Dodaj do ulubionych

ręce opadają ( wieczorna jazdaHELP

24.11.08, 13:00
Powoli przyzwyczajam sie do faktu ,ze moja Mała(4,5tyg) to maruda ,ze sen to
najwiekszy wróg ,ze godz 17 oznacza podwojne marudzenie i narzekanie na ten
swiat (zmeczenie,bodzce itp?), ale to co od 2tyg dzieje sie po kapieli-chwila
spokoju i wytchnienia (godz19) to juz jest MASAKRA !Płacze wniebogłosy,wygina
w łuk,szarpie sie niemiłosiernie z cycem (chce,a nie chce),nic nie jest w
stanie ja udobruchac.W koncu po 2-3godz jeździe(tulenie,noszenieitd) pada
głodna spać,by za chwile sie obudzic spokojną do jedzenia .Dziewczyny co moze
być przyczyną tych wieczornych szaleństw ? jak ją uspokoić ,nakarmić po kąpieli ?
Edyta
Obserwuj wątek
    • margo13ak Re: ręce opadają ( wieczorna jazdaHELP 24.11.08, 13:55
      U nas to samo... W efekcie kąpiel przesunęliśmy na 21, bo mała i tak zasypiała
      dopiero około 23... Przed kąpielą karmienie, 15 minut i do wanienki. Po - na sam
      widok mamy Natka zaczyna płakać... Więc zajmuje się nią tata wink, o ile jest
      obecny - ona nie chce spać, ale się przytula, da się ją położyć sobie na kolana,
      popłakuje wtedy tylko trochę (jak jestem sama, to wyje do utraty tchu...). Około
      22.30 próba karmienia - przeważnie kończąca się RYKIEM i szarpaniną, właśnie tak
      wygląda, jak pisałaś - chce i szarpie, ssie i wrzeszczy, łapie pierś i odpycha
      się rękami...ale i trochę zdąży zjeść (choć czasem, jak jest zmęczona, to
      karmienie się udaje), znowu tata, za pół godziny można już próbować usypiania -
      ze smokiem i tatą... Za kolejne pół godziny karmienie - i spanie, już przeważnie
      bez wrzasków, choć czasem trzeba ją odessać, żeby nie zdążyła się rozpłakać, i
      dać smoka... Potem już karmienia nocne (3-4 i 6-7). Jakoś to idzie - chociaż
      jest uciążliwe, zwłaszcza dla mnie, jak jestem sama z dwójką.
      • kratka5 wypisz wymaluj to samo! 24.11.08, 14:20
        nie bede nic pisac bo identycznie-po kapieli w ktorej jest mega
        spokojna (wczesniej nakarmiona-jakas godzinke przed kapiela))
        zaczyna marudzic przy ubieraniu..ogolniejest wsciekla irodraznionai
        proba docycania t dramat-prezy sie dyszy tak szybko dlawi sie
        odpycha wrzeszczy wsceka sie-i za nic w swiecie nie zasnie-caly
        proces trwa ze 3 godziny...ale potem jak juz zasnie to spi 5
        godzin.tak do 3-4.ja juz sie przyzwyczailam-mala dziskonczy 7 tyg i
        ze dwa tyg tak mamysmile
        • chrumpsowa Re: wypisz wymaluj to samo! 24.11.08, 15:07
          U mnie podobnie z ta histeria, z tym, ze uspokaja sie cycem. Jak tylko przestaje
          ssac 10 min. spokoju i jazda od nowu. Jest tak od kilku dni. W zwiazku z tym, ze
          spala zle w dzien i dwie noce tez ciezko bylo jej usnac i jadla czesciej niz
          zwykle zwalam to na karb skoku rozwojowego.
        • magdakaczm12 Re: wypisz wymaluj to samo! 26.11.08, 18:11
          Mamy to samo!!!! mała ma 7 tygi miałam wielką nadzieję 3 tyg temu że wszystko
          się poukłada!! A tu NIC!!! Ja zaczęłam się już bać, ze to jakaś psychiczna
          ułomność naszej córki...albo nasza kompletna ignorancja i bezwiedza na temat
          niemowląt! Naprawdę wiele przeczytałam o śnie dziecka,ale nic nie odpowiada na
          pytanie jak radzić sobie z taką sytuacją!!!??
      • iw80 Re: ręce opadają ( wieczorna jazdaHELP 24.11.08, 15:31
        margo karmienie koniecznie po kąpieli.
        • vivianna_82 Re: ręce opadają ( wieczorna jazdaHELP 25.11.08, 10:07
          Iw80 - wcale nie koniecznie. Jeżeli dziecko jest w kąpieli niespokojne bo głodne
          - a wtedy też niezly cyrk potrafi być, to można karmic dziecko przed kąpielą,
          odczekać kilkanascie minut, żeby się ułożyło i wtedy kąpac. My na początku
          mieliśmy takie jazdy w wanience ze szok, od czasu jak Jula w wannie jest
          najedzona, to jest przeszczęśliwa, bardzo lubi jak się ja polewa wodą itp. Leży
          sobie spokojna i zadowolona jak królowa. Niesczzęście zaczyna się przy
          wycieraniu i ubieraniu wink
          A to że móżna karmić przed kąpielą, to nie jest mój wymyślunek, ale tak też
          mowią lekarze i idoświadczone mamy smile po co katować kąpielą głodne dziecko,
          któremu w głowie cyc a nie pluskanie?
          • bebetko Re: ręce opadają ( wieczorna jazdaHELP 25.11.08, 10:38
            Vivianna, moze w wycieraniu po kapieli pomoze Ci nasz sposob - na czas
            kapieli kladziemy recznik na kaloryfer, zeby sie nagrzal i dzieki temu
            zaraz po wanience synek laduje w cieplutkim, przyjemnym reczniku... i
            wyglada na baaardzo zadowolonego smile
            Pozdrawiam!
        • margo13ak do iw80 25.11.08, 13:04
          NIE DA SIĘ! Właśnie dlatego karmię przed kąpielą i robię co najmniej 15 minut przerwy do kąpieli - jak NIE karmiłam przed, to po kąpieli i tak było to samo - a mała w efekcie nie jadła od 17-18 (na początku kąpaliśmy ją około 19) do 23... bez sensu. Dlatego karmię przed - i kąpiel przesunęłam na 20-21, przynajmniej dziecko ma krótszą "jazdę" i nie jest do tego wściekle głodne...
          Swoją drogą ciekawe, że przesunięcie kąpieli zadziałało na skrócenie wrzasków - na logikę powinna je sobie przedłużyć na noc, a tak się nie stało, godzina 23 to granica szaleństwa (no dobrze, +/- pół godziny...).
          • iw80 Re: do iw80 25.11.08, 18:30
            hmmm... u nas poogło. jak nakarmiliśmy go przed kąpielą to później
            mieliśmy 3 godzinną jazdę. jak karmię po to w ogóle niema problemu
            ale każde dziecko jest inne. może spróbuj odczekać trochę wiecej niż
            15 min.
    • stas2008 Re: ręce opadają ( wieczorna jazdaHELP 24.11.08, 15:43
      Mdodo niedawna "anioł" też dał nam popalić przez trzy kolejne
      wieczory po kąpieli- od 21 do 24- ostra jazda, aż był już tak
      zmęczony że nie mógł zasnąć.
      Wczoraj postanowiliśmy zminić trochę zasady. Mianowicie
      stwierdzilismy że maluch za mocno wysypia się w dzień i dlatego nie
      w głowie mu spanie w nocy. Dziecko było co 3 godz wybudzane do
      karmienia w dzień i staraliśmy się aktywizować go po karmieniu żeby
      nie usypiał jeszcze jakąś godzinkę (oczywiście nie po każdym się
      udało). Efekt:
      Dziecko nakarmione o 19, o 20-tej wykąpane no i 20.30 zasneło w
      łózeczku samo jak złoto (już bez karmienia, nie upominał się więc
      nie zmuszałam). sukces! Do tego światło zostało zgaszone i włączone
      kołysanki, które ma kojarzyć tylko z nocą. Budził się w nocy tylko
      na karmienie po czym od razu zasypiał w łóżeczku.
      Mam nadzieję, że to nie był jednorazowy incydent i juz tak
      pozostanie...
      powodzenia!
      • andzia_s Re: ręce opadają ( wieczorna jazdaHELP 25.11.08, 10:25
        Jeżeli moja mała szaleje wieczorem , tzn. odrywa sie od cyca, wygina, macha
        raczkami i nozkami to wiem, ze to nagromadzone gazy. Ja teraz daje malej 3 razy
        dziennie bobotic i problemy sa mniejsze. owszem prezy sie, ale to trwa
        maksymalnie 3 minuty. Najlepiej po kapieli dostawic dziecko do cyca, niech
        troszke possie i wtedy dac do odbicia, niech sie odgazuje. U mojej malej sie to
        sprawdza. Czasami stosuje ogrzewanie brzuszka suszarka do wlosow smile
      • margo13ak Re: ręce opadają ( wieczorna jazdaHELP 25.11.08, 13:14
        U nas aktywizowanie małej nie przyniosło żadnego efektu wieczorem... Bez względu na ilość aktywnych godzin w dzień i tak wieczorem mam wyjca, a nie córeczkę... Np. wczoraj po normalnym dniu (z wybudzaniem, zabawami, spacerem) od godziny 17 do 21.30 przysnęła na 10 (!) minut - a i tak po kąpieli mieliśmy koncert do 22.30... Widać było, że oczy jej się zamykają - tylko , że się nie zamknęły, po prostu ze śpiącą trudniej nam było dać sobie radę - nic jej nie interesowało, darła się bez możliwości uspokojenia - więc w pewnym sensie było gorzej.
        Etap gazów mamy już za sobą, teraz dostaje Debridat (wcześniej Bobotic nie wychodził z użycia) i trochę herbaty koperkowej, nie pręży się już - a i tak płacze... Nadmiar bodźców? Może...
        • kratka5 margo:) 25.11.08, 13:43
          czy ty piszesz o moim dziecku??? kamere masz u mnie w domu czy
          jak?smilesmile
          • 80misia Re: margo:) 26.11.08, 00:49
            Mam to samo. Akcja od 18 do północy. w końcu poddaje się i daję
            butlę Bebilonu, dopiero zasypia, bo cyc o tej porze to największy
            wróg.
          • margo13ak ;-) 26.11.08, 13:07
            smile))))))))
            Wirtualne siostrzyczki wink
    • missioo Re: ręce opadają ( wieczorna jazdaHELP 26.11.08, 14:25
      U mnie od wczoraj to samo...
      napoczątku się przeraziłam, bo myślałam że zjadłam coś co małej nie smakuje...
      był taki ryk pierwszy raz do tej pory małam Aniolka...
      mam nadzieje że dzis bedzie lepiej
      przed kapiela karmie ja o 17.30, 18 kapiel po 20 wiec powinna byc głodna a
      wczoraj...dramat prawie mi cyca wyrwała z nerwów...smile
      • humusia Re: ręce opadają ( wieczorna jazdaHELP 26.11.08, 23:33
        O rety dziewczyny, opisujecie mojego Maciusia smile... no cóż u nas ta
        tragedia trwa ponad tydzień... były i nerwy nasze i łzy moje.. z tej
        niemocy... no cóż ale dziś załamana udałam sie do apteki i zakupiłam
        Viburcol N... i wiecie co... nastał CUD... zaraz po kąpieli
        zaaplikowałam czopka, potem ubieranie, krótka pogadanka z tata,
        cycanie i dziecię śpi smile)))
        Nie mogę w to uwierzyć, chodzę co chwila do pokoju i sprawdzam czy
        to nie sen smile Mały śpi spokojnie. Przy mojej córce Viburcol w ogóle
        nie podziałałam ale na tego małego terrorystę zdziałał cuda.
        Polecam, może którejś pomoże?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka