gladys_g
14.11.10, 01:28
Nie mam pojęcia o co chodzi z tymi jatkami o sposobie karmienia niemowlaków.
Słabo mi się robi, jak trzecie pytanie o moje dziecko od nowopoznanych osób to pytanie o sposób karmienia. Nosz kurna, to prywatna sprawa jest - w końcu dotyczy wydzielin własnych. Z obcymi o wydzielinach się nie rozmawia, czy przeoczyłam jakąś rewolucję w savoir-vivre?
Szlag mnie trafia, jak nawiedzone niunie co niemowlaka ostatnio widziały na filmie i panowie z przerostem wyobraźni w penisie gardłują, jak to kp publiczne jest fuuuj i że niemowlak powinien poczekać aż się rodzicielka oddali najlepiej do szaletu i schowa z tym cycem a nie macha czlowiekowi przed oczami. Albo niech nie wychodzi z domu jak sie zachować nie umie.
Ale też niedobrze mi, jak światłe mamy spod wezwania AP śmią oceniać macierzyństwo innych kobiet wyłącznie na podstawie tego, jak karmią.
Nie rozumiem tego, że aby sobie choćby tym forum na śladową tolerancję zasłużyć będąc osobą kb, trzeba zeznać, dlaczego i uzasadnić, najlepiej krwawo i łzawie, że absolutnie nie było innej możlwości i jak bardzo się człowiek starał, ale. A i tak znajdą się glosy potępiające w myśl 'mnie się udało, więc każdy może'.
Umówmy się, kobiety są gremialnie niedoedukowane w temacie kp. Ale też niedouczeni są lekarze i położne. Tylko że to nie jest usprawiedliwienie dla braku szacunku, dla traktowania z góry, dla podejścia typu 'Co z ciebie za matka'.
Do tego kobiety same na siebie wywierają presję, wywołują poczucie winy itd. Po co? Czy ludzie lepiej się czują, jak zgnoją innego?
Wszystko to wokół czegoś tak zwykłego, jak sposób karmienia niemowlęcia. Szczerze? Jeśli dziecko jest zdrowe, szczęśliwe, dobrze odżywione i kochane, to już naprawdę nie ma potrzeby ingerowania w to, czym jest żywione. To nie powinien być w ogóle temat kontrowersyjny. Mleko z piersi nie jest 'wodniste i za chude' a mm nie truje. A szacunek należy się każdej matce, która dba o swoje dziecko najlepiej, jak umie - wg swoich standardów a nie wg standardów innych kobiet.