Tak mi sie zdawało, ze powinen mi wyjść dobry wynik. Staram się jak mogę by
moje dzieco czuło we mnie partnera i przyjaciela. Urodziłam dziecko mając 20
lat i wydawało sie,z ę będzie mi ciężko je dobrze wychować. Dziś ma prawie 12
lat i jest cudownym chłopakiem. Świetnie się uczy, naucyciele go lubią i
rówieśnicy również. Nigdy nie miałam z nim problemów wychowawczych, zawsze o
wszystkim rozmawiamy i to nie jest tak, ze ja narzucam mu swojją rację on
zawsze też ma prawo się wypiowiedzieć. cieszę się, zę mówi mi o wszystkim co
czuje co go męczy, o problemach z kolegami, koleżankami...

Wg mnie bardo
ważne w wy chowywaniu dziecka jest rozmowa z nim na stopie partnerskiej