Dodaj do ulubionych

Nocny marek,czyli o (nie)spaniu nawet przystepnie

17.06.10, 15:11
i w duchu AP smile




www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79407,6066583,Nocny_marek.html
Tekst Monika Staniszewska, konsultacja Monika Staszewska, położna
2008-12-15, ostatnia aktualizacja 2008-12-15 15:55
Przeciętne ośmiomiesięczne niemowlę potrafi przespać całą noc. Ale
co robić, gdy nasze dziecko nie chce brać przykładu z
podręcznikowego kolegi i urządza co noc pobudki?

Snu potrzebują wszyscy. Niewyspany człowiek łatwiej się denerwuje,
rzadziej uśmiecha, brak mu chęci, by zająć się czymkolwiek. A
tymczasem coraz ruchliwsze i ciekawskie niemowlę wymaga od ciebie
ciągłej uwagi i nie lada pomysłowości. Skąd czerpać siły, gdy masz
za sobą kolejną nieprzespaną noc i ledwie trzymasz się na nogach?

Przede wszystkim nie zamartwiaj się - nocne pobudki, choć bardzo
męczące, są naturalne. Warto natomiast zastanowić się, dlaczego
malec budzi się w nocy. Niektórym przyczynom można zaradzić, a inne
trzeba po prostu ze zrozumieniem i spokojem - przeczekać.
Obserwuj wątek
    • mrs.t Re: Nocny marek,czyli o (nie)spaniu nawet przyst 17.06.10, 15:12

      Apetyt na tłuszcze

      Zdarza się, że już całkiem nieźle śpiące niemowlę, zaczyna częściej
      budzić się w nocy, gdy skończy siedem, osiem miesięcy. Ta zmiana
      dotyczy głównie maluchów karmionych piersią. Wynika to z tego, że w
      tym wieku rośnie zapotrzebowanie organizmu na tłuszcze (niezbędne
      m.in. do prawidłowego rozwoju układu nerwowego), których najwięcej
      jest właśnie w mleku "nocnym". W tym czasie maluch przeżywa
      prawdziwy skok rozwojowy - co dzień uczy się czegoś nowego: zaczyna
      raczkować, siada, wstaje, sprawniej chwyta, baczniej obserwuje
      otoczenie, odróżnia bliskie osoby od obcych, bawi się trochę sam...
      A intensywny rozwój motoryczny, stymuluje dojrzewanie mózgu -
      twoje "nocne" mleko jest do tego wszystkiego bardzo potrzebne.

      Brak czasu

      Bywa, że ośmiomiesięczny szkrab jest tak pochłonięty swym aktywnym
      życiem, iż traci zainteresowanie jedzeniem, a prawdziwy głód dopada
      go dopiero w nocy. Pokarm kobiecy jest wtedy bardziej kaloryczny,
      jednak nadal szybko i łatwo trawiony, toteż nie daje uczucia sytości
      na długo. Maluszki karmione mlekiem modyfikowanym, choć ich pokarm w
      nocy składu nie zmienia, także mogą budzić się z głodu właśnie
      dlatego, że w dzień nie potrafią skupić się na jedzeniu i
      zaspokajają tylko pierwszy głód. Jednak nocne podjadanie mleka
      modyfikowanego, gdy w buzi już są pierwsze zęby, grozi próchnicą
      butelkową. Z tego samego powodu nie można w nocy podawać dziecku do
      picia soku ani herbatki. Można natomiast przegotowaną wodę
      mineralną. Mama karmiąca piersią, może natomiast pozwolić na nocne
      ssanie, ale nie na przesypianie nocy z piersią w buzi - to także
      jest niezdrowe.


      Potrzeba bliskości


      Nocny płacz niemowlęcia może być wywołany emocjami ośmiomiesięcznego
      malucha, który zaczyna właśnie reagować lękiem na widok obcych. Boi
      się rozstania z mamą, bo na razie ona jest całym jego światem,
      ponieważ daje mu poczucie bezpieczeństwa. Dlatego płacz malca może
      być wołaniem o bliskość. Czasem wystarczy pogłaskać szkraba i
      zapewnić o swojej miłości, by znów zapadł w sen. Inne dzieci
      uspokajają się dopiero w łóżku rodziców, wtulone między nich. Nie
      każdy płacz wymaga natychmiastowej reakcji. Zdarza się, że maluch
      popłakuje przez sen albo wybudza się na chwilę, gdy zmienia się faza
      snu. Nie trzeba go wtedy uspokajać. Jeśli cierpliwie poczekasz,
      pozwolisz mu nauczyć się samodzielnego przechodzenia z jednej fazy
      do drugiej.

      Brak mamy w nocy obok jest niemiłym zaskoczeniem zwłaszcza dla tych
      dzieci, które są wieczorem usypiane na rękach lub przy piersi. Jeśli
      macie taki nawyk, spróbujcie go zmienić. Niech maluch zasypia w
      swoim łóżeczku, a ty usiądź obok - pogłaszcz, weź za rączkę,
      zaśpiewaj kołysankę, cicho opowiedz, kto jeszcze zasypia (słońce,
      ptaki, koty, babcia...).

      Chęć zabawy
      Niemowlęta budzą się nie tylko z płaczem. Niekiedy wstają w środku
      nocy radosne i gotowe do zabawy. Nie ulegaj figlarnym zaczepkom, nie
      wtóruj wybuchom śmiechu - po prostu ignoruj zaproszenie do harców.
      Pomóż dziecku dostrzec różnice między dniem a nocą. Nie zapalaj
      światła, nie rozmawiaj z malcem. Czynności pielęgnacyjne ogranicz do
      minimum. Szepnij, że jest noc i trzeba spać. Nocne talenty
      towarzyskie odkrywają w sobie najczęściej te dzieci, które w dzień
      porządnie się wysypiają, a ich druga drzemka wypada dość późno i
      trwa zbyt długo.
    • mrs.t Zaufaj instynktowi 17.06.10, 15:14

      Zaufaj instynktowi

      W wielu poradnikach można znaleźć rady, jak nauczyć dziecko
      przesypiać całe noce. Jednak skrajne metody polegające na
      pozostawieniu niemowlęcia samemu sobie, by "się wypłakało", mogą
      przynieść więcej szkody niż pożytku. Wytresowane dziecko
      rzeczywiście zacznie samo zasypiać, ale może stracić poczucie
      bezpieczeństwa i zaufanie do rodziców, którzy nie reagowali na
      wołanie.

      Warto pamiętać, że każde dziecko jest inne i każda noc jest inna.
      Dzieci budzą się z różnych powodów: ząbkują, jest im za gorąco, za
      zimno, niewygodnie albo duszno, dzień był przeładowany zdarzeniami
      albo właśnie rozpoczyna się jakaś infekcja. Trudno rozwiązać problem
      nieprzespanych nocy jedną metodą. Lepiej zaufać intuicji i spokojnie
      obserwować dziecko. Umiejętność przesypiania całej nocy jest
      oczywiście bardzo cenna - trzeba jednak wybrać taki sposób, który
      nie będzie źródłem stresu ani dla dziecka, ani dla was.
    • mrs.t Jak możesz pomóc 17.06.10, 15:15



      Ropoznanie przyczyny pobudek ułatwi znalezienie rozwiązania

      * Głód - zmodyfikuj dietę dziecka: wzbogać jego stałe posiłki
      dodatkową porcją tłuszczu - dodaj więcej mięsa, trochę masła lub
      łyżkę oliwy z oliwek - a na kolację podaj mu gęstą kaszkę zbożową
      (łyżeczką).

      * Przyzwyczajenie - często starsze niemowlę budzi się w nocy nie z
      głodu, lecz dlatego, że przyzwyczaiło się do nocnego karmienia.
      Kieruj się zasadą: trzeba zaspokajać potrzeby dziecka, ale nie warto
      utrwalać niezdrowych nawyków.

      * Strach - przed rozstaniem, ale też z powodu złego snu. Bądź
      blisko, uspokajaj słowem i dotykiem. Ewentualnie zabierz do swojego
      łóżka.

      * Ząbkowanie - smaruj na noc żelem przeciwbólowym, podaj paracetamol.

      * Infekcja - kontroluj temperaturę, obniżaj powyżej 38 st C.,
      pilnuj, by dziecko dużo piło.

      * Mokra pielucha - zawsze przewiń dziecko, gdy zrobi kupkę,
      przebierz, gdy jest mokre. Korzystaj wtedy z przytłumionego światła
      lampki nocnej.

      * Nieodpowiednie warunki - zadbaj, by dziecko spało w przewietrzonej
      sypialni, temperatura nie powinna przekraczać 22 st. C, ubieraj
      malca w piżamkę z naturalnego materiału i odpowiednią do pory roku,
      sprawdź czy nie uwiera metka, pieluszka, podwinięte prześcieradło.

      * Brak wieczornego rytuału - wprowadź go (kolacja, kąpiel, bajka,
      kołysanka)

      * Za dużo bodźców, zmęczenie - wyjątkowych atrakcji nie funduj
      codziennie, wyciszaj przed snem, nie usypiaj zbyt późno.

      * Za dużo dziennych drzemek - niech malec śpi raz dziennie
      (najlepiej, by wyspał się do 15).


      • asjula1 Re: Jak możesz pomóc 17.06.10, 15:54
        > a na kolację podaj mu gęstą kaszkę zbożową
        > (łyżeczką).

        Zawsze mam watpliowsci, gdy czytam o tym "pasieniu" dzieci przed snem.
        Nie wiem, moze niemowleta maja jakos inaczej, ale ja spie TRAGICZNIE po ciezkiej
        kolacji. Budze sie, duszno mi, snia mi sie koszmary.
        Nigdy sie tak nie meczylam ze spaniem, jak w Turcji, gdy nam podawali jakies
        tluste miecha o 20-ej, boszzz.
        Mysle, ze najlepsza metoda na dobry sen, to otwarte okno (z moskitierawink), ja w
        gorace dni wlaczam nawet wiatrak, dobra koldra, czyli nie za cienka, nie za
        gruba (to, ze koldra malego jest do kitu stwierdzilam po przespaniu sie pod nia
        - teraz ma grubsza i spi lepiej, bylo mu zimno.
        Moim zdaniem dziecko musi miec na noc leciutkie ubranko (latem) ale jednak
        zaslaniajace nozki i ramiona. Nie wiem, jak inne, ale moje dziecko sie
        rozkopuje, marznie i sie budzi.
        No i sprawa najwazniejsza - zeby dobrze spac, musi byc zdrowe i miec wyrzniete
        zabki. U mojego dziecka zabkowanie oznaczalo pobudki co godzine - dwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka