważniejszym:
      zmienialismy srodki czystoci, ponieważ córeczka dostała liszajowatych zmian na
      przy szyjce i paszkach. Lekarz stwierdził ,że to od bakteri bytującej na
      skórze, u dorosłych wywołującej np opryszczkę.Masć jednak nie pomaga.
      Zastanawiam się czy to przypadkiem nie od ulewania, może stąd takie
      podrażnienia. Spotkałyscie sie z podobnym problemem?
      Pozdr
      • okli Re: PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))-Krakow 23.01.04, 15:36
        Czesc dziewczyny
        Jestem dzis b. szczesliwa.ByLysmy z Ola na wizycie u pediatry i na szczepieniu.
        Olka wazy 7 kg i ma 63cm(przy urodzeniu 4900 i 57 cm).Ostatnio miała słaby
        apetyt i myslałam ze nie przybierze na wadze a tu 700 w 2tyg.wydaje mi sie ze
        zle ja zmierzyli bo płakała i nie chciała wyprostowac nozek.
        Olka miała lekki przykurcz miesni przy stawie biodrowym i stosowałam szerokie
        pieluchowanie a dzis okazało sie ze juz wszystko ok.Napiszcie czy wizyta u
        ortopedy jak wszystko jest ok jest "obowiazkowa"?Nsz pediatra mowi ze nie ma
        takiej potrzeby ale chce sie upewniC.
        Dostałam zalecenie aly wprowadzic jak skończymy 4m mleko nastepne natomiast z
        soczkami mam jeszcze poczekać.
        Skórka małej jest jeszcze sucha,lekarz twierdzi ze to moze byc:zła woda(stosuje
        do kapieli przegotowaną),otarcia od ubranka, suche powietrze w domu ale na
        alergie to mu nie wyglada.
        MaLa nadal jest strasznym spiochem, ostatniej nocy zasneła na 10 godz.
        Ciekawa jestem jak sie maja Wasze bobasy
        Pozdrowienia
        mama Olki(02,10,03)
        • aniael Re: PAŹDZIERNIK 2003 :)))))))))-Krakow 23.01.04, 18:18
          Witam pażdziernikowe mamy! My też jesteśmy z Krakowa (Bieżanów).Nasza przygoda
          z forum dopiero się zaczynasmile. Moja córeczka ma na imię Monisia i urodziła się
          18.10.2003, chociaż miało to nastąpić dopiero 11.11, tak więc pospieszyłyśmy
          się smile.Na szczęście pomimo przedwczesnego rozwiązania uniknęłyśmy większych
          problemów zdrowotnych, może poza małą wagą urodzeniową (2650, 52cm)i nasiloną
          żółtaczką. Żółtaczka szybko przeszła, ale z wagą mogłoby być lepiej(ostatnio
          ważyłyśmy się 07.01.- 4,34), w ciągu miesiąca przybrała 68 dag. Pomimo różnych
          problemów do tej pory karmimy się wyłącznie piersią i mamy nadzieję, że tak
          zostanie do szóstego miesiąca. We wtorek wybieramy się do przyszpitalnej
          poradni szczepień, bo tam będziemy zaszczepione z racji wcześniactwa.
          Okli - wizyta u ortopedy chyba nie jest obowiązkowa, jeśli wszystko jest ok, to
          chyba nawet zbyteczna, konieczne jest tylko usg bioderek. Pozdrawiam wszystkie
          mamy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka