wam18
01.06.10, 12:01
Witam!!!
Od paru dni mój prawie 3-letni synek ( 2,10 m-cy ) płacze przy rozstaniu jak
idę do pracy. Zostaje w domu z babcią. Wcześniej różnie bywało , zdarzało się
że popłakiwał ale teraz ta sytuacja powtarza się codziennie. Martwię się, bo
od września mam zamiar posłać go do przedszkola. Zastanawiam się z czego może
wynikać taki płacz. Tym bardziej, że wcześniej zostawał bez problemu, mało
tego uczęszczamy do klubu malucha i tam też na chwilę zostawał. A teraz taka
nagła zmiana. Nadmieniam, że po pracy staram się mu poświęcać jak najwięcej czasu.
Podobno jak już wyjdę z domu to jest ok. Mały się szybko uspokaja.
Dziewczyny z czego to może wynikać? Odnoszę wrażenie, że najlepiej teraz
trzymałby się blisko mnie i to niezależnie od miejsca w którym jesteśmy ( dom,
klub malucha ). Nie chce się rozstawać...Jak mogę mu pomóc? Jak to drogie mamy
było u Was?