Witajcie!
Jestem tu nowa, mój synek ma 26 miesięcy a idee AP są mi bliskie, ale czasem
niestety tylko w teorii.. Niestety nie wiem jak sobie radzić z jego napadami
złości. Co np. robicie, kiedy dziecko czymś rzuca ze złości lub Was uderza?
Jak nauczyć go wyrażać złość w bardziej akceptowalny sposób?
PS wiem tylko,że mnie tego nikt nie nauczył. Ja w największej złości i
bezsilności zachowuję się jak dwulatek, z rzucaniem się na ziemię i waleniem
pięściami włącznie
pozdrawiam i proszę o radę