wlasnie dzis nabylam czerwcowy numer "Zwierciadla", w duzej mierze
poswiecony rodzicielstwu, wychowywaniu,dzieciom (rowniez adopcjom).
swietny numer, polecam (przy okazji jest dodatek ekologiczny
i tak mnie uderzylo jakos, ze wciaz w Polsce debatuje sie na temat
stosowania kar cielesnych wobec dzieci...na dodatek poczytalam
odpowiedni watek na dkp (gdzie z niezrozumialych dla mnie wzgledow
potepia sie wejscie nowej ustawy chroniacej dzieci przed rzeczywista
i potencjalna przemoca w rodzinie).
we wspomnianym numerze "Zwierciadla" jest fajny wywiad /artykul na
temat wychowania bez przemocy-siostra teraz czyta, wiec nie bede jej
wyrywac, ale przywolam z pamieci: "skoro uwazamy ze w porzadku jest
ukaranie dziecka lagodnym nawet klapsem, to dlaczego mamy opory
przed spoliczkowaniem niemilej lub niechetnej pomóc urzedniczki w
urzedzie"? (mniej wiecej tak to bylo).
powiem tak: NIE POJMUJE, po prostu nie ogarniam, jak mozna podniesc
reke na dziecko (i na zwierze tez). nie jestem w stanie zrozumiec,
jak dorosla, emocjonalnie i intelektualnie dojrzala osoba moze
chciec cos wyegzekwowac/czegos "nauczyc" za pomoca przemocy
fizycznej.przemoca fizyczna jest tez ten symboliczny, powszechnie
uwazany za niegrozny klaps w pupe (bo innych "klapsow" nawet sobie
nie chce wyobrazac). uwazam, ze ktos, kto stosuje kary cielesne
wobec dziecka, a taka kara jest tez ow nieszczesny klaps-jest chory
i powinien szukac pomocy.
tak, zdaje sobie sprawe, ze wiekszosc z nas tutaj zaliczyla
przynajmniej jednego klapsa w dziecinstwie (ja osobiscie doslownie
raz), podejrzewam ze na pewno wiekszosc z tych osob uwaza, ze w
zaden sposob jej to nie zaszkodzilo, nie skrzywilo, nie zranilo...
...ale nie powinna to byc carte blanche do stosowania tego rodzaju
kary, nawet sporadycznie, nawet w "uzasadnionych" przypadkach.
nie godze sie na uznanie pospolitego, "niegroznego" klapsa za metode
wychowawcza. nie godze sie na fizyczne upokarzanie i emocjonalne
ranienie dziecka w ten sposob.
nie rozumiem i nie chce rozumiec osob, ktore takie metody
wychowawcze stosuja.
Wychowanie Bez Przemocy jest integralna częscia Rodzicielstwa
Bliskości. przemoc nie sprzyja ani Wychowaniu, ani Bliskosci.
dobra, wyrzucilam to z siebie...