Dodaj do ulubionych

walcze o pokarm

11.11.08, 13:33
ciężko mi czasem ale poczytałam Was chwilkę i widzę że nie jestem
osamotniona
mała w sobote skończy 4 tyg wiec moze jestem wtrackcie tego
kryzysu ??
była u mnie położna lakt. pożyczyłąm elektryczny laktaror - czasem
czuje sie jak krowa wink
czasem mam jużdośc ale jak patrzę jak mała śpi to jednak chce ją
karmić
najgorzej wybudzać się w nocy bo ona śpi jak aniołek smile
mam nadzieje że sie nie poddam
Obserwuj wątek
    • rooms Re: walcze o pokarm 11.11.08, 16:17
      Trzymaj się, Marta, nie poddawaj się! Kryzys laktacyjny w drugim miesiącu jest
      do przejścia. Wczoraj moja mała strasznie grymasiła przy cycu 8h (od 13) - tak
      ciężko mleczko szło, a laktatorem nic nie mogłam uciągnąć!... Aż się
      popłakałam... Mąż skoczył po Karmi, a ja w końcu wieczorem nakarmiłam... Teraz
      jest w miarę ok... Ale tego strachu, że nie będę miała pokarmu to długo nie
      zapomnę...
    • anzuzo Re: walcze o pokarm 11.11.08, 23:45
      Dziewczyny, przede wszystkim spokój, spokój i jeszcze raz spokój
      (wiem, łatwo powiedzieć...), bo czym więcej się stresujecie ilością
      mleczka to i mleczka jakby mniej. Ja gdy widzę, że mniej leci i
      malutka się bardziej denerwuje przy karmieniu wspomagam się herbatką
      Herbapolu na laktację (niecierpię jej) albo granulki
      homeopatyczne "ricinus communis" - są rewelacyjne. Na mnie osobiście
      karmi wogóle nie działa.

      Trzymaj się kochana i nie poddawaj smile
    • edie70 Re: walcze o pokarm 12.11.08, 10:52
      ja piję fitomix Herbapolu .Widzę,że mnóstwo mamuś poleca ricinus communis 5 CH .
      Stosujemy 2 razy dziennie pięć kulek pod język, nie ssać, nie
      łykać, tylko nalezy czekać aż się rozpuści, ważne żeby zachować 20-30
      minutową przerwę między czymkolwiek co jemy czy pijemy a kulkami. Ważne ,że to
      ma być
      być 15 minut przed rozpoczęciem karmienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka