beffanka
15.03.04, 14:20
Mam prawie 3 letnią córeczkę, jest na razie jedynaczką. Chodzi do żłobka. Od
pewnego czasu mamy straszne kłopoty towarzyskie. Wszyscy znajomi, którzy
przychodzą ze swoimi dziećmi (w podobnym wieku) nie sa w stanie porozmawiac z
nami spokojnie, ponieważ z częstotliwością 1 na 5 minut mamy "zadyme".
Najgorsza jest moja córka, która przy tym okropnie płacze i krzyczy. Dawniej
tez była chytruskiem, ale mogłam jej coś wytłumaczyć, teraz juz nie. Gdy sie
zdenerwuje, potrafi ugryźć czy uszczypać i ciągle krzyczy: TO MOJE!!! Powoli
tracimy razem z mężem do niej cierpliwość. Pomocy!!!