Dodaj do ulubionych

Do śmiechu :)

06.11.08, 01:30
- Zawód ojca?
- Ojciec nie żyje...
- Ale kim był?!
- Gruźlikiem.
- Co robił???
- Kaszlał...
- Ale z czego żył?! Z tego się przecież nie żyje!
- Przecież mówię, że nie żyje...

Przychodzi koleś do sklepu mięsnego. Rozgląda się, w końcu podchodzi
do lady:
-Poproszę 3 kg ogórków.
-Ale to nie są ogórki, to jest biała kiełbasa.
-To dlaczego ona jest zielona ?
-Jest jeszcze niedojrzała.
-A dlaczego ona ma meszek ?
-Bo to jest absolutna nowość- kiełbasa przytulanka.

Mam świetny interes . fabrykuję pasztety. -Jakie pasztety? -
Pierwszorzędne zajęcze pasztety. -Przyznaj się,używasz na pewno
jakiejś domieszek do tego specjału? -Nie będę ukrywał: używam
koniny. Ale sprawiedliwie, pół na pół: jeden koń, jeden zajac.


Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciec potyka się i mówi pod
nosem:"dupa".
"Co powiedziałeś tatusiu?"pyta Jasio. "Aaaa... powiedziałem....
duduś" odpowiada ojciec. "tatusiu, a co to jest duduś" pyta
ciekawski bachor. "Aaa, wiesz synku duduś to takie zwierzątko"
"Tato, a jak on wygląda?"
"A, ma takie rączki i nóżki...."
"Tatusiu, a cojedzą dudusie?"
"Mmm. Jedzą warzywa owoce...."
"A tato, a czy dudusie mają dzieci?"
"Noo, tak"
"To znaczy, że dudusie się rozmnażają?"
"Tak"
"A jak się nazywają dzieci dudusia?"
"Eee...dudusiątka."
"A jak wyglądają dudusiątka?"
"Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe"
"A co jedzą dudusiątka?"
"Eeee..... mleczko piją..."
"Tato, a gdzie mieszkają dudusie?"
"DUPA!!!! POWIEDZIAŁEM DUPA!!!!!!!!


W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze.
- Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni
- Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie
pójdzie na spacer.
- I co? Nie możesz zrobić...
- Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł !!!




Obserwuj wątek
    • buska_77 Re: Do śmiechu :) 06.11.08, 01:40
      Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu,
      jednak nogi odmawiają mu posłuszeństwa.
      Pod barem stoi jedna taksówka, więc facet sprawdza swój portfel i
      wylicza że ma 15zł. Podchodzi więc do taksówkarza i pyta:
      - Panie ile za kurs na Sienkiewicza?
      - O tej porze to 20.
      - A za 15 nie da rady?
      - Za 15 nie opłaca mi się silnika odpalać.
      - Panie niech Pan się zlituje, późno jest, zimno, ja jestem wcięty,
      do domu daleko.
      - Facet spadaj i nie zawracaj mi głowy.
      Więc nie było wyjścia facet poszedł na pieszo do domu.
      Następnego dnia idzie ten sam facet ulicą i widzi długą kolejkę
      taksówek a na samym końcu kolejki stoi ten niemiły taksówkarz. Facet
      podchodzi więc do pierwszej taksówki i mówi:
      - Ile za kurs na Sienkiewicza?
      - 20zł. - mówi taksiarz.
      - Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
      - Spadaj zboku bo zaraz ci dowale.
      Facet podchodzi do 2 taksówki:
      - Ile za kurs na Sienkiewicza?
      - 20zł. - mówi taksiarz.
      - Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
      - Spadaj zboku bo nie ręcze za siebie.
      Facet podchodził do każdej taksówki i sytuacja powtarzała się.
      Podchodzi do ostatniej taksówki - tej spod baru - i mówi do
      kierowcy:
      - Ile za kurs na Sienkiewicza?
      - 20zł. - mówi taksówkarz.
      - Ja dam panu 50 zł za kurs ale pod warunkiem że ruszy pan powoli
      pomacha do wszystkich swoich kolegów
    • buska_77 Re: Do śmiechu :) 06.11.08, 01:49
      Bush z wizytą w Moskwie. Wybrali się z Putinem na ryby. Zarzucili
      wędki.
      Bush co chwilę drapie się - a to po głowie, a to po szyi, a to po
      twarzy, a to po plecach... Patrzy na Putina - ten spokojnie siedzi i
      łowi.
      - Wołodia, a ciebie nie gryzą?
      - Mnie nie wolno...


      Puk puk.
      - Kto tam?
      - Sąsiadki.
      - Nie ma siatek

      W gabinecie urologa :
      - Panie Nowak, musi sie pan przestac onanizowac.
      - Panie doktorze, czy to mi szkodzi ?
      - Nie, tylko chcialbym pana zbadac



      • nhania Re: Do śmiechu :) 06.11.08, 10:11
        no to się pośmiałam smile
        dzieki za miły początek dnia (chociaż poczatek był u dentysty- ale strasznie
        poprawiło mi to nastrój wink
    • gosiak781 Re: Do śmiechu :) 06.11.08, 10:15
      no no ale beczk asmiechusmile

      dzieki!!!
    • matylda07 Re: Do śmiechu :) 06.11.08, 10:20
      he he, o dudusiu jest dobrysmile
    • edytataraszkiewicz Re: Do śmiechu :) 06.11.08, 10:53
      ostatni powalajacy!!! smile
    • sorriso77 Re: Do śmiechu :) 06.11.08, 22:11
      o rany ale mi sie humor poprawil
      o dudusiach super..
      • niebieskaewka Re: Do śmiechu :) 07.11.08, 20:20
        oj, moj nie tyle dzien, co tydzien bylo do dupy, wlasciwie to zbyt
        lekkie slowo, ale humor mi sie zdecydowanie poprawil, dzieki!
        • polka_80 najlepsza kiełbasa przytulanka n/t 11.11.08, 23:28

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka