Dodaj do ulubionych

buba - odp

09.12.10, 18:54
pic ładnie z kubeczka, wylewa za to wodę na blacik i rozgniata w tej wodzie to, co ma na blacie, a potem wali w to łapami, a powstała w ten sposób breja strzela po całej kuchniuncertain

no właśnie - jak go tego oduczyc? samo nie wolno, kończymy jedzenie, wystarczy?



wkleje w nowy watek bo tam nei chce rozwijac mysli niekonkursowejwink

przejdzie smile
ile juz to trwa?
z miesiac? wink

mow nie wolno, powtarzaj do znudzeniasmile
przeciez z nim siedzisz to nie dawaj wody na wyciagniecie reki tylko tak zebys najwyzej mu podac musiala. przytrzymaj raczke jak ma kubeczek j chce wylewac..

co tam jeszcze...hmmuncertain
Obserwuj wątek
    • 11buba Re: buba - odp 09.12.10, 19:55
      pic sam przestał jakoś ze 2 tygodnie temu - trzeba mu znowu trzymac kubek, zaczął wylewac, bo macha ręką razem z kubkiem, ale od kilku dni robi te breje z jedzenia i wody, widac, że bardzo mu się to podobawink - dostaje np. kaszkę holle na sztywno takie kulki i leje na to wodę, a to mu się rozpuszcza i z kulek robi się pacia, no fascynujące przecież, prawda?
      • mrs.t Re: buba - odp 09.12.10, 20:34

        a\le nie rozumiem
        przeciez w BLW tez sa granice balaganu porzadku etc.
        zwlaszca jak Ty mu trzymasz kubeczek ( mnei to nie dziwi moj synek chyab w 15mcy zaczal sam pic - , zreszta jak byl mniejszy i taki jeszcze..'glupiutki' niemowleco jeszcze to wcale go do tego nie zachecalamwink
        • 11buba Re: buba - odp 09.12.10, 21:01
          no ja wiem, tylko nie wiem, czy jak zaczyna wylewac, to mam kończyc jedzenie... czy w ogóle mu już nie dawac kubka do rąk? i jeśli nie dawac, to kiedy zacząc znowu dawac?

          myślałam, że sobie kilka razy rozleje i mu się znudzi, o ja naiwnawink
        • aniczka.r Re: buba - odp 09.12.10, 21:08
          u nas bylo to samo.moja mala ani nie chce pic sama ani jesc.jak jemy kaszke manne (a jemy taka lejaca),to ona zawsze miala lyzke i osoba karmica.ona se probowala,wiec bylo ok.jakis czas temu proby zakonczyla,a zaczela walic lyzka w miske.efekt-wiadomo jaki.od pierwszego razu zabieralam miske z dala i mowilam 'nie wolno'.przestala,wrocila do prob jedzenia.z piciem podobnie,trzeba trzymac,a jak nie to zabwa na calego.i niestety z kawalkami jedzenia tez - je z mojej reki,bo inaczej sa wgniatane w co popadnie i wieje nuda w krzeselku.odstawiam talerzyk i mowie 'nie wolno'.jeszcze czasem probuje.mowie rowniez,ze jak nie chce to niech kladzie spowrotem na talerz i lapie zanim spadnie/zostanie wgniecione w podloge/wlosy/kanape.mija,ale trzeba byc konsekwentnym i miec cierpliwosc.
          mamy dzieci w podobnym wieku,wiec mam nadzieje,ze cie to pocieszy,ze da sie nauczyc porzadku jakotakiego (nie wiem czy razem czy osobno).
          ja rozumiem,ze musza sie czasem pobawic jedzeniem,ale tak jak mrs.t pisze - sa granice balaganu (i dodam jeszcze wytrzymaloscismile)
          • 11buba Re: buba - odp 09.12.10, 21:25
            też mu tak tłumaczę, że nie wolno, żeby nie zrzucał jedzenia, jak nie chce, niech nie bierze... ale chyba nie kumauncertain

            a dziwne, bo inne rzeczy rozumie od razu nooowink
            • aniczka.r Re: buba - odp 09.12.10, 22:25
              aa tylko gra glupa jak moja corka.nie daj sie nabrac!wink
              a serio,to ja nie koncze jedzenia.czekam az jej minie i wroci do swiata rzeczywistego.czasem jednak ozancza to koniec.czekam na rozwoj wydarzen.jak sie uspokoi,klade miske spowrotem na tacce albo proponuje picie.podobnie robie z jedzeniem typowo blw-owym.moja mala jest w wiecznym ruchu,perpetuum mobile,nie je w krzeslku.mam talerz albo na stoliku albo na kanapie,ale zawsze pod moja kontrola,bo inaczej zamiast jedzenia to bylby huragan Katrina. a tak jest czysto,dziecko najedzone i moze od razu wrocic do zabawy.ech,dyscyplina.chyba zaczne super nianie ogladac,hehe!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka