Dodaj do ulubionych

problem z wychowaniem 5.5latki

04.02.10, 21:34
Witam emamy i mam nadzieję, że mi coś doradzicie.
Mam dwójkę dzieci, syn ma 3 lata, a córka 5.5. Mam problem z zachowaniem córki. Zawsze miała problem z kontrolowaniem emocji, radzeniem sobie z emocjami, ale teraz przerasta to też mnie.
Córeczka na wszystkie formy zakazu i robienia rzeczy nie po jej myśli reaguje krzykiem, płaczem, histerią. W ogóle nie ma z nią rozmowy, prośby, tłumaczenia, bo u niej od razu jest krzyk i zalewanie się łzami. Wszelkie rozmowy spełgają na niczym, kary w formie krzesełek ciszy, poduszki do wyrzucania złych emocji, tłumaczenie na spokojnie jak przeczekam atak histerii nie daje rezultatów. Mała nie chce słuchać, ma kpiący uśmieszek i myslami jest daleko ode mnie. Stosuję wtedy przyciszony głos, mówię wyraźnie, zmuszam do patrzenia na mnie (zniżenie się do wysokości twarzy dziecka, wzięcie za rączki). Tracę powoli siły... Dzisiaj też była awantura, bo wzięlam maluchy na spacer ustalona kolejność i mała histeryzuje, bo ona teraz jedzie na sankach (miała byc druga), bo ona nie chce tak, nie bo nie... dyskutujemy, dało się krzyki opanowac idziemy. Potem jej zmiana, siedzi na sankach, a młody brodzi po śniegu - krzyk i płacz, tupanie: natychmiast, bez uprzedzenia, bez ptyania, prośby niczego - wydobyłam z niej na spokojnie, ze ona chce tez po takim duzym sniegu brodzić, bo jej zaspy były mniejsze... Przecież bez problemu się zatrzymałam, zeszła i brodziła po zaspach, tylko dlaczego tego nie powie!!! Proszę, tłumaczę, ale to jest taka jednostronna komunikacjasad
Przepraszam, że tak długo mi wyszło i pewno nie poukładałam tego sensownie, ale piszę pod wpływem chwili. Szukam, co ja tak źle robię??? Pomóżcie
Obserwuj wątek
    • jomamma Re: problem z wychowaniem 5.5latki 04.02.10, 23:17
      Mam podobnie smile Taki wiek... Na szczęście nie ma to nic wspólnego z wychowaniem
      lub jego brakiem; nie zostanie na zawsze.
      Poczytaj sobie w necie o rozwoju dzieci 5 letnich, chociażby takie pierwsze z
      brzegu: www.edukacja.edux.pl/p-2597-rozwoj-emocjonalno-spoleczny-dziecka.php

      Poza tym, jak dochodzi jeszcze element zazdrości o rodzeństwo, to emocje jeszcze
      bardziej się wyostrzają, mają jakby większą "pożywkę" smile

      Ja sobie radzę z moją ustalając zasady, które (o dziwo!) są małej bardzo
      potrzebne, jakoś ją samą ukierunkowują i dają możliwość poradzenia sobie z
      emocjami, których ma nadmiar i zwyczajnie sobie z nimi nie radzi (niedojrzałość).

      Żal krzyczeć, karać, wymagać uspokojenia pod groźbą czegoś tam, gdy nie jest to
      zależne od dziecka, a robi tak mnóstwo mam. Najlepsze jest zawsze przytulenie
      albo odwołanie się do zasad i spokoju w domu (u mnie to świętość! I rozumie to
      moja córka bardzo dobrze i bardzo to sobie ceni).
      Tyle. W okolicach 6-tych urodzin, jak wszyscy pocieszają, powinno być lepiej smile
    • modrooczka Re: problem z wychowaniem 5.5latki 04.02.10, 23:22
      Mam córkę w tym samym wieku, czasem jest podobnie. Myślę ze jestes na dobrej
      drodze: jeszcze z 10 lat tak pogadasz i powinna fajna dziewczynka wyrosnąć. Nie
      żartuję akurat, życzę wytrwałosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka