mrs.t
03.04.10, 00:04
To zaden nowoczesny wymysl, czy moda;
to 'metoda' ktora tak naprawde istnieje od zawsze - tylko wczesniej
nie byla nazwana, rozpowszechniana pod ta nazwa.
Po krotce - to rozszerzanie diety dziecka z pominieciem etapu papek.
To wspolne jedzenie calej rodziny.
To sposob na to by jedzenie bylo przyjemnoscia!
To odkrywanie kolorow, smakow, ksztaltow i pelnej gamy doznan
sensorycznych dla dziecka!
To droga czesto prowadzaca do wychowania dziecka zainteresowanego
nowymi smakami, odwaznego, ciekawego nowych doznan kulinarnych!
To balagan, jedzenie we wlosach oczach na podlodze na stole pod
stolem !
To nie metoda- to zdrowy rozsadek i wykorzystywanie naturalnego
rozwoju dziecka
Rozpoczac Jedzenie Kontrolowane przez Dziecko mozna gdy dziecko
wykazuje gotowosc tzn:
:samo siedzi,stabilnie, i prosto
:wyciaga raczaki po przediomty i kieruje je do swojej buzi
:jest zainteresowane zawartoscia naszych talerzy!
Po krotce ten 'system' polega na tym ze siadamy z dzieckiem do
stolu, kladziemy przed nim produkty spozywcze i pozwalamy ..na
wszystko. Dobrze pod krzeselkiem do karmienia podlozyc mate z ktorej
latwo zgarnac jedzonko. WIele mam na poczatku nie korzysta z zastawy
stolowej - tylko podaje slupki warzyw, owocow i inne bezposrednio na
stole/macie/tacce - by ulatwic dziecku sieganie po jedzonko.
Kluczem do sukcesu jest pozbycie sie przekonania ze dziecko musi
zjecs jakas konkretna ilosc pozywienia . Innymi slowy przy BLW nie
uzywa sie jednostki miary popularjen przy rozszerzaniu diety
tj 'sloiczkow' ('dziecko zjadlo caly sloiczek zupki, jestem
szczesliwa' 'martwie sie moje dziecko znajdlo tylko pol
sloiczka'; opiera sie takze na przekonaniu ze do pierwszego roku
zycia to mleko (matki lub modyfikowane) stanowi podstawe diety.
Druga kluczowa sprawa sa : anielska cierpliwosc i nerwy ze stali -
samodzielnemu jedzeniu niespapkowanego jedzenia towarzyszy
czesto 'gag refleks' - krztuszenie (nie mylic z dlawieniem sie).
Wkladajac samodzielnie jedzonko do buzi - na przod buzi - a pozniej
przezuwajac i popychajac je jezykiem - dziecko uczy sie jak daleko
niepogryzione jedzenie moze sie znalezc w jamie ustnej , bez
przedwczesnego wpadania do przelyku.
Do wprowadzenia jedzonka niespapkowanego nie trzeba czekac na
zabki! Dziasla maluchow i enzymy zawarte w slinie radza sobie
swietnie z wieloma produktami!